-
Postów
2 223 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Treść opublikowana przez Vulc
-
The Last of Us Part II Remastered - PS5, PC
Vulc odpowiedział(a) na azgan temat w Gry komputerowe (PC)
Pod względem historii jedynka to ścisła czołówka wszech czasów. Mało jest gier, które stoją na tym poziomie jeśli chodzi o fabułę, dialogi, postaci czy choćby voice acting. Natomiast w przypadku dwójki sprawa jest dużo bardziej skomplikowana. Odbiór pewnych decyzji w obrębie scenariusza, a co za tym idzie też samego gameplay'u, był mocno zróżnicowany - nie bez powodów. Jedni to kupili, inni nazwali zwyczajnym bullshitem, pamiętając o pierwszej odsłonie i tym co z niej się dowiedzieliśmy. Czy to były decyzje odważne? Z pewnością. Czy potrzebne? Z perspektywy czasu nie za bardzo. -
Wygląda to na jakąś poronioną odmianę hero shootera. Rozumiem chęć wyjścia poza ramy klasycznej formuły, która ma już swoje lata, ale po co się tak mocno pchać w multi, nie mam pojęcia. Jeszcze coop w Nightreign ma trochę sensu i to byłby lepszy kierunek.
-
Byłeś w kinie? Widzę że na platformach vod jeszcze u nas nie ma, a druga połówka mnie regularnie męczy.
-
The Last of Us Part II Remastered - PS5, PC
Vulc odpowiedział(a) na azgan temat w Gry komputerowe (PC)
Graficznie top, ale przede wszystkim design świata robi kapitalną robotę. Pod tym względem niewiele można grze zarzucić. Animacje, efekty cząsteczkowe, jest na czym zawiesić oko. Zwłaszcza teraz, choć już wersja PS4 wyciskała ostatnie soki z konsoli. -
The Last of Us Part II Remastered - PS5, PC
Vulc odpowiedział(a) na azgan temat w Gry komputerowe (PC)
Bawcie się, bawcie. Fabuła pierwsza klasa, ma swoje "momenty". Niestety ich odbiór może być... well, różny. -
The Last of Us Part II Remastered - PS5, PC
Vulc odpowiedział(a) na azgan temat w Gry komputerowe (PC)
Zakończenie dla jednego będzie fantastyczne, dla innego niepoważne. Historia z pewnością jest odważna, miejscami aż za bardzo. Tak odważna, że IMO najlepsze elementy tej gry to retrospekcje Joel-Ellie z fantastyczną wizytą w muzeum. -
Czasem pogrywam na Switchu, ale zbyt rzadko, żeby sensownie uzasadnić sobie zakup sprzętu w tej cenie, z wyświetlaczem LCD w 2025 roku. Tym bardziej na premierę, gdzie potrzeba kilka miesięcy na intensywne testy gejmingowego luda.
-
Mówiłem, że będziesz się dobrze bawić. Strambo.
-
Przyszłości wydania gier pudełkowych na konsole?
Vulc odpowiedział(a) na Czubatka Boża temat w Pozostałe
Przyszłość to niestety cyfra, po latach urabiania graczy większość już dobrowolnie przeszła na drugą stronę. Microsoft próbował to zrobić w 2013 roku w absurdalnie nieudolny sposób (piękna to była afera), Sony wykazało się tutaj większą cierpliwością, wiedząc że kopie pudełkowe są mocno zakorzenione w konsolowej kulturze. No, ale na wszystko przychodzi czas. Kolejna generacja pewnie zaproponuje napęd, ale możliwe że już opcjonalnie. Zabawne, że o ile pomysły Microsoftu z 2013 roku były poronione, tak później przewijała się u zielonych idea odsprzedaży gier cyfrowych. Wtedy śmieszna, teraz, kiedy jesteśmy o krok od pełnej digitalizacji, a nowości cyfrowe są paradoksalnie droższe niż fizyczne edycje, opcja odsprzedaży gry w obrębie danej platformy, otrzymując w ten sposób środki na kolejną produkcję, wydaje się co najmniej interesująca. Z perspektywy gracza, ale być może też właściciela platformy. Niestety raczej się nie wydarzy, bo jeśli i bez tego ludzi są skłonni płacić absurdalnie wysokie kwoty za premierowe cyfry, nie ma takiej potrzeby. Dla mnie, osoby której konsole towarzyszyły od początku "gejmingowej" przygody, pełne przejście na digital nie wchodzi w grę. Nie w przypadku zakupów na premierę. Na palcach jednej ręki mogę wymienić produkcje, za które dałbym 350 zł w dniu wydania i chyba jeszcze mi jakiś palec lub dwa zostaną. Od bodajże roku jedyną konsolową nowością jaką nabyłem, był Silent Hill 2. Reszta idzie po kosztach na PC, gdzie dodatkowo możliwości graficzne i konfiguracyjne są dużo większe. Polubiłem się też z abonamentami, bo sprawdzają się przy nieregularnym graniu i są o niebo lepszym rozwiązaniem od płacenia pełnej kwoty. -
