Skocz do zawartości

LeBomB

Użytkownik
  • Postów

    2 156
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez LeBomB

  1. Taaa, te filmiki z rozrzutem broni są śmieszne. Niech pokażą jak wygląda rozrzut jak przy włączonym wspomaganiu celowania trafi celownikiem na przeciwnika Biegniesz, gość do ciebie pruje z ciężkiego karabinu maszynowego i wchodzi pięknie 80% strzałów Snajperzy poobstawiani wokół punktów że inaczej niż w pojeździe się nie wychylisz. Dla mnie prócz destrukcji i lekkiej zmiany kolorystyki w tej grze nie zmieniło się nic względem 2042. Nijak to nie przypomina BF3 czy 4.
  2. @Camis no dziwny ten projekt, tym bardziej że na początku roku został złożony projekt poprawki do obecnie obowiązującej ustawy, który wprowadziłby moim zdaniem bardzo dobrą zmianę https://orka.sejm.gov.pl/Druki10ka.nsf/0/29961F1492E3761BC1258C440034B2BE/%24File/1077.pdf A tak to dalej decyzyjność pozostaje w kompetencjach prezydenta, rządu i parlamentu. Edit: co prawda projekt ustawy, który dałeś zawiera odniesienie do art. 44 ust. 2, który mówi: a w przypadku tej z UE było również referendum, więc to jest pewne zabezpieczenie, ale bez napisania tego wprost, znajdzie się ktoś, kto powie że da się to obejść i wyjść bez referendum.
  3. @Bono_UG a po co?
  4. Nie, kompletnie tego nie napisałem. Dopisujesz sobie w tym momencie jakieś swoje wymysły.
  5. Tylko że to nie moje słowa
  6. Tego nie pisałem, nie o to chodzi. Dlatego nie rozumiesz jak miałby działać ten system, bo myślisz, że uważam, że partia powinna być najważniejsza. Właśnie nie. Sam dałeś po prostu przykład, który jest mało realny i jednostkowy i który w praktyce został dawno przemielony. Nie ma sensu tworzyć wokół tego jakichś teoretyzowanych przykładów dalej. Ale wiesz, że tak funkcjonują partie w Polsce od lat i nie mówię tu o partiach w latach PRL, tylko po 1989 roku do dziś. W każdym statucie masz odniesienie do tego, że członek partii ma realizować program partii i jeżeli tego nie robi, mogą zostać wszczęte działania dyscyplinarne. Jak ktoś w sprawach powiązanych z programem partii, w której jest, przestał się zgadzać, znaczy że może powinien daną partię opuścić. Ja nie mówię że takie zapisy są dobre, bo nie są. Lecz tak to funkcjonuje niestety. Owszem, zgoda, tylko w takim układzie należy zlikwidować w ogóle system partyjny, bo staje się bez sensu. Tak samo jak koła poselskie i ogólnie jakiekolwiek zrzeszenia i formacje polityczne. Dlatego jeżeli poseł startujący z ramienia danej partii, reprezentujący dane poglądy i tym zyskujący poparcie ludzi zmienia w trakcie te poglądy zmieniając tym samym partię, powinien tracić mandat. Początki byłyby trudne, bo właśnie odbierane byłoby to jako betonowanie partii i inne takie domysły, a w praktyce efekt mógłby być podwójny: - wyeliminowałoby to chorągiewki, które sobie przechodzą z partii do partii, tam gdzie i tak nie liczą się dla nich poglądy, a ich własna korzyść, - większej ilości polityków zależałoby na pozostaniu posłami niezależnymi, bo dawałoby to większą swobodę działania, tylko wymagałoby to zmiany ustawy o partiach politycznych i systemu finansowania
