Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
26 minut temu, Dimazz napisał(a):

A może nie chcą zaniżać wymagań bo jak nie wyjdzie to mogą żyć samotnie. 

Mają dom, pracę, kasę na wakacje to po co sięgać po problem. 

Świat się zmienił. 

20-30% kobiet w wieku 30-45 lat żyje samotnie.

Chłop w podobnym wieku potrafiący grać jedynie w gierki to raczej obciążenie.

 

No żyje samotnie z dzieckiem i szuka sponsora.

  • Like 1
  • Odpowiedzi 2 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano
2 minuty temu, GordonLameman napisał(a):

Dilerzy narkotykowi, oszuści finansowi i ogólnie przestępcy zazwyczaj mają zabezpieczone potrzeby finansowe. Przynajmniej przez jakiś czas :E 

Zaradna kobieta gangusa, zawsze moze isc na swoje i odpalic OF :E Denis Z. poleca.

Opublikowano (edytowane)

Pod zmyślnymi wymaganiami "ogarnięcia życiowego", czy jak tam one to nazywają, kryje się tylko i wyłącznie chęć życia na koszt faceta. Szczerze wątpię, że ogarnięta babka z własną kasą, domem, samochodami, kieruje się takimi prymitywnymi "standardami" przy wyborze faceta. Takich rzeczy wymagają nieroby które wiedzą, że same nie są w stanie tego nigdy osiągnąć, dlatego zrzucają cały obowiązek posiadania na chłopów tłumacząc to jakimś "ogarnięciem", którego same nie mają i mieć nigdy nie będą. Zresztą, zamykanie swojego szczęścia w jakichś ramach wymagań, bo jej partner musi (...), komedia.

Chcą przystojnych biznesmenów z workami pieniędzy, a w restauracji modlą się aby nie dzielić rachunku na pół, bo jej braknie na szpachlę do twarzy na koniec miesiąca, bez której nie jest w stanie nawet wyjść do żabki. Śmiechu warte. 

 

Będą w necie krytykować facetów za to, że na pierwsze spotkanie wybierają spacer, a same w restauracji były kilka razy jak Oskar z tindera ją zabrał, bo chciał na szybko podupczyć. 

Edytowane przez nozownikzberlina
  • Like 1
  • Upvote 1
Opublikowano
2 godziny temu, nozownikzberlina napisał(a):

(...)
Przerażające jest to, że dla znacznej większości kobiet randka to moment w którym mogą się poczuć kimś, bo idą na nią z przeświadczeniem, że to facet będzie płacić - a one wreszcie mogą zamówić coś innego niż kawę i ciastko. Prymitywne. 

xD Nie mam już żadnych wątpliwości, że z jakiegoś powodu czujesz się skrzywdzony przez kobiety i wyładowujesz swoją frustrację w internecie pisząc takie brednie a tak naprawdę jedyna twoja relacja z kobietami ma miejsce na stronach z pornosami. Nie pisz, że jest inaczej, bo nie uwierzę. Jakbyś wyszedł do ludzi to byś zobaczył, że dla większości kobiet randka jest sposobem na dobrą zabawę, kupę śmiechu i poznanie drugiej osoby, a kobiety tak samo jak mężczyzn stać na coś więcej niż kawę i ciastko i bez naciągania na to kogoś innego. 

Ty zaś prezentujesz mega prymitywny pogląd, że znaczna część kobiet chodzi na randki żeby WRESZCIE kupić coś na co ich nie stać, ale facet zapłaci. To co piszesz jest tak żenujące, że nawet mi już ciebie nie szkoda, choć wcześniej wydawało mi się, że mimo wszystko zasługujesz na współczucie. 

  • Haha 1
Opublikowano

spamujesz nie na temat jakimis wywodami o drugim uzytkowniku i jego relacjach z kobietami (wedlug twojej wizji) i ty cos piszesz o frustracji?

