-
Postów
653 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Isharoth
-
A jak tam doświadczenia z 9850X3D jeśli chodzi o CO? Na ile udało się wam zejść i czy coś przy okazji jeszcze zmienialiście?
-
Ja chyba mam już jakiś filtr korpo bełkotu w mózgu, bo nawet nie zwróciłem na to zbytniej uwagi. Bardziej na to że cokolwiek powiedziano o TES VI po takiej długiej ciszy Możliwe że w najbliższym czasie w końcu zaczną coś pokazywać. Ale myślę że do premiery jeszcze spokojnie z 2-3 lata jak nie dłużej.
-
Aż się zdziwiłem że jeszcze nie było takiego tematu, więc założyłem teraz na szybko. Chyba coś w końcu zacznie się dziać. Zgadujcie tytuły póki jeszcze nie wiadomo! TES VI: High Rock? TES VI: Evermore? Zamiast nazwy prowincji nazwa miasta.
-
Dobra karta sieciowa 10G to koszt ok. 400zł. czyli wychodzi niewiele drożej niż za tą GIGABYTE X870E Aorus Pro X3D, która jest dość podobna do wersji Master. Ja już miałem odpuszczać z tym wbudowanym 10G, bo widziałem same płyty za 3-6k, ale w końcu tą znalazłem i nawet będzie pasować do białej obudowy Ano, chociaż to i tak trzeba się postarać żeby wszystko zapełnić. Pewnie w większości konfiguracji będą 2 dyski NVMe max.
-
Ja wziąłem Gigabyte X870E AORUS MASTER X3D ICE, ale przyjdzie chyba dopiero za tydzień . Wziąłem ją bo to najtańsza płyta jaką znalazłem z 10G Ethernet, a nie chcę niepotrzebnie zapychać linii PCI-e dodatkową kartą sieciową. Ma też całkiem niezłe recki i ogólnie full wypas. Mam nadzieję że to będzie coś co starczy mi na dłużej, potencjalnie kolejne 8 lat. Jak przyjdzie i trochę ją poużywam, to dam znać. O ile nie zapomnę
-
Też przesiadam się na AM5. Trochę z przymusu, bo mój 5800X3D chyba zrobił przysiad Niby mógłbym kupić go ponownie, skoro wznowiono produkcję, ale jakoś mi się nie widzi dłużej inwestować w tę platformę. Szkoda że tak wyszło. Siedzę teraz na 2700x na przeczekanie aż przyjdzie zamówienie. Pewnie dopiero przyszły tydzień. Kiepski okres na przesiadkę, ale nie ma co czekać na AM6 przy tak kiepskiej i trudnej do przewidzenia sytuacji na rynku. Zresztą jak wyjdzie AM6 to znów będą ogromne problemy z dostępnością DDR6, stabilnością platformy i cenami. Nie zdziwi mnie jak realistycznie przeciętny pececiarz będzie mógł się przenieść na tę platformę dopiero po 2030. Czekanie do BF też nie ma sensu, tym bardziej w Polsce. No i obawiam się że ceny pamięci będą nadal drożeć. Z płytami też racja, bo już powoli zapowiadają podwyżki.
-
Co się właściwie dzieje z tymi konsolami w Polsce, że dostępność jest na żałosnym poziomie? W mało którym sklepie można je znaleźć, nawet patrząc na te większe, a jak już się pojawią to właśnie w cenach jak na screenie wyżej, bo sklepy sobie wykorzystują obecną sytuację. Tydzień temu jeszcze za 4500zł schodziły, ale to i tak niezła przebitka. Normalnie powinny być za ok. 3900 zł, patrząc na Scentre i ceny za granicą.
-
Też się załapałem. Jeśli gierka będzie tylko na multika, to raczej długo nie pogram, ale to jest właśnie dobra okazja do testowania. W Nightreign bardzo krótko pograłem, zawiodłem się.
