DITMD
Użytkownik-
Postów
1 679 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
5
Treść opublikowana przez DITMD
-
A nie da się tego jakoś oszukać, maski, kaptury, czarny rynek itp.?
-
Przecież Dogma 2 nic się w ogóle nie zmieniła.
-
Masz na ścianach mapę, i te trzy miejsca z rozwiązaniem tej zagadki.
-
Ta gra jest bardziej dopracowana niż większość tytułów z otwartym światem w jakie grałem w ostatnich latach, koło 40h i jednego błędu nie uświadczyłem. To samo ze sterowaniem, niby co tutaj jest trudne? Praktycznie gra się tak samo jak w każdą inną grę, tyle że postać porusza się jakby miała ciężar, a nie była z papieru.
-
Jak ktoś grał w pięć gier na krzyż, to może i tak
-
Ludzie dziesięciu skrótów na padzie nie mogą ogarnąć, jeszcze parę premier i opcji graficznych w menu nie będą mogli znaleźć.
-
Masz kilka kategorii do wyświetlenia ikon na mapie, tak ciężko wybrać tę właściwą?
-
Elden miał głęboka, angażująca gracza fabułę
-
Juch tam z ryżanką, owsianką! Dawać mi tu przepis na eksplodujące strzały. Jaką rozpierduchę się tym robi Wejdziesz na skałę i razisz obóz wroga z góry, tylko drzazgi w powietrzu latają
-
Im dalej jestem, tym lepiej się bawię. Zabawne, że nawet NPCe z tła mają lepszy voice acting, dają z siebie więcej emocji i entuzjazmu niż nasz protagonista, który chyba jest wzorowany na Geralcie, tylko że brakuje mu charyzmy. VA tego gościa ssie. A to podobno jakiś znany typ.
-
W kościele możesz odkupić swoje winy. Mnie przed chwilą za wandalizm ścigali.
-
Ja przed chwilą miałem sytuację, że idąc sobie przez jakąś alejkę w mieście, ktoś na mnie wpadł, zabrzęczały monety i myślę sobie o kurde, zostałem okradziony. Puściłem się w pogoń, dorwałem typa, oklepałem go i okazało się, że to złodziej, na którego mam bounty Podczas eksploracji możesz się natknąć na wspomnienia w domach osób, których nawet jeszcze nie spotkałeś, i dowiedzieć się, co myślą o tobie albo jakie mają plany itp. Widziałem już parę takich związanych z głównym wątkiem, a jeszcze z tą postacią nawet nie rozmawiałem, bo w większości bawię się w eksplorację. Warto też sprawdzać zamknięte domy, jeśli drzwi nie da się otworzyć i wymagają klucza, to często przez okno da się wejść. Ten kulawy gość, którego spotykamy, mówi, że idzie powiadomić tę dwójkę z którą jest. Przeszedłem za nim szmat drogi i niestety nie zobaczyłem dokąd on idzie i czy uda mi się odkryć ich obóz, bo bandyci mnie napadli, miałem mało hp i dostałem oklep. Jak w każdej grze, zawsze coś jest ukryte za wodospadem, nawet jeśli widzisz, że nic tam nie ma, zaatakuj ścianę tym stabem, RB+Y.
-
Ten anonymous industry employee na pewno już pracuje nad modem z tą skasowaną fabułą
-
I drugi anonymous industry profesjonalista to wrzucił na Reddit, na Reddit Rzeczywiście dowód
-
Wy tak we wszystko wierzycie, co ktoś wrzuci do neta. Ktoś walnął posta na Reddit ze źródłem trust me bro
-
Nie, ja cały czas biegam bez hełmu
-
Sterowanie może być dla graczy uciążliwe z dwóch powodów. Gdy chcesz porozmawiać z NPC albo np. zapalić czy zgasić lampę, musisz wejść do menu przez krzyżak, a potem kliknąć przedmiot i wybrać on lub off. Mało kto wie, że można to zrobić inaczej, o wiele szybciej. Z tym mogę się zgodzić, czasami się trzeba trochę nagimnastykować, żeby porozmawiać z NPC. To powinno być poprawione. Mogę też zrozumieć, że ludziom nie odpowiada ślamazarne poruszanie się naszego bohatera, ma on swój ciężar. Bardzo podobnie porusza się Arthur Morgan w RDR2, ale to, że ktoś nie ogarnia skrótów na padzie, to sorry, ale to są typowe skróty dla gier. Nie ma tu żadnych dziwnych ani skomplikowanych kombinacji, no, chyba że dla kogoś Y+B, X+A czy RB+Y jest trudne do wykonania.