 

tak wyglada teraz zachowanie wielu mlodych kobiet na randkach i nie dotyczy to tylko polski, reddit jest zalany tym problemem a kobiety same zalewaja tiktoka tym ze to ..tak ma byc XDDDDDDDDD

  • Like 1
  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
26 minut temu, nozownikzberlina napisał(a):

Pod zmyślnymi wymaganiami "ogarnięcia życiowego", czy jak tam one to nazywają, kryje się tylko i wyłącznie chęć życia na koszt faceta. Szczerze wątpię, że ogarnięta babka z własną kasą, domem, samochodami, kieruje się takimi prymitywnymi "standardami" przy wyborze faceta. Takich rzeczy wymagają nieroby które wiedzą, że same nie są w stanie tego nigdy osiągnąć, dlatego zrzucają cały obowiązek posiadania na chłopów tłumacząc to jakimś "ogarnięciem", (...) 

xD Jasne, ogarnięta babka z kasą będzie umawiać się z sebixem albo innym frajerem. To jest marzenie każdego człowieka, spotykać się z nygusami żeby obniżyć sobie standardy. Dziwnym trafem jak facet oczekuje ogarniętej partnerki to nikt niczego złego nie widzi. Przestań się kompromitować człowieku, już wykreowałeś obrazek człowieka tak skrzywdzonego przez kobiety/ich brak, że bardziej się nie da. 

 

To jest zabawne, że prawica kreuje wizerunek samców alfa, prawdziwych twardzieli, jeden z drugim ma się za nie wiadomo kogo a potem ogląda takie wysrywy jak to 

 

i użala się nad sobą zamiast się ogarnąć i coś ze sobą zrobić. To jesteście twardzi, czy ciągle użalacie się nad sobą? Ja widzę to drugie. 

Jasne, że są szony, skretyniałe kobiety istnieją, ale nie ma ich tak dużo jak wynika z tego co pisze nożownik i inni mu podobni. Poza tym jakby niektóre takie piwniczaki jak wy poświęciły ten czas który przeznaczacie na wylewanie swoich gorzkich żali na pociski na kobietach np. na ogarnięcie się to pewnie już byście nie byli samotni, tylko trzeba robić coś poza płaczem i narzekaniem.

Patrzę z politowaniem na te piwniczne zgraje w komentarzach, jaki facecik, jaki incel, jaki przegryw? Takimi ludźmi jest się z wyboru, z lenistwa, z indolencji albo ze wszystkiego tego co wymieniłem po trochu. 

Sam mam żonę, ładną, zaradną, dobrze zarabiającą i ogarniętą, znajomi też mają żony, w życiu na żywo się nie spotkałem z tym o czym piszecie. Zaraz mi ktoś napisze,że młodzież teraz blablabla. Może, a co was to obchodzi? Tu są same dziady po 30 i 40 a te filmiki z yt to dla was tylko i wyłącznie wymówka żeby usprawiedliwić swoje niepowodzenia w związkach, samotność i tęsknotę za drugim człowiekiem. Jednocześnie nie możecie zrozumieć, że tonąc w tym szambie tylko się pogrążacie. 

Edytowane przez Henryk Nowak
Opublikowano
3 minuty temu, Henryk Nowak napisał(a):

xD Nie mam już żadnych wątpliwości, że z jakiegoś powodu czujesz się skrzywdzony przez kobiety i wyładowujesz swoją frustrację w internecie pisząc takie brednie a tak naprawdę jedyna twoja relacja z kobietami ma miejsce na stronach z pornosami. Nie pisz, że jest inaczej, bo nie uwierzę. Jakbyś wyszedł do ludzi to byś zobaczył, że dla większości kobiet randka jest sposobem na dobrą zabawę, kupę śmiechu i poznanie drugiej osoby, a kobiety tak samo jak mężczyzn stać na coś więcej niż kawę i ciastko i bez naciągania na to kogoś innego. 

Ty zaś prezentujesz mega prymitywny pogląd, że znaczna część kobiet chodzi na randki żeby WRESZCIE kupić coś na co ich nie stać, ale facet zapłaci. To co piszesz jest tak żenujące, że nawet mi już ciebie nie szkoda, choć wcześniej wydawało mi się, że mimo wszystko zasługujesz na współczucie. 

Ale co wyładowuję konkretnie? Coś się nie zgadza? W weekend akurat byłem na mieście ze znajomymi, świetnie się bawiłem, gdzie frustracja? To nie ja przy barze czekałem aż mi ktoś postawi drinka. Śmiechu warte. 

 

3 minuty temu, Henryk Nowak napisał(a):

xD Jasne, ogarnięta babka z kasą będzie umawiać się z sebixem albo innym frajerem.

Jak zwykle próbujesz dyskredytować podając jakąś skrajność. Jesteś równie schematyczny co panny które w sobotę świeciły mi cyckami przed nosem z nadzieją, że wreszcie posmakują jakiegoś dobrego drinka. 

