Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Dzień Dobry.

 

W tym roku przez zupełny przypadek czyli promocję CIV7, która ma przypominać nieco Humakind postanowiłem kupić tą grę. Wydałem w promce na Humankind ok 13zł co było najlepszą inwestycją od lat :)

 

Moim zdaniem gra bardzo nie doceniana. Być może przez wielkie oczekiwania lub wiele bugów na początku. Ja się z nią zetknąłem po 2 latach od premiery i oceniam wraz z wszystkimi DLC i patchami.

 

MINUSY:

- mechaniki gry są bardziej skomplikowane niż w CIV6

- działanie szpiegów może być czasami problematyczne

- brak czegoś takiego jak HALL OF FAME. Nie ma wyraźnej pochwały za wygraną. Nawet 3 miejsce jest chwalone :)

- polityczna poprawność

 

PLUSY:

- przepiękna, szczegółowa grafika

- najlepsze bitwy turowe jakie widziałem - nie są za bardzo żmudne i nudne jak w Planetfall i po prostu są... :)  w przeciwieństwie do civek

- w bitwach ma znaczenie położenie terenu, oczywiście i atrybuty jednostek

- ogromna ilość możliwych taktyk i cywilizacji

- warstwa fabularna

- mamuty :)

 

MOJA STRATEGIA (WYGRANA NA LUDZKOŚCI):

 

Już w neolicie, a na pewno starożytności spamuję ilością terytoriów. Staram się za wszelką cenę wybrać Rzymian, których dziedziczone cechy przydają się w przyszłości. Ale i kiedy mamy silnego przeciwnika, a zawsze mamy nasze rzymskie legiony zrobią porządek :) Generalnie w grze właściwie chyba trzeba (tzn. ja nie umiem inaczej) pokonać wojskowo najgroźniejszego przeciwnika i właściwie cały czas toczyć jakieś wojny... Na szczęście produkcja jednostek idzie szybko. Mnie idzie szybo... bo w swojej strategii celują w cywilizacje przemysłowe. To dla mnie podstawa do sukcesu. Ale np. jak w ostatniej rozgrywce na poziomie "ludzkość" we współczesności Ai mnie prześcigało w nauce wybrałem Szwedów i wygrałem wysyłając misję na marsa.

 

Co jeszcze? Wyłączam w warunkach zwycięstwa zdobycie wszystkich technologii bo tu Ai zawsze mi wygrywało. Resztę zostawiam bez zmian. Wybieram mapę dużą i zmniejszam ilość przeciwników do 6. Do tego jak na samym początku, już w neolicie mam jakiś słaby punkt startowy generuję mapkę jeszcze raz. Na wysokich poziomach Ai ma naprawdę dużą przewagę, ale idzie ją pokonać...

 

PODSUMOWANIE:

 

Podsumowując - nigdy nie sądziłem jako stary civkowicz (gram od samego początku, jeszcze od jedynki na Amidze), że jakaś inna gra tak mnie zauroczy. A tak się stało. Obecnie nawet już nie mam ochoty sięgać do civ6 w którą grałem bardzo, bardzo dużo. Nawet sobie odpaliłem ją niedawno i jednak to nie to i wróciłem do Humankid... Dodam jeszcze, że Amplitude uwolniło się od SEGI co moim zdaniem wyjdzie tej grze jeszcze lepiej. Obecnie Humankind zbiera na steam opinie pozytywne i bardzo pozytywne.

Posta piszę po wygranej wczoraj na najwyższym poziomie czyli "Ludzkość". Grę mocno POLECAM

Edytowane przez hubio
  • Like 1
Opublikowano

@Stjepan u mnie początki też były trudne :) Jak wszedłem na wyższe poziomy trudności myślałem, że sobie odpuszczę... Polecam grać od 2 poziomu od najłatwiejszych i stopniowo poznawać grę i zwiększać poziom trudności. Ja "ludzkość" odpaliłem dopiero po pół roku intensywnego grania.

 

Gra dała mi naprawdę mega frajdę od dekady. Bo civka wiadomo, że jest genialna, szczególnie 6 zupełnie inna od wcześniejszych, ale zagrałem tam już setki godzin i znałem na wylot. A w Humankind uwielbiam bitwy. Czy to w erze starożytnej rzymskimi legionami czy we współczesności tocząc wielkie bitwy morskie ze wsparciem lotnictwa...

