Skocz do zawartości

KiloKush

Użytkownik
  • Postów

    1 424
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez KiloKush

  1. Wczoraj XTB się wywaliło bo ktoś używał Integera. To jest dopiero level hardcore. Ja to doskonałe rozumiem. Chodzi mi o to, że pracowałem na paru magazynach i tam po miesiącu już wiesz jak na tym stanowisku pracy pracować. Tam nikt nie wymaga niewiadomo czego od pracownika. Poza tym pracownik na magazynie jest bardzo chroniony lokalnie, programista to zawód globalny i jak będziemy chcieli wszystkich wrzucić z B2B na UOP to firmy szybko policzą, że zamykają biznes i przenoszą do Indii. I wszyscy możemy wysyłać CV na to stanowisko magazyniera Ze mną się jeszcze kłócił, że aplikacja działa i jest super. Jak dostał loga z masą błędów krytycznych to dopiero przeprosił
  2. Pracowałem kiedyś na magazynie w UK i w Polsce ale na juniora już często chcą 2, a nawet widziałem już 3 lata doświadczenia junior o którym myślisz już nie istnieje od paru lat. O tym mówię. Sytuacja się zmieniła. Teraz na juniora chcą już tego co niedawno wymagano od low mida. Nie jest ale trzeba zdecydowanie więcej godzin poświęcić niż na przyuczenie magazyniera no bez jaj. GPT to się gubi nawet na prostych aplikacjach. Jeśli od juniora wymaga się doświadczenia komercyjnego we wdrażaniu aplikacji no to nie za bardzo jest to coś co zrobisz GPT.
  3. rodzice mieli BX'a jak bylem mały. Szło to nieźle podnieść i wjechać w leśne drogi. No ale zawieszenie pamiętam, że chyba z 2 razy było w naprawie i w końcu go sprzedali
  4. Stary ale programowanie to nie jest magazyn, że weźmiesz pierwszego lepszego kolesia z dwoma rękami i możesz stwierdzić, że chyba będzie się nadawał. Nawet jak weźmiesz mega ogarniętego gościa to w pół roku nie zdąży się nauczyć tego co jest potrzebne na najniższe stanowisko czyli na Juniora. Tam jest po prostu za dużo wiedzy do nauki, za dużo spędzenia czasu z pisaniem programów i rozmyślaniem dlaczego tak, a nie inaczej. https://www.pracuj.pl/praca/junior-software-engineer-warszawa,oferta,1004439011 https://www.pracuj.pl/praca/junior-java-developer-warszawa-przyokopowa-31,oferta,1004411116?sug=konto_applydetails_bd_4 https://www.pracuj.pl/praca/junior-fullstack-developer-java-%2b-angular-poznan-krysiewicza-9,oferta,1004441708?s=a634e77d&searchId=MTc2MjUxMzkwNTE0Ny4yMTE0 A tu chcą jeszcze żebyś zajebiście niemiecki i angielski znał https://www.pracuj.pl/praca/junior-java-developer-wroclaw,oferta,1004465425?s=a634e77d&searchId=MTc2MjUxMzkwNTE0Ny4yMTE0
  5. A Ford Mondeo Vignale? Albo Talisman?
  6. Ale pracownika na magazyn HR nie zastąpi Ci Hindusem na zdalnym, który wpisał, że umie, a gówno umie ale i tak go zatrudnili bo był dużo tańszy. Juniorów ratowała właśnie B2B bo koszt takiego juniora był niższy niż magazyniera w Biedronce na B2B. Ale jak te firmy będą mieć do wyboru zatrudnić Polaka na UOP gdzie koszt pracownika to około 10 000 zł vs Hindus na zdalnym za 3000 na fakturce. To myślisz wezmą jednego Polaka czy 3 Hindusów licząc na to, że chociaż jeden się nada?
  7. To też była patologia ale czasy się zmieniły. Szykowane przez rząd zmiany dla programistów tylko przyśpieszą proces szukania przez firmy hindusów do klepania kodu. Firmy zaoszczędzą w ten sposób ale z gospodarki Polskiej znikną tysiące pracowników mogących tą kasę wkładać do naszej gospodarki. Kasa naszych firm będzie budować gospodarkę Indii.
  8. Tu raczej chodzi o to dlaczego nie równo traktujemy obywateli. Dlaczego nie które branże mają przyzwolenie na wieczny brak wystawiania paragonów i wrzucanie w koszty ekspresu do kawy razem z kawą. Za to w innej branży dojedziemy Cię tak, że będziesz płacił 50% podatku!
  9. KuW* widzę, że LinkedIn zrobił to samo co Pracuj PL czyli pokazuje już tylko >100 zamiast dokładnej liczby ile osób aplikowało. Bo jeszcze tydzień temu mi pokazywało np. "410 kandydatów kliknęło opcję Aplikuj". Na juniorów jest po 400 osób na miejsce, ilu jest na magazyniera? Dziś już od juniorów wymaga się tyle co kiedyś od low mida. Czytaj bardzo dobry angielski, znajomość paru języków programowania i paru środowisk do tworzenia. A do pracy na magazyn to i często dobrego polskiego nie wymagają.
