DITMD
Użytkownik-
Postów
1 609 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
5
Treść opublikowana przez DITMD
-
Ja te Ubisoftowe questy kompletnie olałem. Robię tylko fabularne, a level głównie nabiłem na mobach.
-
Czy ja wiem, Wiedźmin 3 też nie jest równy, masz lepsze i gorsze questy. Dawnwalker to solidny tytuł, na pewno jedno z lepszych rpg, w jakie grałem w ostatnich latach, i ogólnie jedna z lepszych gier tego roku. Dawnwalker ma więcej mechanik, powstał mniejszym nakładem sił. Będzie mi ciężko przejść z tego systemu walki do tego drewna z Wiedźmina. Trzeba docenić, co zrobiło to małe studio, oni nie mieli gotowego uniwersum ze wszystkim do zrobienia gry i paru tytułów za pasem. Optymalizacja kuleje, ale całość wyszła im solidnie, gry nie skończyłem jeszcze, ale po jakichś 32h dla mnie to na luzaka jest takie 8/10, a jak poprawią parę rzeczy, które mnie irytują, to bez problemu dam dziewiątkę.
-
Jest to opisane. To blok uniwersalny, który zabiera wytrzymałość. Jeśli nie potrafisz blokować kierunkowych ataków, używasz właśnie tego bloku. Możesz go włączyć w opcjach. Ciosy specjalne nie powinny spowalniać czasu, trochę psuje to flow walki.
-
Ale mi podeszła ta walka! Najpierw grałem z omniblokiem, ale po jakimś czasie przerzuciłem się na bloki kierunkowe. Frajda, gdy robisz kilka perfekcyjnych parowań, odbijasz ataki przeciwników nadchodzące z różnych stron, a potem rozjeżdżasz ich ripostami i wyrzucasz z kapci, nie dając im nic do powiedzenia, coś pięknego.
-
Ja też dosyć często łażę w trybie skupienia, i gram z tym modem https://www.nexusmods.com/thebloodofdawnwalker/mods/115?tab=description
-
Przecież one są mega proste.
-
Ludzie patrzą na W3 przez pryzmat jego paru najlepszych questów i zachowują się tak, jakby każdy quest w tej grze był na poziomie Krwawego Barona. Jakby gra nie miała wad, skaz i mankamentów. Zapomnieli, jak słaba jest w tej grze eksploracja, jak drewniany jest system walki, płaski rozwój postaci, drzewko umiejętności, loot. Ile jest w niej filleru i powtarzalności.
-
Jaki mod? @PaVLoJa tam poszedłem głównie w fechtunek i trochę w drzewko wampiryzmu, magii krwi w ogóle nie ruszałem. Ogólnie drzewko postaci jest solidnie zrobione. Cały ten pomysł ze spaczeniem jest naprawdę fajny, bo im więcej ludzi masz na koncie, tym mocniejszy staje się twój wampir. Warto też dać po jednym punkcie, żeby odblokować przyspieszenie w ludzkiej formie i przemianę w wilka w nocy. Ja do jednej grupki dziki podprowadziłem, te takie z czerwoną czaszką
-
Mój backlog ma backlog, a człowiek non stop coś jeszcze do niego dorzuca
-
-
Dawnwalker czerpie garściami z Wiedźmina i nie tylko, ale nie jest jego kopią. Gra ma osobowość, głębię i własne podejście do tematu.
-
Te, które do tej pory robiłem z pobocznych, były naprawdę fajne, ciekawe i rozbudowane. Niejedna gra mogłaby mieć je jako główny wątek.
-
Dla mnie ta gra jest najbliżej Wiedźmina 3 niż jakiekolwiek rpg w które grałem. Jedyne co mi się tutaj nie podoba, to ta bańka podczas walki.
-
Wykułem ten miecz, ale jeszcze go nie skończyłem. Sam quest jest bardzo fajny i długi, a do tego nieźle się rozgałęzia, chyba nawet zahacza o inny quest. Ogólnie fabularnie ta gra zamiata wszystko w co grałem w tym roku. Na razie dokończenie tego miecza idzie w odstawkę
-
Też robię tego questa i na razie nie mogę wykuć tego miecza. Mam wszystkie fragmenty, ale Coen coś tam pod nosem mówił, że brakuje jeszcze rękojeści. Czytam właśnie poradnik i wygląda na to, że to, co jest mniej więcej na początku, ja robię dopiero na końcu. Wkurzyłbym się, gdybym nie mógł go wykuć, bo całego tego questa zrobiłem na niskim levelu, a każdy npc tam był jak mini boss i mógł mnie zdjąć na strzała.
-
Walka jest fajna, niewidzialne ściany nie, oby to jak najszybciej usunęli, poprawili.
-
Oryginalny limit zmienia nasze podejście do gry. Musisz wybierać to, co chcesz, wiedząc że wszystkiego nie zrobisz. Jeśli Ci to nie pasuje i chcesz od razu ogarnąć wszystko, to wrzucasz moda i grasz na własnych warunkach. Możesz eksplorować i robić, co ci się tylko podoba, bez przejmowania się o upływający czas.
-
Zgadza się, ale może to i jest dobre, bo zawsze możesz zrobić inną postać, zainwestować bardziej w magię czy coś, a dodatkowo twoje wybory albo ich brak zmieniają fabułę. Na pierwsze przejście doszedłem do wniosku, że zostawię tylko mod na perki, a ten dodający dni odinstaluję. Drogo, ale jak dużo eksplorujesz, to masz co sprzedawać, szczególnie jeśli czyścisz wszystko, co się da.
-
Możliwe, ale jak na razie to najlepszy miecz znalazłem u sklepikarza
-
Zapuściłem się w las, ale szybko stamtąd spierdzieliłem, walki z przeciętnym mobami były jak z bossem, ale warto było, bo znalazłem takie coś. Fajnie jest to, że u kowala można podnosić poziom naszego starego ekwipunku.
-
-
Ja gram na tym i jest w sam raz.
-
W menu możesz sobie dostosować intensywność NR, żeby poprawiało obraz, ale nie wyglądało sztucznie. Ja dałem 0.80 i jest git. Im dłużej w to gram, tym bardziej mi się podoba. Gdyby nie to głupie blokowanie na wszystkim, walka byłaby kozak. Wszystko nabiera kolorów jak już trochę rozwiniesz postać, i odblokujesz riposty oraz kontrataki. Jestem na 10 poziomie głównie dzięki eksploracji i zabijaniu wszystkiego co się da. Teraz trafiłem na obszar, gdzie wszystko ma czerwone czaszki i zdejmuje mnie na strzała. Jestem pod wrażeniem liczby zadań pobocznych. Gdzie się nie ruszę, tam coś znajduję i odblokowuję.
-
Dałem moda na 32 segmenty. W grze dzień mija jak wysadzisz parę beczek w obozach. Całą mapę możesz przebiec w tę i we w tę, ale znajdź miecz w jaskini i podnieś go z podłogi minus trzy do zajebistości. Ten system projektował chyba ktoś, kto w gry nie gra, bo tu nie ma żadnego funu, wręcz przeciwnie, jest to w wuj irytujące. Pewnie ta sama osoba odpowiada za walkę, i te wszystkie niewidzialne ściany i blokowanie się naszej postaci na wszystkim, na czym tylko się da.
-
Dla mnie RenoDX HDR wygląda o wiele lepiej niż SDR.
