-
Postów
855 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Treść opublikowana przez DjXbeat
-
W jakim sensie ?
-
@Cappucino Przeczytaj uważnie moją wcześniejszą wypowiedź z poprzedniej strony ;). Szybkie ładowanie obecnie na SuC to ~1.5zł/kWh co przy zużyciu 21kWh przy 140km/h daje 31.5zł za przejechanie 100km.
-
Nie wiem od czego to zależy i czy coś takiego wjedzie. Wczoraj instalowałem najnowszą aktualizację do Tesli. Byłem na SUC w Gliwicach, Olomouce i teraz naładowałem autko na SuC w Wiedniu na jutrzejszą trasę do Słowenii.Na żadnym SuC niczego takiego jak na filmie nie miałem. Możliwe że to są wytyczne jakiegoś konkretnego SuC bo te różnią się ceną. Można ładować auto po 1.9zł/kWh a można i za 1.2zł/kWh. Cala trasę do Wiednia jechałem za 1.5zł/kWh.
-
-
Czy 80minut postoju na dystansie 2250km jest dla Ciebie akceptowalne ? Dla mnie to normalna przerwa aby bezpiecznie podróżować. Jeśli skracasz ten czas to zwyczajnie stwarzasz niebezpieczeństwo dla siebie, swojej rodziny i innych kierowców. Tyle w temacie. Posługując się zwrotem "Wy" pokazujesz, że jesteś tylko uprzedzonym człowiekiem. To się leczy Ja zatrzymuje się tam gdzie mam ochotę czy potrzebę. Jeśli do ładowarki mam 50km a chce się zatrzymać to się zwyczajnie zatrzymuje. Zatrzymuje się nawet w miejscach, których nie planowałem. Ostatnio w trasie zamiast dojechać 40km do SUC gdzie mogłem się ładować za 1.2zł/kWh to zwyczajnie zatrzymałem się wcześniej bo tak chcieliśmy. Tak się złożyło, że tu też była ładowarka tyle, że 3.2zł/kWh. Większość twoich prób "atakowania elektryków" pokazuje, tylko że jesteś odklejony od rzeczywistości. I dlatego tym autem co stoi w garażu zrobiłem w nieco ponad 8 miesięcy już prawie 19tyś km a za 2 tygodnie będzie prawie 24 tyś. Strach przed nowym ale to umrze śmiercią naturalną
-
Bo jesteś typowym polaczkiem który bezpieczeństwo rodziny ma w pupie. Liczy się dojechać jak najszybciej, najlepiej na strzala. Badania pokazują że dla bezpiecznego podróżowania praktycznie każdy kierowca potrzebuje ~10min przerwy co 250-300km. Na zachodzie statystycznie kierowcy w trasie robią sobie przerwy co 300-400km ale polaczek wie jak jest bezpieczniej. Kierowca zawodowy ze względów bezpieczeństwa w ciągu doby może jechać 9h z przerwa 45min po 4.5h jazdy a Ty chcesz rodzinę zawieźć ponad 2200km z kilkunastominutowym postojem Całe życie jeździłem spalinówka i robiłem sobie dokładnie takie same przerwy jak obecnie robię elektrykiem. I wtedy marnowałem i teraz ale w obydwu przypadkach byłem wypoczęty i jechałem bezpiecznie. A co do marnowania czasu ładując auto 95% czasu w domu i tak w rozliczeniu rocznym zaoszczędzam czasu więcej niż tułanie się po CPN
-
Po 1 to nie jest trasa z punktu A do punktu B tylko zwiedzanie rozłożone na kilka dni po całej długości trasy. Po 2 rozumiem, że jako kierowca auta spalinowego z zaburzeniami mając do pokonania cały dystans ~2250km nie robił byś przerwy tylko gnał jak idiota? Bo ja gdybym miał jechać spalinowym cały dystans ~2250km bez zwiedzania to robił bym przerwy 20min co 400km czyli na dystansie ~2250km zrobił bym 4 stopy po 20min = 80min/2250km. 3.5h ładowania czyli 210min - 80min = 130min 130min to jest różnica względem auta spalinowego na dystansie ~2250km. Tylko ja jadę w trasę ze zwiedzaniem i na 3 postoju mam garaż podziemny z ładowarką. Podczas zwiedzania Wiednia przez cały dzień auto się ładuję więc przed wyjazdem dalej mam naładowany na full. To samo w Słoweni. To samo pod Wenecją i w Rzymie. Z tych łącznie 6.5h przeznaczonych na ładowanie na dystansie 4300km na ładowarce spędzę nie całe 2.5h bo reszta czasu ładowania wrzucona jest w zwiedzanie. Wiem nie ogarniesz tego. Nie dziwię sie.
