-
Postów
200 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez zdunzdun
-
Wojny i konflikty zbrojne na świecie
zdunzdun odpowiedział(a) na Camis temat w Dyskusje na tematy różne
Historia nigdy nie jest czarno biała i takie porównania raczej są nieco infantylne. No i te czekolady, ehh... Jak zawsze w formie 😉 -
Bo jest to typowa przypadłość vaga z pewnych lat. Jeżeli się tego nie skontroluje w odpowiednim czasie to później mamy murowany problem. Bardzo duża część aut z okresu produkcji Leona II (i tych bliźniaczych jak golf V/VI) ma już na tyle zarażony próg, że trzyma się to tylko na słowo honoru, albo już purchle wywalają na zewnątrz (co świadczy o już tragicznym stanie blachy w tym miejscu). Tutaj mamy superba z 2016 roku, jeżeli jeździł w mało sprzyjających warunkach, gdzieś w mokrym terenie to mogło się tak stać. Przecież te progi w superbie z tych lat są naprawdę bardzo cienkie. Materiału jest tam jak na lekarstwo. Gdzieś koło 2020 roku zaprzestano wciskania takiej gumowej gąbki, pianki. Ona odpowiada za trzymanie wody i mocno przyspiesza degradacę progu. Ojciec w swoim aucie też to miał, a oczywiście wcześniej nie chciało mu się tam zaglądać i po zimie tylko opłukiwał podwozie wodą. Jak się w końcu zabrał za sprawdzenie tego miejsca to była tragedia, mimo że zewnątrz oczywiście nic nie wskazywało na jakikolwiek problem. Nie twierdzę, że na 100% film z tym autem to norma jaką widzimy po 10 latach użytkowania auta. Niestety zaprojektowane jest to źle, a 10 lat to długi czas na strawienie takiego progu.
-
@galaktyo tak! Masz tutaj absolutną rację. Generalnie temat eko lakierów, jakości lakierów bezbarwnych itp to też jest bardzo ciekawy temat. Niestety, niewiele pozytywnego da się o nich powiedzieć. Przygotowanie (żeby to miało ręce i nogi) malowanego elementu zgodnie z kartą techniczną jest absolutnie najważniejsze, a i tak produkt jest jaki jest. Bezbarwne lakiery dzisiaj to dosłownie woda... Ciężko, aby to się nie odbijało na jakości i trwałości powłoki lakierniczej. Oryginalna wartość naniesionych powłok na nowych autach oczywiście też jest bardzo wątpliwa. Najzabawniejsze jest jednak te dosłownie przypruszenie bazą elementów podwozia. Doskonale oddaje dziejszą "jakość".
-
Ocynk to tylko jedna ze składowych. Większość dzisiejszych aut jest tak robiona, że ocynk bywa na elementach średnio narażonych na rdzewienie, a te kluczowe i tak ocynku nie mają. Gdyby japoniec fabrycznie był bez ocynku, ale uczciwie walnięty od spodu jakimś twardym woskiem i miał wypełnione progi czymś tłustym to problem rdzewienia byłby przesunięty na x lat do przodu. Dzisiaj auta są robione w taki sposób, że trudno nie wierzyć w teorie celowości przyspieszonej degradacji blacharki. Taki np Civic 6 generacji był naprawdę parokrotnie lepiej zabezpieczony niż nowożytne modele Japońskich producentów. Absurdem totalnym są groźby skierowane do właścicieli nowych aut, gdzie stanowczo zabrania się (warunki gwarancji) własnej ingerencji w podwozie. Tak samo dramatem bywają usługi odpłatnie wykonywanego w ASO dodatkowego zabezpieczenia podwozia. Biorą za to krocie, a jest to odwalone dosłownie najtańszym na rynku szpejem, w dodatku umazane bywają wtedy wszystkie kostki (np od ABS), przewody hamulcowe, wydech itp. Zamknięte koło... Vag też ma swój klasyczny popisowy numer przez który dzieje się tak: https://youtube.com/shorts/ka8MNq6zqIQ?is=XLYjAMlrsaHIGiFW
