Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
11 minut temu, GordonLameman napisał(a):

W Polsce dyskusja jest przecież zupełnie nie o tym, bo dotyczy przede wszystkim aborcji ze wskazań medycznych - wad płodu lub chorób matki. 

 

"błędy młodości" leczy tabletka dzień po. Ale to nie aborcja.

Nie do konca, 

1) "Nie popełnia przestępstwa, kto za zgodą kobiety przerywa jej ciążę, jeżeli od początku ciąży nie upłynęło więcej niż 12 tygodni"
oraz nie podlega karze,
2) "kto za zgodą kobiety przerywa jej ciążę, jeżeli badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu".

To byl projekt Lewicy. Punkt 1 to jest wlasnie 'naprawianie bledow mlodosci' = zabojstwo = widzimisie. Podjudza to tylko druga strone, to bojkotowania calej ustawy i nie wchodzenia w dialog dotyczacy MERYTORYCZNEJ i POTRZEBNEJ aborcji, o ktorej mowa w 2gim punkcie.

Edytowane przez oldfashioned
  • Odpowiedzi 2 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano
1 minutę temu, nozownikzberlina napisał(a):

Na samej roksie 97,31% to oferty kobiet, a mamy jeszcze onlyfansy camwh0resy i jakieś inne portale

 

 

Mhm. Nie wiem jak teraz, ale kiedyś na roksie były prostytytku, które miały swoich alfonsów. To był zwykłe zorgnaizowany biznes w mieszkaniach na różnych osiedlach. Facet facetowi facetem :) 

1 minutę temu, nozownikzberlina napisał(a):

 

 

Faceci muszą uważać, bo jest ogromne prawdopodobieństwo, że nieświadomie umawiają się z dziwką.

Kobiety muszą uważać, bo jest jeszcze ogromniejsze prawdopodobieństwo, że nieświadomie umawiają się z przestępca lub przemocowcem! 

 

:rotfl2:

2 minuty temu, oldfashioned napisał(a):

Nie do konca, 

1) "Nie popełnia przestępstwa, kto za zgodą kobiety przerywa jej ciążę, jeżeli od początku ciąży nie upłynęło więcej niż 12 tygodni"
oraz nie podlega karze,
2) "kto za zgodą kobiety przerywa jej ciążę, jeżeli badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu".

To byl projekt Lewicy. Punkt 1 to jest wlasnie 'naprawianie bledow mlodosci' = zabojstwo = widzimisie. Podjudza to tylko druga strone, to bojkotowania calej ustawy i nie wchodzeniu w dialog dotyczacy MERYTORYCZNEJ i POTRZEBNEJ aborcji, o ktorej mowa w 2gim punkcie.

No, ale to projekt Lewicy. Tej z poparciem na granicy progu. 

 

Czy mamy teraz rozmawiać o projekcie Ordo Szuris? 

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
13 minut temu, nozownikzberlina napisał(a):

Faceci muszą uważać, bo jest ogromne prawdopodobieństwo, że nieświadomie umawiają się z dziwką.

Kobiety muszą uważać, bo istnieje ogromne ryzyko, że umawiają się z przemocowcem, przestępcą seksualnym, złodziejem, po prostu bandytą albo patrząc na prawicę - debilem. 

 

https://www.bankier.pl/wiadomosc/Platny-seks-w-Walentynki-Polakow-stac-tylko-na-15-godzin-miesiecznie-3059897.html?utm_source=chatgpt.com

 

Cytat

W Polsce z prostytucji utrzymuje się około 20 tys. kobiet, a z ich usług korzysta rocznie blisko 2 mln mężczyzn. 

Porządne partnerki powinny się bać, że ich partner przyniesie do domu chorobę weneryczną, na to jest ogromne ryzyko, znacznie większe niż na umówienie się z prostytutką.

Edytowane przez Henryk Nowak
Opublikowano
27 minut temu, GordonLameman napisał(a):

Skoro według Was istotnym czynnikiem jest, że kobieta spała z obcokrajowcem to czemu nie ma być istotnym czynnikiem przemoc domowa?

To już zależy od tego z kim rozmawiasz. Moja żona np. nie chciałaby obcokrajowca właśnie z tego powodu :) 

ten absurd istnieje tylko w waszych głowach :) 

W Polsce dyskusja jest przecież zupełnie nie o tym, bo dotyczy przede wszystkim aborcji ze wskazań medycznych - wad płodu lub chorób matki. 

 

"błędy młodości" leczy tabletka dzień po. Ale to nie aborcja.

A MOŻESZ NIE SIORBAĆ!!!??!?!?!?!?!?!? :rotfl2:

Dlaczego przemoc domowa ma być istotna skoro więcej kobiet ginie podczas przygodnych akcji z nieznanymi facetami? jakoś ich to nie odstrasza. 

