Skocz do zawartości

Cappucino

Użytkownik
  • Postów

    1 426
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Cappucino

  1. W domu tak, ale w trasie i autostradzie na szybkiej ładowarce czar pryśnie.
  2. Bo chińskie konie są inne niż pozostałe., takie bardziej kucyki.
  3. https://biznesalert.pl/rolls-royce-wycofuje-sie-z-planow-e-mobilnosci-klienci-wola-12-cylindrow/
  4. My wiemy jak to działa, Widziałeś żeby ten jetour czy jak tam to się nazywa sprzedawał elektryki które rekompensują emisje spalin? Bo ja nie. To wjeżdża na "lewych" homologacjach. Takie ilości jak sprzedają to mogą sobie na to pozwolic.
  5. Mnie bardziej od gwiazdek interesuje niezawodność i dostęp do części. Śmierdzące wnętrze, spalanie na poziomie 10L, czyli kolejne autko z homologacją z bazarku: diler zarobi, zniknie a klienci zostaną z problemem. I jak to jest, że europejski czy japoński producent musi się zmieścić w normach emisji spalin a tu proszę, wjeżdżają do unii auta których producenci maja to w ...
  6. Super, tylko dlaczego jak jadę autostradą to nigdy nie widzę elektryka pędzącego te 140km/h ? A jeżdżę od wielu lat kilka razy w roku.
  7. No właśnie, ile masz punktów z szybkimi ładowarkami przy A1 bez potrzeby zjeżdżania z trasy? To samo np. S3 czy S6. Nigdy nie masz gwarancji, że będzie wolna lub naładujesz z pełna mocą. W przypadku paliw płynnych nie interesuje Cię to. Bo przez Polskę przejedziesz z prędkością autostradową albo bez dodatkowego tankowania ewentualne dotankujesz tuż przed celem.
  8. Wystarczy spojrzeć na mapę z ładowarkami, to proste. Jeszcze jakieś dziecinne uwagi? Czas chyba dodać do ignora jak koledzy zrobili bo słabo się to czyta.
  9. Trochę krótkie te trasy, spalinowym bez dodatkowego tankowania gdzie liczy się czas. No i błędnie zakładasz, że jadąc w trasę masz zagwarantowaną przy trasie bez dodatkowego zjazdu szybka ładowarkę, o czym wcześniej wspominałem.
  10. Kupując towary online też oszczędzasz czas "zmarnowany" na zakupy, można się obejść bez tego, odpada zakup auta bo po co? Do roboty rowerem, skuterem lub zbiorkomem, na wczasy samolot, auto zbędne. Prawda?
  11. Kolejny raz twoja matematyka jest inna od ogólnie przyjętej. Według Ciebie pewno przybywa ich 40 tys. rocznie... Nie chodzi o ładowanie pod korek tylko częste doładowywanie.
  12. Oczywiście nie mogło zabraknąć tabelek i marketingu, tylko co to ma do mojej uwagi? I nie ciebie pytałem więc daruj sobie... Z tych ładowarek nawet połowa to nie są szybkie ładowarki, do tego piszemy o autostradach czy ekspresówkach. Samych ładowarek przybywa mniej niż aut które i tak słabo się sprzedają. Jak nie będzie dużej ilości elektryków na rynku to nie wiem czy będzie tak dynamiczny rozwój w infrastrukturę. To biznes który ma zarabiać a bez klientów... Pod warunkiem, że auto jest zawsze nabite prądem pod korek. Dlatego pytałem, jak to jest z tym ładowaniem. Trafi się spontaniczny wyjazd i...
  13. Nie wiem, jak żeś to wyliczył. Ale zatankowanie raz czy dwa razy w miesiącu to 5 lub 10 minut, zjazd podczas powrotu z pracy lub jakiś zakupów. Stacja paliw zawsze sie trafi po drodze, raczej nikt nie robi dalekiej pielgrzymki by specjalnie zatankować auto. Ludzie się już do tego przyzwyczaili i nie jest to nic nowego. Natomiast w trasie na autostradzie nie masz żadnej gwarancji, że trafisz na szybką ładowarkę. A nawet jak już trafisz, że będzie wolna lub da radę naładować z pełną mocą bo z tym różnie bywa, po za tym jak szybko to tanio nie będzie. Tu pełna zgoda. Sam mocno rozważam elektryka jako drugie auto dla zonki, do miasta, pracy i krótkie wycieczki idealne. Masz auto cały czas podłączone do ładowania? Co ile je ładujesz? Mając np. 50% naładowania ładujesz czy nie? Bo częste ładowanie raczej nie służy akumulatorom?
