Skocz do zawartości

Element Wojny

Użytkownik
  • Postów

    5 297
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    38

Treść opublikowana przez Element Wojny

  1. Z tego co kojarze, z tych najbardziej "udzielajacych sie", to jest nas tutaj na forum chyba tylko kilka osob spoza Polski.
  2. To gratuluje. Kolega przewozil do mnie videobara Jabra Panacast 50 i nie bylo zmiluj.
  3. Jesli bedzie wygladala na uzywke do uzytku wlasnego, to nie ma opcji. Jesli nowka, nieotwarta, w pudelku, to tak.
  4. No ja moge zamilknac jakby co
  5. Oj Panowie nie ma sensu sie klocic, podroz do UK to teraz jak jazda autobusem, tescie ostatnio jak wracali ode mnie do Polski - od momentu wyjscia z domu w UK do momentu dotarcia do swojego w PL - 5,5h. Tesc sie smial, ze na wyjazd samochodem do rodziny na Slask schodzi mu dluzej
  6. A o jakim niby pisalem?
  7. Jest ich w cholere i jeszcze wiecej. Ebay, Gumtree, CEX, nawet Amazon i kilka innych miejsc. Czasem mozna wyrwac karty w naprawde przystepnej cenie. Raz zdarzylo mi sie kupic "uzywke" na Ebayu (1070 Armor) za polowe ceny, karta nigdy nie zostala uzyta, bo gosc mial jakas kulawa obudowe i karta mu zwyczajnie nie weszla, a ze zgubil paragon... Na poczatku myslalem ze sciema, a karta pokoparkowa, ale sprawdzilem go dokladnie, mial normalna historie sprzedazy, zadnych innych GPU, zaryzykowalem i sie oplacilo, karta nawet pachniala nowoscia
  8. Ojej, a co tu się stało? Stery nie dojechały czy karty się palą?
  9. To jest po prostu głupie. Ostatnie miesiące wyraźnie pokazały, co gracze myślą o wciskaniu tego syfu do gier. Praktycznie każda taka gra stała się memem, było wokół nich głośno ale głównie w negatywnym tonie, do tego zaliczały jedną klapę sprzedażową za drugą, zamykano studia, wyrzucano pracowników - Concord, Veilguard, Dustborn, to tylko to pierwsze co przychodzą mi na myśl. Więc pytam się - po co? Po jaką cholerę wrzucać to w tak bardzo oczekiwaną przez graczy grę, szczególnie że gracze od dłuższego czasu tak bardzo chwalili to właśnie studio, że skupiają się na tym co ważne, a nie na pierdołach. Przecież to jest kompletnie bezsensowny strzał w kolano, na chwilę przed premierą. Absurd wyższego rządu, Vavrze się po prostu odkleiło - a co jest jeszcze gorsze, gdyby nie ten przypadkowy leak, że gdzieś tam u Arabów grę już zbanowano, to byśmy się o tym w ogóle nie dowiedzieli, a szambo by wybiło dopiero po premierze. Nie kumam tego, po prostu nie kumam.
  10. O ja. Tego się po tej grze nie spodziewałem.
  11. Życzę dobrej zabawy. Pamiętaj, że początek jest dość spokojny, takie wprowadzenie do świata gry, żebyś wiedział co, gdzie i jak; fabuła rusza z kopyta od 3-ego chaptera, wtedy kończą się wszystkie blokady związane z miastem i aktywnościami
  12. To że seks jest opcjonalny to jest pewne, pytanie czy ścieżki prowadzące do niego też są totalnie opcjonalne czy uwarunkowane fabularnie. To jest pytanie za 100 punktów. Bioware chamsko ukryło swoje odklejki za "niezbędnymi motywami fabularnymi", pytanie czy tutaj będzie to samo.
  13. Zdecydowanie od samego początku, chronologicznie, bo każda kolejna gra kontynuuje historię poprzedniej gry bezpośrednio lub pośrednio. Na wejście Yakuza 0 - gra, której za fabułę dałem 10/10, bo historia to absolutny top; gra, za którą pokochałem to uniwersum. Do tego jako jedyna z całej serii posiada fanowskie spolszczenie całkiem dobrej jakości. A potem jedziesz 1->2>3>4>5>6->Judgement->Like A Dragon->Gaiden->Lost Judgement->Infinite Wealth. Ishina (spin-off) możesz ograć w dowolnym momencie, historia dzieje się 200 lat wcześniej Od razu jednak ostrzegam - niektóre gry to w miarę nowe gry, inne bardzo nowe, inne dostały wysokiej jakości remastery, a niektóre to bardzo słabe remastery na poziomie PS3, krótko Ci to opiszę: Yakuza 0 - 2015 - nowa gra, dobrze wykonana, silnik nie najnowszy ale daje radę. Yakuza 1 Kiwami - 2016 - remaster z PS2, raczej kiepski silnik, będziesz czuł krok wstecz względem 0 pod kątem technicznym. Yakuza 2 Kiwami - 2017 - remaster z PS2, najnowsza wersja silnika, bardzo dobra pod względem technicznym, ogromny upgrade względem poprzednich części. Yakuza 3 i 4 - remastery wydane w 2009 i 2010 - będziesz musiał przez nie przebrnąć, bo to powrót do ery