 

Zaszły zmiany kulturowe i to wszystko, nie ma co dorabiać innych ideologii. Zawsze kobiety w relacjach mówiły ostatnie słowo - do pewnego momentu były stymulowane do zakładania rodziny przez społeczeństwo, łatka starej Panny była dla nich złą wizją. Dziś już tego nie ma. Jest wręcz odwrotnie, sm wmawiają im że bycie sterortypową żoną to totalna porażka - zerknij chociażby na komenatrze na ig/ tiktotku jak kobieta ugotowała obiad dla meża - została za to zjedzona. 

 

Dlatego większość kobiet żyje w przekonaniu że należy się jej książę z bajki, większość kobiet na aplikacjach randkowych nawet nie składa deklaracji że chce mieć dzieci i założyć rodzinę. Żyją tu i teraz czerpiąc atencję którą fundują im SM i apki randkowe. 

 

Możesz być przeciętną kobietą ale na tinderze i tak dostaniesz ogrom atencji, która jest destrukcyjna. Kobiety totalnie nie udźwignęły tego ciężaru, co jest powodem sytuacji na dzisiejszym rynku matrymonialnym :D

 

 

 

 

 

Opublikowano
Teraz, Decus napisał(a):

Dlaczego przemoc domowa ma być istotna skoro więcej kobiet ginie podczas przygodnych akcji z nieznanymi facetami? jakoś ich to nie odstrasza. 

Źródło? :) 

Gwałty są najczęściej popełniane przez osoby z bliskiego otoczenia, a nie nieznajomych. Tak mówi statystyka ;) 

Teraz, Decus napisał(a):

 

Zaszły zmiany kulturowe i to wszystko, nie ma co dorabiać innych ideologii. Zawsze kobiety w relacjach mówiły ostatnie słowo - do pewnego momentu były stymulowane do zakładania rodziny przez społeczeństwo, łatka starej Panny była dla nich złą wizją. Dziś już tego nie ma. Jest wręcz odwrotnie, sm wmawiają im że bycie sterortypową żoną to totalna porażka - zerknij chociażby na komenatrze na ig/ tiktotku jak kobieta ugotowała obiad dla meża - została za to zjedzona. 

Kobiety w rleacjach miały zawsze ostatnie słowo? Co to wymyśliłeś :E 

 

Właśnie w tym cały Wasz rpoblem, że teraz podejmują inne deczyje niż się facetom podobają. Np. o tym, że nei chcą mieć dzieci. 
No a czy bycie stereotypową żoną to nie jest porażka? Zamieniłbyś się z nią miejscami? Ona robi karierę, ona ma pieniądze? A ty tylko gotujesz sprzątasz, wychowujesz dzieci. Jak się pokłócicie to zostajesz z niczym. Spoko opcja? :) 

 

Teraz, Decus napisał(a):

 

Dlatego większość kobiet żyje w przekonaniu że należy się jej książę z bajki, większość kobiet na aplikacjach randkowych nawet nie składa deklaracji że chce mieć dzieci i założyć rodzinę. Żyją tu i teraz czerpiąc atencję którą fundują im SM i apki randkowe. 

A źródło twierdzenia, że taka jest "większość" to gdzie? Skąd wziąłeś większość? 

Teraz, Decus napisał(a):

 

Możesz być przeciętną kobietą ale na tinderze i tak dostaniesz ogrom atencji, która jest destrukcyjna. Kobiety totalnie nie udźwignęły tego ciężaru, co jest powodem sytuacji na dzisiejszym rynku matrymonialnym :D

A kto im daje atencję? Inne kobiety?

 

Powodem dzisiejszej sytuacji na rynku matrymonialnym jest odbicie wahadła w drugą stronę - od zależności kobiet do ich niezależności. To co ty "diagnozujesz" to są takie kocopołki podlane delikatnie incelskim kontentem, którego pełno w necie :) 

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
28 minut temu, Decus napisał(a):

Dlatego większość kobiet żyje w przekonaniu że należy się jej książę z bajki, większość kobiet na aplikacjach randkowych nawet nie składa deklaracji że chce mieć dzieci i założyć rodzinę. Żyją tu i teraz czerpiąc atencję którą fundują im SM i apki randkowe. 

 

Możesz być przeciętną kobietą ale na tinderze i tak dostaniesz ogrom atencji, która jest destrukcyjna. Kobiety totalnie nie udźwignęły tego ciężaru, co jest powodem sytuacji na dzisiejszym rynku matrymonialnym :D

 

 

 

 

 

Jakieś źródło potwierdzające, że większość kobiet żyje w przekonaniu, że należy im się książe z bajki i że większość kobiet na appkach randkowych nie deklaruje, że chce mieć dzieci? Pewnie nie, mi to wygląda na wysrywy z grup dla inceli. 

 

  

28 minut temu, Decus napisał(a):

Możesz być przeciętną kobietą ale na tinderze i tak dostaniesz ogrom atencji, która jest destrukcyjna. Kobiety totalnie nie udźwignęły tego ciężaru, co jest powodem sytuacji na dzisiejszym rynku matrymonialnym :D

 

A kto im daje tę atencję? Inne kobiety? 


 

Cytat

 

Dlaczego przemoc domowa ma być istotna skoro więcej kobiet ginie podczas przygodnych akcji z nieznanymi facetami? jakoś ich to nie odstrasza. 


