Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam, ostatnio złożyłem nowy komputer o specyfikacji poniżej, zaktualizowałem bez żadnych problemów bios po czym wziąłem się za instalacje systemu i tu pojawił się problem. Po włożeniu pendrive i włączeniu komputera pojawia się instalator wybieram język, układ klawiatury, wpisuje kod aktywacyjny i w tym momencie komputer się restartuje i znów pojawia się instalator natomiast przy próbie instalacji z pominięciem podawania klucza ekran zawiesza się. Początkowo próbowałem instalacje z pendrive który był dołączony do pudełkowej wersji windowsa 11 home później pobrałem instalator ze strony microsoftu na swojego pendrive ale to nie pomogło, problem jest nadal ten sam. Bios jest jest ustawiony na uefi mode, secure boot zmieniałem enabled na disabled ale tu również bez różnicy.

 

AMD Ryzen 5 3600 BOX

MSI A520M-A PRO

ASRock Radeon RX 6600 Challenger

G.Skill Aegis 2x8 GB 3200MHz CL16

Lexar NM620 1TB NVMe M.2

be quiet! System Power 10 550W

Dodam że wszystkie części są nowe, bios je wykrywa, temperatura procesora jest w granicach 39-40

Opublikowano

a tpm jest wlaczane? //

sprobuj wylaczyc secureboot podczas instalacji. 

Na nowo zrob pendrive rufusem a jesli nie zadziala to mediacreationtools

odlacz kabel od internetu na poczatku(?)

zapomnialem co jeszcze mialem napisac wiec testuj kazdą metode

a jak ramy masz zamontowane? A2 B2 tak?

Opublikowano (edytowane)

Na płycie są tylko dwa sloty na ram. Kabel od internetu jest odłączony. Spróbuje zrobić nowy pendrive jak podpowiadasz, co do tpm to nie widzę takiej opcji w biosie

 

Edit: jednak już widzie tpm jest włączone: amd cpu ftpm

Edytowane przez rossinante
Opublikowano

Chcąc instalować win 11 raczej tpm jak i secureboot powinny być włączone, wybór dysku przy instalacji ci widzi i robi GPT? Ewentualnie w rufusie zaznacz opcje dla niewspieranego sprzętu.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
    • @Dikson Spotkałem się z takim czymś na początku zeszłego roku na OLX, kilka takich kont zgłosiłem i je zablokowali. Widać, że jest to walka z wiatrakami, najwidoczniej dalej udaje im się oszukiwać ludzi. 
    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok, ale z drugiej strony wolałbym chyba od razu przejść na 4K. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...