Skocz do zawartości

Element Wojny

Użytkownik
  • Postów

    4 347
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    27

Treść opublikowana przez Element Wojny

  1. Skończyłem już wątki Lucanisa, Darvina, Bellary, Taash i Harding. Na plus Harding (lore lore lore) i Darvin (Szara Straż i jej wątki robią najlepszą robotę w tej grze), Taash (pomijając wiadomo co) całkiem ok (też sporo lore), ale Lucanis i Bellara to niestety dno. Bellarę od początku spisałem na straty i nie pomyliłem się, ale po Lucanisie i Antiviańskich Krukach oczekiwałem ZNACZNIE więcej.
  2. Od dziś jestem fanem drabin.
  3. Pod tym wszystkim co napisałeś, mogę się tylko podpisać. Ale wiesz co ? Akty 1 i 2 były fajne, bawiłem się naprawdę nieźle (pomimo durnych dialogów) i w pewnym momencie zacząłem brać pod uwagę, że może cały ten hejt to tak naprawdę tylko przez Taash. Ale nagle pojawił się Akt 3, i nie plaga, a gówno spadło z nieba. I to dosłownie. Największy i najgorszy szajs jaki tylko można sobie wyobrazić, pojawił się dosłownie znikąd. Całkowicie siadła dynamika gry, opowieść, jakiekolwiek napięcie po wydarzeniach z Weisshaupt. Uważam się za człowieka dość odpornego na kijowe momenty w grach, ale tutaj powoli dochodzę do sufitu. Teraz to już każdy pieprzy od rzeczy, Darvin miał już po kolei 3 tak durne momenty, że nie chce mi się już nawet do niego chodzić i sprawdzać, czy tym razem chce iść zbierać grzyby czy może malować obrazy. A było dobrze, było naprawdę dobrze. Nie trać czasu, już teraz mogę Ci napisać że ogrania tej gry nie będę rekomendował nikomu, ani przypadkowemu randomowi, ani fanowi Dragon Age. Chyba najlepsza recka, jaką widziałem. Babka ma dokładnie takie same przemyślenia jak ja w kwestii Antiviańskich Kruków i questu Lucanisa.
  4. Weźcie mnie zastrzelcie.
  5. Za ten akt to chyba utnę połowę oceny, którą miałem w głowie po ukończeniu Aktu 2. Cbeebies z tego zrobili, to co oglądam od kilku godzin pomijając jedną misję do Teleranka by się nadawało.
  6. Co za z*eb robił ten finałowy akt! Gra co chwilę wysyła mnie jak nie do lasu żebym pił herbatę przy ognisku albo karmił zwierzaki, to do Strażników żebym dzieciom pokazywał Gryfa, potem na cmentarz żebym po raz 3-ci zbierał kwiaty, a teraz każe mi oglądać jakieś sceny picia kawy przy kominku. A zakończenie questu Lucanisa to jedna wielka tragedia. Mamy tutaj w tle Antiviańskie Kruki, największą w regionie organizację przestępczą zrzeszającą zabójców na zlecenie, a tymczasem kolesia który zdradził tą właśnie organizację, swoją własną rodzinę, do tego zawarł tajny układ z największym wrogiem - po pokonaniu go zgadnijcie co - ZAMYKAMY GO, ŻEBY ZROZUMIAŁ SWOJE BŁĘDY.
  7. Niestety nie. Uwierz mi, wiele dałbym za 30 minutową sesję Q&A z pisarzami Veilguarda i Corinne, żeby mi wytłumaczyli ten elementarny brak logiki w tak wielu różnych momentach.
  8. Pacing w tej grze leży i kwiczy. Nie jestem w stanie zrozumieć tego misz-masza, przecież to Bioware, Ci ludzie powinni wiedzieć nawet na podstawie ich poprzednich gier, jak się buduje dynamikę wydarzeń w grze. Jak już skopiowali cały układ misji samobójczej z ME2, mogli też skopiować inne, znacznie lepiej wykonane elementy. A idziesz bo nie wiesz czy czegoś ważnego nie ominiesz. Ktoś powinien zrobić moda który nad tymi wykrzyknikami wrzuci napis "quest fabularny" albo "pie... o Szopenie".
  9. Powiem Ci że nie mam czasu, co wracam do Latarni to jest wysyp wykrzykników, ciężko rozróżnić kto ma coś sensownego do zrobienia a kto po prostu pieprzy 3 po 3. Mogli to lepiej zbalansować, i przerzucić część tych questów na poprzednie akty, wtedy było ich trochę mało a teraz jest ich zalew.