  • Like 1
  • Upvote 1
Opublikowano
Godzinę temu, Crew 900 napisał(a):

No żyje samotnie z dzieckiem i szuka sponsora.

Nie wszystkie szukają sponsora. Osoby które się sparzyły mogą nie szukać nikogo, bo nie chcą znowu wdepnąć w bagno. Pewnie część z nich kiedyś jeszcze zacznie szukać. Sam mam znajomą, która 6 lat nie szukała nikogo i była sama z dzieckiem po tym jak rozleciał się jej wieloletni związek bo facet odszedł do kochanki. Potem znalazła sobie normalnego faceta, normalna sprawa. 

Opublikowano
6 minut temu, nozownikzberlina napisał(a):

Ale co wyładowuję konkretnie? Coś się nie zgadza? W weekend akurat byłem na mieście ze znajomymi, świetnie się bawiłem, gdzie frustracja? To nie ja przy barze czekałem aż mi ktoś postawi drinka. Śmiechu warte. 

 

Jak zwykle próbujesz dyskredytować podając jakąś skrajność. Jesteś równie schematyczny co panny które w sobotę świeciły mi cyckami przed nosem z nadzieją, że wreszcie posmakują jakiegoś dobrego drinka. 

Miałeś halucynacje xD Nie będę tego ciągnąć bo to nie ma sensu. Wystawiłeś sobie świadectwo tym co pisałeś wcześniej, nie rób z siebie teraz bonda. 

Opublikowano
Teraz, Henryk Nowak napisał(a):

Miałeś halucynacje xD Nie będę tego ciągnąć bo to nie ma sensu. Wystawiłeś sobie świadectwo tym co pisałeś wcześniej, nie rób z siebie teraz bonda. 

Ja nic z siebie nie robię ani nie mam halucynacji. To Ty wciąż próbujesz mi wmawiać jakieś dziwne rzeczy. Jak tylko coś Ci nie pasuje to zaczynasz obrażać. No i kto tu jest sfrustrowany? Mam wrażenie, że na żywo po dwóch drinkach to byś się odpalał i z łapami leciał jak jakiś degenerat. 

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
8 minut temu, nozownikzberlina napisał(a):

(...) Mam wrażenie, że na żywo po dwóch drinkach to byś się odpalał i z łapami leciał jak jakiś degenerat. 

Bardzo kiepska prowokacja i do tego wnioski wyciągnięte bez żadnych podstaw ;) Po pierwsze - mam żonę, po drugie - jestem abstynentem. 

No i najważniejsze, nie obrażam, stwierdzam fakt na temat takich ludzi jak ty i tobie podobni.

Twoje spojrzenie na kobiety jest tak prawdziwe jak inne brednie piwniczakow z tego wątku ala kubikolos, którzy pisali, że 1/4 kobiet w USA ma onlyfans xD wszystko co złe nt kobiet musicie przekręcać o kilka tysięcy procent, wtedy zgadza się z waszą narracją. 

Wy się w tym wątku potraficie raczyć fejkami byle tylko dopiec kobietom, wtedy wasza duma nie boli tak mocno. 

Edytowane przez Henryk Nowak
  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
13 minut temu, nozownikzberlina napisał(a):

No i kto tu jest sfrustrowany

No moim zdaniem typek, który uogólnia i wrzuca wszystkich do jednego, brzydkiego worka i nakleja jeszcze brzydszą etykietę.

 

To, że Cię laski kiedyś skrzywdziły, to bardzo czuć :/ 

Edytowane przez huudyy
  • Upvote 1
Opublikowano
7 minut temu, huudyy napisał(a):

No moim zdaniem typek, który uogólnia i wrzuca wszystkich do jednego, brzydkiego worka i nakleja jeszcze brzydszą etykietę.

Wy manipulujecie, czy tam nadinterpretujecie. Jak ja napiszę, że większość, to Wy mówicie, że mówię o wszystkich i wrzucam do jednego worka. No nie. Znam laski które są ogarnięte finansowo (szczerze mówiąc to zazwyczaj i tak rodzice je zboostowali hajsem, ale mniejsza), najczęściej wymagają tego samego poziomu od faceta - i to jest zrozumiałe. Natomiast większość kobiet taka nie jest. Chyba, że mieszkam w jakichś slumsach i reszta Polski to zupełnie inny świat, gdzie kobiety to śpią na forsie, mają kilka mieszkań i w ogóle, a faceci to biedacy którzy tylko na spacer mogą ją zabrać bo ich nie stać nawet na makdonalda xD. 

