DITMD
Użytkownik-
Postów
1 679 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
5
Treść opublikowana przez DITMD
-
@caleb59 tree.mp4
-
Jak będziesz miał potężniejszą postać, to zrobisz to jednym atakiem w sek. Widziałem to na jakimś filmiku.
-
W tego typu gry tylko gram na padzie.
-
-
Masz tylko jednego pada?
-
Czyli ta owca to ważny świadek był
-
Podobno też są fajne subquesty, szczególnie te dla jakichś gildii, domów.
-
W Elden Ringu nikomu to nie przeszkadzało, w BotW również.
-
Wystarczy zmienić oświetlenie z maks, na cinematic i masz z 20 fps więcej, bez widocznej różnicy.
-
Ty przelatujesz przez gry w błyskawicznym tempie, zostawiając połowę ich contentu nietkniętą, olewając poboczne zadania powiązane z fabułą. I tak nigdy nie masz pełnego obrazu danego tytułu, bo po prostu go nie przechodzisz w pełni. To ma sens?
-
Jak grasz kilka godzin w jedną grę, a potem w drugą, raczej wiesz, o co chodzi i jesteś na bieżąco. Inaczej jeśli tylko liźniesz trochę jednej, a potem drugiej, i nie ogarniasz ocb w obydwu tytułach.
-
Mam i ja Idę zaraz na rower, jak wrócę, to obadam, a potem będę sobie grał naprzemiennie, trochę CD, trochę DS2.
-
Oprócz mnie
-
Planescape Torment w moim przypadku.
-
Jeśli poczekasz, to kupisz to o wiele taniej i połatane. Problem w tym, że niektórzy nie lubią czekać, muszą mieć to od razu, inaczej źle się z tym czują. To jest taki hoarding w wersji gamingowej, kupujesz coś za dwie stówy, a nawet w to nie grasz, tylko po to, żeby to mieć w bibliotece. Nie wiem, czy jest to FOMO, presja posiadania, dopamina z zakupu, ale mniej więcej tak to wygląda.
-
Nie jest to może idealne podejście, ale ocenianie gry wyłącznie na podstawie YT, forów czy opinii innych osób również nim nie jest. Zawsze istnieje szansa, że coś kliknie, dopiero gdy sam to odpalisz i zagrasz. Nieraz też przejechałem się na materiałach z YT czy opiniach graczy. Fabułę możesz ukończyć w 20 godzin, pod warunkiem że potrafisz grać, bo walki będą wtedy bardzo trudne.
-
@VulcA kto mówi, że masz komuś wierzyć? Ja tylko napisałem, że zdania jednych i drugich znacząco się różnią. I warto samemu sprawdzić, a nie dawać się wodzić za nos jakiemuś wątpliwej jakości recenzentowi.
-
Ekran ekwipunku już jest spatchowany
-
Za dużą wagę przykładacie do recenzji i dajecie zbyt dużą moc tym recenzentom. Niektórzy z tych gości mają problem skończyć nawet tutorial w Cupheadzie. Niezależni youtuberzy wypowiadają się o tej grze zupełnie inaczej.
-
Pierwsze 8–10h to nudny tutorial, więc jak ktoś chce w to grać, to radzę się uzbroić w cierpliwość, trochę to potrwa zanim gra się otworzy. Goście mają po sto kilkadziesiąt godzin i głównej kampanii jeszcze nie skończyli Bossowie nie są tacy trudni jak w Soulslike’ach, szybko uczymy się ich movesetu, do tego do broni możesz włożyć pięć różnych skilli, co robi niezłą rozpierduchę. Gra oferuje nam też pigułki wskrzeszenia i można ich używać podczas walki, bez żadnych limitów. A jak musisz potworzyć potyczkę z bossem, wszystko, co użyłeś podczas walki jest ci przywracane. Walka zamiata dm.mp4
-
Wszyscy Youtuberzy, których zdarza mi się oglądać, wypowiadają się o grze pozytywnie i ją polecają. Ten gość od 100% gier, Mortismal Gaming to chyba w następnym roku wrzuci swoją recenzję
-
-
-
Zabawne jest to narzekanie recenzentów na trudnych bossów, ich balans, walkę, gdy Youtuberzy od Soulsów, którzy ogarniają temat to propsują
-
Tragedii nie ma, myślałem, że będzie gorzej
