-
Postów
4 347 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
27
Treść opublikowana przez Element Wojny
-
W UK już nawet są w promocji
-
Podkreslam: bardzo podoba mi sie styl artystyczny, muzyka mnie urzekla, a fabula jest dobra i cos czuje, ze bedzie bardzo emocjonalnie. Ale ten system walki po prostu mi do tej gry nie pasuje, pod wieloma roznymi wzgledami. Niedawno ogralem Marvel Midnight Suns - i o ich wiele elementow w tej grze bylo powiedzmy to sobie szczerze - bardzo srednich - o tyle walka w trybie turowym byla MEGA. Taktyczna, wciagajaca, interesujaca, trzeba bylo nieraz naprawde myslec i planowac z wyprzedzeniem, a wykorzystanie terenu i obiektow w walkach bylo po prostu bardzo satysfakcjonujace, mozna bylo prawie pewna porazke obrocic dzieki temu w zwyciestwo i vice versa. A tutaj wciskanie przyciskow, i to by bylo na tyle.
-
A jak zwieksze poziom to co sie poprawi w kwestii funu? Dojda nagle jakies nowe opcje, bede mial dostepne jakies inne style walki, bede mogl wykorzystac warunki terenowe albo pogodowe? Bo jak dla mnie, jedyne co sie zmieni, to wydluzenie tej nudnej i monotonnej walki o 300%.
-
Dopiero co ukonczylem Lost Judgment, gdzie bylo zarowno sporo elementow QTE, jak i elementow rytmicznych. Tyle ze tam bylo to zrobione fajnie, z sensem - mozna wrecz powiedziec element poboczny, ktory mial na celu urozmaicenie rozgrywki. Nawet jesli sie nie udalo, nie wywolywalo to zadnej frustracji, nie prowadzilo do ekranu YOU DIED. A tutaj jest to elementem decydujacym, z bardzo limitowanym czasem na reakcje. Najgorsze jednak jest to, ze wszystkie walki, ktore do tej pory mam za soba, byly identycznie takie same. Wrogowie/mini bossowie po 2 sekwencje na zmiane - 1sza banalna do sparowania, 2ga zlozona z kilku uderzen trudniejsza - a ja tylko na zmiane wciskalem te same przyciski. Zadnej taktyki, zadnej strategii, zadnego funu, tylko wciskanie przyciskow w odpowiednim momencie. Ja sobie doskonale zdaje sprawe, o jakim tutaj budzecie mowimy i jak male studio to robilo, ale kickstarterowy DOS2 zrobil to po tysiackroc lepiej. Ten system po prostu jest kiepski,nudny, jak napisal kolega wyzej - monotonny. Widzialem kilka recek, gdzie gra dostaje po 10/10 nawet za ten system walki, co dla mnie osobiscie jest po prostu absurdalne. Dla fabuly, swiata, muzyki itd. przejde ta gre z wielka checia, ale ten system walki, to szczerze mowiac wolalbym by go w ogole nie bylo.
-
Po wczorajszej 3 godzinnej sesji niestety musze przyznac Ci racje, walka ssie po calosci, kazda wyglada identycznie tak samo, a poza wciskaniem 3 przyciskow na zmiane nie ma tutaj kompletnie nic do roboty. Zerowy fun. Gra bylaby o wiele lepsza. gdyby zamiast elementu zrecznosciowego zastosowano element taktyczny, jak na turowki przystalo. Gra na ten moment bardzo podoba mi sie pod wzgledem artystycznym, fabula jest interesujaca a muzyka przepiekna, ale ta walka kompletnie do tej gry nie pasuje, juz by chyba bardziej pasowalo gdyby caly ten motyw walki usuneli i zrobili ta gre w stylu visual novel.
-
https://www.gry-online.pl/newsroom/przedpremierowe-recenzje-switcha-2-i-gier-nie-istnieja-nintendo-n/z72db87
-
No wlasnie ja poziomu trudnosci nie chcialbym zmniejszac, bo nie do konca lubie grac w samoprzechodzace sie gry, tylko zeby to okienko parowania/kontry bylo dluzsze(widoczne?) tak zebym potrafil sie bronic. To mi w zupelnosci wystarczy. Mozliwe ze zastosuje te same ustawienia co Ty. A dlaczego zmieniles?
-
Bazujac na tym co czytam na forach, jestem zaskoczony iloscia graczy, ktora obnizala poziom trudnosci w trakcie rozgrywki i iloscia osob, ktore bez moda nie radzily sobie nawet na easy mode (ze wzgledu na to ze czas okienka na kontre/parowania nie zmienia sie). Wielu pisze o totalnie zwalonym balansie. Nie moge sie w zaden sposob do tego odniesc, ale wiekszosc pisze ze radosc z gry uratowalo im zainstalowanie moda z 1 sekundowym okienkiem na parowanie.
