-
Postów
2 112 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Treść opublikowana przez Vulc
-
Żadne osiągnięcie, walka w Wiedźminie była daleka od doskonałości. Dodatkowo tutaj można porównywać co najwyżej do postaci "potężnego wojownika". Shinobi ma inny zakres ataków, siłą rzeczy.
-
Przykro mi, ale nie mam żadnej rady na dwie lewe ręce. Podobnie nie pomogę w kwestii problemów z akceptacją odmiennej opinii, zgodnej z tym co się o walce w tej grze mówi w wielu miejscach. Musisz sam to dźwignąć, niestety.
-
Spokojnie, będziesz zadowolony. Świetna oprawa, klimat rodem z filmów, gra pełna charakterystycznych dla serii one-linerów Indiego, wypowiadanych głosem specjalisty od dubbingów. Bardzo przyjemny gameplay w malowniczych miejscówkach, dobrze napisany main villain i chemia między głównymi bohaterami zrealizowana lepiej niż wiele pseudo-romantycznych wątków w erpegach i pochodnych. Czarny koń ostatnich lat. Gra nie oferująca nowych standardów czy mechanik, a i tak kilkukrotnie lepsza od tej całej kotletowni od dużych wydawców.
-
Severance S02 ukończone. Były 2-3 nieco słabsze odcinki, ale ostatecznie to top 5 seriali jakie oglądałem. Może nawet top 3. Zdjęcia, montaż, gra aktorska, muzyka i nieprawdopodobna atmosfera, nie ma tutaj elementu źle zrealizowanego. Nie jest to produkcja dla wszystkich jak Breaking Bad czy Gra o Tron, ale jeśli siądzie to długo nie opuszcza pamięci. Paradise z odcinka na odcinek coraz słabsze, niestety. Sporo fabularnych luk, których twórcy nie potrafią załatać. No i szybko wypada z gry jedna z ciekawszych postaci.
-
DEI, LGBT i poprawnosc polityczna w grach
Vulc odpowiedział(a) na Roman_PCMR temat w Gry komputerowe (PC)
W rodzinie mam psychologa płci żeńskiej (), w pracy koleżanki na stanowisku menadżera. W obu przypadkach panie zdecydowanie wolą używać zwrotów psycholog i menadżer, bez używania feminatywów. Czy coś to wnosi do dyskusji? Pewnie niewiele, ot jeszcze jeden anegdotyczny przykład. A badania? No cóż, w jeden z poprzednich firm w której pracowałem, takie badania były prowadzone, w ramach wielu wciskanych gdzie się da projektów DEI. Wynikło z nich tyle, że większości pań jest to całkiem obojętne, a stosunek "tak" do "nie" był mniej więcej równy. Podsumowując, ja w swoim środowisku kompletnie nie widzę parcia na feminatywy, jest to temat w zasadzie martwy, chyba że się go poruszy. A przykładowo w obecnej firmie, większość kadry zarządzającej/kierowniczej stanowią kobiety. Gordon uczy się tylko na błędach. A tych, jak wiadomo, nie popełnia. -
Dla nowych użytkowników, o czym Ci się zapomniało wspomnieć. Jak ktoś się lubi bawić w jakieś nowe konta to oczywiście droga wolna. Ja nie lubię.
-
Pierwszy sezon Reachera był jeszcze w miarę okej (powiedzmy), w drugim twórcy nie wiedzieli co chcą zrobić - normalny serial sensacyjny czy jakąś jego parodię. Nic się nie kleiło, ani gra aktorska, ani scenariusz, ani wspomniany casting. Po trzech odcinkach pass. Siódmy odcinek drugiego sezonu Severance - miazga. Od pierwszej do ostatniej minuty, jeden z najlepszych epizodów w historii TV. Hands down.
-
Zrobiłem 2 godzinki, kręcąc się głównie po okolicy. Całkiem przyjemnie się pyka. Oprawa ogólnie robi pozytywne wrażenie, choć zerkając na poszczególny elementy, widać sporo uproszczeń w teksturach czy oświetleniu. Silnik pod tym względem pokazuje swój wiek. W przypadku gameplay'u, gra sugeruje przynależność do gatunku survival, ale jego elementów jest tutaj (na razie) tyle co nic. Ot, zbieranie złomu w opuszczonych budynkach/placówkach i robienie z niego przydatnych przedmiotów. Nie ma chociażby wytrzymałości broni, jedzenie się nie psuje, zmęczenie zredukowano do zmiennego tętna, choć tutaj ma to w sumie więcej sensu niż jakiś pasek staminy. Gra ma quick sejwy, jeśli to kogoś interesuje, co dodatkowo ogranicza wrażenie "walki o życie". W chwili obecnej brak szybkiej podróży. AI jest niestety cieniutkie, przeciwnicy koszmarnie wolno reagują na zachowanie gracza czy nawet jego obecność. Dialogi raczej przeciętne, trochę zalatują drewnem. Tradycyjnie sporo fabuły przekazuje się w porozrzucanych po mapie notatkach. Świat podzielony jest na huby, ale loadingi są raczej szybkie. Szału nie ma, całość sprawia wrażenie produkcji mocno budżetowej, ale w końcu nie może być inaczej - Rebellion sam to wyprodukował i wydał. Za to klimacik jest w porządku, w tle majaczą jakieś intrygi i tajemnicze wydarzenia, więc może się uda zahaczyć na dłużej.
