-
Postów
729 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Zas
-
Niesamowita oprawa graficzna i artystyczna czyli screeny z najpiękniejszych gier.
Zas odpowiedział(a) na Kakarotto temat w Gry komputerowe (PC)
Cholera, te nakrycia głowy w HFW naprawdę robią robotę, można grać bez moda na ładniejszą Alloy (do dwójki chyba wciąż się taki nie pojawił?) Serio, mało która postać z gry jest dla mnie równie odpychająca. -
Nic nie trzeba palić, areozol z guana w powietrzu tak działa.
-
W skrócie - zbyt infantylne i zbyt proste dla poważnego pana gracza? Nie ma mroku, ostrego rocka i git gud? No powalające argumenty na niekorzyść Hi-Fi Rush....
-
Z tym odradzaniem dokładnie takich samych - jak rozumiem - wrogów w tych samych miejscach to jednak żenada. Rozumiem, że jacyś wrogowie mogli wrócić podczas naszej "nieobecności" - ale chyba FC2 powinien wszystkich nauczyć, jak nie należy wprowadzać respawnów przciwników w grach? To nie soulsy.... Teraz to moje zainteresowanie tytułem mocno spadło.
-
Co z tego, że walka jest bardziej rozbudowana, skoro AI jest głupsze niż we wszystkich poprzednich częściach razem wziętych? Do tego ruchy Naoe są nierealistycznie akrobatyczne - to nie DMC, Stellar Blade czy inny Nier - tak, wiem, AC zawiera elementy SF, ostatnio wręcz nadużywane i tak, kojarzę skoki wiary, ptaki-drony i inne funkcje animusa - ale tutaj IMHO zwyczajnie nie pasuje aż taka widowiskowość. No i w drugą stronę - niguraj miotający żółtymi kukiełkami na lewo i prawo niczym Hulk... Może faktycznie chcieli coś w UBI poprawić, dodać, podkręcić - ale jak na mój gust przesadzili i im to nie wyszło - zamiast badassa ronina/ninja mamy koreański czołg K2 w najnowszej specyfikacji i laskę wyjętą żywcem z jakiegoś jRPG, w którym animacje walki rodem z widowiskowego anime to chleb powszedni - ale do takich gier one po prostu pasują, wpisują się w konwencję. Tymczasem tutaj przekroczyli jak dla mnie granicę tego, co mało prawdopodobne, ale jeszcze prawdopodobne. A to razem z całą resztą jakoś średnio zachęca to zatopienia się w ten - graficznie nadal piękny - świat...
-
To jak w sklepach w USA podczas protestów BLM?
-
Ktoś gdzieś pisał, że pewnie najcenniejsze marki wydzielili, a resztę w pi...u zamkną Wiadomo, że inwestorzy się na akcje nie rzucą, za dużo niewiadomych, odległa perspektywa. Można ryzykować jak z CDPR po zwale, teraz obkupieni są blisko 100% do przodu, ale w przypadku UBI to chyba nawet większa niewiadoma. Nie wiadomo nawet co pan Kińczyk chce z tego wyciągnąć dla siebie, jak wydoić marki, wiele osób pisze, że będą klepać mobilki na chiński rynek, a reszcie UBI pozwolą powoli zdechnąć
-
Obecny sezon zapowiada się bardzo dobrze, poprzedni był bardzo dobry, a tu że niby F1 schodzi na psy? Poza amerykanizacją to raczej wreszcie czuć jakieś odrodzenie i jakikolwiek sens oglądania, bo kilka poprzednich sezonów to była taka padaka, że szkoda gadać... No i co w tym dziwnego, że z asystą kontroli trakcji da się skręcać na pełnym gazie? Tak ogólnie, to przecież w docisku bolidów o to chodzi, by jak najszybciej skręcać, pomimo tego, że same bolidy maja jednocześnie opór aero betonowego klocka, wiec gdyby nei ich mocne silniki... Wiele można o tej serii powiedzieć, zwłaszcza o jej początkach, ale Codies nadal umieją dostarczyć świetnie zbalansowany pod szeroką publikę sim-cade, który nadal daje frajdę. A HUD to pewnie ta uproszczona wersja dostępna już w ostatnich odsłonach, którą można będzie zmienić na ten normalny.
-
Panie, upadek cywilizacji, AI bardziej rzetelne niż prawdziwi recenzenci. I to w rzekomym roaście!
-
Ciekawy wybór zespołów i zawodników
-
Jeśli wrogowie zawsze przestają nas widzieć przy czołganiu się, to tego buga da się być może łatwo naprawić. Z chowaniem za plecy będzie chyba gorzej...
-
No właśnie jedyny sens zakupu to że za kilka lat wyjdzie nas tanio podstawka świetnej gry. Ale ja chyba sobie odpuszczę...