-
Polityka w Polsce i na Świecie - wątek ogólny
zdunzdun odpowiedział(a) na Spl97 temat w Dyskusje na tematy różne
Bardzo ładnie to ująłeś. Ściek, totalny ściek. Gdzieś w ogóle zaginęła taka podstawowa kultura wypowiedzi, jest dużo grania pod publiczkę. Jest sporo warcholstwa, a politycy używają niezbyt wyszukanego języka. Czasami slowne starcia wydają się być nakierowane na podbicie zasięgów na "Twitterkach". Mamy takie czasy, że media łapią wędkę, powielają później te bzdury, oczywiście ku uciesze gawiedzi. Do porzygu jest ta plemienna walka i triki politykierów żerujących na prostym ludzie. -
@NotQuite Rok temu byłem w kilku miejscach, żeby ogarnąć jeden temat i jak wracałem od czwartego, czy tam piątego to się zalałamałem. Ceny to jedno, ale niechęć do w ogóle wykonania jakiejkolwiek roboty to kolejna sprawa. Jeden mi w końcu szczerze powiedział, że teraz to każdy najchętniej ogarniałby szybkie tematy. Ma być szybko, bardzo grubo i kosztownie, ale wtedy to auta od handlarzy. Mają "podpisane" umowy z handlarzami i ci mają totalne pierwszeństwo. Gruz z zachodu na sprzedaż musi być zrobiony, a reszta tematów schodzi na drugi, trzeci plan. To się bardziej opłaca. Niechęć do zrobienia dość łatwiej roboty mnie zdziwiła. Na sześciu raptem jeden się zgodził wykonać robotę (z bardzo długim czasem oczekiwania) ale od razu zaznaczył, że się nie będzie z tym pieścił i zrobi to po swojemu (byle jak, na sztukę). Dopiero u gościa, który ogarnia głównie zabytkowe motocykle udało mi się rzeczowo porozmawiać i robotę przyjął.
-
Mechanicznie ma się trzymać. Wybaczyć można pierdoły eksploatacyjne w ramach dobrego smaku. Skazy w środku na plastikach, czy też kierownicy mogą być, nie jest to w końcu nówka. No i blacharka. Tutaj musi być w miarę możliwości perfekt. Blacharka dla mnie jest najważniejsza. Jakaś tam rysa i wgniotka ujdzie, ale jak widać coś niepokojącego to lepiej odpuścić. Dzisiaj koszty lakierników i blacharzy potrafią mocno nadszarpnąć budżet. Jak coś było łatane mało umiejętnie (po np jakiejś stłuczce) to też z czasem wyjdzie i dowali finansowo. Tutaj trzeba uważać, bo raz to jakość (powłok lakierniczych, cienkich blach) dzisiejszych aut, a dwa ceny usług. Polerka działa cuda 😉 Swoją drogą przykład kolegi sprzed już ładnych kilku lat wstecz. Piękne E39 od handlarzyka. No wypacykowane, trzymające się bardzo dobrze. Po półtora roku powychodziły takie babole, że szkoda gadać. Mechanicznie pal licho, mogło być gorzej, ale blacharsko to gość był czarodziejem improwizacji. Gruz był idealnie przygotowany pod sprzedaż, idealnie Jeszcze co do komisów... W zagłębiu Kutnowskich komisów był taki jeden, którego prowadził znajomy mojego bardzo dobrego kumpla. Dał się ten mój kolega namówić, żeby kupić tam auto. Pojechaliśmy razem no i tak oglądamy konkretny egzemplarz, a znajomy pyta jeszcze o Alfę stojącą nieco dalej (ogólnie na placu z 30 aut). Handlarz stanowczo odradza i przyznaje, że osobiście może polecić tylko to jedno oglądane wcześniej auto. No niestety, ten jeden jedyny polecany egzemplarz w ciągu dwóch lat wygenerował takie koszty, że głowa mała. Strach się bać, co by się działo w przypadku tych innych samochodów.
