Arczevski
Użytkownik-
Postów
229 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Arczevski
-
Nie dość, że dokładnie odmierzać składniki, to jeszcze pamiętać żeby nie wlać za ciepłego, bo sie zważy. Bardzo lubię tres leches, ale póki co więcej razy mi nie wyszło niż wyszło. Zawsze k*wa coś
-
Bywa to czasami denerwujące, ale Max wie jak wykorzystywać przepisy na swoją korzyść, jak np. z wywożeniem Lando bodajże w T1 w GP USA, czy wiele innych przypadków. Ale poza tym, jest po prostu dzikiem i myślę, że mając kombo Maxa i Mercedesa z lat 2014-2020, to dopiero mielibyśmy nudy w F1 i totalne dominando. A z tego co się czyta gdzieś, to poza torem jest w całkiem spoko gościem. A że jego stary jest durny? Bezdyskusyjnie
-
W żadnym razie. Michael nigdy by się nieładnie nie zachował
-
Nawet nie, tato czasem podśmiechujki robi, ale jest w mniejszości w rodzinie, bo nawet mama z siostrą oglądają Mam jednego koleżkę z którym często live obgadujemy procesje albo inne oponiarskie ekscesy, a jak nie to zawsze jest twitterek.
-
Nawet ostatni sezon mimo, że na początku się nie zanosiło, był jednym z ciekawszych w ostatnich latach. Pewnie na elevenie będę oglądał. W 2024 wkręciłem się też mocniej w MotoGP, krócej jadą, ale nie brakuje emocji.
-
Też nie byłem do niego przekonany, ale za 60 czy tam 70 zł u majfrenda było warto. Teraz jak F1 weszła mocniej we współpracę z Lego to czekam na nowe bolidy.
-
U mnie w okolicy widzę ostatnio mega wysyp E60/61. Wcześniej przybyło E90/91, a teraz 5tka zeszła już chyba do poziomu akceptowalnych cen i pojawiają się perełeczki
-
Trzeba od małego uczyć, u mnie młody (3,5 roku) sporo hotwheelsów, marki zna, modele też już powoli ogarnia. Na spacerze też jest gadanie o tym co jedzie. Nie wiem tylko skąd u niego takie zamiłowanie do BMW, nawet nikt w rodzinie nie ma, a on tylko beemeczki i beemeczki
-
-
U mnie w mieścinie 3k mieszkańców (tak to jest miasto ) są dwie stacje, jedna właśnie jakoś w okolicy 2000 roku powstała, druga chwile później, każda przy warsztacie i sklepie. Znajomy pracował na sklepie w jednej i właśnie ma na diagnostę przechodzić, ale mówi że nie bardzo mu się to widzi. Jakąś tam podwyżkę dostał, ale z drugiej strony w sklepie nic mu na głowę z samochodu nie kapało jak w kanale i było trochę wygodniej
-
Porsche 911 RSR, BMW 1000RR, Yamaha MT-10, te mam Z tych co pamiętam to jeszcze podobnie cenowo były Ford GT, F150, Defender 42110 też w jakichś promkach był poniżej 200, a jak chcesz zaszaleć polecam Daytonę SP3 - to była zabawa przy składaniu
-
Wybieramy opony (letnie, zimowe czy też wielosezon)
Arczevski odpowiedział(a) na Katystopej temat w Motoryzacja
Mam te opony w opelku, są bardzo spoko. Zdecydowanie jestem z nich bardziej zadowolony niż z Goodyearów F1 Eagle, które na szczęście już na kolejny sezon nie wlatują. Co do zachowania w temp. +10 stopni, to nie powiem, bo o ile na zimę zamulam, to na wiosnę szybko zmieniam -
Idąc w tym kierunku, że można różne rzeczy podciągnąć pod paragraf, żeby zostały uznane jako przyczyna, to pewnie że masz rację i każdy potencjalny rozpraszacz w jakimś stopniu może być powodem zdarzenia. Buty, ich brak, głośna muzyka, ręce na kierownicy tak jak piszesz. Nie ma co drążyć, bo tu nie złapiemy wspólnego mianownika
-
No cóż, spodziewałem się że możesz odbić piłeczkę pasami bezpieczeństwa Ale póki co, pasy są wymagane, a jazda na boso nie jest zabroniona, więc tak jak mówił @huudyy, może po prostu masz wrażliwe stopy Dawać ten śnieg, kupiłem ostatnio drugą parę sanek, trzeba korzystać!