 

Ile kobiet ginie podczas tych przygodnych akcji? Jakby się coś takiego stało to cała prawica by trąbiła od lewa do prawa. Pewnie było kilka takich przypadków w Polsce w ostatnich latach, ale to pewnie kilka-kilkanaście i to tyle. Z kolei 30% kobiet doznało w swoim życiu przemocy domowej - https://cpk.org.pl/wp-content/uploads/2017/08/my-ty-srodek.pdf

Dlatego to jest istotne. Poza tym faceci często są po alkoholu kiedy dopuszczają sie przemocy domowej co sprawia, że są jeszcze bardziej niebezpieczni, np. nie liczą się z konsekwencjami i leją gdzie popadnie. 

Edytowane przez Henryk Nowak
  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

Tak kobiety miały ostatnie słowo. To zawsze kobiety miały grono adoratorów i z nich wybierały jednego. 

 

Problem w tym że w pokoleniu naszych rodziców miały ich maksymalnie kilku a dziś mają tysiące na wyciągnięcie ręki. 

 

"Stereotypowa żona" odnosiło się do sytuacji że kobieta zrealizowała konkretną czynność. 

 

O jakiej zależności kobiet mówisz? w jaki sposób były one zależne 50 lat temu? sięganie dalej nie ma żadnego sensu. 

 

W interesie naszego społeczeństwa jest to aby zapewnić mu byt, a aby tak się działo każda jednostka musi wypełniać przypisane role.

 

Niestety kobiety całkowicie przestały ją realizować. 

 

Daruj sobie nawiązania do incelstwa, bo o Tobie można by powiedzieć że jesteś feministycznym biało rycerzem. 

 

@Henryk Nowak

 

Załóż sobie tindera, poświeć godzinę i poprzeglądaj profile. 

 

Mężczyźni nie są bez winy, ale powiedz jakiemus 28 letniemu Pawełkowi który w zyciu nie miał dziewczyny aby przestał się starać i szukać.

 

 

 

Edytowane przez Decus
  • Haha 2
Opublikowano (edytowane)
35 minut temu, Decus napisał(a):

Dlaczego przemoc domowa ma być istotna skoro więcej kobiet ginie podczas przygodnych akcji z nieznanymi facetami? jakoś ich to nie odstrasza. 

 

Zaszły zmiany kulturowe i to wszystko, nie ma co dorabiać innych ideologii. Zawsze kobiety w relacjach mówiły ostatnie słowo - do pewnego momentu były stymulowane do zakładania rodziny przez społeczeństwo, łatka starej Panny była dla nich złą wizją. Dziś już tego nie ma. Jest wręcz odwrotnie, sm wmawiają im że bycie sterortypową żoną to totalna porażka - zerknij chociażby na komenatrze na ig/ tiktotku jak kobieta ugotowała obiad dla meża - została za to zjedzona. 

 

Dlatego większość kobiet żyje w przekonaniu że należy się jej książę z bajki, większość kobiet na aplikacjach randkowych nawet nie składa deklaracji że chce mieć dzieci i założyć rodzinę. Żyją tu i teraz czerpiąc atencję którą fundują im SM i apki randkowe. 

 

Możesz być przeciętną kobietą ale na tinderze i tak dostaniesz ogrom atencji, która jest destrukcyjna. Kobiety totalnie nie udźwignęły tego ciężaru, co jest powodem sytuacji na dzisiejszym rynku matrymonialnym :D

 

 

 

 

 

 

5 minut temu, Decus napisał(a):

 

 

W interesie naszego społeczeństwa jest to aby zapewnić mu byt, a aby tak się działo każda jednostka musi wypełniać przypisane role.

 

Niestety kobiety całkowicie przestały ją realizować. 

 

A kim ty jesteś, żeby decydować jaką rolę mają mieć kobiety? Jesteśmy wolnymi ludźmi, niewolnictwo się skończyło.  

Edytowane przez Henryk Nowak
Opublikowano

A gdzie ja decyduję jaką role ma mieć kobieta? 

 

To tylko i wyłącznie rozważania na tle socjologicznym. I jeśli pod tym kątem będziesz to analizował to zgodzisz się że jest problem z relacjami pomiędzy kobietami i mężczyznami co jest destrukcyjne dla zbiorowości jaką jest nasze społeczeństwo. 

 

 

  • Haha 1
Opublikowano
14 minut temu, Decus napisał(a):

Załóż sobie tindera, poświeć godzinę i poprzeglądaj profile. 

