Skocz do zawartości

zdunzdun

Użytkownik
  • Postów

    182
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez zdunzdun

  1. Litewka z nowej lewicy ładnie to wszystko podsumował. Właściwie trafnie przedstawił stan klasy politycznej, albo raczej jej rozkład. Ciekawe, kiedy to walnie i interes państwa oraz narodu będzie ponad podziałami. Pewnie nie prędko, bo i dam naród podłapał ową wojenkę na całego. Na fb kilku znajomych uprawiało taką agitkę polityczną... Dosłownie jakby ktoś im płacił. Szkoda gadać
  2. Problem chyba jednak jest szerszy. Nie zmienia to faktu, że jestem trochę zaskoczony tak dobrym wynikiem anonimowego kena Może jednak w końcu czas zrozumieć, że wpadliśmy w tak plemienną walkę, iż na normalność nie ma co liczyć. Kolejna kwestia, to te błędy koalicji. No sorry, ale coś musi być na rzeczy, jeżeli gadające głowy w takim tokfm od samego rana trąbią o nieudolności KO. Punktują prowadzenie kampanii, ale zwyczajnie też podkreślają mierność tego rządu. Nie od dzisiaj, co warte zaznaczenia. Tam było za dużo strzelania sobie w kolano. Kolejna kwestia, Trzaskowski miał mieć relatywnie mały negatywny elektorat. Według mnie takie myślenie to błąd, bo gość był już na celowniku przy okazji poprzednich wyborów. Cóż, koncertowo to przerżnęli. Proszę Cię... @adashito oczywiście było do kolegi @Badalaman.
  3. Żyć swoim życiem i dać sobie trochę na wstrzymanie. Polegać głównie na sobie i nie dopatrywać w politykach zbawców, którzy diametralnie odmienią nasze życie. Choć fakt, mogą je bardziej spartolić. Coś Ty, to znowu będzie kolejny Grunwald. Nie no, bez jaj 😉
  4. I pomyśleć, że w 2020 trzask miał tak duże poparcie (nawet na starym pclab). Każdy podkreślał jego pozytywne walory pomagające w prezydenturze. Wydawałoby się, że w tych wyborach jest pozamiatane. Przeciwnik anonimowy, dość drętwy. Ok mocno go poprawili w pewnych kwestiach, ale to dalej taki ken z irytującym wiecznym uśmiechem. Katastrofa, która nie miała prawa się wydarzyć, a obecnie wisi w powietrzu i jest niewiarygodnie realna.
  5. Dzisiaj jeden krzyknął mi, że mógłby to zrobić za 5k 😄 Chyba bym się odczepił. Powiedziałem mu jeszcze o trzech elementach do lakierowania to gość mówi, że nie ma opcji. Blacharkę może ogarnąć za około półtora miesiąca, ale na malowanie nie ma czasu. Dopiero po wakacjach. Jeszcze gada mi o jakichś powłokach poliuretanowych. Doradza jak by to zrobił, ale że pistolet do nich kosztuje 2,5k itp. Ewentualnie może to zrobić, ale muszę przygotować się na około 40 kartuszy no i sam sprzęt taki drogi do tego. Ja się zastanawiam po kiego mi to opowiada, co to w ogóle za zakres prac, zupełnie nie o tym rozmawialiśmy. Okazało się, że chodziło mu o masy natryskowe typu stp, sika itp. Pistolet do takich mas kupuje się za mniej więcej 800 zł. Mniejsza o to, ale bajera wciskana okrutna. No cóż, trzeba raczej zacząć samemu ogarniać tematy, których robić nie chciałem. Malować dalej sam bym nie chciał. Mam jakąś wprawę, ale nie do kładzenia lakieru na auto.