  7. W którym miejscu to proponuję?
  8. To już działa wewnątrzpartyjnie od dawna jakbyś nie zauważył. Ponadto zapisując się do danej partii zobowiązujesz się do przestrzegania statutu. Na prawdę zerknij na statut którejś z większych partii, to wszystko będzie jasne. Konieczność posiadania takiego statutu, który reguluje między innymi prawa i obowiązki członków partii wynika z artykułu 9 ustawy o partiach politycznych. Zatem prawem bezpośrednio nie jest, ale jest wynikiem tego prawa i jest regulaminem, na który dany członek się zgadza. Natomiast definicja posła wynika z Konstytucji I owszem, zapis że nie wiążą ich instrukcje wyborców wyklucza to o czym tutaj dyskutujemy (dlatego dawno zostało napisane że to po prostu mało realne by zaszły takie zmiany), to życie pokazuje, że dyscyplina partyjna ma duży wpływ. W ostatnich latach nie było w zasadzie partii, która by nie wykluczyła kogoś a to z jakiejś komisji (gdzie mają ekstra kasę za to), a to nawet czasowo z praw członkowskich za niedotrzymanie dyscypliny klubu czy partii. Dlatego w systemie partyjnym tego typu zabezpieczenie w zasadzie wyniku wyborów i demokratycznej woli wyborców, moim zdaniem byłoby dobre, ale niestety wymaga daleko idących zmian prawnych. @ibizpl zgadzam się, to nie jest kwestia zero-jedynkowa, to nie jest czarnobiałe. Dlatego głównie należy rozpatrywać takie rozwiązania mając na uwadze bardziej obszar korupcji politycznej poprzez oferowanie stanowisk, funkcji itp.
  9. @ryba teraz piszesz jakbyś rozpatrywał problem zero-jedynkowo zakładając, że ja piszę o totalnym posłuszeństwie wobec partii, a sam zacząłeś przecież rozważać przypadek, w którym dany poseł nie głosuje według własnego sumienia i poglądów, a zgodnie z wytycznymi opozycji. Nie chodzi o totalne podporządkowanie, tylko o statuty partii. Znajdź sobie statut PiSu, PO, PSL itd. zobaczysz, że jest zapis o dyscyplinie głosownia i ta dyscyplina jest zazwyczaj zachowana w najważniejszych dla partii głosowaniach. Mówimy natomiast o przypadku, gdzie dany poseł zaczyna właśnie w tych ważnych dla partii sprawach regularnie wyłamywać się na rzecz opozycji. Nie odrzucam odłączenia się od partii, ja tylko tak jak @JeRRyF3D i @GordonLameman jestem za tym, by zmiana partii, czy odłączenie się od partii i zostanie politykiem niezależnym skutkowało utratą mandatu. Głosujesz na kandydata danej partii, danego komitetu wyborczego. To partia uzyskuje np. większość w sejmie lub to partie tworzą koalicje. Możliwość zmiany partii bez konsekwencji dla zajmowanego miejsca w sejmie to ryzyko korupcji politycznej zmieniającej układ sił w trakcie trwania kadencji danego parlamentu i "cicha" opcja do doprowadzania np. do przedterminowych wyborów, gdy nagle powstanie rząd mniejszościowy, bo wybrana większość utraci posłów na rzecz innych partii. Jak chcesz głosować na człowieka, to głosuj na kandydatów bezpartyjnych. Takie prawo właśnie mogłoby pchnąć dalsze zmiany by znaczenie mieli też kandydaci niezależni. Wiadomo że to o czym było pisane też nie jest idealnym rozwiązaniem i nie wypracujemy tutaj rozwiązania zabezpieczającego wszystkie kombinacje, ale chodzi o samą ideę takiego rozwiązania w celu zmniejszenia korupcji politycznej i kombinowania z ilością posłów po danej stronie.
  10. A czy ja to napisałem? NIE. Napisałem po prostu, że KPO nie jest tylko dla nauki, ale również dla wielu innych obszarów gospodarki i jak wspomniałem, miał widocznie dobrego doradcę. Nie chcesz żeby tacy ludzie korzystali z KPO to sam złóż wniosek, sam korzystaj z tych pieniędzy. Ale nieeeee, lepiej siedzieć na dupie przed monitorem i narzekać że obcokrajowcy kręcą biznes za nasze pieniądze. No ale jak się pokaże ile jest dokumentów do wypełnienia to kończy się zazwyczaj tak: Odpowiedz sobie sam na pytanie, czemu zatem im się chce przebrnąć przez tą papirologię, a wielu Polakom nie? Usiąść i czekać na gotowe, a potem narzekać że ktoś sprzątnął sprzed nosa i że wszyscy dookoła źli, a nie własne lenistwo i ograniczenie.
