Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Dziękuję Tombycz. Trzeba nagłaśniać wskazówkę jak przeglądać Web Archive. Wyszukiwarka nie działa z racji, że to statyczne strony.

 

Poniżej cytuję swoje wypowiedzi z PCLaba i ITHardware, bo nie chce mi się pisać po kilka razy :E

 

14 godzin temu, Filip454 napisał:

Uff, przeczytałem cały temat na szybko.

Z jednego się cieszę - przywrócili w samą porę Web Archive, aż dziw, prawie jakby na tę okoliczność.

http://web.archive.org/web/20240126022104/https://forum.pclab.pl/

Dobrze, że scrawlowane forum 👍🤝

Long live Web Archive i PCLab ❤️

Nie wszystko pójdzie do śmietnika 🙏

Źródło: Forum PCLab.pl

 

15 minut temu, Filip454 napisał:

Nie przepadnie nic, wszystko prawie na Web Archive. Tylko, że już pierwszy atak na nie był, także doceniajmy dobrodziejstwa tych czasów, bo jak widać wszystko szybko przepada.

 

Ale dziwne, bo przywrócili archiwum do życia w sam raz na upadek PCLab kompletny :E

 

Protip dla zapaleńców: jak chcecie skopiować całą swoją zawartość, to wyświetlacie listę swoich odpowiedzi w profilu, zapisujecie wszystko do MHTML i potem bierzecie linki i sobie wklepujecie do Web Archive i możecie patrzeć wszystkie tematy, w których się udzielaliście. Na tej podstawie moglibyśmy zbudować spis treści z najważniejszych tematów na PCLab w oparciu o Web Archive właśnie. Wtedy sobie mogą nawet usuwać z serwera i kombinować, a nic Was nie powstrzyma, by poczytać stare posty.

 

Edytowane przez Filip454
Opublikowano (edytowane)

Gdyby ktoś zbudował odpowiedni indeksator, to bez wątpienia istnieje możliwość zrobienia pełnego lustra. To tylko kwestia czasu, a czasu takiego właśnie braknie, bo jest tylko miesiąc.

 

Nawet na najszybszym dostępnym łączu to jest raczej niemożliwe.

 

Dlatego wczoraj wpadłem na pomysł założenia tematu będącego swoistym spisem treści i razem byśmy stworzyli archiwum wątków, które były najważniejsze dla ogółu PCLaba. Moim zdaniem warto. Wczoraj już nie miałem siły, bo na dwa dni mnie wykopało z butów przez to wszystko. Człowiek przecież musi za coś żyć :E

 

Wczoraj w momencie pisania to po prostu już pękłem i do spania poszedłem. Natomiast zamysł jest prosty - każdy by postował na dole, a AI lub algorytm dodawałby do pierwszego postu. W ten sposób można wspólnie tworzyć backup.

 

Najlepiej to byłoby, gdybyśmy wątki kopiowali i potem pisali post w jakimś wzorze. Potem do pierwszego postu w temacie, AI lub algorytm dodawałby wszystko do odpowiedniej kategorii. Tylko łatwo wskazywać paluszkiem, a trudniej zrealizować. Trzeba mieć trochę sprytu niestety. Jednak czuję jakiś bodziec po tylu latach, który każe mi zrobić coś w tym kierunku, ale sam nie ma opcji bym dał radę. To niemożliwe w 30 dni.

 

Ogólnie to perspektywa backupu jest raczej smutna.

Edytowane przez Filip454
Opublikowano (edytowane)

Tombycz, a może zmienimy nazwę tematu na np. Kopia zapasowa PCLab.pl - baza danych, czy coś w tym stylu?

 

No po 29 zniknie z sieci, dlatego proponowałem byśmy do tego czasu zaczęli robić kopie zapasowe indywidualnie i postowali w tym wątku, potem się to zbierze do kupy.

 

Tylko nie dawajcie plików na ITH, a na jakieś dyski internetowe.

 

Kurczę, gdyby ktoś mi pomógł i razem robił ze mną to byśmy dali radę najważniejsze wątki skopiować. Tylko chcę jakąś instrukcję prostą sformułować, żeby to było w miarę jednolite. To wszystko jest wykonalne, tylko za dużo spraw jest na głowie w tej chwili...

 

Na razie prośba ogromna do wszystkich - wklejajcie tu same odnośniki do najważniejszych tematów na PCLab według Was. To jest podstawa, byśmy stworzyli jakikolwiek indeks najważniejszych danych.