Nie wiem czy bardziej nie chodziło o to, że fabuła w Doomie pasuje jak pięść do nosa. A że się da, udowodniła właśnie trójka, która jednak zauważalnie odeszła od klasycznej konwencji tej serii. Doom z 2016 znów do niej nawiązał, ale dodając będący na wznoszącej fali parkour, co jeszcze bardziej uwydatniono w Eternal. To znów też nie każdemu odpowiadało (mi się nowa jedynka podobała bardziej od dwójki). W Dark Ages walka ma być znów bardziej ground based, pomijając etapy ze smokiem (oby jak najkrótsze).
-
Żadne osiągnięcie, walka w Wiedźminie była daleka od doskonałości. Dodatkowo tutaj można porównywać co najwyżej do postaci "potężnego wojownika". Shinobi ma inny zakres ataków, siłą rzeczy.
-
Przykro mi, ale nie mam żadnej rady na dwie lewe ręce. Podobnie nie pomogę w kwestii problemów z akceptacją odmiennej opinii, zgodnej z tym co się o walce w tej grze mówi w wielu miejscach. Musisz sam to dźwignąć, niestety.
-
Spokojnie, będziesz zadowolony. Świetna oprawa, klimat rodem z filmów, gra pełna charakterystycznych dla serii one-linerów Indiego, wypowiadanych głosem specjalisty od dubbingów. Bardzo przyjemny gameplay w malowniczych miejscówkach, dobrze napisany main villain i chemia między głównymi bohaterami zrealizowana lepiej niż wiele pseudo-romantycznych wątków w erpegach i pochodnych. Czarny koń ostatnich lat. Gra nie oferująca nowych standardów czy mechanik, a i tak kilkukrotnie lepsza od tej całej kotletowni od dużych wydawców.
-
Severance S02 ukończone. Były 2-3 nieco słabsze odcinki, ale ostatecznie to top 5 seriali jakie oglądałem. Może nawet top 3. Zdjęcia, montaż, gra aktorska, muzyka i nieprawdopodobna atmosfera, nie ma tutaj elementu źle zrealizowanego. Nie jest to produkcja dla wszystkich jak Breaking Bad czy Gra o Tron, ale jeśli siądzie to długo nie opuszcza pamięci. Paradise z odcinka na odcinek coraz słabsze, niestety. Sporo fabularnych luk, których twórcy nie potrafią załatać. No i szybko wypada z gry jedna z ciekawszych postaci.
-
DEI, LGBT i poprawnosc polityczna w grach
Vulc odpowiedział(a) na Roman_PCMR temat w Gry komputerowe (PC)
W rodzinie mam psychologa płci żeńskiej (), w pracy koleżanki na stanowisku menadżera. W obu przypadkach panie zdecydowanie wolą używać zwrotów psycholog i menadżer, bez używania feminatywów. Czy coś to wnosi do dyskusji? Pewnie niewiele, ot jeszcze jeden anegdotyczny przykład. A badania? No cóż, w jeden z poprzednich firm w której pracowałem, takie badania były prowadzone, w ramach wielu wciskanych gdzie się da projektów DEI. Wynikło z nich tyle, że większości pań jest to całkiem obojętne, a stosunek "tak" do "nie" był mniej więcej równy. Podsumowując, ja w swoim środowisku kompletnie nie widzę parcia na feminatywy, jest to temat w zasadzie martwy, chyba że się go poruszy. A przykładowo w obecnej firmie, większość kadry zarządzającej/kierowniczej stanowią kobiety. Gordon uczy się tylko na błędach. A tych, jak wiadomo, nie popełnia. -
Dla nowych użytkowników, o czym Ci się zapomniało wspomnieć. Jak ktoś się lubi bawić w jakieś nowe konta to oczywiście droga wolna. Ja nie lubię.