-
Czas też ma swoją wartość i nie każdy ma go tyle, żeby całymi dniami siedzieć i pilnować czy nie pojawiła się przypadkiem jakaś okazja na wielu różny portalach. Obecnie na OLX w tych cenach widzę najbardziej budżetowe moduły 4800. Jak już miałbym się bawić w zakupy na tej platformie i ryzykować pieniędzmi i zdrowiem psychicznym, to powinno to mieć chociaż jakiś sens No i to nadal bardzo drogo. A bardziej sensowne moduły kręcą się w okolicach 3k. Czyli o 1k taniej niż nówki w sklepie. Ale szczerze, kto przypuszczał że zakup pamięci będzie wiązał się z wydatkiem podobnym do zakupu karty graficznej? Argument w stylu 'pół roku / rok temu trzeba było...' nie ma sensu, bo rok temu sytuacja była inna niż dziś. Poza tym 5800X3D to nadal świetny proc i nie było powodu żeby zacząć zastanawiać się czy przypadkiem nie dociągnie do premiery AM6. Nikt nie przewidział że będą takie ceny, że będą opóźnienia, a większość produkcji pójdzie w datacenter. Trafienie z wymianą platformy w idealnym momencie to raczej nie przejaw głębokiej analizy tylko po prostu farta. Takiego samego jakiego miałem ja z zakupem większego SSD zanim podrożał dwukrotnie, albo z wyborem platformy AM4 w 2018 którą później mogłem upgradować do stanu obecnego, gdzie komp jest prawie jak nowy i daje sobie radę ze wszystkim w 3440x1440 >100 fps. Nie przewidziałem wtedy jak bardzo mi się to opłaci. I jestem pewien że ty również nie przewidziałeś że np. premiera AM6 może być opóźniona. A teraz nawet płyty główne podrożeją. Po prostu albo wymieniasz często sprzęt i tym razem było to w opłacalnym momencie, albo po prostu miałeś farta. Gratulacje.
-
No dobra, ale to sama cena CPU. Za to np. przejście z 5800X3D na 7800X3D/9800X3D/9850X3D wiąże się już ze zmianą całej platformy, co przy obecnych cenach RAM... Wyliczyłem sobie próbnie że taka wymiana kosztowałaby mnie ponad 7k. Nie wiem czy jest sens. Miałem przeczekać do AM6, ale z drugiej strony jak czytam że wsparcie AM5 może być wydłużone i w sumie nie wiadomo kiedy AM6 będzie to już sam nie wiem co robić. Chora sytuacja na rynku i trudno zaplanować jakieś sensowne, przyszłościowe zakupy.
-
Ja nie wytrzymałem i mam NS2 już od dłuższego czasu. Ale nie żałuję. Do OLEDa na pewno jeszcze dość daleko, a już teraz zacznie coraz więcej exów wychodzić. Co prawda gier czysto pod NS2 nie mam za dużo, bo na razie na półce stoją jedynie 3 pudełka, ale nawet przy tytułach na jedynkę są jakieś korzyści np. wymuszenie trybu dock przy graniu w handheldzie. No i większy ekran, trochę wygodniejsze joy cony. Jedyny zarzut to że bateria szybciej pada. Rzeczywiście dziwne uczucie, że Nintendo dla którego Polska od zawsze była krajem trzeciego świata i była wręcz niewidoczna, dopiero wchodzi z językiem polskim, a inni się wycofują. Szkoda że coraz rzadziej widać nasz język w nowych grach. Rozumiem angielski, ale jednak czytanie we własnym języku to o wiele większy komfort i po prostu inne doświadczenie. Już o dubbing nie będę prosić, bo ten jest znacznie bardziej kosztowny. I jestem zadowolony że Nintendo nadal trzyma się wydań fizycznych. Mi teraz bardzo na nich zależy bo kolekcja na półce rośnie i zaczyna to już fajnie wyglądać. Żałuję że wcześniej sobie tak nie zbierałem gier. Wczoraj nawet zamówiłem sobie PS5 Pro żeby zbierać kolekcję niektórych tytułów multiplatformowych i tę parę exów które mi się podobają No i żeby mieć konsolę która zamyka pewną erę, bo PS6 to już full cyfra niestety. Ale ostatecznie po namyśle, dziś anulowałem zamówienie. Nie wiem czy będę żałować czy nie, ale doszedłem do wniosku że jak mam lepszego peceta i nie mam obecnie ekranu 4K, to taki zakup trochę bez sensu - oparty głównie na sentymencie. No i ta generacja i tak za 2 lata zacznie się kończyć. Może jeszcze jak potanieją (w co wątpię) to zastanowię się drugi raz. W tym roku na Switcha kupię jeszcze Fire Emblem, Trails in the Sky 2nd Chapter i właśnie tę Zeldę. W następnym koniecznie Xenoblade Genesis i pewnie jeszcze coś się pojawi do tego czasu na horyzoncie.
-
Zelda: Ocarina of Time będzie po polsku.
-
Tak, czekam na premierę. Niestety widzę że na Uniblo podwyższyli już cenę, a ja nie zamówiłem bo czekałem aż Trailsy będą dostępne...