Edytowane przez Filip454
Opublikowano (edytowane)
W dniu 2.11.2024 o 00:16, Filip454 napisał(a):

Gdyby ktoś zbudował odpowiedni indeksator, to bez wątpienia istnieje możliwość zrobienia pełnego lustra. To tylko kwestia czasu, a czasu takiego właśnie braknie, bo jest tylko miesiąc.

Próbuj

Edytowane przez Tombycz
Opublikowano (edytowane)

Ten program nie nadaje się do kopiowania dynamicznego forum.

 

Ja wiem jak to zrobić, tylko po prostu fizycznie sam tego nie jestem w stanie zrobić, nawet 200 tematów w miesiąc. Musiałbym być sztuczną inteligencją z przyszłości :E

 

Dlatego jak znasz jakieś tematy, które warto skopiować to wklejaj linki i wszyscy inni również.

 

Żebyśmy wspólnie robili to trzeba inny model działania. Instrukcję mam na końcu języka, tylko chcę to najpierw posprawdzać, by każdemu było łatwo. Najlepiej jakby się tylko link wklejało i czekało :E

Edytowane przez Filip454
Opublikowano (edytowane)
W dniu 2.11.2024 o 01:30, Filip454 napisał(a):

Ten program nie nadaje się do kopiowania dynamicznego forum.

 

Skopiowanie forum dynamicznego może być nieco skomplikowane, ponieważ dynamiczne strony często generują zawartość na żywo za pomocą JavaScript. 

Edytowane przez Tombycz
Opublikowano

Scraping for nawet jeśli nie są dynamiczne wychodzi strasznie lipnie niestety. :/ No i kwestia tego, ile to by czasu zajęło. Niedawno ściągałam forum które ma może z 500MB wszystkiego, to nie dość że szło pół dnia i całą noc, to nie pobrało całości, a to, co pobrało, to zapisało według własnego widzimisię. Skończyło się tak że i tak na gwałt wszyscy robiliśmy backupy na webarchive, a ważniejsze strony sobie do PDFa drukowaliśmy z widokiem 1000 postów na stronę :E 

  • tomcug przypiął/eła ten temat
Opublikowano
10 godzin temu, Filip454 napisał(a):

Czyli w HTTrack robione?

 

Posłuchaj Wu, planuję po prostu wspólne utworzenie w jednym miejscu tego.

 

Trudno jest ze względu na zdrowie, ale dam radę.

Coś w tym rodzaju mam ale inny soft + swoje skrypty żeby ładnie latało po forum.

Wrzucaj co ważniejsze tematy, upewnię się że ich nie ominę

Opublikowano
1 godzinę temu, blabla123 napisał(a):

To może wrzucić potem na jakiś dysk z dostępem na hasło?

Nadal RASP może pozwać o grubą kasę, pod względem prawnym to bardzo śliski temat. 

Chyba że jakiś "haker" anonimowo udostępni :Up_to_s:

Opublikowano
10 minut temu, Camis napisał(a):

Chyba że jakiś "haker" anonimowo udostępni :Up_to_s:

"Materiały z pclabu... tanio... off polityczny... intel 15gen... tanio tanio, materiały z pclabu... tanie granie, bicie rekordu 3, prezentujemy nasze maszynki.. tanio, materiały z pclabu, tanio"

> KLIK <

;) 

Opublikowano (edytowane)

 

3 minuty temu, blabla123 napisał(a):

Miałem na myśli, że jak ktoś ma taką kopię to daje chętnym link + passa. Nic ogólnodostępnego.

Ale to nadal udostępnianie, i jak ktoś "sypnie" to masz ciepło. 