PS3. Przy 4-ce nie było źle, ale 3-jkę robiłem tylko fabułę główną, olałem cały content poboczny, bo to była momentami droga przez mękę, ale dasz radę ją zrobić w 12h. Yakuza 5 - 2012 - znacznie lepiej pod względem technicznym niż w poprzednich dwóch, ale lekko poniżej poziomu 0, ogromna gra. Yakuza 6- 2016 - najnowsza wersja silnika, świetna pod względem technicznym. Judgement - 2018 - spin-off serii, najnowszy silnik, rewelacyjna odsłona i fabuła, mój numer 2 w całej serii. Like a Dragon - nowa seria z nowym bohaterem, przejście na system turowych walk (sprawdza się, jest naprawdę fajny), ogromne powiązania ze starą serią, technicznie bardzo dobrze. Gaiden - 2023 - najnowszy silnik, rewelacyjny technicznie i graficznie, kontynuacja historii w oryginalnych Yakuz i połączenie jej z fabułą Like a Dragon Ishin - 2023 - spin-off dziejący się 200 lat wcześniej, historia bardzo mocno fabularnie powiązana z prawdziwą historią Japonii, wiele prawdziwych postaci i wydarzeń, bardzo ciekawa gra, wykorzystuje portrety i aktorów głosowych z wszystkich odsłon Yakuzy i Like a Dragon, po prostu w innych rolach prawdziwa gratka dla fanów. Lost Judgement - 2022 i Infinite Wealth 2024 - jeszcze nie grałem.
  14. Przez ostatnie 2 lata 2 gry kupiłem w pre-orderze: Rebirth (wychodzi za 2 dni, wiadomo co dostanę) i właśnie KCD2.
  15. Cały czas się zastanawiam. Znam przynajmniej dwa miejsca, gdzie w recenzji nie będą się szczypać i otwarcie powiedzą, co jest tutaj prawdziwie opcjonalne, a co "wymuszone fabułą lub okolicznościami". Mi też. Początkowo chciałem go odpalić za te umizgi, ale jak powiedziałem mu otwarcie paszoł won to już się nie przystawiał, a z czasem zmienił temat i jego historia nabrała rumieńców.
  16. Mogłeś go odpalić w dowolnym momencie Na YT sporo osób go masakrowało w różnych scenariuszach.
  17. Był, ale mnie różnorodność nie przeszkadza, z góry wiedziałem co dostanę, Larian zawsze pod tym względem był otwarty i szczery w zapowiedziach. Tak jak pisałem - wprowadzajcie nowe, nie zmieniajcie tego co już jest. Dla mnie za takie numery kolesie od KCD są po prostu skreśleni i tyle. Uczmy się kochać nasze ulubione postacie, tak szybko się zmieniają.
  18. Tak jak pisałem wcześniej, zrobiłem to w ramach supportu dla studia. To samo zrobiłem w przypadku Lariana i BG3. Teraz moje zaufanie jest ograniczone tylko i wyłącznie do Lariana.
  19. Kupiłem wersję GOLD w pre-orderze, bo Vavra od miesięcy pisał, że głupizn nie będzie. Po KCD1, zwyczajnie mu uwierzyłem. Głupi ja.
  20. W Veilguardzie też miałeś mieć wolność, jak to wyglądało sam dobrze wiesz. Pełna opcjonalność była tylko i wyłącznie w BG3, bo tam mogłeś dowolną postać odpalić z planszy, zanim jeszcze skończyła mówić "dzień dobry".
  21. Te "ploty" to info bezpośrednio od twórcy gry.
  22. Ciebie nie chcę trafić, więc mnie nie podjudzaj i nie zmieniaj tematu. Wiesz dobrze co było w KCD1, tutaj seryjnie nie ma nawet o czym dyskutować.
  23. Wypad na ignora. "Gdzie masz dowód" W KCD1 mam dowód, bo w niego grałem.
  24. To jest motyw, którego od lat szczerze nienawidzę. Chcecie wprowadzać różnorodność kulturową, seksualną czy religijną? Spoko - twórzcie nowe rzeczy, nowe postacie, nowe uniwersa, ale nie zmieniajcie tych, które już mają ugruntowaną pozycję w popkulturze. Chcecie nowego Spidermana ? Miles Morales ? Jak najbardziej, ale nie tykajcie proszę Petera Parkera. Nowy Cap ? Spoko, byle to nagle nie była jakaś nowa modern wersja Steve'a Rogersa. Szlag mnie strzela na coś takiego, taka sama błazenada jak z Kaidanem śliniącym się do Sheparda w ME3, prawie spadłem z fotela jak ten motyw się odwalił. W BG3 tworzyłeś własną, nową postać, albo dostałeś postać z gotową historią. Henryka orientację już znaliśmy, sceny na sianie same się nie zrobiły.
  25. Koleś, jak nie rozumiesz w czym problem, to się nie odzywaj. W KCD1 Henryk był hetero, kiedy mu się odmieniło, podczas podróży z Panem Ptaszkiem? Nie miałbym nic przeciwko wprowadzeniu postaci geja czy lesbijki, ale wkur... mnie nagła zmiana orientacji postaci, którą już poznaliśmy. To jest poziom Netflixowego Wieśka, gdzie największy kobieciarz w całym uniwersum, nagle bierze się za facetów.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
{literal} {/literal}