  10. No ale paznokciary też pracują z domu Z tym, że w PL idzie to w stronę. Pracujesz z domu więc zapłacimy Ci śmieszne pieniążki. Uwzięli się na programistów bo dzbany musiały się chwalić, że pracują za 15 koła, co tam, że netto na B2B. Teraz jest lincz społeczny na programistów, a sytuacja w branży dla juniorów naprawdę jest słaba. Tymczasem budowlańcy i paznokciary siedzą cicho i trzepią taką kasę bez paru lat nauki i paragoników. @GordonLameman bo samo B2B nie jest problemem tylko to, że firmy tego nadużywają. Z resztą znam programistów co robią dla jakichś firm zagranicznych gdzie nawet ani razu nie byli. Nikt im czasu nie liczy, mają zadanie do wykonania. Więc mi to pod JDG podchodzi. Z drugiej strony jak firma wymusza na pracowniku bycie w biurze i zalewa obowiązkami jak na etacie to jakie to niby B2B?
  11. Niby spoko ale sam jestem przykładem i mam wielu znajomych, że pracodawcy nie chcą podnosić wynagrodzenia ponad próg bo ich koszty pracownicze rosną kosmicznie, a pracownik koniec końców gow#$ dostaje. Ja od 7 lat nie zarabiam więcej. Tymczasem kominiarz w 2 lata podniósł cenę przeglądu kominiarskiego z 100 zł na 250 zł. Fryzjer, mechanik i wszystkie usługi praktycznie też. B2B to zawsze była jakaś opcja. Szkoda, że w tym kraju masz jasno określony sufit dla wykształconych specjalistów. Natomiast fryzjerka może być opodatkowana w znacznie mniejszym stopniu, a budowlanka od lat leci na szarej strefie. I po co się w tym kraju uczyć i szkolić jak wystarczy zrobić technikum/kurs? To chyba dlatego jestes za granicą?
  12. Ale programista na B2B to nie jest nikt bogaty. Bogaci to są ludzie co mają parę firm i wszystko leci na Sp. z o. o., a jeszcze lepiej na Sp. z o. o. Sp. komandytowa i tam już można zgodnie z przepisami naprawdę mocno dymać Państwo polskie na podatkach. A są jeszcze więksi gracze jak Lidl i Orange, którzy plują nam w twarz bo na legalu wyprowadzają zysk zagranicę. I mówimy tu o kwotach co i tysiąc programistów takich nie wykręci. Z tym, że taki programista i tak wyda większość tej kasy lub zainwestuje w Polsce i jego zyski częściowo i tak wrócą do skarbu Państwa jako VAT czy PCC itp. Tak czy inaczej tu chodzi o drugi próg podatkowy. Bo dla mnie osobiście to na pierwszym progu podatkowym nie jestem wstanie nic zaoszczędzić i jak wiecie nie jeżdżę drogimi autami i nie wożę się po kurortach. Tak po prostu. Jeśli chcesz żyć na w miarę dobrym poziomie bez brania kredytu na wszystko od telefonu przez samochód po bańkę kredytu na chatę jak moi znajomi w Warszawie to pierwszy próg podatkowy idzie na życie ( przy 2 dzieci). A gdy pojawia się nadwyżka na oszczędzanie i inwestowanie wjeżdża drugi próg podatkowy i okazuje się, że znów zarabiasz tyle, że za bardzo to nie zaoszczędzisz. Dlatego mnie osobiście trochę to boli, że ja na UOP jestem dymany na maksa, tymczasem ktoś na B2B weźmie sobie auto w leasing i uniknie drugiego progu albo w ogóle będzie na liniowym/ryczałcie itd. Z tym, że ja miałem w rękach setki PITów/KPiR/Bilansów wielu firm i widziałem jak firmy mające dziesiątki milionów obrotów płacą śmieszne podatki, tymczasem Polak na UOP jak wchodzi na drugi próg to z 15 koła brutto robi mu się 7.5 na rękę. Żeby nie było sam uważam, że B2B jest nadużywane w Polsce i to mocno. Z resztą branża leasingowa też jest tego przykładem bo sam miałem ostatnio ofertę pracy gdzie 1/16 etatu w banku żeby mieć dostępy do systemu. Reszta na B2B w Spółce leasingowej i oczekiwania, że zachowasz tajemnice itd itp. No ale jak mogą tego wymagać jak jesteś na b2b? To jesteś ku** pracownikiem czy nie? Bo od kontrahenta taki rzeczy wymagać nie powinni móc. Oczywiście B2B jest im na rękę bo jak nie będziesz robił planu to z dnia na dzień wypowiedzą Ci umowę i nara.