Edytowane przez Camis

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Już wcześniej wydawało mi się, że dobrze widzę a teraz jestem wręcz pewien   https://m.facebook.com/stop.cham.team/photos/minister-sprawiedliwości-waldemar-żurek-przyłapany-na-wykroczeniu-️️️nie-przepuś/1321185586715877/     Tak jak myślałem - "święta krowa" z telefonem. I cyk, mandacik 300 zł dla pieszej
    • Wcale nie.   Dzięki temu potrafisz często bardzo trafnie nakreślić swoje oczekiwania. Zobaczyłem babkę która przejęła posadę "lead artist" we Frozenbyte i już wiedziałem, że dla mnie studio przestało istnieć. W ostatnie dwie odsłony Trine nie grałem. Zaoszczędziłem sobie marnowania czasu i płonnych nadziei, że znajdę tam sporo fajnej oprawy, na którą się będzie przyjemnie patrzyło pod kątem i wizualnym (zajebiście to wygląda!) jak i technicznym (wow! takiego czegoś jeszcze nie widziałem, widać że fachowcy robili) za co uwielbiałem Trine 1-3.   Często widzę też, jak odchodzą ludzie starej daty. To CZUĆ. Po odejściu grupy byłych Amigowców, już nie zobaczyłem leveli w stylu przypominającym klimat gier z Amigi.   Po creditsach można wyczytać bardzo wiele.    Teraz niestety ze studia Mighty Coconut odeszli ludzie, którzy sprawiali, że gra była dla dzieciarni i kobiet ORAZ dla każdego innego, w tym mnie. Od jakiegoś czas każda nowa mapka bez wizji, badziewna technicznie, same sklejanie już istniejących wcześniej pomysłów, które były w poprzednich mapkach i oczywiście absolutnie wszystko infantylne do porzygu. Odszedł facet, który miał talent, wizję i robił mapki dla każdego, a nie tylko słotkie pluszowe potworki ze słodkimi oczkami i uśmiechami, machające kwiatkiem, czy inne tego typu gówno.  Poświęciłem czas, znalazłem listę zwolnionych. Zobaczyłem ich profile na Linkedln. Zobaczyłem nad czym pracowali. To są osoby, które tworzyły 80% tego za co pokochałem grę Walkabout Minigolf.  Potem coś się w firmie popsuło. Zamiast WM2 przez 5 lat trzaskali tylko DLC, dojąc kasę praktycznie za nic, bo ile pracy może kosztować jedna mała mapka na miesiąc-dwa. Wydali grę na PC, Pico. Quest, PSVR, PSVR2 i Apple VP.  Nagle zaczęli robić jakieś durnoty typu wersja gry na telefony (WTF?!!) i jakieś crossplaye. W tym momencie dostawy zajebistych mapek się praktycznie skończyły.    No ale za to jest pierdylion nowych awatarów, oczywiście wszystkie słodkie i urocze do porzygu. No i jakieś durne dodatki typu minigra gdzie można... strzelać z procy. Na cholerę bulwa mać proca w minigolfie?! Nawet w normalnych trybach tego nie da się włączyć. KOMPLETNA strata czasu i pieniędzy.   I co?  I po lekko ponad pół roku czytam, że gościa co zrobił najlepsze mapki już nie ma. Jest też zwolniony gość co dłubam przy kodzie. A tu mam obawę, że to może być fachowiec dzięki któremu gra  wygląda niewiarygodnie dobrze przy trzymaniu stałych 80fps na starym Queście 2. Nowa mapka.. w kilku miejscach wyraźnie haczy. Wygląda gorzej niż 10 starszych mapek, które są fajniejsze, łądniejsze i oryginalne, a nie haczą.   Można sobie łatwo wyobrazić przyszłość studia teraz   A. No i podbili ceny. Pakiet gra+ każde DLC kosztował 2 lata temu 2.5x mniej. DWA I PÓŁ RAZA. A teraz za każdą nową gównianie infantylną mapkę będą kasować już nie 3, nie 4, ale 5 euro.  Kupiłem grę w najdroższej wersji, potem kupowałem mapki choćbym nie był przekonany (w wiele zagrałem raz i nigdy więcej nie zagram bo cienizna). Namówiłem pięć osób do zakupu gry. Chciałem wspierać studio w którym pracują ludzie z talentem, pasją i wizją.   No i tych ludzi właśnie zwolniono.    A potem "VR się nie przyjęło, bo ludzie tego nie chcą". Jakby gry 2D startowały w latach 80tych i 90tych w takich realiach jak VR, to byśmy teraz grali w Ponga, "układanie kulek i pewnie jakieś Warcaby Online. I tyle. Gry by się nie przyjęło "bo ludzie tego nie chcą".  Różnica taka, że na szczęście w latach 1980-2005, mieliśmy firmy z pasjonatami, wizjonerami, talentam, także na stanowiskach na samej górze. Liczą się LUDZIE.  