-
Postów
1 044 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez tgolik
-
Problem polegał na tym, że z mobków wylatywały często naboje do pistoletu (którego nie miałem) i blokowały mi sloty. Nie mogłem więc podnosić magazynków do karabinu. Wyrzucanie nabojów do pistoletu z kolei zabierało czas i wtedy obrywałem. Zwykle w grach nie żongluję bronią a tutaj, sobie na złość postanowiłem pobiegać z karabinem, który z drugiej strony w większości przypadków dobrze się sprawdzał.
-
Przesunęli datę bo okazało się że większość rodziców planuje kupić GTA 6 na dzień dziecka swoim pociechom przedszkolakom.
- 1 069 odpowiedzi
-
Nie dawałem rady w Kościele z siostrą Elizą, bo myślałem, że da się to zrobić z karabinem samonaprowadzalnym. Okazało się, że pistolet jest jednak konieczny. Zostawiłem sobie tylko jeden bełt do kuszy i w miejsce zapasowego wziąłem pistolet. Warto mieć też co najmniej 10 slotów w kombinezonie. Z pistoletem (i to zupełnie bez ulepszeń, gdyż te przeniosłem na karabin) walka poszła jak z płatka.
-
Doradźcie mi jak mam sobie poradzić w tym kościele z ciotką Elizą już od trzech godzin ginę. Gram na padzie.
-
Gra nie sumuje powtórzonych fragmentów gry, gdy zginiesz. A zginąłem kilkadziesiąt razy. Dodatkowo zdarzało mi się wracać z każdą znalezioną duperelą do save pointu. Ciekaw jestem, ile mi Cronos pokaże godzin. Edit: Gra pokazała mi, że przeszedłem ją w 27 godzin.
-
@Kakarotto Nie potrafię grać w tylko jedną grę. Gry musiałyby być do przejścia w 3-4 godziny, żebym mógł wytrzymać przy jednej, bez sprawdzenia drugiej. Gram raz - dwa razy w tygodniu (łącznie ze 3 godziny tygodniowo) a gry, które lubię zwykle są na kilkadziesiąt (Cronos, TLOU2) do kilkuset (Wiedźmin 3, AC: Shadows) godzin. Muszę więc ciągnąć kilka na raz, żeby mi się nie przejadła gra wymagająca kilkunastu miesięcy. Gram też wolno - Cronos zajmie mi ok. 40 godzin. P.S. Wymieniłem tylko 1/3 gier, które mam zaczęte.
-
Ciekaw jestem Waszego zdania. Ostatnio piszecie, że im więcej wprowadzają zmian, tym z grą jest gorzej. Chciałbym za miesiąc-dwa siąść na poważnie do Stalkera.
-
Mafia Old Country skończony, jednak, po początkowych zachwytach, ostatecznie gra zaczęła mnie nużyć. Cronosa skończę lada moment (przeoczyłem miecz, więc dzisiaj poganiam trochę po katakumbach) - gra dla mnie jest idealna. Też mam w kolejce napoczętego DL: the Beast - świetna gra. Oprócz tego in progress TLOU 2, AC: Shadows, RDR 2. Czyli mam w co grać przez rok.
-
Mi trzy przejścia Wiedźmina 3, zajęły 8 lat, z zachowaniem mniej więcej jednorocznych przerw między kolejnymi rozgrywkami. W Cyberpunka z kolei grałem przez cztery lata, około 700 godzin.
-
Ach, już myślałem, że REDzi zrobili jakąś animację na bazie gry.
- 1 026 odpowiedzi
-
A co to chodzi z tą kolaboracją?
- 1 026 odpowiedzi
-
Wataha to jednak stary serial, sprzed 10 lat. Jestem przekonany że obecne seriale mają lepszy dźwięk, no chyba, że ustawiłem sobie już audio pod siebie i problemu nie dostrzegam.
-
Tak samo nie oglądam zagranicznych jak ty polskich - czasem coś tam wpadnie. Poza tym oglądam masę filmów na uwielbianym przez Was Netflixie, w okularkach do obiadu na mieście. Nawiasem mówiąc Viture, z których korzystam, mimo generalnie słabego bitrate w mobilnym Netflixie, dają najgłębsze kinowe doświadczenie - lepsze niż TV i chyba lepsze nawet niż sala kinowa.
-
Ja z kolei nie spotykam ostatnio słabych dialogów w nowych polskich serialach. Zagranicznych raczej nie oglądam, bo nudzą mnie od kilku lat, może są i lepsze technicznie od polskich ale nie wiem tego bo mi szkoda na nie czasu.
-
Przecież na zagranicznych czytasz napisy więc nawet jeśli bełkocą niezrozumiale, to i tak wiesz o co chodzi.
-
Przecież nie oglądasz polskich seriali, więc skąd możesz wiedzieć, że są technicznie coraz lepsze. No, chyba że swoją "wiedzę" czerpiesz z neta. Inni oglądają a Ty powtarzasz bzdury po nich. Ja konsumuję treści, Ty o nich czytasz. Podbijasz głośnik centralny i jest git. albo włączasz Clear voice w telewizorze. Ja widzę, że jest lepiej niż 10-15 lat temu i tyle.
-
Od kilku lat 95% polskich seriali (od kiedy za produkcję wzięły się platformy VOD) ma dźwięk na światowym poziomie.
-
"jak na polską produkcję"? Boisz się przed kolegami przyznać, że podobał Ci się polski serial, czy oglądasz seriale mimo, że od początku wiesz, że nie będą dobre?
-
Dla mnie Szyc to dwie genialne role. Czuły w Warszawiance i brutalny pułkownik w Królu. Diametralnie różne postacie. Polskich filmów oglądam znacznie mniej niż polskich kryminalnych seriali więc Szyc mi się nie przejadł bo go widziałem dosłownie w kilku produkcjach. Ponieważ obejrzałem w tym i zeszłym roku kilkadziesiąt polskich seriali kryminalnych, stwierdzam, że mamy jednak mnóstwo utalentowanych aktorów. A w amerykańskich produkcjach nie rzadziej powtarzają się ci sami aktorzy.
-
Losta oczywiście też kiedyś oglądałem z zainteresowaniem. Teraz już wymagany do tego poziom skupienia jest poza moim zasięgiem.
-
Dark porzuciłem w połowie - zbyt zagmatwany jak na mój rozumek. Jednak w Cassandrze niemiecki mi nie przeszkadzał.
-
Za polskie realia i polskie aktorstwo (szczególnie głosowe) naszym serialom z marszu dodaję plus 1-2 do oceny.
-
Pati to najlepszy serial jaki obejrzałem w tym roku, z genialną rolą tej ochrypłej. Tak, Detektyw był dla mnie przeraźliwie nudny.
-
Nawet nie pomyślałem, że to serial kryminalny. Ale Kruk, Pati, Scheda, Instynkt, Glina, Skazana, Wataha, Szadź, Klangor, Belfer, Rojst i całe mnóstwo innych to są kryminały najwyższych lotów.
-
Generalnie praktycznie każdy polski serial kryminalny jest o klasę lepszy od Thrue Detective. Mógłbym podać jakiś tytuł ale są tego dziesiątki. Polska mowa i nasze realia przemawiają do mnie znacznie bardziej niż produkcje obce.