  6. Jestem po bojach z blacharzem i po rozmowach z kilkoma innymi. Po tych "konsultacjach" z owymi magikami naprawdę nie wiem jak (i gdzie) ludzie robią takie prawdziwe durszlaki do odbudowy. Robota jest naprawdę dość niewielka. Zakres pracy mały i co najważniejsze bez zabawy w jakieś formowanie blachy, profilowanie jej itp. Niestety wszędzie tylko wjeżdżają lory od handlarzy i blacharze sugerują pojechanie do kogoś innego. Jeden gość na profilu na fb cuduje w totalnie rozbitych autach, a dzisiaj wciska mi kit, że nie jest pewien, czy mógłby mi taką (prostą przecież) naprawę zrealizować. Każdy zbywa inaczej, ale zbywa. Długim termin mnie nie zniechęca to nagle wysyp innych argumentów. Dramat 🙂
  7. Kiedyś auto świat opisywał przykład BS4 (zapomniałem już marki tego wynalazku), który po kilku latach wyglądał tragicznie. Zapewne artykuł dalej do znalezienia w necie. To auto wyglądało wtedy tak źle, że przez dekadę nie powinno w ogóle istnieć. Dziwnym trafem te wynalazki dalej gdzieś tam się przewijają w ogłoszeniach i to jakoś dalej jeździ. Oczywiście tych aut jest promil, bo taka też była sprzedaż w Europie. Jednego nawet miałem okazję w tym roku widzieć w ruchu. Nio podobno jest bardzo porządnie zabezpieczane od spodu. Czas zresztą najlepiej zweryfikuje chińskie marki. Podejrzewam, że z trzy mogą z sukcesem się u nas utrzymać, zakorzenić na rynku. Tak w ogóle ile tych wynalazków jeździ w Hiszpanii to głowa mała...
  8. Jak ma posłużyć przez wiele lat to wiadomo, nawet najtańszy Kranzle będzie lepszy niż Karcherowskie uber hiper K7, ale cena swoje robi. Generalnie jakość myjek Karchera (pomijając serię HD) jest taka sobie, zupełnie inna niż x lat temu. Ja męczę już ponad dekadę Nilfiska i to z serii 140.3 E, czyli takiej pośredniej dla amatorów. Nie chce się to rozpaść, czyścił bardzo dużo i właśnie obecnie znowu jest dojeżdżany. Jedyna rzecz jaka puściła to jeden oring. Kupiony kit Nilfiska z oringami i sprawa załawiona (to było w 2023). Czy dzisiejsza myjka z tej serii też byłaby tak dobra? Śmiem wątpić, lecz zaufanie jakoś mam większe niż do Karchera na którego jest powszechnie w necie sporo narzekania. Dzisiaj brałbym na pewno coś z promocji, bo te dość cyklicznie się pojawiają. Kranzle już kilka razy mi przeleciał w kwocie ~1500zł. Nie brałem z racji ciąle działającego Nilfiska, ale jednak ja mam zboczenie typu "raz i w miarę porządnie". Dobrze słyszałeś Nigdy więcej AGD z tej marki, nigdy. Teraz jest w fajnej cenie wyższa seria, ale kosztem oczywiście akcesoriów. https://www.isprzet.pl/pl/myjki-wysokocisnieniowe-mobilne-ogrod/myjka-wysokocisnieniowa-zimnowodna-nilfisk-mc2c-150650-xt-eu.html
  9. Tak zupełnie z przyzwyczajenia często słucham TokFM jadąc do pracy. Jakie to radio jest? Wiadomo nie od dziś, chodzi mi o kierunek polityczny. Nawet tam zdecydowanie częściej można się spotkać z krytyką obecnego rządu. Wczoraj to już po całości zaleciało krytyką jak zaczęto wymieniać sprawy którymi miał się zająć rząd, ale nawet nie wykonał jednego ruchu. Generalnie gość przypominał o inicjatywach premiera, które w dziwny sposób się rozmyły i do dzisiaj nie zrobiono z tym nic. Przyznam, że nawet sam nie pamiętałem o tych sprawach, bo zdecydowanie nie są tak medialne. Mniejsza o to, ale sam fakt takiego negowania obecnego rządu i to akurat tej rozgłośni to naprawdę powinien być (łącznie z malejącymi notowaniami trzaska) znak ostrzegawczy dla koalicji.
  10. I serio wierzysz, że z tym kolesiem jest wszystko ok? Pracować w tylu miejscach i to maksymalnie 2 miesięce? Najgorsze obiboki wytrzymują więcej w kołchozach. Słaby ten przykład, bardzo słaby. Opieranie wniosków jak to u nas jest kijowo na podstawie takiego człowieka jest co najmniej wątpliwe 😉
  11. Oni na własne życzenie przerżną te wybory (mowa o KO). Sami sobie narobili smrodu i zupełnie nie rozumiem kierowania pretensji do koalicjantów. Jeżeli cudem Rafałek wygra (zakładam, że pewnie o włos) to czarno widzę najbliższe parlamentarne. Oczywiście czasu jest sporo, ale oni nie potrafią zapanować nad sytuacją i na własne życzenie wizerunkowo wtapiają. Właściwie to szkoda słów.