  11. Nie, tego przecież nie napisałem. Za to wszystko Ci wytłumaczyłem jak się to może odbyć wewnątrzpartyjnie. Większość partii ma zapisane w statucie dyscyplinę głosowania i niedostosowanie się do niej jest złamaniem obowiązków członka partii wynikającej ze statutu i może ponieść konsekwencje wewnątrzpartyjne. Odpowiedz sobie sam. Załóż że jest już takie prawo i poseł, który zmieni partię w trakcie trwania kadencji traci również mandat posła. Jaki ma w tym interes by zmieniać partię? Żaden, bo traci mandat i wypada z sejmu, a gwarancji nie ma, że w kolejnych wyborach się dostanie. Jaki ma interes w tym, by stawać okoniem do partii w której jest obecnie? Przecież jak będzie głosował inaczej niż cała partia i będzie kopał dołki, to szybko to wychwycą i poniesie konsekwencje wewnątrzpartyjne, co też w zasadzie sprowadza się do tego że zostaje jedynie z uposażeniem posła, mandatem do końca kadencji i bez żadnych partyjnych możliwości jakie miał do tej pory. To dla większości jest polityczna agonia.
  12. Przecież KPO nie jest przeznaczone wyłącznie dla nauki, a wrzucony przez Ciebie wpis niby ma wytykać że to pieniądze na naukę, a dało się na firmę cateringową. Nie, to pieniądze również na wsparcie biznesu https://www.kpo.gov.pl/strony/o-kpo/wsparcie/ https://www.funduszeeuropejskie.gov.pl/nabory/a121inwestycje-dla-przedsiebiorstw-w-produkty-uslugi-i-kompetencje-pracownikow-oraz-kadry-zwiazane-z-dywersyfikacja-dzialalnosci/ Kogoś zapiekło mocno, że potrafił po prostu wykorzystać program do pozyskania dość dużych środków na z pozoru błahą inwestycję? Ktoś miał po prostu łeb na karku albo dobrego doradcę, że wziął na to kasę jako wsparcie dla sektora HoReCa. Tam nie ma żadnej luki. Masz zakaz zmiany ugrupowania w trakcie pełnienia mandatu inaczej ten mandat tracisz, a na miejsce takiego wchodzi kolejna osoba z list danej partii. Jeżeli nie ma takiej lub jest to wynikiem rozwiązania danego ugrupowania to zarządza się wybory uzupełniające jeżeli rozwiązanie nie jest znaczące dla całego parlamentu, ale to w tym momencie sprawa drugorzędna, bo szczegóły które da się uregulować i dotyczą przypadków bardzo specyficznych i rzadkich. Mając taki zakaz stołkiem takiego posła nie przyciągniesz, bo nie masz jak, bo jak zmieni partię to i tak nie wpłynie to na zmiany w parlamencie, bo ilość posłów danej partii nie zmieni się. Zatem jest to nieopłacalne zarówno dla samego posła jak i opozycji, bo nie zyskują nic prócz kolejnej "gęby do utrzymania". Natomiast jak dany poseł zacznie głosować zgodnie z opozycją łamiąc dyscyplinę partyjną i wewnętrzne uzgodnienia, to wewnętrznie w partii też będzie skończony, a i partia na podstawie własnych regulaminów może mu nakładać różne kary i to jest zapisane w statucie praktycznie każdej partii. Zawieszenie w prawach członka partii skutkuje brakiem jakichkolwiek praw do brania udziału w zebraniach partyjnych, brak prawa głosu w partii, kandydowania na stanowiska partyjne czy odcięcie od partyjnych pieniędzy. To jest bardzo rozbudowany mechanizm wpływów i korzyści. Zatem sprzeciwianie się dyscyplinie partyjnej byłoby kompletnie nieopłacalne w przypadku gdyby zmiana partii skutkowała utratą mandatu.
  13. Ale właśnie o to się rozchodzi. Jak ktoś zacznie głosować jak opozycja, to partia i tak się nim zainteresuje, a mając takie prawo, to prócz własnych przekonań taka osoba i tak nie ma innego interesu. Natomiast w przypadku uzyskania z tego jakichś korzyści od opozycji i możliwość przejścia do niej nie tracąc mandatu sytuacja jest zupełnie inna.
  14. @trepek tam ma być jeszcze Baltic Power i farma wiatrowa Orlenu. Zatem pytanie w którą to stronę było i mniej więcej jak daleko, bo to mogą być badania geologiczne pod jedną z tych farm wiatrowych, bo jest to prawdopodobne. https://enerad.pl/baltic-east-coraz-blizej-orlen-angazuje-polskie-firmy-do-prac-na-baltyku/ Nikt, tak samo jak nikt nie przeforsuje ustawy o tym, żeby ograniczyć lub zlikwidować immunitet.
  15. @JeRRyF3D pisałem też już o tym nie raz, że powinna być zasada, że jak w trakcie trwania twojej kadencji posła, senatora, radnego itd. zmieniasz partię, to tracisz mandat i albo są wybory uzupełniające albo z danej partii wchodzi następny z listy kandydujących.
