Skocz do zawartości

adashi

Użytkownik
  • Postów

    1 825
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Treść opublikowana przez adashi

  1. Nie martwmy się! Miliony sprowadzonych murzynów nie będą przecież w przyszłości tych bezdzietnych dziadków i lambadziar okradać. Oni będą w znoju i pocie czół pracować na ich emerytury i uratują system. Ani okradać, ani zabijać. A gdyby nawet, to też uratuje system.
  2. Ogólnie uważam, że to najmniej istotne wybory w ostatnim czasie. Nie ma kandydata, który miałby realne perspektywy wyprowadzenia jakichś zmian na lepsze. Kto nie wygra i tak będzie dupa. Do tego te ograniczone możliwości działania prezydenta. Nudzi mnie to już zamiast emocjonować.
  3. Miesięczna liczba nowych chętnych zgłaszających się do służby w rosyjskiej armii to w ostatnim czasie około 35 tysięcy osób. Miesięcznie odchodzi z armii (ginie, zostaje poważnie rannym, idzie na emeryturę, nie odnawia kontraktu) około 15 tysięcy osób. Domyślam się, że Ukraina pewnie deklaruje, że zabija Rosjan po tysiąc na dobę - opieram się na źródłach rosyjskich. Zatem co miesiąc armia rośnie o około 20 tysięcy żołnierzy. Zbliża się 9 maja, graniczna data, do której Trump oczekiwał osiągnięcia rozejmu. W związku z tym co powyżej, mam wrażenie, że szanse na trwalszy rozejm niż tydzień czy dwa, są zerowe.
  4. Widzę, że Biejatowa nieźle ornęła Memcena, nie bez jego współpracy.
  5. Omójboże. Rosyjskie wódki będą miały przytwierdzane nakrętki.
  6. Nie ma takiej realnej oferty dla Ukrainy, aby zachowała 80% swego dawnego terytorium.
  7. Dostałeś odpowiedź, że jest to legalna praktyka. Obrona przed mało sensownym przepisem prokonsumenckim, robiącym ze sklepów bezkosztowe wypożyczalnie dla kombinatorów. Czego byś jeszcze oczekiwał w kwestii tych dwudziestu złotych?
  8. Znak ostrzegawczy? Koalicja się nie sprawdziła w działaniu. Dla mnie to jest kwestia dokonana.
  9. Nie jest to takie całkowicie jednoznaczne. Z upływem czasu rośnie doświadczenie bojowe rosyjskiej armii. Natowskich nie rośnie. Pogłębia się także przepaść pomiędzy NATO a Rosją w sektorze dronowym. Bo w warunkach bojowych postęp przebiega dużo szybciej.
  10. Obawiam się, że ktoś sobie z Ciebie zrobił żarty i dałeś się nabrać z tym Leninem.
  11. Nie no, Zandberg nie jest czubem pokroju Korwina czy brałna.
  12. Do pokoju ich nie zmusi. Co najwyżej do wojny partyzanckiej. Gra się zresztą nie toczy o kawałki terytorium tylko o konkretne zasoby i może także NPP, którymi są mocno zainteresowane i Rosja i USA. I to naturalnie nie chodzi o dostawy prądu tylko o pluton. No i drony. W tym zakresie Ukraina wkrótce osiągnie niezależność.
  13. To chyba nie kwestia zdradzania. To kwestia stopniowego uświadamiania sobie głębokości dupy w jakiej się znalazło. USA żyje od lat z produkcji pieniądza i usług. A zapotrzebowanie na pieniądz amerykański słabnie i wręcz kiedyś może się skończyć, bo się biedacy buntują. Wtedy USA staną się krajem typu Nowej Zelandii. Oni muszą zmienić priorytety jeśli planują przetrwać. Moim zdaniem Ukraina zostanie zdemilitaryzowana w całości. Jeżeli w tym celu będzie trzeba wybić albo wypędzić połowę Ukraińców, to się odbędzie. Na mapie pozostanie jakaś Pozostałość. Nie będą do niej należeć najcenniejsze obszary. Ostrowy burzanu będą mogły w niej pozostać.
  14. Będzie mniej. Dużo mniej. Nie o 10% mniej.
  15. Wielokrotnie od około półtora roku pisałem, że dla Ukrainy nie ma żadnego ratunku i znika ona z planszy oprócz jakiejś niewielkiej Pozostałości być może. Jakaś nadzieją dla Ukrainy mogłaby być wojna obejmująca duży obszar Europy.
  16. Rzeczywiście to co wykonała amerykańska administracja jest nie do obrony. Stwierdzenia typu, że na drodze do pokoju problemem jest Ukraina to kompletne kuriozum. Ameryka jest już na oucie. Niestety Ukrainie to nie pomoże.
  17. Nie będzie żadnych europejskich wojsk pokojowych na Poukraińskiej Pozostałości. Ci którzy takie coś prognozują najwyraźniej albo nie mają pojęcia o Rosji, albo mają w tym jakiś własny interes.
  18. O kurczę, 250 zł za remastera? To jest teraz normalne? Gdzie to można kupić w rozsądniejszej cenie?
  19. USA chciałyby także móc stwierdzić: zobaczcie jacy jesteśmy potężni i wspaniali, ogarnęliśmy wojnę rosyjsko-ukraińską bez jednego wystrzału. Lecz nie są.
  20. Jeżeli weźmie w nim udział Korea Północna to prawdopodobnie nie będzie tylko konwencjonalne. Jak nie weźmie to faktycznie raczej konwencjonalne. A Europa to może sobie decydować o nakrętkach, a nie o użyciu broni przez Ukrainę.
  21. Brudne bomby to mogą mieć od ręki, mają przecież elektrownie atomowe. Ja piszę o prawdziwej prymitywnej broni z wybuchem jądrowym. Jej prymitywizm polega na tym, że trzeba zużyć więcej uranu lub plutonu na pojedynczą bombę i dodatkowo więcej to waży, bo układ implozyjny też jest prymitywny, zatem trudniej to przenieść. UA nie mogłaby dokonywać prób tej broni za bardzo, ale oni tam mają odpowiednią wiedzę, aby to miało szansę dolecieć i wybuchnąć. I ja na razie nie piszę o użyciu, tylko o posiadaniu.
  22. To niesie za sobą naturalnie ryzyko rosyjskiego uderzenia uprzedzającego więc z pewnością nie jest decyzją prostą dla UA.
  23. Konstrukcja prymitywnej broni jądrowej nie powinna UA zająć więcej niż kilka miesięcy. Imo powinni do tego dążyć. Wtedy pojawi się być może prawdziwa szansa na trwalsze zamrożenie konfliktu.
  24. Nie chce mi się wierzyć aby to chodziło o nieuznanie rosyjskiej aneksji Krymu. Powody zapewne są głębsze.
  25. To może ja odpowiem za stronę rosyjską: nie zaistnieje. Rosja może sporo poświęcić za zniesienie sankcji, ale tylko tymczasowo. Bo zniesienie sankcji przyśpieszy rozbudowę armii. To jest jedyna rzecz, którą można realnie z Rosją handlować. Inne to tylko zaciemniacze sytuacji, którymi nie ma się co podniecać.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...