Ale ja mam tindera, moja żona też i spędziliśmy tam więcej czasu niż godzinę :E

 

Widziałem jakie pajace do niej pisały, żałość ale i śmiech i zabawa. Do mnie też pisały takie wynalazki, że kącik ust mi się podniósł xD po prostu ludzie tacy są, część jest popierniczona bez względu na płeć. A co do tego czy chcą dzieci, przecież ogromną część kobiet po 30 zaznacza, że chce mieć dzieci, niewielka, bardzo mała ich część już ma i chce więcej, najmniej nie ma i nie chce albo ma i nie chce a część nie wie. Ja wiem jak działa tinder I wiem jak niektórzy tam pajacują, warto tam czasem wejść chociażby po to żeby się pośmiać :)

Opublikowano
1 minutę temu, Henryk Nowak napisał(a):

Ale ja mam tindera, moja żona też i spędziliśmy tam więcej czasu niż godzinę :E

 

Widziałem jakie pajace do niej pisały, żałość ale i śmiech i zabawa. Do mnie też pisały takie wynalazki, że kącik ust mi się podniósł xD po prostu ludzie tacy są, część jest popierniczona bez względu na płeć. A co do tego czy chcą dzieci, przecież ogromną część kobiet po 30 zaznacza, że chce mieć dzieci, niewielka, bardzo mała ich część już ma i chce więcej, najmniej nie ma i nie chce albo ma i nie chce a część nie wie. Ja wiem jak działa tinder I wiem jak niektórzy tam pajacują, warto tam czasem wejść chociażby po to żeby się pośmiać :)

Co jest przyczyną według Ciebie dlaczego sytuacja na rynku matrymonialnym leży i kwiczy? Skąd tyle samotnych ludzi, ogromna ilość rozwodów i niska dzietność? 

Opublikowano
4 minuty temu, Decus napisał(a):

Co jest przyczyną według Ciebie dlaczego sytuacja na rynku matrymonialnym leży i kwiczy? Skąd tyle samotnych ludzi, ogromna ilość rozwodów i niska dzietność? 

Przecież pisałem o tym już kilka razy...

Samotność najbardziej doskwiera młodym, moje pokolenie i starsze mają się całkiem dobrze. 

Najmłodsi są w dużej części zaburzeni,-

przeczytaj całe jeśli chcesz ze mną dyskutować https://www.google.com/url?sa=t&source=web&rct=j&opi=89978449&url=https://mlodeglowy.pl/wp-content/uploads/2023/04/MLODE-GLOWY.-Otwarcie-o-zdrowiu-psychicznym_-Raport-final.pdf&ved=2ahUKEwiAjtK37aOQAxX9A9sEHWu2GNoQFnoECA0QAQ&sqi=2&usg=AOvVaw2OoCTyH0qicW_3WQ-DhMbx

 

Młode pokolenie jest zaburzone, cierpi z powodu niskiej samooceny, trudności w kontaktach międzyludzkich etc, nie chce mi się znowu pisać tego samego, cofnij się i poczytaj jak chcesz. Tak czy siak wiele z tych osób nie jest w stanie łączyć się w pary, wielu próbuje i im nie wychodzi.

Co do niskiej dzietności - ludzie nie chcą mieć dzieci (faceci też) bo dzieci to kasa a ludzie chcą żyć wygodnie i wydawać kasę na co innego. 

Opublikowano
38 minut temu, Decus napisał(a):

Tak kobiety miały ostatnie słowo. To zawsze kobiety miały grono adoratorów i z nich wybierały jednego. 

To grono było wąskie jak drogi w PRL-u. Nie było z czego wybierać. 

38 minut temu, Decus napisał(a):

 

Problem w tym że w pokoleniu naszych rodziców miały ich maksymalnie kilku a dziś mają tysiące na wyciągnięcie ręki. \

No i? Ty też możesz wybierać:) 

38 minut temu, Decus napisał(a):

 

"Stereotypowa żona" odnosiło się do sytuacji że kobieta zrealizowała konkretną czynność. 

Coś czego Ty i cała prawica nie rozumiecie to to, że społeczeństwo ciągle się zmienia. To nie jest konstans. 

38 minut temu, Decus napisał(a):

 

O jakiej zależności kobiet mówisz? w jaki sposób były one zależne 50 lat temu? sięganie dalej nie ma żadnego sensu. 

Żartujesz sobie? Jeszcze 50 lat temu wiodąca była interpretacja według której mąż nie mógł zgwałcić żony, bo to mu się należało. Nieco podobnie z przemocą domową było.

Do tego zależność finansowa - całkowita, bo kobiety nie pracowały. 

38 minut temu, Decus napisał(a):

 

W interesie naszego społeczeństwa jest to aby zapewnić mu byt, a aby tak się działo każda jednostka musi wypełniać przypisane role.

Bzdura. Wierutna bzdura, wynikająca właśnie z niezrozumienia, że społeczeństwo ciągle przechodzi przemiany. 

38 minut temu, Decus napisał(a):

 

Niestety kobiety całkowicie przestały ją realizować. 

Kolejna bzdura. A czy Ty realizujesz swoją rolę? Utrzymasz żonę, dzieci i dom ze swojej pensji? Zainwestujesz finansowo w to (żonę, dzieci, dom)? 

 

No tak, czy nie?

38 minut temu, Decus napisał(a):

 

Daruj sobie nawiązania do incelstwa, bo o Tobie można by powiedzieć że jesteś feministycznym biało rycerzem. 

 

 

To przestań pisać incelowate bzdurki :) 

32 minuty temu, Decus napisał(a):

A gdzie ja decyduję jaką role ma mieć kobieta? 

