Cappucino
Użytkownik-
Postów
801 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Cappucino
-
Można je postawić w jakimś kartonie, ja nie mam z tym problemów. Aczkolwiek opcja zgniecenia i wrzucenia do żółtego wora była dużo lepsza. Przykład reklamówki przy kasach. Ludziom nie chce się nosić torby na zakupy i płacą za"jednorazówki" przy kasie, to jak mają targać butelki? Sześć worów na odpady i jeszcze sterty puszek i butelek a w kącie stare szmaty czekające na wywóz do Pszoka, właściciele kawalerek dziękują unii. Są śmieciowzięci.
-
Po co ja mam latać po jakiś warsztatach skoro nawet na tym filmie słychać, jaki hałas jest powyżej 100km/h ? Takich filmów było więcej, bodaj także przy MG. Także, niby wyciszony a hałas jest, to wynika też z kształtu nadwozia. W nowych to każde ładnie wygląda, to trzeba ocenić po kilku latach. Ile aut na rynku jest ocynkowanych, a mimo to rdzewieją? Także... Po za tym, ciągle podniecasz się jakąś konserwacją, mnie bardzie ciekawi trwałość napędu, skrzyni biegów ile to wytrzyma bez usterki. Elektroniki itp a nie pierdoły z blachą. Może zmień kanały z tych sponsorowanych na wiarygodne? 10L a 7L to chyba więcej niż 1L ? Podobnej wielkości VW Tiguan z 1,5 Tsi pali średnio ok. 7L a robiłem takim jakiś czas temu trasę ponad 800km autostradami i ekspresówkami i wyszło 6,1L bez włączonej klimy bo taka pogoda się trafiła. Moc niemal ta sama. Jajco średnio ok. 10L... Tak, takie same konie jak w tych bazarowych wieżach stereo waty.. Albo te sumowane pińcet kuni w hybrydach. Owszem, oglądam, ale staram się szukać wiarygodnych a tych jest bardzo mało. YT to głownie reklamy.
-
Opłaca si.e tylko dlatego, że masz jednorazowa dopłatę na elektryka. Firma która udziela kredytu, leaingu to też nie caritas i musi zarobić. Więc nie sądzę, by nie licząc firm wychodziło taniej. Czy po za stellantis, który ma problemy ze sprzedażą i czepia się wszystkiego ktoś oferuje takie atrakcyjne najmy? W tym chińskim desancie, obstawiam, że właśnie Stellantis będzie pierwszą ofiarą.
-
Wyjaśniłem już powyżej i nie będę się powtarzał. Wrzuciłem też film powyżej, jak wygląda "przyjemność" jazdy tym chińskim samochodem. Grunt, że bajerów dajo i możesz z autem pogadać. Oczywiście nie krytykuje wszystkich tak samo, robią świetne hybrydy, ciekawe, kogo skopiowali? No i elektryki, tu odjechali i europa musi gonić, przede wszystkim cenowo. Tylko zapomniałeś wspomnieć, że w tą niską cenę wliczona jest dopłata którą możesz wykorzystać tylko raz. Miną dwa lata i zostajesz bez auta za te 100zł miesięcznie, a sam wykup pewno już nie będzie taki opłacalny. Pod warunkiem, że masz dużo ziemi i możesz ją zmarnować pod panele. W miastach raczej ogródki nie są zbyt wielkie. Bo nie wspomniał, że wlicza się w to jednorazowa dopłata do elektryków.
-
10L na setkę? Głośno, kiepska obsługa radia. 100km/h to maks by w miarę komfortowo się poruszać. Tu Balkan wytknął co w tym aucie jest nie tak. https://www.youtube.com/watch?v=EuoO7IdTU9Y Wiadomo , i za to chiny maja plusa wchodząc na nasz rynek. Dziwie się, że taka Skoda jeszcze się nie ogarnęła z cenami. Kodiaq w 2019 startował od ok.90tys. obecnie ok.180tys. Karoq za 140 w górę to też bardzo dużo, elektryczne skody też bez jakiś rabatów.
-
Który to renomowany chiński koncern, co ma choćby historie zbliżoną do np. VW? To, że istnieją na rynku x czasu, nie oznacza, że robili dobre auta przez tyle lat. Ja przyjechałem do serwisu hondy i wstawili takie jakie im przywiozłem kupione dużo taniej niż serwis by mnie skasował za swoje. Żaden serwis nie da ci klocków, tarcz, pasków itd. za friko i gwarancja nie ma tu nic do tego. Że co?? Ty kiedykolwiek byłeś w salonie VW, skody, bmw itd?? W niektórych markach może nie być w podstawowej wersji, ale żaden problem dołożyć a koszt niewielki. To pokazuje przewagę, że masz możliwość doposażenia każdej wersji indywidualnie i płacisz za to, czego będziesz używał. Peron już odjechał ? Ważne, że są "solidne" co potwierdzają rosjanie: https://autokult.pl/rosjanie-narzekaja-trzy-razy-mniej-trwale-od-europejskich,7028495560829504a Dlatego uważam, ze należy się wstrzymać z tym podnieceniem i poczekać dwa-trzy lata, rynek wszystko zweryfikuje. Tu już widzę cała stacja odjechała, wyjaśniłem do czego pisałem.
