Skocz do zawartości

JeRRyF3D

Użytkownik
  • Postów

    3 681
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    5

Treść opublikowana przez JeRRyF3D

  1. A jak nakleisz? Też jak w aucie?
  2. Tak
  3. Najlepiej jest sie karnąć z gps i porównać z furą, zwykle 5, 6 km zaniża licznik fury.
  4. Jest taki jeden viking-brodacz, ale on akurat "odczarowuje" prawa kobiet i zgadzam się w 99% z jego wywodami. https://www.youtube.com/@Freeyourself_poland/videos
  5. Ma to to singla?
  6. To prawda. Outlook i katalogi. Nie sygnalizuje nowej poczty, gdy jedt to katalog. Nikt na ziemi tego nie zauważył? Nikt w m$ nie wpadł na to? LOL.
  7. IMO kwestia roku.
  8. Ale to chyba kwestia stopniowej implementacji. Gdzieś, w dalekiej perspektywie zapewne wszystkie opakowania szkło / plastik skończą w kaucji IMO.
  9. Ponoć mnie syfu i więcej sensowności (mniej wad) jest własnie w hybrydach, ale w klasycznej benzynie, jest to absolutny pic i skok na kasę. Szczerze? Nie chce mi się kopać i gptować. Logika. To ma się psuć. Po prostu. Jak to umotywujesz? Wymyśl, jakiś sensowny i topowy powód = ekologia (to samo dzieje się z energią, węglem, prądami, śmigłami, fotowoltaiką). To nie musi mieć sensu. To ma "dobrze brzmieć". Zresztą, to nic nowego. Przemęcz na YT "spisek żarówkowy". Nic nowego, tylko bardziej nasilone IMO.
  10. Skończcie z myśleniem, że tego typu akcje to JAKAKOLWIEK walka o ekologię. Zasłona dymna. Idzie wyłącznie o lobby dla rekinów rynku motoryzacyjnego. START-STOP. Cudnie wpływa na chmurę w mieście, ale jeszcze cudniej na Twój motor, rozrusznik, alternator i resztę = cudnie padnie Ci fura przy 50% czasu, gdy tej ekologii nie było = kupisz nowy alternator, rozrusznik, motor, usługę wymiany, a kosztu produkcji i utylizacji każdego z tych elementów nie zrekompensuje Twojego pierdzenia z odpalonym motorem całe życie. Sranie w banie. Ekologia nie zyska. Zyska ktoś na monecie... naszej.
  11. Dostęp do informacji (internet), usunięcie żelaznej kurtyny, poszerzenie światopoglądu, = wygodnictwo + większa świadomość. Kiedyś nie miałeś świadomości, że dla bliźniaków potrzebujesz 2 wózków najlepiej ze wspomaganiem elektrycznym, że w chacie bez ciepłej wody też da się wykąpać dzieciaka i ile kosztuje wychowanie jednego smerfa. Dziś tiktoki i inne w 60 sek weryfikują wiedzę, jak to robią inni, co mają = czego ja nie mam = entuzjazm spada, przychodzi refleksja. Patrz ciemne czarne ludy bez dostępu do czegokolwiek (w tym wiedzy i świadomości) = mnożą się, jak norki. Jak i wcześniejsza Europa (bo bez dostępu do informacji = tak samo, jak "czarne lądy"). Ten czas się skończył.
  12. Patrz emerytury. Wiedzą lub nie, że robią źle, ale walą zusy i inne. Liczy dziś, tu i teraz.
  13. Wow! Aleś mi ćwieka zabił. Czyli są bateriaki w takich cenach.
  14. Pytanie co budżetem 20k, 30k. Jakiego elektryka polecisz?
  15. Pite było? Przecież to 1 do 1 dawny system kaucyjny, tylko wygodniejszy.
  16. Itd itd.
  17. po co?
  18. Absolutnie nic nie zrozumiałem z w/w.
  19. NIEBYWAŁE! Nie do przeskoczenia temat. A ile zachodu! (mniej więcej tyle, co zaczepienie kogoś na sklepie i dopytanie, gdzie leżą budynie). Nadal twierdzę, że problemy kaucji na flaszki, to klasyczny przykład "problemów" 1 świata.
  20. Skok jakości RT offRT w tej grze akurat, jest IMO tak "śladowy", że... ale chętnie poznam opinie tych, co odpalili RT ponownie po paczu.
  21. Ale co tutaj ma być piane? Butelki zwrotne mają etykietkę 0,50 gr. Jak masz taką flaszkę, możesz odzyskać te 50 gr., oddając ją gdzieś, gdzie jest przyjmowana. Co tutaj ogłaszać wielce? Jednym zdaniem temat można zamknąć.
  22. Ale diesel.
  23. Zresztą to jest fajny papierek lakmusowy na to, że "co za dużo to i świnia wyrzyga" oraz zachwyt nad "zachodem". 1. Butelki. Było szkło ? WOW! Jaki fajny plastik = mamy, co mamy. 2. Śmiechy ze w PRLu zawiali wszystko w papier i gazetę - heheszki - zachodu ! Wszystko w worki plastikowe! = mamy, co mamy. 3. Heheszki w filmach, jak ktoś chochelką w słoiki leje płyn do naczyń "Ludwik" (bo był środek myjący, ale nie było opakowań) =, to baby przychodził ze swoimi słoikami (?). Dziś co? Pomału namawiają do tego systemu = przyjdź ze swoim opakowaniem, reklamówką, flaszką, workiem. Śmiechy z PRLu - tak, a świat co zrobił - posrał się plastikiem.
  24. Serio - Polak to taki dziwak, że dasz mu foto kija, to się zabiją o to, czy to kij, czy może patyk. Co to za rejwach z tą kaucją? Wielkie mi aj waj. Pół życia żyłem w kraju z kaucją butelkową. Ba! Flaszki WSZYSTKIE był szklane (moja kaucja mogła się rozbić), ciężkie (kłopot w składowaniu i transporcie do "skupu"). Co tu nagle nowego wymyślili? Nic! A PL się zesrała! Przecież są dwie opcje - dokładnie te same co w PRL. Chcę odzyskać 50 gr za opakowanie, składuję, niosę, oddaję. Nie chcę odzyskać 50 gr. = walę w kibel, jak dotąd. Nie kumam tej afery.
  25. Purtecha nie, ale też chyba jakiegoś "podpadziocha" (czy się mylę?).
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
{literal} {/literal}