Jakby zrobili jakąkolwiek grę ludzie z Naughty Dog jakie istniało w roku 2002, to bym kupił nawet za 1000zł choć jestem delikanie mówiąc "niebogaty". A gier od Naughty Dog obecnego nie ogram nawet za darmo. Może jakieś Uncharted spróbuję, ale na serio nienawidzę skradanek i gier opartych o mechanikę strzelanek z  cover systemem. Poza Uncharted? Moje niegdyś uwielbiane studio, nie zrobiło gry która mnie interesuje od... ponad 20 lat. W drugą stronę też. Jeśli do studia którego nie cierpię pójdzie kilka osób i zrobią zajebistą grę, to będę chwalił, grał i polecał znajomym. Bez patrzenia na nazwę firmy, bo ta się nigdy już nie będzie liczyć. Blizzard? Bioware? Przecież to są niemal parodie starego Blizzarda i Bioware'u.  Kiedyś jak widziałeś logo firmy na starcie to potrafiłęś rozpoznać Electronic Arts - przy ładowaniu pierwszy raz Desert Strike'a na Amidze - i już wiedziałeś, że pewnie dobra gierka Bizarre Creations - i już wiedziałeś, że łądująca się gra to zajebiste, wybitnie dobre w niektórych aspektach wyścigi arcade. Blizzard przy ładowaniu pierwszy raz StarCrafta - i choć mi na początku mocno nie podszedł, bo wolałem gry ala C&C, a ta była mocno inna, to się wiedziało, żeby nie oceniać po pierwszych 3 minutach demka, bo to przecież Blizzard. Ci od WarCrafta, Blackthorne'a, The Lost Vikings.    Patrzenie na creditsy i strony internetowe firmy, gdzie jest rozpisane kto zajmuje jakie stanowisko - to dziś niemal konieczność.   A starych wybitnie zdolnych i mających ogromne doświadczenie veteranów... ubywa z każdym rokiem. Najgorsze jest to, co widać także na tym forum, szczególnie wśród osób młodszych (powiedzmy 30 i niżej), że oni nie ogarniają różnicy jaka się pojawiła pomiędzy tym co było a tym co jest. Oni nawet czasem nie wiedzą, jak było dobrze.  Dla nich fakt, że wyszły 4 dobre gry (dla nich) w ciągu roku oznacza, że wszystko jest OK. 20-25 lat temu do tej 4ki trzeba dopisać na początku jedynką, dwójkę, a czasem i trójkę, a do tego dodać osobną kategorię "Gry wybitne", która w obecnych czasach nie ma nawet sensu.    Zobaczcie na to. To jest symbol problemu - w sensie dopchania się do branży ludzi, którzy absolutnie nie powinni sie do branży gier nawet zbliżać. Zobaczcie choćby jak to wygląda. Ten najgorszy, najbardziej ohydny, rzygo-genny styl wizualiów znany z tak wielu tworów korpokrawaciarzy. To odwrotność atrakcyjnych wizualiów. Odwrotność jakości, odwrotność talentu, odwrotność umiejętności itp     to jest propagandowe gówno wydane i zrobione na polecenie lewicowych polityków w UK. Powiecie "no bo to dla dzieciarni jest przecież, dlatego tak wygląda". Tylko, że jak odpalisz Discorda, przeglądarkę, inny wiodący komunikator, jedną z 20 aplikacji od programów do odzyskiwania plików po edytory, to masz bulwa mać TO SAMO. Ten sam anty-styl, bo tak sobie jakiś korpokrawaciarz wymyślił, że  - jest nowoczesny - jest ładny (taaa) - jest tani bo byle debil da radę zrobić w ten sposób logo, postać czy planszę    jeszcze tylko trochę więcej bean-face'ów mogli dać, bo jeszcze mi trochę wczorajszego obiadu zostało wewnątrz, a wystarczyłyby ze trzy fasole i bym eksmitował całe 100%.    
    • ok, x g6 zakupiony, jest w paczkomacie nadawczym "but seriously" remaster we flac pobrany   czekam 
    • no nie wiem, płyta to 500zł, a karta perę tysi, jak będzie uwalona mechanicznie to na gwarancji nie przyjmą, do naprawy też może być średnio de facto jest jeszcze drugi slot przecież na płycie, od wsadzenia tej grafiki do niego bym zaczął    
    • Być może, tylko że skoda to jedna marka vs kilka chińskich, chociaż wolumen aut może być podobny, ciężko określić. Sam nie kupiłbym chińczyka na chwilę obecną. I nie chodzi o samą awaryjność ,a o utratę wartości pojazdu, która na chwilę obecną będzie raczej dużo wyższa niż znanych popularnych marek.  Na chwilę obecną mogę tylko ocenić np. to jak jest wykonane wnętrze, jakie robi wrażenie wizualne i w dotyku. I jestem raczej pozytywnie zaskoczony, np. boczki drzwi w popularnych markach potrafią być w 90% z twardego ordynarnego plastiku, to w chińczyku w tym miejscu jest jakiś materiał, ekoskóra, wizualnie też ładnie narysowane i to może na kupujących robić pozytywne wrażenie. Jak te materiały będą wyglądały za 5 lat ? Loteria
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...