  10. Glitch, ale pomogło wczytanie save'a, po nim drzwi były otwarte. Btw. Darvin miał tak świetne questy do tej pory, a teraz już drugi z rzędu z chodzeniem po lesie No i mam za sobą to nieszczęsną kolację Taash. Zrobiłem na przewijaniu, po cholerę mi to.
  11. Ogram tą grę tylko jeden jedyny raz, więc chcę zobaczyć good ending, który i tak wiem, że aż tak good to nie będzie (nie znam szczegółów, ale taki był wydźwięk widząc reakcje niektórych osób). Złego endingu nie chcę zobaczyć przez jakieś przeoczenie, bo to byłoby kompletnie bez sensu, biorąc pod uwagę że przez całą grę wymuszono na mnie być dobrym, pozytywnym, miłym, uczynnym i ogólnie fajnym. Jak będę chciał zobaczyć bad ending, to jeszcze raz zagram sobie BG3 (co mam w planach), bo tam można być naprawdę złym i sobie na taki ending po prostu zasłużyć.
  12. A wiesz co tu masz ? Kolesia, profesjonalnego zabójcę, opętanego przez demona. No i ten demon przejmuje nad nim kontrolę - no to co w teorii powinno się wydarzyć - no powinien nam podciąć po cichu gardełka w środku nocy, dokonać jakiejś masakry, albo chociaż spróbować. Ale nie, nie tutaj. Tutaj demon w nocy po cichu próbuje się ulotnić, po czym zostaje złapany, skarcony i... odesłany z powrotem do pokoju "będziemy Cię pilnować". A krótko potem mam scenę, że gość chce mi ugotować coś na obiad.
  13. ...żeby zerwać kwiaty. Tak, wiem, sam jestem w tym momencie. Harding miała świetny quest poboczny, wywracający lore DA do góry nogami. Lucanis ma całkiem niezły, ale przewidywalny już od początku gry. Reszty jeszcze nie zrobiłem.
  14. Tak zapewne jest, czuć że te elementy kompletnie ze sobą nie współgrają. Co mnie najbardziej dziwi - przecież na końcu procesu produkcyjnego przychodzi zawsze etap montażu, składania wszystkiego w jedną wielką całość. Serio nikt, kompletnie nikt w tej całej ekipie, po ograniu tego czy tamtego etapu w którejś tam fazie testowej, nie zwrócił uwagi, że to po prostu kompletnie do siebie nie pasuje, że to kompletnie niszczy dynamikę wydarzeń w grze ? Powiem Ci, że po akcie 1 i akcie 2, moja nota końcowa dla Veilguarda byłaby wyższa, niż ktokolwiek z Was mógłby to sobie wyobrazić ale akt 3 po prostu kompletnie burzy moje odczucia odnośnie tej gry, tutaj nic do siebie nie pasuje. Wydaje mi się, że byłoby zupełnie inaczej, gdybym totalnie olał cały content poboczny/towarzyszy i skupił się TYLKO I WYŁĄCZNIE na fabule głównej. Ale tutaj powstaje pewien problem - jeśli tak zrobię, dostanę BAD ending. I nie będę w stanie tego odkręcić w jakimś momencie jakąś tam późniejszą decyzją, bo przecież tutaj nie ma żadnych wyborów. Do tego każdy kompan, którego questu lojalnościowego nie zrobię, w finale zginie. Tak więc jaki mam wybór ? Kolejna sprawa - do aktu 3 Taash była naprawdę w porządku. I nie robię sobie tutaj jaj. Miała naprawdę całkiem niezłe teksty, jakąś tam osobowość (niektórzy kompani w ogóle jej nie mają), i momentami nawet fajnie można było z nią pogadać. Ale teraz, czy to w Latarni, gdzie stoi z kimś z boku, czy to w misjach, co drugi tekst w banterze to coś związanego z jej seksualnością i samo-akceptacją. To jest tak siłowo wepchnięte, że aż momentami odrzuca. Gdyby mógł sobie życzyć, żeby ta gra miała jedną dodatkową opcję, możliwość, to życzyłbym sobie opcję wywalenia dowolnego kompana w dowolnym momencie. Zostałbym z Neve, Lucanisem, Darvinem i może ewentualnie Harding, ze względu na jej całkiem niezły quest poboczny. Ale reszta paszoł won. Btw. wszystko to co jest związane ze Szarą Strażą, jest naprawdę fajnie napisane i fajnie zrobione. Tam są chyba najlepsze momenty i motywy w całej grze. Antoine i Evka to jedne z niewielu postaci, które można zapamiętać.