-
W przedziale 50-90km/h jadąc ze stałymi prędkościami, klima 21C można zejść poniżej 100Wh/km Ja właśnie przygotowuję się do 2-tygodniowej trasy ze zwiedzaniem Wiednia, Słowenii i Włoch. Zobaczymy jakie zużycie wyjdzie jadąc zgodnie z przepisami
-
Tak zgadza się ale na to gospodarstwo mogłeś wziąć tylko raz. Jak ktoś twierdzi, że brał po kilka razy to zwyczajnie kłamie. My dotację braliśmy 2 lata temu i już wtedy był limit dochodu. Fartem udało się załapać na podwyższoną bo 95% osób dostawała tylko podstawowe. W mojej gminie na nieco ponad 250 wniosków tylko 4 załapały się na większą dotację. Reszta podstawowa. Tak zgadza się ale na to gospodarstwo mogłeś wziąć tylko raz. Jak ktoś twierdzi, że brał po kilka razy to zwyczajnie kłamie. My dotację braliśmy 2 lata temu i już wtedy był limit dochodu. Fartem udało się załapać na podwyższoną bo 95% osób dostawała tylko podstawowe. W mojej gminie na nieco ponad 250 wniosków tylko 4 załapały się na większą dotację. Reszta podstawowa. Tak zgadza się ale na to gospodarstwo mogłeś wziąć tylko raz. Jak ktoś twierdzi, że brał po kilka razy to zwyczajnie kłamie. My dotację braliśmy 2 lata temu i już wtedy był limit dochodu. Fartem udało się załapać na podwyższoną bo 95% osób dostawała tylko podstawowe. W mojej gminie na nieco ponad 250 wniosków tylko 4 załapały się na większą dotację. Reszta podstawowa.
-
Kto nie pracujący utrzyma Ci dom? Po za tym musisz być minimum 3 lata właścicielem i być wpisany do księgi wieczystej. Student właścicielem ? Ponad 95% osób łapie się na podstawową dotację. Wyżej jest nie osiągalne no chyba, że jak mój Tata gdy wziął 1 część emerytury z KRUS a później z ZUS. Załapaliśmy się na podwyższoną dotacje ale tylko dlatego, że Tata był sam właścicielem, nikt inny jeszcze nie był zameldowany i jednocześnie miał 1/2 emerytury co przesądziło o tym, że zmieścił się w widełkach finansowych.