-
Pierwszy sezon Reachera był jeszcze w miarę okej (powiedzmy), w drugim twórcy nie wiedzieli co chcą zrobić - normalny serial sensacyjny czy jakąś jego parodię. Nic się nie kleiło, ani gra aktorska, ani scenariusz, ani wspomniany casting. Po trzech odcinkach pass. Siódmy odcinek drugiego sezonu Severance - miazga. Od pierwszej do ostatniej minuty, jeden z najlepszych epizodów w historii TV. Hands down.
-
Zrobiłem 2 godzinki, kręcąc się głównie po okolicy. Całkiem przyjemnie się pyka. Oprawa ogólnie robi pozytywne wrażenie, choć zerkając na poszczególny elementy, widać sporo uproszczeń w teksturach czy oświetleniu. Silnik pod tym względem pokazuje swój wiek. W przypadku gameplay'u, gra sugeruje przynależność do gatunku survival, ale jego elementów jest tutaj (na razie) tyle co nic. Ot, zbieranie złomu w opuszczonych budynkach/placówkach i robienie z niego przydatnych przedmiotów. Nie ma chociażby wytrzymałości broni, jedzenie się nie psuje, zmęczenie zredukowano do zmiennego tętna, choć tutaj ma to w sumie więcej sensu niż jakiś pasek staminy. Gra ma quick sejwy, jeśli to kogoś interesuje, co dodatkowo ogranicza wrażenie "walki o życie". W chwili obecnej brak szybkiej podróży. AI jest niestety cieniutkie, przeciwnicy koszmarnie wolno reagują na zachowanie gracza czy nawet jego obecność. Dialogi raczej przeciętne, trochę zalatują drewnem. Tradycyjnie sporo fabuły przekazuje się w porozrzucanych po mapie notatkach. Świat podzielony jest na huby, ale loadingi są raczej szybkie. Szału nie ma, całość sprawia wrażenie produkcji mocno budżetowej, ale w końcu nie może być inaczej - Rebellion sam to wyprodukował i wydał. Za to klimacik jest w porządku, w tle majaczą jakieś intrygi i tajemnicze wydarzenia, więc może się uda zahaczyć na dłużej.
-
Ilość graczy podaje się jak ilość kopii nie jest czymś, czym można się chwalić, zwłaszcza w kontekście akcjonariuszy. To i tak oczywiście lepiej niż przeliczanie na "ilość zrobionych skoków wiary" albo "obciętych głów".
-
Trzeba zerkać na opisy danych postaci na Wiki, nie wiem czy jest jakiś poradnik do całości, który mówi "tutaj musisz pogadać z XYZ bo zniknie". Gra jest pod tym względem skonstruowana tak jak poprzednie odsłony, można bez wiedzy o tym przeskoczyć jakiś punkt gry, blokując quest NPC. To zdecydowanie nie jest user-friendly system, ale też nigdy nie był. Czasem to irytuje, czasem nadaje smaczku całości, oferując różne fabularne rozwiązania dla danych postaci. Soulsy zawsze zachęcały do eksperymentowania, to nie są gry gdzie można z jednego przejścia wycisnąć wszystko, jeśli grasz po raz pierwszy.
-
Fextralife ma najlepsze materiały na sieci, każda lokacja jest ładnie rozpisana. Plus to co wyżej, interaktywna mapa.
-
Elegancko. Teraz Malenia, ona potrafi pójść gładko, albo będziesz zamawiać pada czy tam klawiaturę.
-
@ITHardwareGPT Dolewać po sam brzeg. 😎
-
Widzę gra nadal budzi takie emocje, że robi się wszystko żeby o niej nie rozmawiać. 😆 Nawet miejscowy Skynet został zaprzęgnięty. No to bawmy się! @ITHardwareGPT Mamy już sporo recenzji i opinii graczy na temat Assassin's Creed Shadows. Prosimy o soczysty roast na temat tej gry, nie bierz jeńców!