-
Tego jest tyle na screenach, bo dotyczy to pięciu broni. Do każdej masz te same kombinacje, a niektóre ciosy mają trzy różne wykonania. Podczas walki Y+B robisz grab, podczas biegu clothesline, a w powietrzu body slam. Wiesz co, odpal grę, wejdź w drzewko umiejętności i zobacz te straszne skróty, będziesz się śmiał i drapał w głowę, jak można tego nie ogarniać.
-
To są wszystkie umiejętności odblokowane, plus masa się dubluje, bo musisz wybrać, co chcesz, a co nie, poznajesz to po kroku, ja wychowałem się na Mortalu i Tekkenie, nie robi to na mnie wrażenia. Ja korzystam z tego, co napisałem, moja postać nawet nie jest w stanie wykonać większości z tego w tej chwili, bo się tego jeszcze nie nauczyłem.
-
Sterowanie w grze: Naciśnij A, żeby biec, dwa razy A, żeby sprintować Naciśnij X, żeby skoczyć Naciśnij B, żeby zrobić rolla, dwa razy B, żeby wykonać unik LB – blok/parowanie/menu NPC to akurat mogliby poprawić, żeby można było przełączać się między NPCami RB – słaby cios RT – mocny cios LT – łuk RB + RT – użycie skilla Y + B – grab/rzut Y – cios pięścią, przytrzymanie = kopniak Krzyżyk – otwiera quick menusy Rzeczywiście pierdyliard skrótów, i sterowanie nie do ogarnięcia przez przeciętnego gracza
-
Ludzie przyzwyczaili się do wygody, łatwości, udogodnień, nie chce im się uczyć niczego. Wystarczy, że pojawi się gra, która nie trzyma za rękę, nie niańczy gracza, nie traktuje go tak, jakby był upośledzony, i już masa ludzi narzeka na sterowanie, które jest proste jak budowa cepa, bardzo podobne do tego z RDR2. Tam też jest nieintuicyjne? Czy zadania są kiepskie, fabuła, postacie zależy od tego, kto jakie ma wymagania i czego oczekuje. Jednym się będzie to podobało, innym nie. I ma to znaczenie, bo biorąc się za takiego Elden Ringa będę oceniał walkę i bossów, a nie jego fabułę i zadania poboczne, które są drugorzędne, gdzie większość ludzi bez poradników nawet nie jest w stanie ich zrobić.
-
Ludzie mają wymagania co do tej gry, jakby ona była pełnokrwistym RPG, a nie trochę bardziej rozbudowaną grą akcji.
-
Na początku jesteś cienki jak sik pająka i bardzo ograniczony, masz parę ciosów. Później zdobywasz nowe skille, ciosy, moce, robisz upgrady broni, dodajesz jakieś kamienie do nich, jest tego tyle, że trudno to wszystko ogarnąć. Możesz robić combosy i taką rozpierduchę, że aż miło. Walka jest świetna, AI przeciwników też nie jest głupie, goście atakują cię bez czekania na swoją kolej, animacje nie chronią cię przed ciosami. Dla mnie ta walka jest o wiele fajniejsza tutaj niż w tych trzech, które wymieniłeś, a to ze względu na to, że masz o wiele więcej możliwości.
-
Ja nawet nie robiłem za dużo głównego wątku ani pobocznych, wziąłem jakieś zadanie z tablicy, i skończyło się tym, że zrobiłem cały łańcuch questów, gdzie każdy nawiązywał do poprzedniego, wcześniejszych wydarzeń z lokacji i prowadził do jakiegoś bossa. Całkiem spoko to było.
-
RR robi dużą różnicę, jeśli chodzi o cienie.