-
Ta cała sytuacja z Sony pięknie pokazuje największą patologię współczesnego kapitalizmu. Po wybuchu afery, Sony w social mediach siedziało cicho i dopiero od niedawna nieśmiało wrzucają jakieś newsy. Nie odnieśli się w żaden sposób do sytuacji, po prostu grają na przeczekanie. Ale za to CFO tłumaczyła się przed inwestorami że w sumie to ta cała afera nie wpływa jakoś widocznie na ich wyniki finansowe Firmy coraz częściej opluwają swoich klientów, ale leżą na czworaka przed inwestorami. Produkty czy usługi są robione pod dyktando inwestorów, czyli krawaciarzy oderwanych od rzeczywistości, których jedyną życiową pasją jest patrzenie na wykresy w Excelu i jak ich 'portfele' puchną do absurdalnych wartości. Inwestorzy nie muszą się znać dobrze na danej branży. Często nie znają się na niej w ogóle. I nie czują do niej sentymentów. Wszystko w imię krótkoterminowych zysków. To właśnie od długiego czasu dzieje się z branżą gier. Ja przez długi czas zastanawiałem się czemu firmy często podejmują tak głupie decyzje, że zamiast starać się udobruchać swoich odbiorców, to robią czasem wszystko na przekór. Ale potem zrozumiałem co jest źródłem takiego stanu rzeczy. No i różnice widać nawet w obrębie tej samej branży. Wystarczy spojrzeć na podejście do konsumenta Sony i Microsoftu, a potem porównać np. z Valve, które przed inwestorami nie musi odpowiadać... Valve mimo że jest praktycznie monopolistą na rynku PC, to nie ma jakichś rażących monopolistycznych i antykonsumenckich praktyk. Ostatnio jeszcze bardziej polubiłem się z wydaniami fizycznymi. Mam coraz większą kolekcję gier na półce na Switcha/Switcha 2 i sporo starych pudełek na peceta. Naprawdę przyjemnie się na to patrzy. Może jestem nadmiernie sentymentalny, ale zaznaczam że to raczej żadna nostalgia, bo ja za dzieciaka nie mogłem sobie pozwolić ani na konsole, ani na zbieranie jakichś pokaźnych kolekcji gier. Zacząłem się nawet zastanawiać czy nie kupić sobie PS5, żeby zrobić kolekcję gier z 4 i 5, które mnie najbardziej interesują - w tym na multiplatformy. Ale niestety ceny i dostępność są teraz chore, a jak już to brałbym PS5 Pro. Jeśli PS6 nie będzie mieć napędu na płyty, to raczej nigdy jej nie kupię.
-
-
Ja wczoraj miałem świetnego buga. W ramach questa chciałem się dostać za drzwi w karczmie Silasa. Więc próbowałem otwierania zamków zaraz za plecami właściciela karczmy. No ale coś mi nie szło i ciągle wczytywałem save, bo po pęknięciu wytrycha wszyscy się obracali w moją stronę. Aż po pewnym wczytaniu Wrzód tak po prostu sobie otworzył te drzwi jakby cały czas były otwarte W końcu się na coś przydał.
-
Uriziel bije mniej od np. Gniewu Innosa, bo sprawdzałem na przeciwnikach w ostatniej lokacji. Prawdopodobnie nie skaluje się z siłą wcale (jak w oryginale), albo wpływa na to jeszcze jakiś inny czynnik.
-
Czyli w NO też mogę zostać magiem w 3 rozdziale? Dzięki
-
Mi się też podoba, mimo że nie lubię UE. Nawet stutter jest jakiś mniejszy niż w innych grach na UE5 w jakie grałem.
-
@Slayer Gameplayowo słabsza od 2. I balans też leży (zwyczajnie za łatwy jest). Fabularnie i klimatem 1 jest lepsza, tak jak pisze @Radio Tirana Jak grałeś w 2 to polecam zagrać w Kroniki Myrtany: Archolos. Akcja dzieje się w świecie Gothica i mod ten jest pod każdym względem lepszy od oryginalnej 2.
-
Mam pytanko, bo chcę zacząć grać drugi raz, tym razem magiem. Ale nadal nie znam wszystkich różnic remake vs oryginał. Wiadomo że w oryginale na ścieżce maga najlepiej było dołączyć do SO, bo tam najszybciej można było zacząć się uczyć kręgów. Ale w remake do SO dołączyłem przy pierwszym podejściu i chętnie zmieniłbym obóz. Problem w tym że w oryginale w NO magiem zostawało się dość późno, a w OB był max. 4 krąg magii. Czy w remake coś zmieniło się pod tym względem na lepsze? Ktoś coś? I tak pewnie przejdę grę jeszcze kilkanaście razy, więc ponowne przejście drogą SO nie będzie mnie aż tak bolało, no ale wolę zapytać zanim zacznę
-
Z tego co pamiętam to decyzję o dalszym rozwoju podejmuje się przy rozmowie z Thorusem. Tam mówimy że chcemy zostać strażnikiem (i dostajemy zadanie), albo magiem i wtedy odsyła on nas do kogoś innego. W oryginale chyba można było zmienić zdanie, choć tu już słabo kojarzę. Więc możliwe że tu też. Może jeszcze nie miałeś w ogóle tej rozmowy z Thorusem? Ona w remake aktywuje się chyba po wątku z kopalnią albo nawet cmentarzyskiem. No i prawdopodobnie trzeba mieć co najmniej 10 poziom.