Tam gdzie próbujesz odwołać się do porządku, który istniał za młodości Twoich rodziców. Chcesz wrócić do tamtych ról społecznych - to wyziera z Twoich postów.

32 minuty temu, Decus napisał(a):

 

To tylko i wyłącznie rozważania na tle socjologicznym. I jeśli pod tym kątem będziesz to analizował to zgodzisz się że jest problem z relacjami pomiędzy kobietami i mężczyznami co jest destrukcyjne dla zbiorowości jaką jest nasze społeczeństwo. 

MOim zdaniem bardziej destrukcyjne dla społeczeństwa - i bezpośrednio prowadzące do tego co mamy dziś - były chore relacje z czasów PRL. Małżeństw bez uczucia, małżeństw z przymusu, wzorców przemocy domowej, wzorców uzależnienia finansowego od męża. To jest dokładnie to co doprowadziło do przechylenia wahadła w drugą stronę. 

Opublikowano

Jaki mam ubaw to głowa mała ;D

 

a co kobiety nie mogły pracować w czasach PRLU? Musiały być uzależnione od męża? Musiały tkwić w małżeństwie jak nie było uczucia? 

 

Poza tym dyskusja z Tobą nie ma żadnego sensu bo dopowiadasz do mojego zdania dwa kolejne które są wymysłami. Tak jak zarzucasz mi ze nie dopuszczam zmian w społeczeństwie co jest totalnym wymysłem.

 

Już pomijam że fakt że negujesz zapewnienie bytu społeczeństwa jako kluczowy jego interes. 

 

 

 

 

 

Opublikowano
20 godzin temu, Henryk Nowak napisał(a):

To są w pewnym sensie przegrywy a dokładniej całe pokolenie jest przegrane więc ttrudno winić obecne młode kobiety czy mężczyzn za taki stan rzeczy. 

 

 

To raczej moje/twoje pokolenie to przegrywy, skoro kolejne pokolenie tak wychowujemy...

Chyba mierzysz młodych miarką, która ma już kilkadziesiąt lat i zatarły się na niej jednostki i zamiast milimetrów zrobiły się metry :) 

 

Zawsze starsze pokolenie uważa, że było/jest lepsze, a jest zwyczajnie inne i często młodsze pokolenie jest zdecydowanie lepiej przystosowane do obecnych warunków/czasów.

Nie wiem, czy potrafisz własnymi rękami zbudować dom, naprawić samochód, spawać, czy obrabiać drewno albo chociaż poskładać meble z sieciówki, położyć hydraulikę lub elektrykę i jeszcze wykonać tysiąc innych czynności, a kiedyś chociaż podstawowa wiedza z tego zakresu była niezbędna każdemu facetowi, chociażby po to, żeby nie narobić sobie wstydu. Obecnie nie każdy musi to potrafić i wcale nie jest to wstyd.

 

Tych umiejętności  już się teraz nie przekazuje z pokolenia na pokolenie, a czasem mam wrażenie, że nawet się nie uczy tego w konkretnych zawodach.

Obecnie wszystko zlecasz wybranym "specjalistom",  chyba że masz czas i chęci, to siedzisz na forum i YT, czytasz i później grzebiesz godzinami.

Jednak takich jak my tutaj jest w społeczeństwie mały procent. Większość 30-50 letnich facetów prawie nie jest techniczna, a jak któryś zamontuje gniazdo, czy włącznik albo powiesi lampę to już jest sukces "the best on the best" :).  

 

Czy można winić młodych, że się tym wszystkim nie interesują, tylko takimi z dupy tiktokami - NIE, ponieważ wielu z nas w ich wieku nie miało żadnych ukierunkowanych zainteresowań, ja np. może odrobinę komputerami, a wszystkiego uczyłem się przez dekady - od sposobności po konieczność kilka różnych fachów i kilka biznesów. 

 

Obecne młode pokolenie będzie zdecydowanie łatwiej realizowało zadania, których my już możemy nie ogarniać - zobaczymy jakie możliwości rozwinie w przyszłości AI...

Jest duży postęp technologiczny i łatwiejszy dostęp do wiedzy. Trzeba, co prawda odławiać prawdę od fejków (i chyba to będzie największe wyzwanie dla obecnej młodzieży) ale jednak w kilka sekund możesz uzyskać odpowiedzi albo chociaż podstawy do rozeznania tematu i wyciągnięcia jakiś wniosków, a kiedyś zajmowało to godziny, dni, tygodnie, a w niektórych przypadkach lata. W podstawówce dzieciaki już masowo ogarniają ChatGPT i inne modele, a wielu z mojego pokolenia nawet nie ogarnia jakie to daje możliwości.  

 

Nie mam aż takiej styczności z młodymi ludźmi jak np. nauczyciele i ciężko mi się odnieść do ogółu młodych ludzi ale obserwując syna i jego rówieśników, to dochodzę do wniosku, że są bardziej świadomi i dojrzali niż był mój rocznik.  