-
No niestety panowie, akcje +10%, a sprzedaż, przynajmniej pudełek w UK, świetna. Wybronili się i dalej będą klepać bojowe koguty i nigurajów https://bsky.app/profile/dringo.bsky.social/post/3ll2wpzxank2f
-
Ja się z jednym zgodzę, żeby nie było, że tylko hejtuję - widoczki, jak to zazwyczaj bywa w grach Ubisoftu, są kapitalne. No ale to z grubsza tyle...
-
TylkoWiatraki i to jeszcze ona utrzymywałaby ODINA.
-
Obejrzałem waśnie te pierwsze minuty gameplay'u i chociaż, tak jak wspominałem, teoretycznie to nie moje klimaty, może być podobnie jak z The Outer Worlds - że kiedyś zagram i będę się dobrze bawił Oby tylko walka wręcz traciła wraz z rozwojem postaci na znaczeniu (zawsze będzie dla mnie pokraczna w grach FPP). Zamknięta zona, katastrofa w eksperymentalnej elektrowni - pokręcony, brytyjski Stalker jak się patrzy Bardzo, bardzo ładnie zaprojektowane otoczenie, widoczki dają radę pomimo "grafiki sprzed 10 lat" - i przynajmniej zagra każdy, nie tylko posiadacze 4070Ti+. Fajnie wypada voice-acting i projekty postaci, choć wiadomo, rozmowy mocno statyczne, ale i tak jakby wygląda to lepiej niż w Starfieldzie Do tego zapowiada się na dużą swobodę, masę ciekawych miejscówek do eksploracji... byłem sceptyczny, ale coraz bardziej się przekonuję.
-
Nie zgodzę się, sam kilka dużych gier potrafiłem z rok przechodzić - na zasadzie takiej, że miałem zajawkę przez miesiąc, potem przerwa, znowu miesiąc... To akurat może świadczyć i o tym, że gra to kasztan, i meczymy się, by ją przejść, bo kasa zapłacona, albo, że gra jest fajna i chcemy się w niej ciągle bawić, ale np. mamy też ochotę na coś innego albo nie mamy czasu.
-
No a w komórce?... są jeszcze jakieś bez OLED-ów? Szach i mat...
-
Zwykle tak, ale tutaj ewakuacja kapitału ma miejsce od dawna, ktoś czekał z wyjściem do premiery by... zwiększyć straty? No nie, jeśli czekano, to w tym wypadku jednak na odbicie po dobrym info. Na razie odbicia nie widać....
-
Nigdy nie było AŻ TAK słabe. W ogóle zresztą nie nazwałbym go słabym, było poprawne, do tego zarzuty hardkorów kierowane pod adresem AI tak naprawdę mocno zahaczały o przyjęty model walki - na tej samej zasadzie AI w Batmanie należałoby nazwać idiotycznym. Przy skradaniu się reagowało jednak logicznie i poprawnie, margines błędu dla gracza był spory, ale nie absurdalny, nadal konieczna była uważność i myślenie. Tutaj natomiast widać wyraźny regres, skradanie nigdy nie było tak kuriozalne, a wrogowie tak ślepi. Jeśli tego nie dostrzegasz, to pokazuje tylko, jak podchodzisz do gier - może AC jest już serią tylko dla takiego targetu... szkoda, bo pomimo licznych jęków tych, czy owych, nawet ostatnie odsłony z kserokopiarki starały się jeszcze być czymś więcej. BTW - po nowym Far Cry, który ponoć powstaje, niczego innego niż upadek, i to nie tylko fabularny, też się nie spodziewam. Chyba, że Tencent po przejęciu UBI jeszcze zdąży z rewolucją (wtedy wyjdzie z tego chińskie pay to win... czyli w sumie jeden pies )
-
Poza totalnym spiep... AI :E, które nigdy nie było w tej serii tak słabe.
-
Otóż to! No to niech rozmawiają... a nie , czekaj, chyba nie mają za wiele do powiedzenia poza "za...a giereczka, ale grafika, pykam już dziesiątą godzinę z rzędu, wszystko super" No, jakoś specjalnie głębsze od "hejtu hejerów" to nie jest. No właśnie nie do końca było, delikatnie mówiąc, to kolejne kłamstwo i rozwodnienie tematu przez "fanów" serii . To, że system walki był dosyć prosty, arcade'owy i oparty na kontrach, nie oznacza, że był zły czy prymitywny. Był widowiskowy, pozwalał stać się badassem, a za myślenie i pozycjonowanie nagradzał epickimi scenami niczym z Batmana, gdzie bez draśnięcia rozkładaliśmy grupę wrogów korzystając z kilku broni, kontr, bloków, ataków itp. Do tego AI - do ataku ustawiało się w kolejce, ale przynajmniej do Odysei ścigało nas po dachach i wykrywało z naprawdę niezłej odległości, więc trzeba się było skradać z głową.
-
Mam wszystkie AC oprócz Odyssey, Valhalli i AC3... no, jeszcze Syndykat mi średnio pasował z racji wyboru borni i przez przyklejony do łowy cylinder, ale na cylinder jest mod, więc wziąłem jak dawali za darmo... mogę "robić ściek w wątku", czy to jeszcze za mało?
