-
Postów
1 044 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez tgolik
-
To się nazywa optymalizacja. Myślę, że nie ma co narzekać. Są elementy lepsze i gorsze ale suma sumarum całość jest bardzo zgrabna.
-
Pograłem trochę w lod 300. Gra chodziła ładnie, choć klatki spadły ze 120 na 90. No i dwa razy wywaliło mi do pulpitu na tym ustawieniu.
-
Noc jest straszna. I nic nie widać a z latarką to cię zaraz dopadną. Dying light 1 wystarczyła mi jedna nocna ucieczka, żeby więcej nie próbować.
-
Nie wiem, co robi @ODIN85 ale można tyrać 24/7 i grać przez pół dnia. Wystarczy, że jesteś na służbie i twoim zadaniem jest podtrzymanie ruchu systemu czy maszyny. Albo jesteś pod telefonem non stop. I z doświadczenia powiem, że nie jest to najłatwiejszy i najprzyjemniejszy rodzaj pracy.
-
Oglądanie cudzego gameplayu nie powie ci, jak sam będziesz czuł grę trzymając pada w ręce. Responsywność, immersja, skupianie wzroku na tym, co ciebie interesuje - różnie można odbierać tę samą grę w zależności od upodobań, preferencji, skilla.
-
W jakości konsolowej odpalisz grę nawet na laptopie. Na mocnym PC chodzi jednak o to, żeby z gry wyciągnąć tak dużo ile się tylko da. W kwestii płynności, jakości grafiki i wszelkich efektów (cienie, oświetlenie). Poziom dialogów podobnie jak dubbing (choć rzeczywiście główny bohater zagrany nie najlepiej) jest znacznie wyższy niż w DL 2. Poza tym dobrze, że jest, bo już jestem za stary na czytanie napisów w grach.
-
Nie miałem. Ale nienawidzę nocy w DL. W pierwszej części unikałem jak mogłem. Teraz też chciałbym, żeby to było możliwe. P.S. Wszyscy grają, czy wątek umarł?
-
Gram w trybie fabularnym i bawię się świetnie. Czy powinno mi być wstyd czy może ktoś też gra na łatwym?
-
A właśnie, że skończę. Zwykle zajmuje mi to do 5-7 lat ale większość gier kończę.
-
Niczego nie porzucałem. Po prostu widzę nową grę to muszę ją sprawdzić. 😬
-
Nie gram w murzyna tylko w Naomi. Assassyny to nie gra, którą można skończyć. Gram równolegle w Oddysey, Mirage, Valhallę i Shadows i dobrze mi z tym. W tych grach nie muszę pamiętać fabuły a mechaniki dość łatwo ogarnąć. Natomiast w Mafii i Cronosie nie chciałbym nic stracić z fabuły i gameplayu.
-
Wciągnął mnie Dying Light. A Cronos i Mafia rozbabrane. Radźcie, co robić?
-
Nie robię chramów. Więc nie muszę klaskać. Może tylko przy drodze. Rozczula mnie ta dziewczynka, gdy klaszcze.
-
Jestem za połową gry i klaskałem może ze dwa trzy razy.
-
Też podoba mi się Shadows. Lubię klaskanie czy te minigierki rytmiczne. Pograłem kilkadziesiąt godzin, teraz zrobiłem przerwę, żeby pograć w Mafię czy Cronosa, planuję wrócić za parę tygodni-miesięcy. Gra jest na tyle długa, że raczej nie kupię dodatku, szczególnie że chcę jeszcze wrócić do Stalkera 2 i popróbować Dying Light: The Beast.
-
Nie wiedziałem, dzięki za tipa z tymi beczkami. 🙂
-
Wishlisty uaktywnią się dopiero na przecenach. Co jest dobre dla backcatalogu i nie ratuje sprzedaży premierowej. No i tragiczne 2 tys jednoczesnych graczy na STEAM w tygodniu premierowym.
-
Masz rację, co więcej tylko 25% Cronosów to sprzedaż na PC. STEAM jedynie pokazuje, że gra jest popularna tylko na forum PCLab (ith).
-
Nie dobije, bo jest już niewidoczna na STEAM. Na liście bestsellerów runęła jak kamień w wodę. Teraz osiągnięcie kolejnych 100 tys. będzie nie lada wyzwaniem.
-
Niestety te 200 tys. szt. po tygodniu i pozycja poza TOP 100 na STEAM dwa tygodnie po premierze to porażka finansowa Bloobera. Gra kosztowała krocie ( między 60 a 100 mln zł) i koszty zwróci dopiero sprzedaż 0,5-1 mln szt. Szkoda, bo wg mnie gra jest wybitna i zasługiwała na sukces.
-
Muszę sprawdzić ile strzałów musi oddać sztylet w porównaniu z mieczem, żeby osiągnąć ten sam efekt. No i jak nie trafisz sztyletem, to od razu do piachu idzie kilka pocisków. A może ktoś już przetestował?
-
Czy w grze opłaca się używanie pistoletu Sztylet?
-
Ja też pad i celowanie i obroty bez zarzutu.
-
Łomatko, jaka ta gra jest dobra! Piękna graficznie i technicznie w porządku. Klimatem bardziej przypomina Silent Hilla niż Dead Space. Od SH2 Remake imo znacznie lepsza. Na razie mam 8 godzin na liczniku i jestem po pierwszej esencji, w terminalu. Gra zajmie mi pewnie 25 godzin.
-
Ooo, aż tak słaby jestem?