Ja w wieku 15 lat nie byłem tak ogarnięty w każdym możliwym temacie. Nie rozmawiałem z rodzicami o fizyce kwantowej, czy polityce nie ryłem setek linijek kodu żeby zrobić sobie skrypt do gry. Nie analizowałem tego co jem i piję, a już na pewno nie wiedziałem, co chcę robić w przyszłości. 

Codziennością było wyjść na dwór i pokopać w piłkę, pograć na komputerze (a raczej kalkulatorze :D comodre/amiga/386/486), a szczytem osiągnięć było zmienić linijkę kodu w autoexec, czy configsys. 

Musiałbym powiedzieć, że byłem w stosunku do nich nierozgarnięty, wiele starszych osób mówiło, że nic w życiu nie osiągnę, że moje pokolenie to porażka, a jednak osiągnąłem w życiu sporo i myślę, że moje dzieci będą miały zdecydowanie łatwiejszy start niż ja, a możliwości do bycia kreatywnym stają się prawie nieograniczone. Nawet jak ktoś ma ograniczoną wyobraźnię to takie AI może wskazać kierunek.  

 

To też nie oznacza, że chowam dzieci w bańce, jestem pewien, że nie raz mnie przeklinają za to, że im narzucam obowiązki ale właśnie tak kształtuję synów aby byli w stanie w przyszłości ogarnąć siebie i rodzinę.

Może ich potencjalne partnerki będą lepiej zarabiać albo prowadzić własny biznes, ale jak przyjdzie im dźwignąć ten ciężar, to przy pierwszym i kolejnych  potknięciach się nie załamią. To że młodzi są jacy są, to w dużej mierze nasz w tym udział albo jego brak. 

Opublikowano (edytowane)
6 minut temu, Decus napisał(a):

Jaki mam ubaw to głowa mała ;D

Myślę, że my mamy większy z CIebie :) 

6 minut temu, Decus napisał(a):

 

a co kobiety nie mogły pracować w czasach PRLU? Musiały być uzależnione od męża?

W zasadzie - tak. Bo niekoniecznie była dla nich praca. 

 

 

6 minut temu, Decus napisał(a):

 

Musiały tkwić w małżeństwie jak nie było uczucia? 

Tak, bo nie miały gdzie pójść, z czego się utrzymać etc. To są dość oczywiste rzeczy. 

 

6 minut temu, Decus napisał(a):

 

Poza tym dyskusja z Tobą nie ma żadnego sensu bo dopowiadasz do mojego zdania dwa kolejne które są wymysłami. Tak jak zarzucasz mi ze nie dopuszczam zmian w społeczeństwie co jest totalnym wymysłem.

Skoro dopuszczasz zmiany w społeczeństwie to czemu domagasz się powrotu tego co było kiedyś? :) 

6 minut temu, Decus napisał(a):

 

Już pomijam że fakt że negujesz zapewnienie bytu społeczeństwa jako kluczowy jego interes. 

Neguję to, bo to bzdura. Społeczeństwo będzie trwało, ale inne. A ty i cała reszta prawackiego tałatajstwa bronicie się po prostu przed zmianą :) 

 

 

 

Dyskusja nie ma sensu bo nei potrafisz odnieść się do argumentów i tam gdzie są niewygodne pop prostu pomijasz i uciekasz od dalszej dyskusji. :) 

Edytowane przez GordonLameman
  • Upvote 1
Opublikowano

Człowieku, jak to nie było pracy za PRLU? 

 

Kto tylko chciał to pracował, zarówno kobiety. 

 

Gdzie ja domagam się powrotu do tego co było kiedyś? 

 

Jedyne na czym mi zależy to szczęśliwi ludzie o równych prawach a nie jakieś prawackie teksty które mi insynuujesz. 

 

Jeśli dla Ciebie społeczeństwo z dzietnością poniżej 1 przetrwa, no to cóż nie jesteś najostrzejszym ołówkiem.

 

Skoro według Ciebie wszystko jest wspaniale, ludzie są wolni, każdy robi co chce, to skąd coraz więcej depresji i samobójstw? coś chyba nie działa jednak tak jak powinno, nie sądzisz? 

Opublikowano (edytowane)
12 minut temu, Decus napisał(a):

Człowieku, jak to nie było pracy za PRLU? 

No, nie było dobrej pracy dla kobiet w PRL. 

12 minut temu, Decus napisał(a):

 

Kto tylko chciał to pracował, zarówno kobiety. 

Ale nei było potrzeby, bo facet spełniał swoją rolę społeczną i utryzmyał całe gospodarstwo domowe. Czy Ty jesteś w stanie je utrzymać dzisiaj? :) 

12 minut temu, Decus napisał(a):

 

Gdzie ja domagam się powrotu do tego co było kiedyś? 

Tam gdzie piszesz o powrocie do wyznaczonych ról społecznych. 

 

12 minut temu, Decus napisał(a):

Jedyne na czym mi zależy to szczęśliwi ludzie o równych prawach a nie jakieś prawackie teksty które mi insynuujesz. 

A co, jeśli kobiety są teraz szczęśliwe? :) 

 

12 minut temu, Decus napisał(a):

 

Jeśli dla Ciebie społeczeństwo z dzietnością poniżej 1 przetrwa, no to cóż nie jesteś najostrzejszym ołówkiem.