  • 1 miesiąc temu...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Naukowcy, pionierzy i inni nie lubią hałasu ani szumu, oni cicho robią swoją pracę. A że rządy (od lewej do prawej) działają tylko wtedy jak wyjdzie się pod sejm, spali kilka opon i zrobi burdę to tacy rolnicy i górnicy potrafią wywalczyć swoje. Są jeszcze emeryci czyli grupa społeczna liczna ale mniej mobilna (z racji wieku), jej wystarczy dać 13'tki, 14'tki, dobre rewaloryzacje i siedzą cicho. Jest jeszcze inny problem z naukowcami/pionerami - nawet jak pieniądze dasz to nic to nie zmieni bo z tym muszą iść jeszcze możliwości rozwojowe. A że do polityki nie idą osoby mądre tylko takie co mają twardą dupę, giętki kręgosłup i pięknie wiją makaron na uszy to nie potrafią myśleć perspektywicznie do przodu co należy rozwijać. Z resztą jak się robi laskę Niemcom czy Amerykanom to nie ma się czasu na myślenie bo całe skupienie idzie na to aby brać po same kule i się nie zakrztusić. Więc taki naukowiec nie widząc żadnych szans rozwoju polskich inicjatyw z racji ich braku, idzie do pracy do zagranicznej firmy i rozwija jej know-how. Wisienką na torcie tego niedasizmu jest górnictwo. Kraj, który stoi na węglu ale jednocześnie ma kastę górniczą mentalnie siedzącą w XIXw, która nie potrafi wydobywać tanio węgla. Jedynie co górnicy opanowali do perfekcji to tworzenie nowych związków zawodowych, które rozprzestrzeniają się niczym macki ośmiornicy. W 2025r państwo polskie (czyli my obywatele) dopłaciło do kopalń 9 mld złotych tylko po to aby pokryć straty z bieżącego funkcjonowania. Z takim budżetem rocznie SpaceX zaczęło wysyłać w kosmos rakiety wielokrotnego użytku. Więc z czym do ludzi? W Polsce nie inwestuje się w rozwój. W Polsce zyski z rentownych działów gospodarki transferowane są aby pokryć straty nierentownych działów. Jak w komunie.
    • UPDATE: Zacznę od tego, że podmieniłem kartę kolegi (RTX 5070) w moim komputerze, gdzie mam RTX 4070 Ti SUPER od Gainward'a i... karta jest normalnie widoczna. Pierwsze wniosek? Płyta, gniazdo PCIe jest uszkodzone? Jednak coś nie dawało mi spokoju i przy obserwacji zauważyłem, że wtyczka kabla HDMI w gnieździe karty zintegrowanej wchodzi głębiej niż w karcie RTX. Ewidentnie widać, że tłoczenie i nachodzenie ramki "okołośledziowej" blokuje w górnej części pełny docisk. Kompletnie tego nie rozumiem dlaczego tak to robią w obudowach jakby na oko klecili je w garażu. I wtedy pomimo przestrzeni między śledziami, porty HDMI, DP nie są na środku, a wysoko przy górnej krawędzie ramki oddzielającej. (Podobnie miałem w obudowie Corsair, ale odnośnie karty dźwiękowej, musiałem kombinować by wtyczki się zmieściły... (bo to STX, gdzie mamy grube wejścia). To trochę komiczne, by modyfikować fabrykę, lub jej pomagać... Po dokładnym obejrzeniu obudowy zdawało się jakby miejscami była lekko wypaczona, niektóre jej fragmenty. A to tylna ścianka od wewnątrz jedno wgniecenie, strasznie te blachy "lelawe" dziś robią i delikatne. Pamiętam swoją obudowę ZALMAN Z12, mogłem na serio na niej usiąść. Widzę pewne nierówności w ramkach gniazd płyty, ale ile się dało to naprostowałem manualnie, poluzowałem wkręty od płyty, ale nie drgnęła by ją jakoś przesunąć. Podłożyłem pod płytę plastikowy ślizg, by była bardziej wyprostowana. Z tyłu blacha od SSD/HDD latała sobie wesoło, niedokręcona, zęby nie trafione... Śledź od RTX nie dochodzi do ramki, stąd też oprócz blokady ramki problem z dystansem kabel-gniazdo.  Co do stabilności. Testuję na okrągło - wszystko śmiga. System od zera, nowe sterowniki. Nie miał ustawionego profilu dla pamięci DDR5, po konsultacjach z czatem-gpt już wiem, że dla AMD trzeba ustawić EXPO1 czy jakoś tak, u siebie na Intelu mam XMP. Szereg testów na stabilność, wszystko jak skała.  Dobrze, że ów ramkę dało się odkręcić i zdemontować, wtedy poszła w ruch piłka do metalu. Wyciąłem fragment dla HDMI i DP, resztę zostawiłem, choć mogłem w sumie całość usunąć, ale i tak więcej niż jednego monitora nie będzie używał. Także taki finał ma ta nietypowa usterka. Dziękuję wszystkim za chęć pomocy i zaangażowanie. Poniżej trochę fotek.    
    • To już nie jest satyra... To jest dokument  
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...