-
Zgadza się tylko cena instalacji x2.5 względem powietrznej Przed założeniem pompy zrobiłem sobie audyt energetyczny łącznie z wyceną różnych rozwiązań do ogrzewania. Cena montażu pompy gruntowej na tip top wyszła by mnie 95tyś zł - dotacja. Oczywiście w cenie przerobienie instalacji hydraulicznej w domu. Poszedłem w stronę pompy ciepła powietrznej za 34tyś zł z dotacją. 45tyś dopłaty a różnica w efektywności na poziomie 25%. Te 45tyś zł to wystarczy mi na ponad 25 lat ogrzewania powietrzną
-
Polityka w Polsce i na Świecie - wątek ogólny
DjXbeat odpowiedział(a) na Spl97 temat w Dyskusje na tematy różne
Głąbami najłatwiej sterować Wielokrotnie wspominałem że prawo głosu powinny mieć osoby o odpowiednim poziomie inteligencji -
Polityka w Polsce i na Świecie - wątek ogólny
DjXbeat odpowiedział(a) na Spl97 temat w Dyskusje na tematy różne
https://www.facebook.com/share/v/1AfFrVxzcV/?mibextid=wwXIfr -
Wszystkiego najlepszego! Czyli ile nasze auta mają na blacie :D
DjXbeat odpowiedział(a) na Krzysiak temat w Motoryzacja
Mue Culpa. Ja się machnąłem. Nie wiem skąd mi się utrwaliło że miałem początkowo 30248km. Tesla robiła przegląd 10 września i jest dokładnie 32223km czyli tyle ile na stronie. Ja auto kupiłem 16 września, załatwiłem OC, blachy i auto odebrałem 27 września z salonu w Katowicach. Od tego dnia liczony jest przebieg czyli zrobiłem do dzisiaj 18tys km w 7 msc. Zadowolony? -
Wszystkiego najlepszego! Czyli ile nasze auta mają na blacie :D
DjXbeat odpowiedział(a) na Krzysiak temat w Motoryzacja
Auto kupiłem 16 września 2024r, nie 18 - tu się pomyliłem. Od następnego dnia biegnie gwarancja na certyfikowany pojazd używany. -
Wszystkiego najlepszego! Czyli ile nasze auta mają na blacie :D
DjXbeat odpowiedział(a) na Krzysiak temat w Motoryzacja
Ja auto kupiłem 16 września 2024r i odebrałem z salonu Tesli w Katowicach 27 września 2024r. -
Wszystkiego najlepszego! Czyli ile nasze auta mają na blacie :D
DjXbeat odpowiedział(a) na Krzysiak temat w Motoryzacja
50k km pękło 18k km w 7 msc Za tydzień auto rusza w trasę po Europie i w 2 tygodnie wpadnie prawie 5k km -
Tak jak wspomniał @marko. Zamówienia na Y w indywidualnych wersjach ruszyły dopiero na początku kwietnia bo na koniec marca Tesla uruchomiła konfigurator. Znam osoby, które złożyły zamówienie na samym początku kwietnia a odbiór auta mają dopiero we wrześniu i w październiku bo tyle jest zamówień . W pierwszym miesiącu sprzedaży Y dostępny był tylko w jednym kolorze w wersji Launch Edition. Zamówienia nie są liczone jako sprzedaż bo finalna opłata jest dokonywana gdy auto jest gotowe do odbioru więc sprzedaż będzie liczona na wrzesień/październik. Oczywiście konkurencja goni i to widać - tego w żaden sposób nie neguje i bardzo dobrze
-
1 kwartał był wiadomy że Y zanotuje spadki bo wszyscy czekali na premierę odświeżonej wersji Yuniper, która trafiła do sprzedaży pod koniec lutego. Kolejny miesiąc czyli do końca marca Yuniper sprzedawany był tylko w jednym kolorze bez możliwości modyfikacji. Dopiero od końca marca ruszył konfigurator z możliwością doboru koloru i wyposażenia. Oczywiście konkurencja również przyczyniła się do takiego wyniku
-
Nie, nie przesadza. Wiatraki stoją praktycznie w terenie inwestycji CPK. Nie wiem jakie są tu wiatry ale z jego informacji wiatrak przynosi zysk gdy wiatr przekracza 6m/s a najlepiej gdy wieje ~15m/s. Poniżej 5m/s wychodzi na 0 ponieważ turbina cały czas pobiera energię do pracy. Powyżej 25m/s niestety ale wiatrak się wyłącza ze względów bezpieczeństwa. Jeśli mały wiatrak się często wyłącza to co z dużymi ? One też są wyłączane powyżej 25m/s.