Oczywiście, że przetrwa, ale znacząco się skurczy. Nie wiesz tego? :) 

 

12 minut temu, Decus napisał(a):

 

Skoro według Ciebie wszystko jest wspaniale, ludzie są wolni, każdy robi co chce, to skąd coraz więcej depresji i samobójstw? coś chyba nie działa jednak tak jak powinno, nie sądzisz? 

A zacytujesz gdzie napisałem, że jest wspaniale? :) 

 

To co nie działa to przede wszystkim czynniki ekonomiczne i psychiczne - faceci, będące wiekszościa samobójców nie otrzymują odpowiedniej opieki psychicznej. Ale wiadomo - pójście na terapię to lewactwo. Kiedyś to chłop mógł się wyładował pasem na dzieciach i żonie, a teraz kurła nie wolno! :) 

Edytowane przez GordonLameman
Opublikowano

Jakoś moja matka i wszystkie ciotki pracowały za czasów PRL i nawet sobie chwaliły że było wsparcie zakładowe dla matek. 

 

W jaki sposób społeczeństwo z dzietnością poniżej 1 przetrwa? przetrwa 30,60 lat ale nie 150 czy 200. Twoje teorie przeczą matematyce. 

 

Gdzie napisałem ze role społeczne zakładają że kobieta siedzi w domu, nie pracuje, tylko rodzi i jest bita pasem co usilenie próbujesz mi wciskać? 

 

Według Ciebie wszystko jest wspaniale bo nigdzie nie widzisz współczesnych problemów. Wskazujesz jedynie na przemoc domową, dlatego według Ciebie jest lepiej ze ludzie nie zakładają rodzin więc problem jest rozwiązany ;D

 

Opublikowano
9 minut temu, GordonLameman napisał(a):

No, nie było dobrej pracy dla kobiet w PRL. 

Prawie 1/2 kobiet pod koniec PRLu pracowala. 
Dobrej czyli jakiej? Takiej zeby sie nie nameczyc i siedziec w klimie? %-)


I tak jak wyzej, spoleczenstwo przetrwa, ale nie nasze. 2065-2100. W tych latach staniemy sie mniejszoscia. Taki los zgotowalismy naszym dzieciom. 

 

Opublikowano
2 godziny temu, Henryk Nowak napisał(a):

Kobiety muszą uważać, bo istnieje ogromne ryzyko, że umawiają się z przemocowcem, przestępcą seksualnym, złodziejem, po prostu bandytą albo patrząc na prawicę - debilem. 

To wszystko można zweryfikować, natomiast to czy była dziwką czy nie - dużo trudniej. Kobiety mają nawet kłopot z powiedzeniem ilu miały partnerów seksualnych. Pewnie nawet ciężko policzyć.

 

2 godziny temu, Henryk Nowak napisał(a):

Porządne partnerki powinny się bać, że ich partner przyniesie do domu chorobę weneryczną, na to jest ogromne ryzyko, znacznie większe niż na umówienie się z prostytutką.

Akurat ze stosunków z HIVmanem to zasłynęły Polskie studentki. 

 

dog-smile-haha.gif

obraz.png.b7ded19a42ecbcb6be7c93afcddb3a58.png

 

Cytat

Na policję zgłosiło się tylko kilkanaście, ale według doniesień medialnych może ich być ponad 60.

Cytat

Jeśli rozmawia ze sobą 11 kobiet zakażonych przez Mola i okazuje się, że cztery z nich zaraził w tym samym miesiącu, to jaka była jego aktywność?

Proceder zarażania niewinnych studentek mających smaczka na czekoladowego księcia zaczął się pod koniec roku 2000, trwał do późnego 2006. Te "może być ich ponad 60" to lekkie umniejszenie dla Kameruńskiego Księcia, bo gdy założymy, że dymał cztery miesięcznie, to przez całą swoją karierę bez problemu pozarażał grubo ponad dwieście kobiet.

A mówimy o JEDNYM murzynie, ponad dwadzieścia lat temu, gdy spotykanie się z takim wywoływało ogromny ostracyzm społeczny. Dziś taki hivman ucztuje sto razy lepiej niż wtedy :P

Opublikowano
17 minut temu, Decus napisał(a):

Jakoś moja matka i wszystkie ciotki pracowały za czasów PRL i nawet sobie chwaliły że było wsparcie zakładowe dla matek. 

Kobiety stanowiły jakieś 30% pracowników. Tylko. 

17 minut temu, Decus napisał(a):

 

W jaki sposób społeczeństwo z dzietnością poniżej 1 przetrwa? przetrwa 30,60 lat ale nie 150 czy 200. Twoje teorie przeczą matematyce. 

Przetrwa te 50-60 lat, aż nastapią kolejne zmiany. 

17 minut temu, Decus napisał(a):

 

Gdzie napisałem ze role społeczne zakładają że kobieta siedzi w domu, nie pracuje, tylko rodzi i jest bita pasem co usilenie próbujesz mi wciskać? 