-
Ilość graczy podaje się jak ilość kopii nie jest czymś, czym można się chwalić, zwłaszcza w kontekście akcjonariuszy. To i tak oczywiście lepiej niż przeliczanie na "ilość zrobionych skoków wiary" albo "obciętych głów".
-
Trzeba zerkać na opisy danych postaci na Wiki, nie wiem czy jest jakiś poradnik do całości, który mówi "tutaj musisz pogadać z XYZ bo zniknie". Gra jest pod tym względem skonstruowana tak jak poprzednie odsłony, można bez wiedzy o tym przeskoczyć jakiś punkt gry, blokując quest NPC. To zdecydowanie nie jest user-friendly system, ale też nigdy nie był. Czasem to irytuje, czasem nadaje smaczku całości, oferując różne fabularne rozwiązania dla danych postaci. Soulsy zawsze zachęcały do eksperymentowania, to nie są gry gdzie można z jednego przejścia wycisnąć wszystko, jeśli grasz po raz pierwszy.
-
Fextralife ma najlepsze materiały na sieci, każda lokacja jest ładnie rozpisana. Plus to co wyżej, interaktywna mapa.
-
Elegancko. Teraz Malenia, ona potrafi pójść gładko, albo będziesz zamawiać pada czy tam klawiaturę.
-
@ITHardwareGPT Dolewać po sam brzeg. 😎
-
Widzę gra nadal budzi takie emocje, że robi się wszystko żeby o niej nie rozmawiać. 😆 Nawet miejscowy Skynet został zaprzęgnięty. No to bawmy się! @ITHardwareGPT Mamy już sporo recenzji i opinii graczy na temat Assassin's Creed Shadows. Prosimy o soczysty roast na temat tej gry, nie bierz jeńców!
-
Mogh potrafi być upierdliwy, albo kajdany (tylko 1 faza) albo musisz go szybo docisnąć pomiędzy kolejnymi atakami specjalnymi. Możesz też dodać specjalną łzę do eliksiru, żeby zanegować specjale w drugiej fazie.
-
Dzięki. Nawet chyba szybsza niż w Lies of P. Można w opcjach wyłączyć liczbową wysokość obrażeń, wyskakującą po atakach?
- 71 odpowiedzi
-
Poziom trudności i mechanika porównywalna z którą częścią Soulsów, jeśli grałeś?
- 71 odpowiedzi
-
- 1
-
-
Ale przyznaj, wspaniałe uczucie ta świadomość, że nie będziesz musiał rozkręcać całego roweru aby znaleźć źródło.
-
Całkiem interesująco to wygląda, choć zakup na premierę to raczej nie jest. Chwali się system walki, więc to już dobry start. Narzeka na niekonsekwentny design poziomów i słabą fabułę. Zobaczymy co gracze powiedzą.
- 71 odpowiedzi
-
- 1
-
-
Ta, tylko ponoć bez fast travela. W S2 później go dodali, tutaj będzie kopytkowanie. Oby przynajmniej coś się działo po drodze, bo Stalker 2 to miejscami przypominał walking sima.
-
Też zerknąłem na filmiki i jakieś pierwsze wrażenia. Backtracking jest ponoć męczący, a same mechaniki wykonane tak sobie. Pozytywy takie jak piszesz. Dobrze, że będzie w GP. Musisz mieć Deluxe Edition. Posiadacze zaczynają 3 dni wcześniej.
-
Akurat to Ty napisałeś o tym, co ludzie wiedzieli już od początku. Widocznie poranna kawusia była... zbyt czarna. 🤭 Baw się dobrze, to jest najważniejsze.
-
Oczywiście. Ostatnio choćby KCD2, gdzie wszystko rozwiązane jest o wiele lepiej. Zarówno jeśli chodzi o side content, jaki i dialogi. C2077 ma to lepiej zrealizowane. W3, RDR2. Kryteria "nie nudzi się" są zbyt ogólnikowe, bo jak będziesz cisnąć 24/7, to wszystkim się zmęczysz. Dobra realizacja poszczególnych elementów na pewno tutaj pomaga. Ależ z pozytywami przecież się ludzie zgadzali (oprawa, design). Ty tylko potwierdziłeś negatywy, o których pisano często i gęsto. Chociażby w przypadku dialogów, które - o ile mi wiadomo - są takie same jak na YT. Przypominam też, że w wątku przestrzegano przed nadmiernym ekscytowaniem się pierwszymi godzinami, bo odbiór jest wtedy najbardziej pozytywny i zaburza ocenę.
-
Zaraz, czy ja dobrze widzę? To o czym sporo ludzi pisało, nagle jednak nie jest bullshitem niegrających? 🤭 Co za niespodzianka. Żodyn się nie spodziewał. Żodyn.
