Wczoraj rano nasz kot poszedł w świat i nadal nie wrócił.
Żona jest w rozpaczy, ale muszę przyznać, że mi też jest bardziej smutno i się przejmuje dużo bardziej niż myślałem.
Nie wróże jednak powrotu. Kot domowy, na dworze około zera. Jak przeżył pierwsza noc to drugiej nie ogarnie ;(
Jeszcze parę dni, zejdzie para i się uspokoi. Media próbują podgrzewać temat ale nie ma czym, żaden pracownik nic nie może powiedzieć oficjalnie bo obowiązuje ich NDA. No i jeszcze w tle jest kampania SAVE ME BLAME EA, ale to oczywiście totalny zonk, który do niczego nie doprowadzi. Rzucanie mięsem jeszcze trochę potrwa, bo wojenki na X nadal trwają - i są naprawdę niesmaczne.
Rekomendowane odpowiedzi
Opublikowane przez wrobel_krk,
Wyniki w pocie czoła spisane przez zacnego kolegę Wróbla (z Krakowa jak mniemam ) ;)
Rekomendacja dodana przez Mar_s
0 reakcji
Pokaż odpowiedź
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się