-
Ja bym był za tym, żeby każdy prowadził auto w tym w czym mu wygodnie, bo zaraz dojdziemy do momentu że przed odebraniem prawka będzie obowiązkowy pomiar stóp, dobór wkładek i odpowiedniego obuwia. Zdarzyło mi się spróbować jechać boso, w klapkach, w butach z cienką i z grubą podeszwą, kwestia po prostu przyzwyczajenia się. Wróciłem z jasełek, kolejny event o którym człowiek nie myśli, jak nie ma dziecka
-
Przypomniałem sobie to i aż poczułem na stopach
-
Kolega poszedł pod prąd i ostatnio wziął nową Atecę, ale właśnie nie Cuprę a Seata, mówił że taniej
-
Wysypało u mnie w okolicy Formentorów, z całego grona tylko jeden jest porządny, czyli VZ, reszta to tam pewnie 1.5 albo 2.0 190KM max. Z chorobami też mieliśmy spokój, grypa żołądkowa? A co to takiego. Później młody zaczął chodzić do przedszkola
-
Podłączyłem nowy moduł klapy do insigni, na początku nie chciała się otworzyć, jak się przejechałem i zgasiłem to zaczęła się otwierać, jakoś tak szybciej niż wcześniej Nie chcę się za wcześnie cieszyć, ale póki co nie wróciła dyskoteka na zegarach, więc może zrobimy te 300k, jeszcze 180 kilometrów
-
Czekaj czekaj, po kolei, kanapa do salonu, drzwi, przyjdzie czas i na tego kuchennego diabła
-
Ja robię sobie z niego podśmiechujki, ale rozumiem że może być przydatny. Na szczęście żona nie jest chora na tym punkcie więc mam spokój, chociaż w żartach rzucałem że jak już będziemy mieli nową kuchnie, to kiedyś tam TM się pojawi
-
O też używam, spoko jest. A thermomix? To jest religia, Thermomix i Hizero, najlepiej w tym duecie
-
Zanim otworzyli S19 to standardowo do Niedrzwicy przez Bychawę (tam wypalają Blue Orca, w nawiązaniu do tematu kawowego ), za czasów mieszkania w Warszawie strasznie nie lubiłem jeździć do domu. Jazda tymi dziurami i S17 w wiecznej przebudowie obniżoną Alfą 166 na 19tkach nie należała do najprzyjemniejszych Za to teraz kulturka, wpadam w Rudniku na 19 i można podróżować.
-
Jak mi sie włączy "za hajs z punktów baluj" to orlen, bo w sumie tylko tam tankuję, a jak nie orlen to mcd. Gorzej jak sie chce zaszaleć z jakimś fikuśnym latte i później jest zderzenie z tym jakie to słodkie. @lesiu155 MOP Markuszów, zawsze robię tam pitstop po drodze do Wawki, i na powrocie ten naprzeciwko też często się zdarzał, chociaż od kiedy pojawiło się coś więcej już na S19 to nie zawsze.
-
Mam podobnie, ale jednak mam wrażenie że lepiej się wysypiam jak nie pije kawy po południu. A też były czasy że leciała jeszcze z nudów kawka o 20-21 i do spania za chwile bez problemu Nawet robiłem sobie jakieś kilkutygodniowe przerwy od picia kawy i chyba za krótko bo niewiele to dawało pod kątem klepania po kawie