-
Oczywiście zakładasz, że marka będzie za te 7 lat na rynku. Tego nie wie nikt. Części zamienne to także części eksploatacyjne które nie podlegają gwarancji. Ale płacisz za nie, to część eksploatacyjna która nie podlega gwarancji, jak wiele innych rzeczy w samochodzie. W zależności od serwisu, możesz mieć własne części, olej, filtry itd. Więc tańsze zamienniki. To, że coś na papierze wygląda lepiej, nie oznacza, że tak będzie w praktyce. Wiesz na co odpisujesz? Pisałeś, że w europie nie ma już małych aut z przedziału 70-80tys. więc wskazałem twój brak wiedzy. Ale na ten znaczek znajdziesz kupca w przyszłości bez problemu. To auto, które ogarnie niemal każdy mechanik i do którego sa wszystkie części dostępne. Wolisz chińczyka bo ma wincyj bajerów, co z tego, skoro działają jak chcą i kiedy chcą. Balkan pokazywał to już nie raz, to samo obsługa multimediów. Strasznie podniecony jesteś tymi chińskimi autami, kolorowe, świecą i kupa bajerów. Coś jak wieża stereo 1500W na bazarze. Na chińskim rynku, robili wtedy wyroby autopodobne. To jest jedna z niewielu marek która pewno przetrwa na euro rynku, ale cała ta plejada egzotyki wypadnie prędzej czy później.
-
Może już weź nie odlatuj, ceny golfa startują od 119tys. a za 140tys. masz wersję r-line. Podobnie passat. To, że masz tak rozległe widełki świadczy o tym, że masz multum możliwości w konfiguracji czego nie ma w chińskich autach. Tam jedynie co możesz zmienić to kolor. Dla typowej osoby kupującej auto premium liczy się prestiż. Jeśli utrata wartości będzie większa niż np. mercedesa to ta różnica szybko stopnieje. I nie sądzę by chińskie auto miało mniejszą utratę wartości niż merc czy np. porsche. A to teraz nie potrzeba części? Auta jeżdżą 7 lat bezobsługowo? Rynek?? Chyba producenci. A jaką masz gwarancję, że za te 7 lat jeszcze te marki będą na europejskim rynku? Zapytaj tych z Samar. Podliczali konkretne marki a nie całe państwo czy mega korporacje zrzeszające kilkanaście firm.
-
Wysoka utrata wartości aut klasy premium dotyczy wszystkich marek, także chińskich, a w tych ostatnich będzie za pewnie jeszcze wyższa. Brak prestiżu wypracowanego przez lata. Kup gdzieś części karoseryjne, ile razy były publikacje o czekaniu miesiącami po lekkiej stłuczce. Pisałem też o zamiennikach, części w serwisach kosztują krocie, więc tanio kupujesz, drogo serwisujesz. Marka niszowa na wymarciu która po zmianie władzy nie wie w którą stronę iść, nie wiem po co to poruszałeś? No fajny wynik, taki manipulacyjny zważywszy, że startowali od zera. Jeśli w 2023 nie sprzedali nic albo kilka sztuk a rok później 4 tys. sztuk to mieli jeszcze lepszy wynik procentowo, więc ten z tego roku to raczej spory spadek.
-
Innych nie kupuje. Zanim to zrobię przetestuje wiele marek, także chińskie. I nigdy nie wtopie kasy w towar o nieznanej utracie wartości, w towar, który nie wiem czy odsprzedam i do którego nie mam części zamiennych dostępnych od ręki oraz zamienników. Rynek europejski jest chyba ważniejszy niż nasz skromny lokalny rynek. Jakie niekompletne? Reszta to margines póki co bo było by to odnotowane przez Samar. No rewelacyjny wynik, szczególnie jak się startuje od zera. Chińskie auta kupują głównie ludzie, którzy do tej pory kupowali auta używane, reszta jest raczej przyzwyczajona do swoich marek. Czas pokaże jak to się rozwinie w przyszłości. Na weryfikacje potrzeba kilku lat. Toyota w 6 miesięcy prawie 46 tys. Też jestem ciekaw i uważam, że chiński desant zrobił dużo dobrego dla europejskich klientów.
-
To, że coś wygląda ładniej nie oznacza, że jest wykonane z lepszych materiałów. Zagrywka na kupowanie oczami. Część aut owszem, posiada lepsze materiały, ale te tańsze niekoniecznie. To też Balkan podkreślał w swoich materiałach w motodzienniku. Multimedia i obsługa tego to często męczarnia, nawet systemy działają często jak chcą w tych tanich autach. Koncerny europejskie niestety poszły w kicz i tandetę, piano bleki i ledy rządzom, fani disco polo zachwyceni. Co ci po tych siedmiu latach, jak np. firma po dwóch-trzech latach się zawinie z polskiego czy europejskiego rynku? Ile z tych chińskich marek przetrwa? Gdzie kupisz wtedy podstawowe części jak nawet zamienników nie ma? Komu potem odsprzedaż takie auto? W europie VW pierwsze 5 miesięcy 11%, skoda 6% Audi 5%Seat/cupra 3%, więc grupa vag zgarnęła 25% rynku. O czym piszesz? https://www.samar.pl/rynek-w-liczbach/ranking-marek-w-europie-2025
-
https://www.money.pl/gospodarka/antypolskie-cwaniactwo-minister-o-tym-co-zrobil-kaufland-7206118071352096a.html
-
Kierowniczko, ja te buteleczki odniosę.
-
https://warszawawpigulce.pl/ministerstwo-kapituluje-koniec-z-wozeniem-brudnych-szmatek-przez-cale-miasto/
-
Ile się zapaliło?
-
Chyba, że ktoś się jara herzami.
-
Tyle, że po 20 40km. bez problemu dotankuje i zajmie mi to kilka minut i dalej jazda.
-
No ze trzy razy tak depniesz i będziesz się rozglądał za ładowarką, więc emocje jakieś będą
-
Mylisz emocje z przeciążeniem.
-
Nie porównuj tych dwóch skrajnych przypadków. Kto kupuje tesle jako auto sportowe? Kupując RS masz wartość dodaną w postaci dźwięku silnika, a tesla...to taki szybki odkurzacz na kołach i tyle, zero emocji. Nawet w dizlu.