-
Nie no oczywiscie, widze mnostwo postow na Steamie, gdzie ludzie narzekaja na ten system walki i 99% odpowiedzi to "brak skilla" - co jest jakby nie bylo, zgodne z prawda. Mnie przerazilo to, ze dostalem oklep juz od pierwszej lepszej postaci w prologu, takie cos to mi sie chyba nigdy przenigdy nie zdarzylo (poza skryptami fabularnymi, gdzie zwyczajnie nie moglem wygrac) - wiec jesli juz na starcie dostajesz takie baty, to sie zastanawiasz co bedzie jak trafisz na jakiegos bossa... Znalazlem nawet bardzo fajny post w dokladnie tym samym temacie o ktorym rozmawiamy - o tym jak grac w Clair Obscur zeby sie nia cieszyc, a nie frustrowac
-
Calkowicie sie z Toba zgadzam. Tam byl inny rodzaj wyzwania, bo tam wszystko opieralo sie na planowaniu z wyprzedzeniem, taktyce, wykorzystaniu terenu i odrobinie szczescia, a tutaj na elemencie czysto zrecznosciowym. Kompletnie inny system walki, choc niby turowka. DOS2 gra z kickstartera, a system walki turowej przewspanialy.
-
Sorry ale ja nie umiem w takie gry, gdzie walka opiera sie na sluchanie jakichs dzwiekow albo kierunku wiatru. Z ta dziewczyna na pomoscie staralem sie reagowac widzac jej ruchy ale nic to nie dawalo, nieraz udal mi sie unik ale w wiekszosci sytuacji nie, dlatego ginalem. Nie umiem w takie gry, kwestia braku skilla i tyle.
-
Fajnie. Czyli szukamy moda ktory to zmieni.
-
No to jesli osoba opykana w Soulsach sobie tutaj nie radzi, to o czym my tutaj w ogole rozmawiamy. Daje na easy i mam nadzieje, ze chociaz w tym trybie uda mi sie to ukonczyc.
-
Wlasnie to poradzilem przed chwila koledze, ktory jest bliski rezygnacji z dalszej rozgrywki. Szkoda ze tworcy nie zaproponowali modelu tradycyjnego, ale wtedy caly ten tryb "turowy" bylby chyba totalnie do bani - czy z czasem, gdy juz sie ma druzyne, wchodza opcje wykorzystania warunkow pogodowych, terenu, obiektow itp. czy juz do konca gry to bedzie R i RB na zmiane?
-
Mam 3 osobe, zaraz stworzymy klub ludzi bez skilla, tez stanal bo nie radzi sobie w walkach
-
Ta gra nie ma nic wspolnego z japonskimi turowkami, a ogralem ich ladnych pare. Domyslam sie ze dla jakiejs tam grupy graczy ten system jest fajny czy innowacyjny, ale dla mnie jest wybitnie frustrujacy.
-
Tak po prawdzie nie mam zielonego pojecia o czym mowisz, nic nie rozumiem z tych mechanik. Jest jakis dobry poradnik, ktory wytlumaczy co i jak? To nie jest ten typ turowek, ktore gram od lat. Ciezko to zreszta nazwac turowka... te ktore gralem sa nastawione na taktyke i strategie, gdzie gracz planuje, wykorzystuje teren, warunki pogodowe, dostepne obiekty itd. a tutaj wszystko opiera sie na naciskaniu przyciskow w odpowiednim momencie. To jest cos czego nie lubie, i nigdy nie polubie.
-
Jak wszedlem do biura pierwsze pytanie ktore zadalem to KTO GRA W CLAIR OBSCUR? No i znalazlem 2 osoby, jedna za bardzo nie podzielila sie wiedza co i jak, ale druga od razu powiedziala mi ze stanela na etapie jakiegos bossa i nie jest w stanie ukonczyc 1 aktu To samo co ja - kompletnie nie ogarnia tego calego parowania/unikow. Przynajmniej nie jestem sam w tej glupocie
-
To poczekaj co bedzie dalej... Niestety, mnostwo ludzi zakonczylo Automate na sciezce A, a potem ocenilo gre jako srednia/przecietna i na tym koniec. Wielu probowalem przekonac by wrocilo i dokonczylo, kilku udalo mi sie przekonac i bardzo mi potem dziekowali, ale sporej ilosci nie przekonalem, a potem czytam na forach "Automata? Pff, rozczarowanie" - opinia bazowana na przejsciu 30% calej gry. Smutne to troche, ale co zrobic.
-
Zdarzyło mi się, że na jednego bossa w Rebirth musiałem obniżyć poziom trudności bo nie dawałem rady, ale żeby całą grę? Trochę wstyd...
-
Nie gram w takie gry, wszelkie Soulsy czy Eldeny, a także gry oparte na QTE omijam dalekim łukiem. Bez bicia się przyznaję, że nigdy nie miałem wymaganego skilla do takich gier, a z wiekiem refleks jeszcze bardziej się pogorszył. Wolałbym żeby system walki bawił, a nie frustrował. Seryjnie nie wiem czy to ukończę, na dziś pas.
-
I tak chyba zrobię, za 6 podejściem na styku pokonałem dziewczynę z prologu, przecież na dowolnym bossie będzie to dla mnie koniec gry. Jak bardzo mi na ten moment podoba fabuła i styl artystyczny tej gry, to ten system walki to jakaś abstrakcja.
-
Nic nie udaje mi się uniknąć, naciskam B albo RB i nic z tego nie wynika.
-
To dawaj namiary na kumpla, zanim gra poleci z dysku. 4 podejścia, ani razy nie udało mi się pokonać dziewczyny na pomoście, a to przecież prolog.
-
Pierwsza walka i wpierdol, nic nie kumam z tego systemu. Jak mnie początek oczarował, to teraz mnie szlag trafia.