 

Większość lasek która coś chrzani o finansach, zamawianiu i randkach nie ma po prostu pieniędzy, nie są w stanie same siebie zaspokoić finansowo dlatego szukają tego u facetów. Chyba że macie jakieś inne wytłumaczenie na to zjawisko - słucham.

 

7 minut temu, huudyy napisał(a):

To, że Cię dwie laski kiedyś skrzywdziły, to bardzo czuć :/ 

Nie wiem dokładnie co kryje się za krzywdą w Twojej definicji, ale miałem znacznie więcej niemiłych epizodów niż dwa. Jak najbardziej mogę bazować na nich moje opinie. Czy nie? Bo nie zgadzają się z Waszymi teoriami o niewiastach z którymi jesteście piętnaście lat i w zasadzie to całe Wasze doświadczenie z kobietami?

 

7 minut temu, Henryk Nowak napisał(a):

Bardzo kiepska prowokacja i do tego wnioski wyciągnięte bez żadnych podstaw ;) Po pierwsze - mam żonę, po drugie - jestem abstynentem. 

Wyciągam wnioski na podstawie Twoich odpałów w moim kierunku. 

 

14 minut temu, Henryk Nowak napisał(a):

No i najważniejsze, nie obrażam, stwierdzam fakt na temat takich ludzi jak ty i tobie podobni.

Twoje spojrzenie na kobiety jest tak prawdziwe jak inne brednie piwniczakow z tego wątku ala kubikolos, którzy pisali, że 1/4 kobiet w USA ma onlyfans xD wszystko co złe nt kobiet musicie przekręcać o kilka tysięcy procent, wtedy zgadza się z waszą narracją. 

Wy się w tym wątku potraficie raczyć fejkami byle tylko dopiec kobietom, wtedy wasza duma nie boli tak mocno. 

Nie zamierzam się z Tobą spierać, bo już kilka razy wrzucałem tu jakiś śmieszny obrazek, który od razu krytykowałeś, a potem dorzucałeś anegdotę, która idealnie wpisywała się w jego przekaz - jakby był jej narracyjnym uosobieniem.

Obrazek z dziewczyną płaczącą, bo zamiast oskarków i pawełków z siłowni musi wybrać "zwyklaka”. Od razu podałeś historię swoich koleżanek, które do trzydziestki czy czterdziestki szukały chadów, a potem - według Twojej oceny - zadowalały się kiepszczakami. Albo ta wcześniejsza opowieść o koleżance, którą bogaty chad-muzyk z Warszawy przeorał i wystawił za drzwi, więc ostatecznie związała się z kimś „do bólu przeciętnym”. Wypisz wymaluj, w odwrotnej kolejności.


Wrzucam obrazek, a Ty piszesz do niego anegdotę. Nawet gdybym był stereotypowym piwniczakiem bez żadnego realnego doświadczenia, nie musiałbym nic mówić - i tak utwierdzałbyś mnie w moich przekonaniach.

  • Like 1
  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, nozownikzberlina napisał(a):

Wy manipulujecie, czy tam nadinterpretujecie. Jak ja napiszę, że większość, to Wy mówicie, że mówię o wszystkich i wrzucam do jednego worka. No nie. Znam laski które są ogarnięte finansowo (szczerze mówiąc to zazwyczaj i tak rodzice je zboostowali hajsem, ale mniejsza), najczęściej wymagają tego samego poziomu od faceta - i to jest zrozumiałe. Natomiast większość kobiet taka nie jest. Chyba, że mieszkam w jakichś slumsach i reszta Polski to zupełnie inny świat, gdzie kobiety to śpią na forsie, mają kilka mieszkań i w ogóle, a faceci to biedacy którzy tylko na spacer mogą ją zabrać bo ich nie stać nawet na makdonalda xD. 

Wg ciebie zdecydowana większości chodzi na randki żeby poczuć się kimś, żeby kupić sobie coś więcej niż ciastko i kawę, Incel lvl master. 

 

  

Godzinę temu, nozownikzberlina napisał(a):

Większość lasek która coś chrzani o finansach, zamawianiu i randkach nie ma po prostu pieniędzy, nie są w stanie same siebie zaspokoić finansowo dlatego szukają tego u facetów. Chyba że macie jakieś inne wytłumaczenie na to zjawisko - słucham.