  12. Dobrze się bawię, nawet można się pośmiać. Rodzimy poziom polityki zachowany👌
  13. Najlepsze jest to, że dokładnie identycznie potrafili stawiać sprawę Ukraińcy ze wschodu, których poznałem. Groteskowo brzmi, ale byli tacy dosłownie stawiający za tezę, że ta wojna to tylko i wyłącznie biznes. Najlepszy był gość z Charkowa. Dzieci mu się porozjeżdżały po świecie (córka we Włoszech, syn w Polsce) on z żoną od początku wojny w Polsce, majątek życia zniszczony, a gość dalej swoje o biznesie i zero stresu Dla mnie to było ciężkie do przetrawienia, zadawałem mu pytania odnośnie tego co czuje, jakie ma przemyślenia itp. Oczywiśćie gość swoje, ta wojna to tylko biznes Także tak, można jak widać stawiać taką tezę i to wręcz będąc ofiarą owej wojny.
  14. No niestety, dzisiejszy świat tak wygląda. Trudno jednak nie zauważyć marnego, a wręcz nierzadko ściekowego stylu tych rolek W punkt 😉
  15. Polityka sama w sobie wydaje się być dość odpowiedzialnym zadaniem. Nie wskazuję wyłączenie tego filmiku (tak śmiesznego, że hej) jako przykład, ale generalnie całą wszelako rozumianą politykę. I nie chodzi o to, że mam kija w pupie. Razi mnie zwyczajnie infantylność tych przekazów. Politycy tak bardzo przenieśli się do "Twitterów", że w zasadzie czasami wygląda to podobnie jak głupie rolki na yt, czy fb. Jest to denne, dla mnie. Nie sądzę bym miał szczególnie smutne życie, ale myśl co tam sobie chcesz. Wyraziłem jedynie swoje zdanie.
  16. @hwdp43Ja pierd... Te polityczne wysrywy w mediach społecznościowych to jest taki rak obecnych czasów, że szkoda komentować. Dziwne mamy czasy, kiedy nawet "poważna" polityka przenosi się do internetu i to w taki sposób.
  17. Nie wiem, czy aby na pewno to było adresowane do mnie. Jeżeli tak to zwyczajnie szkoda mi tej cegły, bo jej ogólny stan jest ponadprzeciętnie dobry, w większości wręcz zaskakująco wzorowy. Ja tego sprzedawać nie zamierzam i chciałem jedynie zadbać o problem, który wykryłem. Woda tam musiała i tak stać już przez bardzo długi czas, bo zrobiła swoje. Korozja była już mocna i gdzieniegdzie w bardzo zaawansowanej formie. Sporo ratuje tutaj sama grubość blachy w tym wyrobie. Właśnie nie bardzo, wczoraj trochę na szybko grzebałem i bezpiecznik od grzania stołków jest dobry. Niestety... Generalnie wszystko działa, ale podgrzewanie siadło. No nic, stało się. Spróbuję podjąć temat przy bardziej sprzyjającej pogodzie i wtedy, kiedy już uporam się ze sprawami blacharskimi oraz wnętrza. Kilka małych defektów jest, niektóre plastiki wypadałoby dorwać nowe, ale jest ogromny problem z tym beżowym kolorem. Czarne elementy jeszcze się dostanie, niebieskie już trudno, beżowe bardzo ciężko, a czerwone wręcz arcy trudno.
  18. Stary to Muska podobno strasznie piętnował, a w domu panował rygor i strach przed ojcem. Oczywiście mogę tylko gdybać, bo wiem tyle co przeczytałem we fragmencie biografii, ale rzekomo relacje były lekko mówiąc napięte.
  19. Dwa dni skrobania, a raczej rozbijania twardego jak skała bitumu i jakieś efekty widać. Na szczęście strona prawa bez skazy. Lewa wymaga interwencji, ale podłużnice wyglądają lepiej jak w nowych wyrobach Bez przygód jednak nie obyło. Musiałem przeparkować tak wybebeszone auto i nie mam pojęcia jak, ale wpadły mi klucze od domu pomiędzy lewarkiem, a panelem od grzania zadka. Zaczęło się iskrzyć jakbym zimne ognie odpalił. Przewody były odpięte od foteli, ale fakt jest taki, że obecnie po podpięciu stołki nie grzeją... Pal licho, ogarnie się po wszystkim.