  13. Kiedyś było dużo taniej. Majster nie był primadonna, która wybrzydza jak widzi ścianę inna niż stół. Do tego była ulga budowlana zamiast z doopy dopłat które tuczą monterów tego szitu. Praktycznie wszystkie programy typu MDM czy BK2% tylko pogorszyły sytuację.
  14. WIBOR na podany 3M, jest aktualny ale wiem, że nie każdy leasing liczy na 3M, ale to rzadziej liczą na 1M. Niestety tylko Android.
  15. A nie chcecie mi pomóc w beta testach? Wystarczy wgrać aplikację i raz włączyć. Muszę tylko mieć maila żeby dodać do listy testerów. Aplikacja nie ma reklam i nie pobiera żadnych danych/nie śledzi nic. Brakuje mi z 4 osób. To sobie będziecie mogli liczyć koszty leasingu
  16. Jak Xantia w latach 90 robiła test łosia to każdy się w czoło pukał. Nikt w to uwierzyć nie mógł, że w teście łosia biła wszystko co było na rynku łącznie z Ferrari.
  17. A choinka w tym aucie to nie Wunder Baum
  18. oj tam oj tam są gorsze grupy
  19. Dokładnie tak jest. Sam jak robiłem leasingi na drogie auta to często klienci mówili, że ich znajomy/szwagier ma M3 to oni biorą M5 bo ma więcej koni i szybsze. Lekarze to się wręcz ścigają w tym kto tam będzie miał najnowsze najdroższe Audi, Merca czy BMW pod szpitalem. Dlatego lubię Teslę i Corvette. Bo zamyka buzie takim typom co autem muszą swoje ego podbudowywać... czy tam coś mniejszego.
  20. No właśnie to są te kwestie, z których nie każdy sobie zdaje sprawę. Mało tego. W cenie serwisów RS7 możesz płacić roczne OC i serwisy kombi/SUVa w dieslu na wakacyjne wypady, Tesli na jazdę wokół komina oraz fajnego klasyka z V8 w garażu czy RX8 do zabawy. I tu dochodzimy do sedna. RS7 jest niby autem dla entuzjastów ale czy entuzjasta chce tyle za to płacić czy woli opcję, którą podałem powyżej?
  21. Cena ceną ale auta 500KM+ przynajmniej te europejskie to już grube koszty serwisów, napraw, wysokie ryzyko awarii i problemy z trwałością. Jak ktoś jeździ dużo to tutaj dochodzi kolejne kilkadziesiąt tysięcy kosztów nawet za sam serwis. W elektryku masz większy spokój i nie martwisz się czy Ci zaraz nie wyskoczy komplet turbo do wymiany, wtryski, rozrząd czy inny bzdet. Duże koszty zaczynają się już praktycznie od V6 turbo w przypadku niemieckich aut, a z V8 koszty i problemy są jeszcze większe. W Audi S4 B9 nawet przy srogich 350KM człowiek się prosi o kłopoty. I jak to się ma do LS7 NA który już w 2006 roku miał 505 KM?
  22. Ja w ogóle jak ostatnio rozglądam się za samochodami to stwierdzam, że Porsche Macan 2.0 TFSI to nie jest zły wybór. Sąsiad w Kia cee'd robił ostatnio automat skrzynię za 8 tys. Nawet w Fabii masz DSG. W Volvo źle zaprojektowany wał korbowy. No ja pier#$. Nawet jak szukasz zwykłej KIA/Renault to możesz się nadziać na jakieś pękające głowice czy skrzynie biegów, które tanie w naprawie nie są. Chyba z tanich aut w naprawie to już został tylko Fiat i Dacia.
  23. Wczoraj widziałem 350z na mieście jak leciał bokiem na skrzyżowaniu. Na pewno mocno poroniony. Mi się dalej podobają ale jak były nowe to mega mi się podobały. Bardzo nowoczesny wygląd jak na tamte czasy.
  24. U mnie na wsi jest parę elektryków i to nie tych bardzo szybkich ale takich 7s do setki. Widać ewidentnie, że baba się przesiadła z jakiegoś Suva/hatchbacka co miał > 11s do setki i jej od nadmiaru mocy odej*ało. Jeździ na zderzaku, wyprzedza nawet jak nie ma to sensu, raz mnie wyprzedała i musiała zjechać bo zza zakrętu jechał autobus. I non stop ją widzę jak jedzie 80-100 w zabudowanym. I odpieprza dzikie akcję. Żeby nie było jest dużo szybszych elektryków ale nimi jakoś ludzie potrafią jeździć z głową.
  25. No jak ktoś notorycznie nie mieści się na swoim pasie na zakrętach wyjeżdżając poza linię bo i jedzie więcej niż limit, wyprzedza na ciągłej, jeździ na zderzaku, zaczyna wyprzedzać po czym musi hamować bo z naprzeciwka coś jedzie to jak kogoś takiego nazwać?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...