-
Polityka w Polsce i na Świecie - wątek ogólny
zdunzdun odpowiedział(a) na Spl97 temat w Dyskusje na tematy różne
Panowie, proszę was... Macie słabe rozeznanie w temacie, bo np taki Bronisław Komorowski skomentował ten wybór zupełnie inaczej. Czarnek to rzekomo kawał nie tylko chłopa, ale i polityka. Zdecydowanie waga ciężka okraszona dużym doświadczeniem. -
Wojny i konflikty zbrojne na świecie
zdunzdun odpowiedział(a) na Camis temat w Dyskusje na tematy różne
Po Iraku coś dostaliśmy? W ogóle co to fantazje jakieś -
Wojny i konflikty zbrojne na świecie
zdunzdun odpowiedział(a) na Camis temat w Dyskusje na tematy różne
Niby szacuje się, że Iran odgryzać może się przez (nawet) jakieś 60-70 dni. Oczywiście biorąc pod uwagę wszystkie zgromadzone zapasy dronów i rakiet. -
Wojny i konflikty zbrojne na świecie
zdunzdun odpowiedział(a) na Camis temat w Dyskusje na tematy różne
Raczej nikomu na takim scenariuszu nie zależy. Wikłać się w jakieś walki na lądzie? Póki co lecą same zaprzeczenia odnośnie takiego scenariusza. Oczywiście z pewną rezerwą podchodzę do tych zapewnień odnośnie żymian. Tutaj bym tego nie wykluczał, ale to też wątpliwa jest jakaś duża skala takiego ataku. 👍 Jakimś czystym frajerstwem byłoby się tam angażować... -
Jakość wykończenia wnętrza dzisiejszych aut premium (i nie tylko)
zdunzdun odpowiedział(a) na Kyle temat w Motoryzacja
Oczywiście, że to pseudoskóra, bo tam są tylko skrawki materiału w prawdziwej skórze, a reszta to ten syf. To giulia jest. Co do weluru fakt, super materiał na stołki 👍 -
Jakość wykończenia wnętrza dzisiejszych aut premium (i nie tylko)
zdunzdun odpowiedział(a) na Kyle temat w Motoryzacja
Tak, ja to wszystko rozumiem, ale problem leży jeszcze w jednym punkcie. Dzisiejsze szmaty niby skórzane (chociaż tak jak mówisz, nie mają z nią wiele wspólnego, albo na całym fotelu jest dosłownie skrawek skóry) mają zwyczajnie słabą jakość. Kto pamięta skóry z plastikowej krowy w Koreańskich markach? Każda Sonata, Magentis, Coupe, czy Leganza miała coś w tym stylu. Po czasie brzydko się układało na fotelu, zawsze było widać charakterystyczne "wysiedzenie" pod pupą, ale zanim się to przedarło, zniszczyło to trochę czasu upłynąć musiało. Dzisiaj źle usiądziesz, gdzieś zahaczysz przy wysiadaniu i ta cienka warstwa odpada jak złuszczony lakier. -
Jakość wykończenia wnętrza dzisiejszych aut premium (i nie tylko)
zdunzdun odpowiedział(a) na Kyle temat w Motoryzacja
Mało odkrywczy temat. Dzisiejsza motoryzacja jest jaka jest. Dużo marketingowego bełkotu, widzisz te reklamy w tv i dostajesz raka od tych napakowanych frazesami tekstów. Spadek jakości bardzo widać przede wszystkim po tapicerkach. Bardzo daleko jakościowo to wszytko stoi w porównaniu do niegdysiejszych welurów, czy nawet materiałowych foteli. Skóra w obecnych autach to w ogóle jest temat godny pożałowania. Dzisiaj nawet gdzieś mi przelotem mignęło na fb jak ludzie skarżą się na niby skórę na kierownicy w Kia. Pęka to w niewyobrażalnie szybkim czasie. Kiedyś np taka Alfa 156 w skórzanych stołkach to był kawał fajnej jakości, weź dzisiaj porównaj Giulie i jej skóropodobny szajs. Mówimy o alfie, nie o czymś wyżej pozycjonowanym, a na przestrzeni lat polecieli z tym tak do dołu (mimo, że marka niby coraz bardziej sremium, tzn tak chce być postrzegana) że szkoda gadać. Ostatnio w styczniu miałem okazję przejechać się trochę starym A4B6. Stary grzmot, ale to auto jakościowo bije dzisiaj niejedno (a tfuu) premium. -
