DITMD
Użytkownik-
Postów
962 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez DITMD
-
I jedna z najgorszych mechanik jakie w grze widziałem, checkpointy które się respiły jak odszedłeś od nich pięć metrów, psujące całkowicie immersję, bron zacinająca się po dwóch wystrzałach, fizyka ognia była fajna, ale ta gra dla mnie była rozczarowaniem, jedynka o wiele bardziej mi się podobała.
-
Grając w GoT miałem momentami wrażenie że gram w grę Ubisoftu, tam wcale nie ma generyczności, ani tego typowego dla Ubi nudnego filleru. Głównie to walka mnie przy tym tytule trzymała.
-
A jakie ostatnie tytuły spełniły twoje wymagania?
-
Najmniej na pewno podobały mi się te pierwsze Assassiny, jedynka, dwójka i trójka, chociaż trójka miała fajną, brutalną walkę.
-
Valhalla była całkiem fajna, chociaż na maksa rozwleczona, Odyssey bardziej mi się podobała, Origins była spoko, najlepsza dla mnie była Black Flag, i żadnej z tych gier nie nazwałbym pustymi wydmuszkami.
-
Nie, to oni nas się boją, a nie na odwrót Plus bez butów z blokami SPD-SL ciężko im byłoby jechać, niedawno kupiłem nowy rower, i wymieniłem na SPD, a to jest jeszcze gorsze
-
Jakby to była Polska z 2025, to nikogo by to nie dziwiło, czarni są teraz wszędzie, idę do sklepu czarna ekspedientka, w aptece czarny magister, w przedszkolu dwie czarne przedszkolanki, gdzie się nie ruszysz to są normalnym elementem krajobrazu teraz. Parę miesięcy temu przejechałem się naokoło osiedla rowerem i z ciekawości naliczyłem 27 czarnoskorych przechodniów, pomijając tych wszystkich z Glovo, Uber Eats itp.
-
Ich czarny kolor skóry podzielił graczy, więc to jest wspólny mianownik. Tobie przeszkadza to, że Yasuke nie wpasowuje się w historyczne realia, psuje immersję itp., a innym to, że jego skóra jest czarna. Pamiętam, ile było hejtu na każdą z tych postaci, jak tylko wyciekły pierwsze informacje o Franklinie w GTA V czy Frey z Forspoken.
-
Przecież ludzie mają ból dupy o sam fakt że czarny mógł być samurajem, więc co to za różnica, taki sam ból dupy był o protagonistkę Forspoken, czy Franklina z GTA V. Większości ludzi nie obchodzi Japonia, ani historyczna poprawność, są źli na to że czarny jest jednym z protagonistów w grze, nie mają nawet jaj żeby otwarcie się przyznać do swoich rasistowskich poglądów.
-
Słabe jest to, że mogli pokazać problemy Yasuke z adaptacją w japońskim społeczeństwie jako obcokrajowca. To jest tam obecne do dzisiaj, ale w grze zrobili z niego czarnego Japończyka, i nikt tego nie zauważa ani nie kwestionuje jego koloru skóry i odmienności.
-
Najlepsze jest to, że Yasuke pojawia się jako boss, samuraj w Nioh 1, grze zrobionej przez japońskich deweloperów, i nikt o to się nie bulwersował. Pooglądałem parę recenzji i ludzie mają ból dupy o to, że AC to AC, haha, mało ambitna? Dodano sezony, dzięki którym zmieniają się lokacje i możliwości w nich, nowe mechaniki, światło i cień, gaszenie lamp i świec, rozbudowano skradanie, przeciwnicy potrafią nas po śladach na śniegu odkryć, walka również wygląda na całkiem spoko, nic w ogóle się nie zmieniło. Opieranie swojej decyzji o zakupie o recenzję jakiegoś youtuberzyny, który przeleciał przez to na najniższym poziomie trudności, aby szybciej tylko zamieścić swoje wypociny przez konkurencją, dla mnie jest po prostu żałosne i zarazem komiczne.
-
@VulcJakby mi się wybitnie nie udało, to byś nie odpisywał
-
I łatwo, trollowanie was to sama przyjemność No a jak, i ten sam alkohol co u tego gościa z Gier, pewnie za chwilę zacznę edytować posty ...
-
Ile razy musiałem kogoś poprawiać, bo pisał kompletne bzdury na temat gry opierając swoją opinię na materiale dostępnym na necie? Zabawne że zawsze jest to samo, murowanie bramki i obrona Częstochowy. Mamy 2025 rok, 5 sekundowy short wystarczy mi żeby ocenić grę. Jeszcze bardziej zabawniejsze jest to że jak zrobię tak jak co niektórzy w temacie gry która im przypadła do gustu, to są wielce oburzeni Najlepszy jest ten zawsze zmieniający się system i kryteria oceniania Raz sprzedaż, raz peak, raz rating na Steamie Nie ma w tym nic złego, dobrze robisz i tak powinieneś robić. Ja mam na myśli tą elitę gamingową która od kilkudziesięciu lat żyje, je i oddycha grami, a ogrywa je na YT, bo niczego praktycznie nie kupuje
-
@crushTa, bo to kupiło pięć osób przyjaciele i rodzina developera i wystawiło pozytywna ocenę, ten koleś z którego kręciliście i kręcicie bekę, przegoniliście z Laba, który teraz działa na Grach-Online to przynajmniej kupuje te gry i je ogrywa, nie ogląda ich na YT, plus ma własną opinię, a nie jedzie na wozie z resztą ludu którym influencerzy dyktują co jest dobre, a co nie.
-
A to jest wyznacznik dobrych gier?
-
Wkręcili 10k Watt żarówki na mapie, wszystko jest za jasne, bez klimatu jaki tam panował, meh
-
Te straszne gówno ma w większości pozytywną opinię na Steamie Może nie jest takie straszne
-
Nie wiem panie, to ty chodzisz w Adidasie, ja wolę Nike
-
A takie Outlaws to ile miało odsłon i części? A zostało ocenione przez co niektórych tutaj po krótkich clickbaitowych filmikach, zabawne jest to jak kurczowo bronicie grania na YT
-
@blabla123Pewnie że tak,
-
@Element WojnyStary argument, wiecznie żywy argument, ten argument o który macie zawsze ból dupy, haha, kogo opinia jest lepsza, tego co ogląda gry na YT vs tego co kupił i ograł, przetestował na własnej skórze? @blabla123Skoro jest taki ogrom pozycji, to po chusteczkę ślęczycie w tematach słabych gier i się nad nimi pastwicie, to jest jakiś wasz fetysz czy coś?
-
Czytać książek ani oglądać filmów też nie musisz, możesz je ocenić po okładce
-
Trochę szybsze tempo i większy nacisk położony na parowanie, to dla ciebie jest całkiem inny system walki? Wcale to nie przypominało Bloodborne jak w to grałem
