Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Wiem że jest lepszy bo miałem chwile temu audigy 2 fx tylko że "V1" która miała ten sam lipny kodek realteka co płyta do której ją podłączyłem :E całą robotę zrobiło wzmocnienie na słuchawki i to wszystko ;) 

Opublikowano

Panowie jaka płyta jak nie będę robił żadnego OC

9800X3D, 5070Ti, 64GB RAMu 6000 CL30.

Tylko jeden dysk, 4TB Kingston KC3000.

Internet będzie podłączony po kablu.

 

Byle było na przyszłość po jednym PCIe 5.0 do GPU i SSD.

 

Myślę, że kwota 1000-1500zł w zupełności wystarczy.

 

 

 

Opublikowano
57 minut temu, Spychcio napisał(a):

Panowie jaka płyta jak nie będę robił żadnego OC

9800X3D, 5070Ti, 64GB RAMu 6000 CL30.

Tylko jeden dysk, 4TB Kingston KC3000.

Internet będzie podłączony po kablu.

 

Byle było na przyszłość po jednym PCIe 5.0 do GPU i SSD.

 

Myślę, że kwota 1000-1500zł w zupełności wystarczy.

 

 

 

https://www.morele.net/plyta-glowna-asus-prime-x670e-pro-wifi-11796677/

 

https://www.morele.net/plyta-glowna-asus-rog-strix-b650e-e-gaming-wifi-11947327/

 

Obie mają dobre opinie, ale są też tańsze... Jeśli chcesz dołożyć, i brać coś z x870, to bierz Nove xDD

Opublikowano (edytowane)

Nie lepiej Steel Legend X870 za 1200zl

 

Lepsza karta dzwiekowa ALC 4082 vs ALC 1220 i korzystniejszy podzial linii. 

 

Podział dysków:

STEEL LEGEND X870

 

Screenshot_20241207_101257_Chrome.jpg

 

 

RS PRO X870

 

Screenshot_20241207_101318_Chrome.jpg

 

 

 

Podział USB:

 

usb.jpg

Edytowane przez DżonyBi
Opublikowano
30 minut temu, DżonyBi napisał(a):

Lepsza karta dzwiekowa ALC 4082 vs ALC 1220

w czym ona jest lepsza ?  przecież to to samo, tylko 4080/82 , tylko nowsze wykorzystują magistralę USB , na rededicie znacznie więcej tematów o problemach, trzaskach itd jest właśnie z rodziną 4....

 

steel legend b650E który wkleił Send wyżej jest spoko opcją, w outlecie moreli jest tez b650 steel legend za 850zł...  generalnie słaby czas na zakup płyty, nic nie ma, a to co jest to tylko drożeje..

może warto poczekać jak minie okres świąteczny.

Opublikowano (edytowane)
6 minut temu, miro napisał(a):

w czym ona jest lepsza ?  przecież to to samo, tylko 4080/82, na rededicie znacznie więcej tematów o problemach

W dupie mam reddita, tam ludzie maja problemy sami z sobą. Mam ALC 4080 u siebie w Tomahawku Z690 i gra bez problemow, masz wieksze wzmocnienie sygnalu na wyjsciu.

Edytowane przez DżonyBi
Opublikowano
14 minut temu, DżonyBi napisał(a):

masz wieksze wzmocnienie sygnalu na wyjsciu.

i to jest jedyna różnica ? ale muzycznie to to samo jak rozumiem i wszędzie piszą, więc raczej nei ma się co podniecać tym lepszym audio

 

15 minut temu, DżonyBi napisał(a):

reddita, tam ludzie maja problemy sami z sobą.

niby tak, ale skądś te tematy się biorą , nie tylko tam, jeden ma, drugi nie ma... jak na tym forum..

Opublikowano
2 godziny temu, zxc napisał(a):

Właśnie trochę nie rozumiem dlaczego ta płyta jest tu tak pomijana. Moim zdaniem w kwocie tysiaka nie ma nic lepszego. Normalny, pełny chipset, żadnego ucinania linii, 4 dyski NVME z pełnymi prędkościami, pełno portów USB, duże możliwości konfiguracji i często aktualizowany bios. Jedynym jakimś tam minusem jest słaby kodek audio, ale akurat w moim przypadku i tak siedzi Sound Blaster, więc nie ma to dla mnie większego znaczenia.

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)

Uważam, że Asrock Steel Legend x870 za 1200 to bardzo dobry, jak nie najlepszy wybór. Dostajesz dobre audio, wyjscie optyczne, sensowny podzial usb z tyłu, nie zabraklo zlacza 3.2 gen2, usb 4.0, wifi 7, wysokie oc pamieci, zadne gniazdo dyskowe m.2 nie jest dzielone z gpu, wiec jak masz tylko gpu to wszystkie gniazda m.2 sa do wykorzystania.  Fakt, zlacza m.2 sa trzy, 1x pcie5 i 2x pcie4, plus 4x sata, ale to juz kwestia indywidualna czy potrzebne wiecej. Plyta natywnie gotowa na ryzeny 9000 bez flashowania. Sekcja zasilania taka sama jak w MSI X670E GAMING PLUS WIFI.