 Większość xD No tak, znowu wymysł i statystyka znikąd. Mimo to się odniosę, żebyś się nie czepiał. We dwie osoby łatwiej ułożyć sobie życie i nie chodzi o żerowanie na kimś, tylko o współpracę :) Gdybym nie miał żony, to nie byłoby mnie samego stać na duży, ładny dom z bajerami, na wychowanie trójki dzieci bez rezygnowania z corocznych wakacji i inwestowania w hobby inne niż gierki i komputery itp. We dwie osoby jest łatwiej, poza tym, że razem zarabiamy więcej niż osobno to łatwiej nam planować itp. Życie w Polsce jest dużo łatwiejsze, kiedy żyje się w parze w której zarabiają dwie osoby. 

 

  

Godzinę temu, nozownikzberlina napisał(a):

Nie wiem dokładnie co kryje się za krzywdą w Twojej definicji, ale miałem znacznie więcej niemiłych epizodów niż dwa. Jak najbardziej mogę bazować na nich moje opinie. Czy nie? Bo nie zgadzają się z Waszymi teoriami o niewiastach z którymi jesteście piętnaście lat i w zasadzie to całe Wasze doświadczenie z kobietami?

 

To akurat po tobie widać xD No to opieraj na nich swoje opinie, ale nie w taki sposób jak to robisz. Ile razy się zawiodłeś? 5-10? No to WIĘKSZOŚĆ KOBIET jest taka i siaka. Większość w twoim życiu może tak.

Co do mojego doświadczenia, to nie jedyne, aczkolwiek wieloletnie i mam nadzieję, że ostatnie. Czyli co, żebym mógł się wypowiadać powinienem ją zostawić i szukać, zdobywać doświadczenia a ostatecznie zostać 40 letnim starym kawalerem i widywać dzieci co drugi weekend? xD No nie, jest zajebiście to tego nie ruszam. 

 

 

 

Godzinę temu, nozownikzberlina napisał(a):

Nie zamierzam się z Tobą spierać, bo już kilka razy wrzucałem tu jakiś śmieszny obrazek, który od razu krytykowałeś, a potem dorzucałeś anegdotę, która idealnie wpisywała się w jego przekaz - jakby był jej narracyjnym uosobieniem.

Obrazek z dziewczyną płaczącą, bo zamiast oskarków i pawełków z siłowni musi wybrać "zwyklaka”. Od razu podałeś historię swoich koleżanek, które do trzydziestki czy czterdziestki szukały chadów, a potem - według Twojej oceny - zadowalały się kiepszczakami. Albo ta wcześniejsza opowieść o koleżance, którą bogaty chad-muzyk z Warszawy przeorał i wystawił za drzwi, więc ostatecznie związała się z kimś „do bólu przeciętnym”. Wypisz wymaluj, w odwrotnej kolejności.

 

 

Niczego z nich nie zrozumiałeś :) Znam wielu facetów, którzy do pewnego wieku szaleli a następnie się ustatkowywali. To samo z kobietami. Nigdy nie pisałem, że szukały chadów, to są twoje wymysły. Ludzką rzeczą jest się wyszaleć, ale do stałego związku szuka się kogoś stabilnego, ogarniętego ze stałą pracą itp. To normalne, że profil zmienia się wraz z wiekiem. Ten, kto wydaje się być super partnerem/partnerką po 30 może wydawać się bardzo nudną osobą, kiedy się ma 20-25lat :) 
Ta znajoma, która przejechała się na tym muzyku w wawie dostała za swoje, ale co się pobawiła to też jej. Pewnie i tak by się w końcu przekonała, że rock'n'roll nie może trwać całe życie, ale nie zdążyła, bo gość zmienił ją na inną. I to też niczego nie potwierdza, bo tak jak pisałem, głupie baby też istnieją, natomiast nie w takich proporcjach jak piszesz ty i inni frustraci pokroju tych od "3 na 4 kobiety w USA mają OF, trafiłem na te same liczby" xD czyli kubik, stjepan i ktoś tam jeszcze. 

 

Edytowane przez Henryk Nowak
Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, nozownikzberlina napisał(a):

Jak ja napiszę, że większość

to znaczy, że piszesz głupoty, bo fizycznie nie jest możliwe, byś znał większość, a oceniasz to na pryzmacie screenów z neta i paru własnych doświadczeń.

