Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
W dniu 1.03.2026 o 14:10, Camis napisał(a):

Dlatego to jest gówno kraj, przez takie coś sporo więcej śmieci ląduje w krzakach i lasach.
Każdy punkt PSZOK powinien przyjmować to samo a nie że jeden bierze to, drugi co innego i w innym limicie. 

Nie che mi się teraz studiować przepisów ale nie wszystkie odpady gmina (w ramach obowiązku gospodarowania odpadami) musi przyjmować.

Dochodzą pewnie też kwestie odpowiedniego zabezpieczenia terenu. Stare szafy, czy nawet odpady budowlane można po prostu walnąć do kontenera. Farby, oleje itp. mogą wymagać dodatkowych zabezpieczeń, co kosztuje i gminy niekoniecznie chcą za to płacić.

Limity wprost wynikają z ustalonych opłat w gminie. Możesz mieć wyższe ale wtedy będziesz płacił więcej i to nieważne czy skorzystasz z pszoka czy nie.

 

Ujednolicenie jak najbardziej powinno nastąpić, bo nawet standardowa segregacja ma różne zasady w różnych gminach. Pewnie częściowo wynikają ze sprzętu do sortowania jaki mają zakłady utylizacji, ale koniec końców zasady powinny być spójne.

15 godzin temu, Raf3D napisał(a):

Z jednej strony ich rozumiem, ale z drugiej to maksymalnie utrudnia temat mieszkańcom. Chyba taniej mimo wszystko byłoby przewozić większe partie odpadów między PSZOKami niż żeby mieszkańcy jeździli i rozwozili samodzielnie

No nie jest wygodne. Nawet jakby w tym Gdańsku wszystko wszędzie przyjmowali, to na tak duże miasto 3 punkty to jest śmiech. Takie punkty powinny być w każdej dzielnicy, żeby były dostępne dla większości mieszkańców.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Tak. To na pewno przez to To na pewno główny problem przez który VR gaming leży. Co za idioci w tym Oculusie przed przejęciem przez Fejsa, że próbowali w 2014. Przecież wtedy to w ogóle nie było mocy obliczeniowej! Ale za to chwilę później w 2014r. zmądrzeli i już wiedzieli, że PC VR nie dostanie lepszego FOV, bo brakuje mocy obliczeniowej.  Prototyp z większym FOV z chyba poprzedniej dekady też nie był w ogóle nawet pokazywany, żeby nie denerwować ludzi brakiem mocy obliczeniowej. No bo przecież komp o wydajności PS5 to sto milionów dularów.  No i nie da się zrobić niczego szybszego od Questa 2. W sumie to powinno się przykręcać oprawę gier na PC VR do Questa 1, bo przecież dane nie kłamią, a Gorilla Tag i Beat Saber króluje w rankingach!   "Wszystko by się udało, gdyby nie ta przeklęta moc obliczeniowa!" PSVR2 sprzedaje się w setkach milionów, co w porównaniu ze sprzedanymi tylko czterema egzemplarzami PSVR1 pokazuje, że to jest najważniejsza kwestia.   O ile w ogóle powstanie, Quest 4 może -  MOŻE (!) - być tak szybki jak komputer z 2009-2012r (CPU) i z 2013-14r (GPU). Gry robione z głową pod Questa 2 wyglądają 100000x atrakcyjniej niż kaszana robiona przez nieogarów. Gry będące exami pod Questa 3 są już blisko pewnego minimum.  Jakby ktoś zechciał, to Personal Kartofel dałby radę ciągnąć gierki znacznie ładniejsze/bardziej rozbudowane od Questa 3. Nawet gówniane Steam Machine mogłoby, gdyby wpakować w OS itp odpowiednią ilość pracy, umiejętności, talentu i rozsądku (ala John Carmack w Meta). Gry na UEVR owszem - kuleją przez brak sprzętu. Tylko że te gry z perspektywy VR marnują jakieś 70% zasobów, jak nie 80%.  Jedną z najlepszych gier na VR jest staroć z 2019r. (Alyx) który chodzi na byle lapie wartym dziś 1500zł na olx. Oczywiście do pełnej radochy z grafiki potrzeba czegoś mocniejszego, ale na desktopowym  RTX 3060 spokojnie można pograć. Kompy z 7500f + rtx 5070 mogłyby powodować zachwyty całością gry oraz wywoływać brawa za oprawę. Nawet przy dużym FOV. Nawet przy grach nie stających nawet w pobliżu kategorii "popierdółka". Oczywiście zawsze mała część ludzi będzie pierdzielić trzy po trzy, że to bez seeensu, bo nie ma 8K na ooooko, że to nie do zaakceptowaaaaania, i że w ooooogóle to elsidiiii, a powinien był łooolet. Tylko tak to może producenci słuchawek powinni wszyscy się wycofać, bo przecież według jakiegoś audiofila żadne słuchawki poniżej 5000zł + wzmak za 2x tyle, nie mają sensu.     High-endowy VR, VR dla fanów simów, to tak. To wymaga taczki kasy na headset i sprzętu dwie taczki. Ale nawet VR Sim Guy wielokrotnie powtarza, że jak chcesz się zajebiście pobawić lataniem, to możesz to bez problemu osiągnąć nawet na Queście 3 z kompem z rtx 4070 super.               PS. Nie wiem czy mi Quest nie zassał jakiegoś update'a ale nagle mi zaczęło haczyć w grze Audiotrip. Już w menu. Na reddit masa ludzi ostrzega od wielu tygodni, żeby nie instalować nowego firmware'u na Questach, bo haczy nawet w menu headsetu bez włączonych żadnych gier. No ale hent trakink! spasial kąputink! Wincyj gówna  w tle dawać! Sprzęt wytrzyma! - Meta
    • a w toalecie spościłeś wode 8 razy? (pytam bo tak jest napisane w artykule) 
    • @VRman no to najlepiej zrobić jak najszybciej klona tego wadliwego dysku i kupić inny, a na szybko zrobić beckup ważnych danych (jak jeszcze tego nie zrobiłeś). Rzeczywiście wygląda na padnięty dysk.   Miałem swojego czasu (nie pamiętam jaki), że losowo nie był widziany w biosie i windows nie startował. To było tak 1 raz na 4 razy. Oddałem na gwarancji i dali mi nowy tej samej firmy, ale z innej serii i nie było żadnych problemów. I potwierdzili, że to była wina całej serii tych dysków. Mowa też o SSD oczywiście.
    • A mimika odbytu to od macochy?
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...