-
Gry z PlayStation nie będą trafiać na PC
Isharoth odpowiedział(a) na azgan temat w Gry komputerowe (PC)
Trochę kontrowersyjne, ale dla mnie ten komentarz jest prawdziwy. Pograłem w kilka tych legendarnych, współczesnych exów od Sony i dla mnie one niewiele różnią się od Ubigierek, którymi tak dużo osób gardzi. Spora część tych gier ma w sobie więcej filmu, a gameplay to jest coś wciśniętego na sam koniec, bez pomysłu. Gry dla ludzi którzy tak naprawdę gier nie lubią. Ghost of Tsushima kupiony na Steam już dawno temu, pograłem kilka godzin i do tej pory leży i nie mam ochoty wracać. Typowa Ubigierka, o ile nie nudniejsza PS4 to był schyłek czasów świetności Sony. PS5 to najnudniejsza generacja pod względem gier. -
Wielkim fanem jRPG nie jestem, ale trochę ich ograłem (Persona 5, prawie cała seria Trails, Xenoblade itd..). Prawdą jest że ten gatunek jest mocno zacofany i nikt nie wykorzystuje w pełni jego potencjału. Ba, po Ekspedycji 33 jestem w stanie twierdzić że europejczycy zrobili lepszego jRPG niż japończycy. To ogólnie jest problem z całym japońskim gamedevem, nie tylko tym gatunkiem. Od wielu lat obserwuję u nich brak jakiejkolwiek chęci do rozwoju, czy wręcz kompletną ignorację w pewnych aspektach. Może są wyjątki typu Capcom, ale jest ich mało. Dla przykładu - zacofanie technologiczne. From Software w Elden Ringu nadal ma zbugowany tryb HDR, a dodatkowo nakładają czarne paski na ekran jak ktoś ma 21:9, mimo iż silnik gry wspiera 21:9. Te paski są nałożone sztucznie w postprocesie bo tak. I trzeba je specjalnie ściągać modem, co wiąże się z koniecznością grania offline. Więc ja nie widzę moich ukochanych wiadomości od graczy Jak widzę że gra jest z Japonii to spodziewam się już zestawu następujących cech: brak 21:9, lock fps (kiedyś na 30, dziś na 60), słabą optymalizację. Jakoś koreańczycy czy chińczycy potrafią wypuścić gry w akceptowalnym stanie technicznym. Japończycy w większości przypadków nie. Mam nawet taki śmieszny przykład z nowymi Trailsami, które mają 21:9 i trochę fajnych opcji w ustawieniach. Ale mają je tylko dlatego że w implementacji tego pomógł pewien człowiek z zachodu, który kiedyś tworzył moda naprawiającego Dark Soulsy (DSFix) Tutaj mamy do czynienia z konsolami, więc część z tych mankamentów odpada. Ale nadal pozostają pewne archaizmy w samej strukturze gier. I to najbardziej było widać chyba w Xenoblade 2. Gdzie przeklikiwanie się przez menusy było czasem uciążliwe. Jest tam nawet taki system, że postać uczy się kolejnych perków poprzez używanie jakichś skilli. Np. 'użyj 20 razy tego skilla, żeby odblokować ten perk'. Niby spoko, ale do czasu aż zobaczyłem że perk się odblokuje dopiero jak wejdę do menu, do widoku perków tej konkretnej postaci. Jeśli tam nie wejdę, to będzie cały czas zablokowany i perk na kolejnym poziomie nie będzie się odblokowywał Genialne. Tak czy inaczej - kończąc ten mój przydługi wywód. Seria Xenoblade wciągnęła mnie głównie fabułą. No i jednak były to też zawsze jedne z ładniejszych gierek na Switcha. Systemy walki we wszystkich Xeno też są spoko. Sama eksploracja często kuleje, świat wygląda ładnie ale jest pustawy. Na pewno nie jest to seria gier która przypadnie każdemu do gustu. Po prostu trzeba tutaj przymknąć oko na pewne rzeczy.
- 3 odpowiedzi
-
- 1
-
-
Teraz pytanie czy 500k to rzeczywiście tak dużo i czy już są na plusie, czy jeszcze nie. Bo nie wiem jaki był budżet na grę. Od tego zależy czy w ogóle jest szansa na remake G2, a jakby nie patrzeć, pierwszy tydzień sprzedaży jest zwykle najważniejszy.