 

Zakup na pewno warty rozwazenia.

Edytowane przez DżonyBi
  • Like 1
Opublikowano (edytowane)

To juz zalezy, gdybym musial wybierac to wolalbym usb 4.0 i wifi 7 zamiast dodatkowych gniazd m.2, ktorych i tak nie wykorzystam. To sa indywidualne kwestie. 

 

 

X870=B650E - 12 użytecznych linii z chipsetu

X870E=X670E - 20 użytecznych linii z chipsetu

 

Za 1000 zlotych i tak nie dostaniesz lepszej plyty B650E czy X670E, wiec po co sie upierac.

Edytowane przez DżonyBi
Opublikowano

Ja zamówiłem w końcu Taichi x870e lite.

 

Na procek w preorderze w Mindfactory nie wiem ile przyjdzie mi poczekać, może tydzień z odrobiną szczęścia, a może do końca grudnia :E Więc nie wiadomo czy na święta złożę, ale i tak się nie pali, na święta walę na Kanary się wyluzowywać w ciepełku 8:E.

Opublikowano (edytowane)

Jeden potrzebuje, płyty za 1000zł, a drugi 1000-1500zl, więc teoretycznie jeśli budżet daje ci możliwość, to możesz wybrać coś nowszego, ale z drugiej strony, możesz wydać 1500 na lepiej wyposażonego x670e. Ludzie, podają budżety, ale czy chcą wydać cały dostępny? Z moich obserwacji, raczej nie chcą, dlatego nie muszą iść koniecznie w nowość..

 

22 minuty temu, lukadd napisał(a):

Ja zamówiłem w końcu Taichi x870e lite.

 

Gratki, powiedz, jak się korzysta xd.. Ps.. Mam taki sam procek, a płytę też strixa z490, tylko E-gaiming xd

Edytowane przez zxc
Opublikowano (edytowane)

Wyjdzie w praniu jak Asrock się sprawuję, ale polecany i wart uwagi jest. Ale, że Asus się psuje jako marka i jeszcze sobie dodatkowo ładnie krzyczą dopłatę za markę to ich na razie opuszczam :E

Edytowane przez lukadd
Opublikowano (edytowane)

Ja początkowo miałem brać Nove, ale jak dowiedziałem się, że tam siedzi ukryty piździk, milion rpm to odpuściłem.

Asusa lubię, ale ostatnio nie są w formie, do tego tańsze Taichi Lite bardziej mi się podoba wizualnie od tego droższego Asusa :E

Edytowane przez lukadd
Opublikowano
2 minuty temu, lukadd napisał(a):

Ja początkowo miałem brać Nove, ale jak dowiedziałem się, że tam siedzi ukryty piździk, milion rpm to odpuściłem.

Asusa lubię, ale ostatnio nie są w formie, do tego tańsze Taichi Lite bardziej mi się podoba wizualnie od tego droższego Asusa :E