  20. Jak jeszcze ujeżdżałem Fiata to do Punciaka drugiej generacji nie było lepszych wahaczy (pod względem cena/ jakość) niż Delphi. TRW były dobre, ale znacząco droższe, a komplet Delphi wychodził zupełnie akceptowalnie i naprawdę sporo potrafiły przyjąć. Jakieś cewki chyba też kupowałem i wszystko było ok 👍 Natomiast obecnie widzę, że Delphi ma całą linie elektronarzędzi no i one jakoś tak tanio wyglądają 😉
  21. @markotak na serio to mam spory dylemat. Najlepiej byłoby wypruć całe wnętrze i pojechać po całości piaskiem. Opcja najpewniejsza, ale weź teraz wszystko wyciągaj, dosłownie wszystko. Generalnie spora część jest zdemontowana i na całe szczęście u pasażera jest nieskazitelnie. Nie widzi mi się jednak totalny demontaż, bo plastiki w tych autach są dosłownie tak kruche jak wafelki. Kupić później jakikolwiek element akurat w tym kolorze też jest niesamowicie ciężko. Trudny temat... @markonoo z tymi konwerterami rdzy to jest bardzo różnie. Niby działają, a po czasie i tak ruda potrafi przebijać się dokładnie z tych miejsc, gdzie były używane. Zostało mi jeszcze sporo transpoxy masterbonda, a on może być używany na gorzej przygotowane nawierzchnie, mimo wszystko chciałbym oczyścić to w miarę możliwości do stanu totalnie idealnego. Przy szlifowaniu itp zazwyczaj zawsze coś zostaje, a sama blacha jest gładka i przyczepność epoksydu spada. Na bank muszę "rozbić" ten bitum i sprawdzić jak wygląda blacha pod nim. Oby nie było niespodzianki na wylot 😅 Generalnie po uporaniu się z rdzą na bank wywalę ori wygłuszenie, bo choć jest naprawdę grube, ciężkie i porządne to pianka nie jest zbyt fortunnym materiałem w tym miejscu. Wykleje to butylem i powinno być lepiej. Samo wygłuszenie również fatalnie od dołu wyglądało (od góry jest guma)
  22. Uff, mam nadzieję, że w porę zajrzałem, aczkolwiek i tak jest już to na nieco zbyt zaawansowanym stadium. Będzie sporo pracy, której nie brałem pod uwagę Fakt, że stała tam woda i kompletnie przesiąknięte piankowe wyciszenie wskazuje na dodatkowe babranie się z odpływami... No i strach trochę odkrywać ten bitum 😉
  23. Oj nie nie! Przód jest świetny i to niezależnie od kąta. Niestety tył (nieważne czy lift/przedlift) jest okropny. Auto jednak generalnie jest bardzo w porządku 👍 Kombi natomiast jest takie stateczne, ale w dobrym tego słowa znaczeniu. Może nie zachwyca, ale i nic się ta linia nie starzeje.
  24. @Klakier1984potwierdzam, naprawdę w porządku film. Świetny klimat tamtych rejonów USA. Brudne i przepocone koszule, żar, wszędobylski piach, zakurzone fury itp 😅. Czuć było klimat i dobrze się to oglądało. Od siebie polecam The last stop in Yuma County. Trochę film akcji z lekkim komediowym zabarwieniem. Nieco przeciągnięty i momentami to czuć, ale generalnie ogląda się w porządku 👍 Objazd (detour) 2016- Całkiem w porządku na wypełnienie jakiegoś wieczoru. Żadne dzieło, ale takie 6/10 bym dał. Pokolenie zła (Piktuju karta) 2022- kawał dobrego kina! Zdecydowanie polecam 👍 Bardzo porządne budowanie akcji no i dobrze opowiedziana historia postowieckich robaków robiących dzisiaj zawrotne kariery na wysokich szczeblach władzy/ administracji. Według mnie czym dalej to gorzej. Generalnie zaczęło się ciekawie, ale potem to już za duże bzdurki. Jakoś wytrwałem, ale osobiście uczciwie dałbym 4/10
  25. Heh, kiedyś za "gówniaka" złożyłem papiery do urzędu statystycznego. Na rozmowie w pewnym momencie mocno mnie ostrzegli, że pod żadnym pozorem nie mogę jakkolwiek wypowiadać się na tematy polityczne.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...