 

Godzinę temu, nozownikzberlina napisał(a):

Chyba, że mieszkam w jakichś slumsach i reszta Polski to zupełnie inny świat, gdzie kobiety to śpią na forsie, mają kilka mieszkań i w ogóle, a faceci to biedacy którzy tylko na spacer mogą ją zabrać bo ich nie stać nawet na makdonalda xD. 

może tak jest, nie wiem ile znasz kobiet z Big5

Godzinę temu, nozownikzberlina napisał(a):

Większość lasek która coś chrzani o finansach, zamawianiu i randkach nie ma po prostu pieniędzy, nie są w stanie same siebie zaspokoić finansowo dlatego szukają tego u facetów. Chyba że macie jakieś inne wytłumaczenie na to zjawisko - słucham.

twój opór co do faktów i przytaczanie własnych doświadczeń jako wierny opis ogółu.

 

Godzinę temu, nozownikzberlina napisał(a):

Nie wiem dokładnie co kryje się za krzywdą w Twojej definicji, ale miałem znacznie więcej niemiłych epizodów niż dwa.

O dwóch razach zrobienia z Ciebie rogacza czytałem na tym forum, ile tego realnie było - nie wiem.

 

Godzinę temu, nozownikzberlina napisał(a):

Jak najbardziej mogę bazować na nich moje opinie. Czy nie?

Możesz, ale to są tylko TWOJE OPINIE, a podajesz je jako fakty. 

Godzinę temu, nozownikzberlina napisał(a):

Bo nie zgadzają się z Waszymi teoriami o niewiastach z którymi jesteście piętnaście lat i w zasadzie to całe Wasze doświadczenie z kobietami?

Nie zgadzam się z nimi, bo na swojej drodze życiowej nie spotykam takich kobiet, a jak są to wyjątki. Może to kwestia tego, z kim ty się zadajesz, twojego towarzystwa, w którym się obracasz?

 

 

W sumie jakby nie patrzeć, mamy te kilkanaście lat doświadczenia z kobietami więcej od Ciebie, więc chyba mamy trochę większe doświadczenie, niż gościa, który nawet z żadną nie jest? :E 

Edytowane przez huudyy
  • Upvote 1
Opublikowano

Może wychodzą tu różnice pokoleniowe ale obecnie faktycznie sporo kobiet umawia się z facetami głównie patrząc z perspektywy portfela.

Rozmawiając ze znajomymi, których dzieci są już w wieku randkowym oraz obserwując młodszych kolegów z pracy i najbliższego otoczenia i nawet biorąc jeszcze poprawkę na koloryzowanie ich opowieści zauważam, że u kobiet do 30 to niestety finanse to jeden z głównych wymogów przy wyborze partnera.

 

Po 30 ogarnięta finansowo babka nie weźmie sobie do domu lesera i to jeszcze z kiepską aparycją ale wystarczy, że facet potrafi o siebie zadbać i finansowo nie jedzie od pierwszego do pierwszego to już kryterium finansowe nie ma aż takiego dużego znaczenia.

 

Myślę, że prawda jest gdzieś pośrodku i znakomita większość kobiet o niskim statusie społecznym będzie świadomie lub podświadomie dążyć do jego podniesienia poprzez kryteria wyboru partnera, a kobiety których status społeczny jest przynajmniej na poziomie średnim będą bardziej patrzyły żeby facet nie był ciężarem, a nie żeby facet miał je utrzymywać.

 

Głównym problemem w relacjach kobiet niezależnych finansowo i facetów zarabiających mniej jest psychika faceta. Niejeden na początku będzie mówił, że nie ma problemu ale w dłuższej perspektywie albo będzie mocno kompromisowy lub uległy albo tego nie wytrzyma psychicznie. Brak lewara stabilizacji finansowej wymusza na facecie mniejszą dominację, co w naturalny sposób może powodować frustracje i prowadzić do konfliktów. 

Są badania, że znaczny procent przyczyn rozwodów stanowi nagła zmiana zarobków jednego z partnerów, co elementarnie wywraca dotychczasowy układ partnerski.

 

Nie ukrywajmy również, że znakomita większość facetów zarabiających zdecydowanie więcej od swoich partnerek w jakimś stopniu to wykorzystuje do lewarowania relacji partnerskich, tak samo jak kobiety mają przynajmniej kilka możliwości wpływania na facetów.