  15. Miał rację połowicznie, a wiesz dlaczego? Bo ta gra to jest jakiś zlepek kompletnie nie pasujących do siebie pomysłów. To są kompletnie różne wizje, sklecone razem w jedną całość. Idziesz na misję, gdzie nawalasz smoki - jest fajnie, mrocznie, klimatycznie, dzieje się. Całkiem fajny Dragon Age. Ale po tej misji piszesz wiersze. Potem idziesz na misję ze Strażnikami, krew się leje, ludzie giną, dzieje się o Panie. A chwilę potem idziesz karmić zwierzątka w lesie. Potem idziesz nawalać jakieś potwory, a Twoi kompani mając dookoła same zwłoki, rozmawiają o tym, jak czują się z własną seksualnością i czy powinni to z kimś omówić. Nosz k... mać, kto robi coś takiego ?
  16. Ej no nie jest źle, właśnie pomogłem koleżance napisać wiersz, a potem nakarmiłem ranne zwierzątka w lesie. Czekam jeszcze na możliwość umycia publicznego szaletu.
  17. Akt 3 to jakaś drogą przez mękę, latam od jednego miejsca do drugiego bo ciągle pokazują się jakieś znaczki/wykrzykniki itd. więc nie chcę przegapić żadnego questa, opcjonalnego zdania itp., ale 90% tego co znajduję to jest jakiś totalny syf w stylu tego poniżej.
  18. A ja Ci powiem tak - Darvin i jego wątek Gryfów w akcie 3 jest naprawdę niezły, Lucanisa wątek początkowo był ok ale teraz przynudza, ale cała reszta ? OMG. A ten dziadek nekromanta i jego pocieszny szkielet to jest poziom Cbeebies. Jeszcze nigdy w życiu w żadnej grze nie spotkałem się z tak absurdalną odmianą "nekromanty". I jeszcze jedno - jeśli już na etapie 28h masz dość, odpuść, bo będzie tylko gorzej. Ja przed chwilą miałem mega moment - wskakuję w wir walki z pomiotami, wyskakują mi jakieś bydlaki i koszą mnie jednym strzałem, momentalnie gleba, a tymczasem Taash zaczyna nawijać do Neve coś o swojej seksualności. Strasznie żałuję, że nie zdążyłem tego uchwycić na screenshota, bo byście się kulali ze śmiechu. Czekaj, ile razy to było pisane w tym i innych tematach ? "Nie grałeś, nie masz prawa do wypowiedzi" "kolejny, co przeszedł grę na YT" itd. Przecież to jest stały tekst, używany do bronienia słabych gier. Ja podjąłem wyzwanie - przejdę, ocenię. A co robią inni ? Ich sprawa.
  19. Pamiętaj, jesteśmy tu dla Ciebie.
  20. Wiesz, chyba najgorsze w tym systemie walki jest to, że wszystko skupia się na Tobie. Co z tego że bierzesz takiego strażnika Darvina, skoro i tak wszyscy walą w Ciebie, biednego maga gdzieś tam z tyłu ? W DAO dawało się na przód Alistaira albo Stena, w DA2 Carvera albo Avelinę, w DAI Cassandrę albo Blackwalla i robili za taran, a Ty ich wspierałeś i kontrolowałeś pole walki. A tutaj z każdym smokiem ta sama zabawa - kółeczko, przewrót, w tył, kółeczko i tak aż do usrania, aż odnowi się zdolność by mu czymś sensownym przywalić. Zero frajdy.
  21. Mam, ale w takim kierunku coraz częściej idą gry. Tutaj chociaż można sobie trochę poszaleć magiem, a w takim FF XVI to ja się nudziłem totalnie w demie.
  22. Bo system walki jest niezły, to taki usprawniony i unowocześniony DA2. Problemem jest brak kontroli nad kompanami, i to że robią za widzów.
  23. A teraz pokażę Wam coś śmiesznego: Jak widać, Chat GPT zrobiłby to lepiej !
  24. Czemu tak mówisz ?
  25. Chcecie Qunari to macie: Saarebas - mag Qunari. Co to był za quest !
×
×
  • Dodaj nową pozycję...