  14. Noje klasse...premium w postaci idiotycznych i krytykowanych klamek, ale podświetlanych , ledóf wewnątrz i plastikowych kieszeni w drzwiach, tu już zabrakło materiału na wyściółkę, ledy ważniejsze.
  15. To teraz czekamy na dowody od pomarańczowego idioty i bibiego, że Iran robił bron atomową, Pokażą, prawda? Skończy się jak z tą chemiczną w Iraku. Czasem gdyby Iran naprawdę chciał jakieś rakietki atomowe to nie kupił by ich od ruskich? Przecież to sprzymierzeńcy.
  16. Znowu? Serio? Prądu może zabraknąć choćby z powodu jego nie wystarczającej produkcji. Co do paliw, jakoś od ponad 50 lat jedziemy na nim, były różne wojny, kryzysy i co? Dalej to wszystko hula i jakoś nigdy nie zabrakło. A co do prądu i autek to jesteśmy uzależnieni od chińskich bateryjek i surowców do ich produkcji. Zerwane łańcuchy dostaw w covidzie pokazały jak to jest wszystko kruche. Czy przy produkcji paneli czy turbin wiatrowych nie polegamy czasem na chińskich częściach? Swój to mamy co najwyżej węgiel i rzeki. Mamy różne kierunki dostaw paliw, więc nie bój. Co za przypadek...
  17. I to tylko dla dwóch osób.
  18. Jakie naciągane teorie? Jak diler sprzeda dwa auta w jednym roku, w kolejnym cztery to mamy piękny wzrost o 100%, w kolejnym sprzeda 8 aut i cyk, mamy znowu wzrost o 100%, coś pięknego. To nic, że po 10 latach ledwo dobiło do 7% udziału w rynku, grunt, że rośnie. Realnie udział auta elektrycznych jest w stanie dobić do 30-40%, ale nie w najbliższych latach.
  19. Nie muszą, ich sprzedaż jest na poziomie ponad 500 tys. sztuk i nie spada. Trudno, by rynek przyjął wzrost o 70% od takiej liczby. Dalej idziesz w manipulacje procencikami. Wzrost jest, ale to co podajesz to jest manipulacja procencikami. Jeśli po 10 latach istnienia na rynku, dopłat mamy sprzedaż na poziomie 7% to jest to szorowanie po dnie a nie realny wzrost jaki zapowiadali producenci. Dodam, że te wzrosty nie są kosztem spalinówek, więc tym bardziej słabo to wygląda.
  20. Ale ja ci zwracam uwagę, że rośnie też sprzedaż pozostałych aut. Wzrost jest większy niż sprzedało się samych elektryków. Te wzrosty to ładnie wyglądają tylko w procentach, ale w liczbach już niekoniecznie.
  21. Ale wolny rynek nie polega na tym, że ktoś(państwo, podatnik) będzie dopłacać by kupowano jakiś produkt. Już o tym pisałeś, po co znowu drzesz worek?
  22. A konsultowali z sojusznikami ten napad na Iran?
  23. Ja się zastanawiam, kogo Ty reprezentujesz i jaka jest twoja rola na forum? Jakiegoś operatora ładowarek? Ci żeby zarabiać muszą mieć dużo klientów, prawda? Wszędzie w swoich wpisach uprawiasz szemrany marketing, to nie są wypowiedzi kogoś, kto kupił elektryka i się nim cieszy. No bo ile można? Ale nikt nie zaprzecza, że jazda elektrykiem wychodzi taniej. Drożej wyjdzie tylko autostrada i szybkie ładowanie, ale w codziennym uzytkowaniu jest taniej. Jeszcze taniej, tylko dlatego, że jest mało tych aut. Ale to się zmieni gdy rynek się odpowiednio nasyci i nie będzie powrotu do klasycznego napędu. Wtedy zacznie się takie same golenie jak teraz tych co maja auta spalinowe. Czy Polacy są chętni na auta elektryczne mimo rosnących cen paliw? https://forsal.pl/biznes/motoryzacja/artykuly/11216446,drozyzna-na-stacjach-nie-przekonuje-do-elektrykow-niewielu-polakow-planuje-ich-zakup.html
  24. To teraz weź pod lupę chińskie auta, tam dopiero dzieje się magia cyferek. Rośnie też sprzedaż wszystkich aut,to celowo pomijasz. W 2024r sprzedano w Polsce ponad 551 tys. aut, o 76 tys. więcej niż w roku 2023. W ubiegłym roku sprzedano niemal 600 tys. aut, czyli ponad 45 tys. więcej niż w 2024. Ile sprzedano nowych aut elektrycznych w Polsce w 2025...? Jeszcze chcesz manipulować cyferkami?
  25. Bunt na Fordzie? Marynarze nie chcą ginąc za szymian? https://wiadomosci.wp.pl/sensacyjne-doniesienia-ws-amerykanskiego-lotniskowca-to-ktos-z-zalogi-7265327143532960a
×
×
  • Dodaj nową pozycję...