Foch kobiety może wywołać wiele emocji u faceta, foch faceta wywoła tylko śmiech u kobiety :) , a w niektórych przypadkach pogardę.

  • Like 1
  • Upvote 2
Opublikowano
1 minutę temu, Paarthurnax napisał(a):

Może wychodzą tu różnice pokoleniowe ale obecnie faktycznie sporo kobiet umawia się z facetami głównie patrząc z perspektywy portfela.

 

Nie jestem pewien. Z czasów mojego ostatniego randkowania (2018/2019) i Tindera to nie było tak źle.

 

Jasne zdarzały się te superlajki od bab, które na pierwszy rzut oka szukałī sponsora, ale ogólnie moje doświadczenie nie było takie złe. Kojarzę też, że jedna się mocno zdziwiła bo wystawiła mnie jakoś na godzinę przed spotkaniem i potem nie mogła uwierzyć, że drugi raz nie chcę się spotkać. Postawiłem warunek, że spoko, ale tym razem to ona musi przyjechać (KRK - Katowice). No i to przebąkiwała, że by przeżyła, ale w międzyczasie spotkałem żonę :E 

  • Like 1
  • Upvote 1
Opublikowano
2 minuty temu, Paarthurnax napisał(a):

(...)Myślę, że prawda jest gdzieś pośrodku i znakomita większość kobiet o niskim statusie społecznym będzie świadomie lub podświadomie dążyć do jego podniesienia poprzez kryteria wyboru partnera, a kobiety których status społeczny jest przynajmniej na poziomie średnim będą bardziej patrzyły żeby facet nie był ciężarem, a nie żeby facet miał je utrzymywać.

(...)

100% zgody. To jest oczywiste, że każdy dąży do poprawy warunków w których żyje i nie ma w tym niczego złego. Po prostu niektórzy przedstawiają to tak, jakby kobiety patrzyły tylko na kasę i wiązały się z facetem tylko dla niej a to w zdecydowanej większości przypadków nie jest prawdą :) 

Ja też bym się nie związał z kobietą, którą bym miał utrzymywać bo oczekuję od życia czegoś więcej. Finanse są ważne w życiu, zresztą jest wiele innych cech pożądanych przez kobietę/mężczyznę, z których wynika jakaś pozycja zawodowa. 
Siłą rzeczy osoba ogarnięta życiowo i wykształcona zarabia nie najgorzej więc finanse idą w parę z innymi, kluczowymi cechami. 

Znakiem naszych czasów jest też to, że coraz więcej kobiet nie chce być utrzymywanych przez mężczyzn a co z tego wynika, te kobiety mają jakieś wykształcenie i pozycję zawodową i dlatego facetom może się wydawać, że wymagania rosną. Bo rosną. Jeszcze nie tak dawno temu dużo kobiet było kurami domowymi, urodziły dziecko albo dwoje czy troje i siedziały całe życie w domu, nikt nie oczekiwał od nich, że będą wykształcone. Siłą rzeczy takie panie miały mniejsze wymagania niż świadome, wykształcone i pracujące kobiety jakie mamy obecnie. Mam wrażenie, że niektórzy tego nie rozumieją i wciąż by chcieli, żeby kobiecie wystarczyło, że facet chodzi do pracy i przynosi wypłatę co miesiąc. 

  • Upvote 1
Opublikowano

Moje ostatnie przedmałżeńskie randkowanie to tak 2005-2008 :)

 

Na bieżąco jednak zauważam - szczególnie w pracy, gdzie większość facetów wraca z randek z nadszarpniętą samooceną zamiast buzującym testosteronem.

W korpo tez jest rozstrzał zarówno pod względem wykształcenia jak i zarobków, jednak wszystko powyżej średniej krajowej. Większość tych facetów jest wysportowana i o przyzwoitej aparycji, trudno więc tu mówić o przegrywach, tym bardziej że dla większości to pierwsza lub druga praca i większość dopiero po studiach, a jednak jest jak jest.

Odbijają się od ściany i albo to pokolenie jest mało odporne na niepowodzenia albo faktycznie młode babki tak szaleją z wymaganiami, w szczególności tymi finansowymi.

 

  • Like 1
  • Upvote 2
Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, Paarthurnax napisał(a):

(...) trudno więc tu mówić o przegrywach, tym bardziej że dla większości to pierwsza lub druga praca i większość dopiero po studiach, a jednak jest jak jest.