Demografia Polski - System Emerytalny
zdunzdun odpowiedział(a) na Camis temat w Dyskusje na tematy różne
Szeroki wątek i z tym taniej to też dyskusyjne. Za wyprowadzką przemawia zwyczajnie fakt, że można się budować. Jak ktoś marzy o domu no to spitala z miasta. Korki to niby fakt, ale np mieszkając pod Łodzią, potem w Łodzi 6 lat, a obecnie od 5 lat znowu pod, tutaj też mógłbym polemizować. Owszem jak kończyłem o 17 to dojazd 6-7 km w mieście (do mieszkania) był szybszy od 18 km dojazdu od rodzinnego domu. Mówimy tutaj gdzieś (przeważnie) o 30-35 minutowej różnicy. Patrząc jednak na różnicę w odległości to czasowo też rewelacji żadnej nie było. Generalnie można fajnie żyć poza i mieć sprawny dojazd do pracy, ale trzeba celować w pewne godziny pracy, aaa najlepiej po Łodzi w ogóle nie jeździć, bo to patologicznie zakorkowane miasto -
Witam, do sprzedania mam grafikę podaną w tytule ogłoszenia. Karta zakupiona x lat temu od jednego z użytkowników od dawnego forum Pclab. Karta generalnie od jakiegoś czasu służyła już tylko do wyświetlania obrazu, a ostatnie 2 miesiące leży i się kurzy. Oczywiście grafika w pełni sprawna, wersja z 4gb pamięci. Gdyby ktoś był zainteresowany to mogę podesłać zdjęcia itp. Cena, myślę że jakieś 180 zł no i ewentualnie wysyłka. Jak ktoś jest z okolic Łodzi to zapraszam po odbiór osobisty. Karta sprzedana, temat do zamknięcia.
-
Polityka w Polsce i na Świecie - wątek ogólny
zdunzdun odpowiedział(a) na Spl97 temat w Dyskusje na tematy różne
No to już jest problemem przy wezwaniach do WOT, a co dopiero jakieś większe mobilizacje. Dzisiaj słuchałem fajnej audycji na ten temat i dawano jako przykład jedną z ostatnich wielkich mobilizacji w celu ćwiczeń przeprowadzonych w okolicach Wałcza (lata 90). Zebrano tam 5 tysięcy żołnierzy, a poskutkowało to paraliżem miasta. Nie było transportu, bo kierowcy z MPK na ćwiczeniach, nie było w piekarniach chleba, bo chłopaki na ćwiczeniach itp. Rzekomo w ogóle dopiero w 2020 roku w końcu prawnie zatwierdzono, że ratownicy medyczni w czasie wojny będą zwolnieni z obowiązkowej służby wojskowej. Do tamtego czasu Mon się boksował z ministerstwem zdrowia. Ot taki absurd w naszym stylu 😉 -
Były, były. Już nie będę się powtarzał, bo inni ładnie wyjaśnili. Ogólnie przetargi na auta do różnych instytucji państwowych to u nas dość specyficzny temat. Ustawionych przetargów też trochę było, dokładnie takich, aby wygrała konkretna oferta. Taka jedna 159 przez bardzo długi czas działała w moich okolicach. Później to już miała takie swoje typowe miejscówki, że każdy wiedział gdzie trzeba ściągnąć nogę z gazu.
-
Nic nie przebije historii przetargu, który zakończył się kupnem Alf 159. To był szczyt tego, co można jeszcze zrobić, żeby zgadzały się wszystkie punkty i ostatecznie dopiąć temat
-
Prawda z tymi kosztami przy problemach z pompą. Miałem w rodzinie taki przypadek związany z zafirą A. Koszt był abstrakcyjny, a co gorsze to po naprawie pojeździła może z rok czasu i powtórka. Poszła dalej z rozwaloną pompą za jakieś dosłownie psie pieniądze. To była dawno temu, kiedy Zafira A jeszcze była w miarę młodym autem. Wyleczyli się z diesli raz na zawsze, ale lata potem spod znaku opla jaszcze zawitała Corsa D.