  16. A to nie były odwierty pod farmę wiatrową BC Wind?
  17. Też cię rozczaruję, bo z tym co @Yahoo86 napisał ja się zgadzam i odniosłem się głównie do uproszczeń w artykule, które po prostu wprowadzają w błąd właśnie tym, że nie przedstawiają wszystkich istotnych informacji. No ale chciałeś się po prostu przypierniczyć dla zasady. Jak zwykle. No i właśnie dlatego napisałem co napisałem, bo już nie raz niektórzy tutaj udowodnili, że biorą takie artykuły dosłownie, m.in. ten co go wrzucał, dlatego chciałem jedynie doprecyzować informacje, ale oczywiście jako ten, który często ma odmienne zdanie, zostałem potraktowany z góry wedle szufladki, w której niektórzy mnie już umieścili (nie mówię tu o Tobie)
  18. @Karro ale co ma do tego teraz UE skoro piszę o bzdurach z danego artykułu nie pisząc nic czy to co proponują jest dobre czy nie? Piszesz w tym momencie wyłącznie po to by się przypierniczyć.
  19. Oczywistym jest że chodzi o więcej, ale taka bzdura na początku artykułu już coś sugeruje, prawda? Dalej w tym artykule jest tylko gorzej, a ja już mam doświadczenie z tym jak @sabaru128 patrzy na takie artykuły, dlatego dałem inny artykuł, w którym jest nieco więcej wyjaśnione oraz informację, że miejsce instalacji PV nie musi być takie istotne, tylko właśnie to co pisał @Yahoo86 czyli efektywność by budynek osiągnął zamierzony efekt. Twoja interpretacja wynika zatem wyłącznie z twojego ograniczenia.
  20. Znów w mediach powtarza się informację niedokładną, która sugeruje jakby w całych Helsinkach był limit 30 km/h, a tak nie jest. Ograniczenia są na ponad połowie wszystkich ulic, ale na pozostałych jest normalnie 50 km/h. https://yle.fi/a/74-20174831 Ale to nie tylko ograniczanie prędkości: 50 km/h to też bezpieczna prędkość, jeżeli jest przestrzegana, egzekwowana i idzie w parze z zachowaniem rozsądku przy przejściach, na skrzyżowaniach itd. Sama organizacja ruchu też dużo zmienia. Jak będzie mniej słabo oznakowanych i zorganizowanych przejść na drogach, a więcej kładek, przejść podziemnych czy z odpowiednio dostosowaną sygnalizacją, to i wypadków będzie mniej.
  21. To już przy słowach Dudy o węglu na 200 lat była mowa, że wydobycie węgla w polskich warunkach z głębokości ponad 1 kilometra przestaje być opłacalne. Niebezpieczeństwo również mocno wzrasta.
  22. W gęstej zabudowie no to przecież oczywiste, że PV na gruncie będzie nierealne. Chodziło mi bardziej o sugestię w tym wcześniejszym artykule, że jedyną opcją by mieć odbiór nowego budynku będzie instalacja na dachu, co nie jest prawdą, bo to będzie zależało od naszych wewnętrznych przepisów.
  23. https://www.money.pl/gospodarka/obowiazkowa-fotowoltaika-na-dachach-nowych-budynkow-mamy-wyjasnienia-7180282961197792a.html Ponadto jeżeli zostaną wdrożone w Polsce przepisy, że fotowoltaika będzie bezpieczniejsza, gdy montuje się ją na gruncie i taki będzie preferowany sposób instalacji, to przepisy UE nie mogą narzucić instalacji na dachach. Co do bezemisyjnści budynków mieszkalnych to przecież od dawna wiadomo że to będzie wprowadzane, bodajże od 2035 czy 2040 roku.
  24. Tu jest opisany system koszyka https://stat.gov.pl/aktualnosci/informacja-na-temat-zmian-w-zakresie-koszyka-inflacyjnego-w-2025-roku,611,1.html Tu można sobie sprawdzić poszczególne dane https://dbw.stat.gov.pl/baza-danych Po lewo zaznaczamy interesujący nas zakres i na dole klikamy wygeneruj. Na następnej stronie można sobie przefiltrować względem np. produktu czy usługi.
  25. Pozostaje pytanie czy z DLSS czy z innymi nowymi "ulepszaczami" itd. i jak te ulepszacze ustawione.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...