Skocz do zawartości

Element Wojny

Użytkownik
  • Postów

    5 297
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    38

Treść opublikowana przez Element Wojny

  1. Punkt widzenia zależy od punktu widzenia. Kiedy Japończycy dowiedzieli się, że kolejny Asasyn będzie się dział u nich, wielu widziało w tym szansę. Domyśl się jak musieli zareagować, jak dowiedzieli się, że zamiast wrzucenia w ramy fabularne jakiejś postaci bazowanej na legendarnych samurajach, goście wymyślili jakiegoś murzyna, a do tego zatrudnili jakiegoś bajkopisarza który spreparował im cały "kontekst historyczny" - jak pisał kolega wyżej, bajkopisarza publicznie ośmieszono i gość wyparował. Sprawa tej gry była nawet omawiana na posiedzeniu parlamentu japońskiego w kontekście bezprawnego użycia treści chronionych japońskim prawem, ubi się też zakopało próbując wypuścić maskotki ze złamaną bramą Torii, co jest dla nich - o ile dobrze kojarzę - jednym z symboli zrzucenia atomówki na Nagasaki. Na szczęście zabawki anulowano na krótko przed ich wypuszczeniem do sprzedaży. Po prostu przegięli po całości, choć oczywiście typowy zachodni gracz nie ma zielonego pojęcia o co kaman.
  2. Mam znacznie większy szacunek do japońskiej kultury niż ubi.
  3. Wolałbym wpłacić kasę na jakieś schronisko albo coś.
  4. No jeśli pół na pół, czyli 5/10, to znaczy że muszą być absolutnie ujowe. Czy takie są - nie wiem. Jedną kupiłem i zwróciłem w ciągu 2h (Origins), drugą kupiłem i porzuciłem po 10-15h (Odyssey).
  5. Widzę że rabini niezgodni odnośnie tego czy Ubi robi dobre gry czy nie.
  6. Czyli zamiast robić nowe gry, Ubi wypluje teraz remastery/remake'y większości gier, które do tej pory wydało. Wow.
  7. Gra oferuje 3 różne ścieżki fabularne (domy, rody, zwał jak zwał), z których każda opowiada swoją własną, bogatą historię, i które się ze sobą łączą i przeplatają w najważniejszych momentach. Z tego jedna ścieżka daje bardzo mocny twist w połowie i pozwala Ci wybrać, czy będziesz nadal nią kroczył aż do końca czy dokonasz ogromnego zwrotu fabularnego i przejdziesz na "mroczną stronę". Rewelacyjne w tej grze jest to, że: wszystkie dialogi są dubbingowane, można "przekonać" członków innych domów/rodów żeby dołączyli do Twojego (na dobre i na złe), do tego tu taktyczna turówka z mnóstwem opcji i archetypów, można zmieniać klasy, do tego jest sporo elementów sim, są relacje i nawet romanse. Wyjątkowa gra.
  8. No nic, jedziemy w tematem. Wersja deluxe za 75zł, warto być cierpliwym.
  9. Czyli to są te zmiany, o których mówili. Można się było spodziewać.
  10. Właśnie kończę 4-tą ostatnią ścieżkę w Fire Emblem: Three Houses, na koncie 68h. Mogę w końcu powiedzieć, że zrobiłem całą grę na 100%, łącznie to ponad 250h. Mega gra, mega historia, obok Xenoblade to chyba najlepsze co grałem na Switchu 1.
  11. To samo spotkało 1,5 roku temu Humanoid Studio Casey'a Hudsona - robili ogromny projekt space-opera w stylu Mass Effecta, 2 lata ostrej pre-produkcji już nawet zaczynały wypływać pierwsze grafiki, było pisanie scenariuszy itd. a nagle trach, obcięto im finansowanie i koniec. O stopniu zaawansowania prac dowiedziałem się chyba z LinkedIn, gdzie jeden z byłych pracowników wrzucił całkiem spory post, zapowiadało się naprawdę nieźle. Strasznie szkoda. W kilku miejscach piszą jednak, że cała ta sytuacja to wina stricte Nagoshiego, bo według jego własnych pracowników po prostu przepalił budżet na rzeczy nie do końca związane z tworzeniem gry. Typ lubi złote trony...
  12. Było do przewidzenia, skoro Nagoshi po wydaniu prawie 50mln na produkcję (10mln poszło na głównego aktora, jego gażę i mo-cap !!!) zażądał 2 miesiące temu dodatkowe 45mln żeby dokończyć grę.
  13. To se pograliśmy. https://www.ppe.pl/news/408687/gang-of-dragon-jednak-trafi-do-kosza-nagoshi-studio-wykonalo-ruch-ktory-zwiastuje-najgorsze.html Funkcjonujący od 2021 roku zespół, który kilka miesięcy temu zapowiedział swoją debiutancką grę, Gang of Dragon, raczej jej nie wyda. Zespół usunął swoje oficjalne konto w serwisie Youtube, na którym był zamieszczony zwiastun Gang of Dragon.
  14. No to spoko, będę obserwował temat. Klimat wydaje się być fajny.
  15. Czyli nie ma żadnej blokady fabularnej/levelowej i nie będę zmuszany do robienia ubi-szrot-questów pobocznych?
  16. Mogę prosić o szczegóły? Kupiłem Odyssey w wersji Ultimate za 50zł, grafika przepiękna świetny design itd. ale po 10h miałem dość - postęp fabularny został zablokowany przez jakąś odklejoną barierę levelową, i musiałem robić durno-questy żeby móc popchnąć fabułę dalej - po 2 godzinach robienia totalnych bzdur odinstalowałem.
  17. Co to znaczy długo? Nie lubię gier na dwa wieczory.
  18. Co to za pirat jak ma żonę w domu i w żadnym porcie nie ma kochanki. Meh.
  19. A dlaczego nie dla mnie? Z tego co kojarzę, ten limit jest celowy by a) gracz kupił się na konkretach a nie łaził bez celu b) przeszedł grę po raz kolejny, grając w inny sposób, i uzyskał inne zakończenie. Mi to gra. Poza tym nie minie tydzień a na Nexusie wyląduje mod, który wyłączy zegar.
  20. Jest fabuła są romanse wlatuje na premierę jak nic.
  21. Jest dobra fabuła, są romanse?
  22. Wygląda jak klon New World Amazonu.
  23. W zasadzie tak. Ja potem tylko grzebałem w różnorakich parametrach LS, bo przykładowo jeden z nich robił mega artefakty na włosach postaci, a wyeliminowałem to wyłączeniem jednej z mało znaczących opcji. W Forza 5 zaś nie próbuj dać nic powyżej 2x, bo robi się kaszana totalna. To jest coś za coś - efekt będzie, ale chyba przy każdym tytule będziesz musiał chwilę posiedzieć i dostosować pod siebie. W Dreamlight Valley konsola wchodziła na pełne obroty przy 90fps, więc zmniejszyłem sztywno na 80fps i jest cichutko, a różnica względem defaultowych 45-50 fps'ów kolosalna.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
{literal} {/literal}