Mam Taichi i nie słyszę żadnego wentyla z płyty.
Trzeba mieć chyba na prawdę bardzo hermetyczne dźwiękowo pomieszczenie żeby go usłyszeć.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Po pracy?   Ja w dni bez żadnej pracy jestem zbyt zmęczony na 3-4 godziny grania     Moja definicja szczęścia: brak problemów ze zdrowiem, możliwość widzenia i slyszenia, brak problemu z dachem nad głową i brak problemu z kasą na jedzenie. Jak to jest, to wystarczy jakiekolwiek hobby dające radość i to uznam za szczęście. No może jeszcze szacunek do samego siebie w kwestii moralności, bo ja bym szczęśliwy być nie potrafił widząc w lustrze złodzieja, oszusta albo wręcz polityka   Do długoterminowego to przydałąby się odłożona kasa na wypadek nieszczęścia itp.    A superkrótkoterminowo? Wyspać się dobrze 2 dni z rzędu i pograć sobie w VR albo posłuchać muzy (to może być w VR).
    • https://lowcygier.pl/aktualnosci/data-premiery-forza-horizon-6-wyciekla-przez-wpadke-tworcow-zagramy-na-wiosne/  
    • Pracuję 8 godzin, śpię 7-8 godzin, resztę doby mam do swojej dyspozycji- wychodzi na to, że jestem bardzo szczęśliwy
    • No też spoko, właśnie widzę też jonsbo z20 z rączką. Początkowo chciałem sprzedać 5080, ale moja sztuka w ogóle nie piszczy i jakoś chyba nie mam serca jej sprzedać. Natomiast zastanawia mnie czy jednak nie wrzucę jakiejś używki 7800xt albo 9060xt, bo 5080 trochę kosztuje, a gdyby odwiedzili mnie mili Czarni panowie pod moją nieobecność to szkoda sprzętu. Laptopy to w ogóle jakieś porażki. Kosztują tyle co kilo złota a wydajność leży... 
    • Zakładam taki temat bo jestem ciekawy jak definiujecie szczęśliwe życie i w ogóle szczęście. Raczej nie chodzi mi o wymiar typowo emocjonalny czyli ważne chwile w naszym życiu jak pierwsza miłość, narodziny dziecka, awans czy egzotyczne wakacje, a CODZIENNE MOZOLNE ŻYCIE.   Moja definicja jest taka - jeśli po pracy, czy to na etacie czy na własnej działalności jesteś w stanie wrócić do domu i nie jesteś na tyle zmęczony aby pograć przez parę godzin, obejrzeć film lub w inny sposób się zrelaksować co najmniej na 3-4 godziny to można powiedzieć, że jesteś szczęśliwy. Od ponad 20 lat ja tak mam i bardzo się z tego cieszę  Jak pracowałem na etacie, który zresztą nie był jakoś super wyczerpujący. Bywały dni, że pracowałem dosłownie 2 godziny dziennie (oczywiście płacone za 8h - praca w kontroli państwowej) to i tak często bywało, że wieczorem nie miałem już na nic siły, a byłem dużo młodszy. Wpływ na to miało wstawanie rano do pracy czego nienawidzę i źle funkcjonuję, dojazdy do pracy i z powrotem, które też zabierają czas i energie życiową. Brak wolności w nakładaniu sobie obowiązków.    Pomijam oczywiście kwestie zdrowia. Bo jak wiadomo ono ma ogromny wpływ na to co piszę. Jak się jest chorym czy z ukrytą chorobą ciężko mówić o relaksie.   To wszystko co piszę wcale też nie koreluje sticte z poziomem płacy i zamożnością. Bo ktoś może zarabiać bardzo dużo, na kilku etatach, ale poziom stresu i wyczerpania jest tak ogromny, że nie tylko nie ma mowy o relaksie bo jedyne co może to spać, ale też może wpływać na zdrowie czy życie seksualne. A może być ktoś kto zarabia bardzo mało, ale ma niewiele pracy. To wszystko prowadzi też do bardzo smutnej konstatacji, że bardzo wiele osób jest tak bardzo zmęczona, że jedynie je może odprężyć etanol. Szczególnie po pracy fizycznej w systemie 3 zmianowym. Zasłyszałem niedawno prawdziwą historię. Podchodzi do pracownicy biedronki klient i składa jej życzenia świąteczne. A ona jedyne życzenie jakie ma to żeby pracować na jedną zmianę...   Następna smutna konstatacja jest taka, że na etatach kompletnie nikogo nie obchodzi czy jesteśmy typem sowy czy słowika. Czy mamy lepszy czy gorszy dzień itp. Wiem, że kolega Gordon przebywa właśnie w Bieszczadach gdzie odpoczywa sobie  , ale napisał niedawno, że przeceniam pracę na własnej działalności. Więc otóż NIE. Nie chodzi wcale o pieniądze. Chodzi właśnie o tą wolność. Mam czasami tak, że mam bardzo słaby dzień. Na etacie tak czy inaczej musiałbym pracować z zaniżoną wydajnością co implikuje potem problemy ze zdrowiem, samopoczuciem itp. U siebie mogę sobie cały dzień przespać albo zrelaksować. A są też takie sytuacje, że mamy ogromny power i wszystko robimy szybko i sprawnie i nie męczymy się. Na etacie może akurat nie być w tym czasie za dużo pracy. U siebie możemy odrobić wszystkie niechciane zaległości. Mam czasami tak, że po prostu praca mi nie idzie. Widzę jak mam słabą wydajność. To przestaję. A mam czasami tak, że pracuję 12h i wciąż mi mało. I siłą się odrywam, żeby nie było 14h. I nie czuję żadnego zmęczenia... Na to wszystko mają wpływ oczywiście procesy biochemiczne zachodzące w naszym organizmie, poziom ciśnienia, pogoda czyli zarówno czynniki zewnętrzne jak i wewnętrzne. Ale na etacie nikogo to kompletnie nie interesuje, a u siebie możemy sami to dostosowywać.   Więc - TAK - to są powody dla których własna działalność, nawet JDG jest o wiele lepsza niż etat. Mogę zarabiać i minimalną, ale NA WŁASNYCH ZASADACH... Niestety korporacje wraz z rządami stają na głowie, żebyśmy byli niewolnikami Panów z wysp. Rzucą nam owocowe czwartki albo jakąś przemowę a robią wszystko aby 5% ludzi miało kapitał, a 95% było na ich usługach. I w taki świat wkraczają nowe pokolenia. Całkowita zależność czy to w formie pracy czy jako podwykonawca. I stąd smutny wniosek, że ludzie będą coraz mniej szczęśliwi.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...