-
Fajna, a osobiście dla mnie jedno z ostatnich fajnych BMW. Jak byłem "nieco" młodszy to akurat ten model rynkowo dogorywał w najgorszy możliwy sposób. Wtedy to był bardzo dobry czas na coś mniej zmęczonego i w fajnych pieniądzach, albo na przelotny romans kosztujący psie pieniądze, żeby poznać w ogóle to auto. Pamiętam, że za około 2-3k kupowało się jeżdżące auto z oc. Mniej więcej dwie minimalne. Takie E28 to bym szczególnie przytulił, ładne wozy 👍
-
Lekko mówiąc nie jestem miłośnikiem BMW, ale te starsze zwyczajnie mi się podobają. Wczoraj przypadkowo znalazłem ogłoszenie E30 sprowadzonego z Grecji (czyli potencjalnie zdrowego) i relatywnie blisko mojego miejsca zamieszkania. Poprosiłem o fotki, bo byłem w robocie i nie mogłem z marszu jechać. Dostałem multum zdjęć, auto blacharsko bardzo fajne, a cena też śmieszna jak na te wozy. Auto długo stało, ale rzekomo odpalało bez problemu. Gość niby zdecydował się reanimować E12, a to opchnąć. No niestety nie zdążyłem nawet skończyć pracy, a auto ktoś sprzątnął. Szkoda, wsadziłbym do garażu i ogarniał powoli. Jakby nie wyszło to żadne ryzyko przy ten cenie.
-
Polityka w Polsce i na Świecie - wątek ogólny
zdunzdun odpowiedział(a) na Spl97 temat w Dyskusje na tematy różne
@bergercsowszem, mokre sny Pinokia i spółki się nie ziściły za ich kadencji, ale o zgrozo... Dzisiaj to koalicja rozdaje karty, a ja czytam, że Izera ma od rządu zielone światło. Jakby to powiedzieć, w kartonowym państwie jaj nie ma końca. @Kylejasne, że tak. Ktoś będzie chciał być nowym Muskiem, albo zabawić się jak DeLorean to jego sprawa, ale taki pomysł wychodzący od rządu to groteska. -
Polityka w Polsce i na Świecie - wątek ogólny
zdunzdun odpowiedział(a) na Spl97 temat w Dyskusje na tematy różne
@Suchy211oczywiście masz rację z tym, że Dacia to Renault. Skoda to VW. Dzisiaj jest totalna unifikacja i kilka koncernów ma w portfolio multum marek, które później sobie pozycjonuje, żeby nie było rynkowego kanibalizmu (co niektórym i tak niezbyt wychodzi). Mówimy jednak o koncernach, które na przestrzeni lat wykupiły jakieś marki. Stworzenie od zera nowej marki samochodów to jest abstrakcja. Wejście z kimś w jakąś kooperację, wykupienie licencji na płytę podłogową itp już brzmi realniej. Dalej jednak daleko od zrobienia z tego pełnoprawnej, pełnoskalowej produkcji. Jeszcze dochodzi ryzykowna kwestia sukcesu takiego przedsięwzięcia. Czesi i Rumuni swoją szansę wykorzystali w porę. Mogliśmy mieć FSO, gdyby nie dziesiątki powodów, trefnych decyzji, głupich wymagań. Tamta historia się skończyła, a dzisiaj polska marka aut to jakaś mrzonka. Szczególnie patrząc na inne priorytety w tym kraju... -
Polityka w Polsce i na Świecie - wątek ogólny
zdunzdun odpowiedział(a) na Spl97 temat w Dyskusje na tematy różne
Bez szans. Odstawać od Toyoty tak totalnie to ciężko, w końcu to bardzo przeciętne auta, ale z dobrym napędem co je mocno broni i jest niepodważalnym atutem. Zejdźmy jednak na ziemię, bo produkowanie auta ot tak (jeszcze z jakimś sukcesem) to nie jest łatwa droga. Oczywiście można przebrać chińczyka, nakleić inne logo, zmienić kolor tapicerki i udawać, że powstała nowa marka. Czy z sukcesem? Bardzo wątpię. Może by jeszcze żarło, gdyby zrobić konkurencję dla Dacii, bo nowych tanich aut generalnie brakuje. Dacia w zasadzie nie ma żadnej większej konkurencji (no ok, teraz ma chińską). Europejskiej nie ma, co mogłoby jakoś przyciągać, ale trzeba mieć know how na tyle aspektów, że głowa mała. Pakowanie kasy w ten projekt to jest jakieś szaleństwo i utopia.