Odbijają się od ściany i albo to pokolenie jest mało odporne na niepowodzenia (...)

 

To są w pewnym sensie przegrywy a dokładniej całe pokolenie jest przegrane więc ttrudno winić obecne młode kobiety czy mężczyzn za taki stan rzeczy. 

 

https://www.auto-swiat.pl/wiadomosci/aktualnosci/pokolenie-z-boi-sie-tankowac-samochod-skale-problemu-ujawnilo-badanie/dypcrzq

 

Absurd, co nie? 

 

https://www.google.com/url?sa=t&source=web&rct=j&opi=89978449&url=https://mlodeglowy.pl/wp-content/uploads/2023/04/MLODE-GLOWY.-Otwarcie-o-zdrowiu-psychicznym_-Raport-final.pdf&ved=2ahUKEwjM4-XbuqGQAxWEBNsEHTfmLK4QFnoECA0QAQ&sqi=2&usg=AOvVaw2OoCTyH0qicW_3WQ-DhMbx

 

Obecne młode pokolenie jest nauczone, że wszystko się im należy, cechuje się zerową wytrwałością I niską kreatywnością, poza tym mają ogromne problemy z samooceną. Wychowali się pod kloszem i w dość dużej społecznej izolacji. Głupi będzie ten kto powie, że samotność zetek to wina kobiet albo mężczyzn, to jest najbardziej zaburzone pokolenie w historii i to są fakty. Winni są rodzice i inni, którzy kreowali rzeczywistość w której oni dorastali - milenialsi i x'y. 

Kolejne pokolenie będzie jeszcze bardziej zaburzone i jeszcze bardziej samotne, a to dlatego, że życie podniosło się do internetu i social mediów gdzie każdy krytykuje każdego bo nie ponosi się z tego tytułu konsekwencji. Tyczy się to i kobiet i mężczyzn. 

 

Niektórzy faceci to bardzo upraszczają i dopasowują do tezy a to świadczy o skrajnym braku wiedzy i nieznajomości tematu. 

Oczywiście wciąż jest dużo jednostek normalnych, natomiast wzrostu liczby jednostek zaburzonych psychicznie jest dramatyczny i nikt niczego z tym nie robi. 

Ogromna liczba zetek jest bardzo nieszczęśliwa, niestety tacy ludzie tworzą związki toksyczne a często żadnych. Bo się do tego nie nadają. 

Zwróćcie też uwagę na rosnącą liczbę dzieci z orzeczeniami w szkołach. U mojej córki w klasie jest 19 osób w tym 6 ma orzeczenie. Akurat u niej prawie wszyscy mają ADHD, ale prawdziwe a nie tak jak się kiedyś mówiło, że ktoś ma ADHD bo ciągle biega. 

To są osoby z deficytem dopaminy w mózgu i poza deficytem uwagi mają zaburzone działanie mechanizmu nagrody. Oni już na start mają ciężej, bo mają większe skłonności do popadania w nałogi, do zachowań ryzykownych, agresywnych, nierozsądnych. Takie osoby są też bardziej narażone na występowanie stanow lękowych i depresyjnych. To się przełoży na związki lub ich brak, na środowisko w jakim będą się obracać, na wyniki w nauce, na całe życie. 

Edytowane przez Henryk Nowak
  • Upvote 2
Opublikowano (edytowane)
39 minut temu, Henryk Nowak napisał(a):

Głupi będzie ten kto powie, że samotność zetek to wina kobiet albo mężczyzn, to jest najbardziej zaburzone pokolenie w historii i to są fakty.

Jesteś pewien, że zaburzeńcy sprzed lat którzy mieli przyzwolenie na przemoc domową, alkohol lał się częściej, w sumie przemoc co uliczkę jak dziś w Rosji czy innej Kolumbii, to byli lepsi ludzie? A może ci którzy odcinali lub odcinają do dziś kończyny za jeden bląd jak np. kradzież? A może ci którzy torturowali innych publicznie i gawiedź piszczała z zachwytu? A może ci wychowani podczas lat międzywojennych gdzie wojny potrafiły być nie co 100 lat a co 10?

Nie, nie sądzę, że to jest najgorsze pokolenie. Jest znacznie lepsze, ale nie ma takiego wsparcia społecznego, bo jest większa izolacja. Izolacja sprzyja radykalizmowi, niezrozumieniu drugiego, czy polaryzacji wspieranej przez polityków.

Edytowane przez Keller

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...