Odwołałeś się do roli sprzed 50 lat? Do tego co było? 

 

17 minut temu, Decus napisał(a):

 

Według Ciebie wszystko jest wspaniale bo nigdzie nie widzisz współczesnych problemów. Wskazujesz jedynie na przemoc domową, dlatego według Ciebie jest lepiej ze ludzie nie zakładają rodzin więc problem jest rozwiązany ;D

 

Widzę problemy, ale nie jest nim to co napisałeś czyli bzdury o tym, zę kobiety nie zdały egzaminu, albo że nie spełniają swojej roli :) 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik


  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Szczerze mówiąc, zazwyczaj omijam szerokim łukiem liniowe produkcje nastawione mocno na fabułę. Jako fan strategii wolę, kiedy to moje planowanie i zarządzanie ekonomią mają największy wpływ na rozgrywkę, a nie scenariusz napisany od A do Z przez twórców. Ale muszę przyznać, że od dwóch tygodni całkowicie wsiąkłem w Death Stranding. Trzeba Kojimie oddać, że jego gry mają w sobie coś niesamowicie magnetycznego. Niby to tylko 'symulator kuriera', a jednak klimat, muzyka i ten specyficzny, dziwny świat sprawiają, że ciężko się oderwać od ekranu. Chyba po prostu potrzebowałem czegoś o tak innym tempie niż moje standardowe tytuły.
    • dziwne, że przy PT i DLAA u Ciebie to tak wygląda, może faktycznie te biblioteki 4.0 coś zmienią, warto pokombinować, bo Ray Reconstruction potrafi czasem nieźle namieszać w teksturach.
    • W VR i tak trzeba trzymać framerate wysoko. Do tego były headsety z "rolling scan" ale to też powoduje problemy jakich nie doświadczasz w zwykłych grach. Gdyby youtube nie kasował wystąpień Johna Carmacka i Abrasha z lat 2015-2018 to bym nawet wkleił, ale pokasowali.   Musiałbyś też dodać trochę cięższą baterię i chłodzić ten chipek Mediateka.   Do tego korpo-debile praktycznie zakopały już VR i przysypały ziemią, a to co jeszcze dostaje jakiekolwiek inwestycje, jest na OLEDach (MicroLED) lub na local dimming właśnie (i tu też ten local dimming tak pasuje do VRu jak pięść do nosa, z ruchem i tak jest problem, przynajmniej w pierwszych kilku headsetach, potem przestały się pojawiać jakiekolwiek informacje, pewnie z powodu wytycznych od producenta, że mają się zachwycać czernią i HDRem, a o tym ćśśśśś) CRT Beam Simulator w OLEDach będzie mieć sens, ale nawet w przypadku Micro-OLEDów i OLEDów w VR jest problem z jasnością, choć w przypadku tych pierwszych były już dość dawno temu buńczuczne zapowiedzi o superjasnych ekranikach. Czy coś z tego realnie wyjdzie -  pożyjemy zobaczymy.   Na LCD wychodzi w tym roku nie-VRowy headset z VRem dodanym na odwal się, czyli Valve Frame. Pomijając mój sceptycyzm czy to odegra jakąś wielką rolę w VR, jakoś nie widzę, żeby Valve chciało (w następcy, bo wiadomo że projekt Frame'a już jest zamknięty i nie da się wprowadzić zmian) ograniczać bazę potencjalnych nabywców do tylko posiadaczy kart Nvidii. Może i Radków dużo ludzi nie ma, ale z ogromnej liczby nawet te 10% to istotna grupa.   Poza tym tutaj chwalą ten Pulsar za second strobe. To w VR nie przejdzie, bo jakakolwiek strata w jakości obrazu w ruchu i jakikolwiek problem (drugi strobe to nie jest coś, co chcesz widzieć podczas grania) będzie negatywnie wpływał na odbiór VRu. Niektórym będzie dodawał do nudności a innym, wrażliwym na rozmycie, będzie powodował ból głowy. Może dałoby się to jakoś wykorzystać sensownie, ale znowu jeśli - to wtedy leniwi developerzy by pewnie robili gry ze spadkami - koniec końców wyszłoby to na złe graczom. No i ta chwalona jasność - niestety kosztem jakośći obrazu. Jakby obraz w ruchu w VR się nie liczył to Questy nie zeszłyby z frame persistence poniżej 1ms. Tymczasem póki co Pulsar to 2ms. To nadal całkiem spoko obraz w ruchu, ale nawet na TNce bywają gry, gdzie godzę się na naprawdę gównianą jasność (ciemno jak cholera) ale wolę przestawić na 1ms z 2ms. Różnica w VR będzie dużo bardziej widoczna niż przy graniu na monitorze.   Na koniec kwestia kosztów.   
    • @samsung701440p @Fenrir_14na wszystkich screenach mam zainstalowanego HD texture packa   Pełny reinstall w toku tak jak CDPR przykazał z usunięciem paru pochowanych folderów które pominąłem w poprzedniej próbie, mam wrażenie że coś mi mieszało po prostu w plikach konfiguracyjnych, zobaczymy
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...