Skocz do zawartości

DjXbeat

Użytkownik
  • Postów

    855
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Treść opublikowana przez DjXbeat

  1. Ja gram na laptopie w fotelu przy łóżeczku 2 miesięcznego syna Obecnie ogrywam Callisto Protocol i Anno 1800.
  2. I na czym polega to Wasze "OBIEKTYWNE" wyjaśnienie sprawy ? Nazywanie osób, które kupiły chińskie auto "badziewiakami" jest jednym ze składowych tych wyjaśnień ? W sumie komentarz zbędny bo sam podważyłeś ten Twój obiektywizm z poprzedniego zdania. To, że nie krytykuje wszystkiego jak leci nie oznacza, że jestem zwolennikiem. Sorry nie mam tak płytkiego podejścia jak Ty. Mowa o Was czyli o osobach, które rozpowszechniają dalej fake news.
  3. O jakiej krucjacie obronnej masz na myśli? Ja zwyczajnie zwróciłem uwagę na fakt, że w sieci zarówno opinie pozytywne jak i te negatywne o chińskich autach "nasiąknięte" są fakeowymi informacjami. Zarówno jedna jak i druga strona w swoim przekazie będzie naciągać informacje aby zachęcić lub zniechęcić do zakupu auta z chin. Ot tyle. Ja zwyczajnie stoję po środku. Jestem w tym wszystkim całkowicie obiektywny i jak widać to wam przeszkadza bo nie idzie to z waszą linią - chinczyk to dziadostwo. Wybacz ale nie wskoczę do żadnego szamba w którym się taplacie. Po pierwsze z fakowymi kontami i przepływem informacji nie wygrasz bo co naście sekund są kolejne konta zakładane i nawet nie masz jak tego zweryfikować. Po drugie jeśli jeden użytkowników napiszę prawdę o usterce typu "mokra lampa od środka" to zaraz za nim pojawia się 10-20 podobnych komentarzy z czego połowa jest napisana z fake kont. Do tego pije w swoim przekazie wyżej. Po trzecie dealer ma wy... co się dzieje w komentarza. Dla niego nawet lepiej jest jak rozpęta się wojna przeciwników i zwolenników bo w ten sposób zwiększa się zasięg i ilość wyświetleń. Dlatego w takie miejsca wrzuca swoje oferty i promocję.
  4. Spora część opinii pozytywnych o chińskich autach to efekt fakeowych kont czyli zwyczajne promowanie chińskich marek na europejskim rynku. Chiny mają w tym interesy by promować na rynku europejskim swoje auta. Z drugiej strony spora część fakeowych informacji o awariach i problemach to efekt europejskiego automotive, które broni się przed chińska ekspansja. Jeśli nie wiesz o co chodzi to chodzi o pieniądze. Oczywiscie spora część opisywanych problemów czy też pozytywnych opinii jest prawdziwa ale jak widzę tu się wybiera to co pasuje pod przyjętą narrację o „chińskim badziewiu” coś ala Komisja Macierewicza, która wybierała wszystko co pasowało pod narrację o zamachu
  5. Pytanie czemu takiej krucjaty nie prowadzisz w stosunku do europejskich aut gdzie masz praktycznie takie sam problemy i tak samo ogólne fora są zalewane różnymi tematami? Czy to nie jest Twoja kolejna choroba natręctw? Najpierw elektryki a teraz chinole. To się leczy
  6. Napisałem wyraźnie, by nie brać wszystkiego co jest w sieci za prawdziwe bo w dobie dzisiejszego zakłamania w sieci, fake kont, fake newsów, AI bardzo duża część informacji jest zwyczajnie fałszywa. Zarówno po stronie promowania jak i po stronie krytyki używane są nieprawdziwe informacje. Czego pan „badziewiak” nie rozumie?
  7. Odpowiedź masz na końcu mojej wypowiedzi.
  8. Dla mnie szokiem jest to, że w dobie dzisiejszych fake kont, sztucznej inteligencji ludzie wierzą we wszystko co zobaczą w internecie i dalej rozsiewają rzeczy, które akurat pasują im do swojej własnej narracji nie wiedząc nawet czy są prawdziwe. przykład @bergercs,który jak typowy spamer wrzuca wszystko jak leci bo pasuje to pod jego narracje o „badziewnych chińskich autach”. Ile z tych rzeczy i opisanych problemów jest prawdziwe? On zapewne nie wie ale pasuje pod narracje więc wszystko leci do jednego wora. Zarówno wszystkie „ohhhh i ahhh” czyli pozytywne komentarze po zakupie chińczyka jak i awarie, problemy, zgłoszenia należy dzielić przez x2 jak nie x3 lub więcej bo jest wysyp fałszywych informacji i nie dotyczy to tylko problemów ale nawet pozytywnych opinii. Jedni robią to by promować auta a drudzy by je negować.
  9. Działa przy każdej ale im niższa temperatura tym sprawność spada. Generalnie na podgrzanie baterii i wnętrza nie ma różnicy czy masz pompę ciepła czy zwykłą grzałkę PTC. Zżerają podobne ilości energii. Różnica po między pompą ciepła a zwykłym PTC jest bardzo widoczna w trasie na dłuższych dystansach gdzie auto utrzymuje temperaturę. Tu PTC potrafi wciągnąć 4x więcej energii na utrzymanie temperatury w aucie. Ja zrobiłem dla siebie test. Zostawiłem auto po za garażem na 3 dni przy -10C. Po 3 dniach bez nagrzewania wsiadłem i pojechałem do pracy. Po pierwszych 3 km miałem zużycie 90kWh/100km więc jeśli masz 4km do pracy i nie masz garażu i swojej ładowarki to powodzenia życzę Zapewne pracują nad nowym rodzajem baterii czyli poprawią gęstość upakowania energii na 1kg ogniw. Najprościej mówiąc zwiększą pojemność "baku"
  10. Piekło zamarzło Nigdy nie zrozumiem ludzi, którzy mają swoje stałe rachunki za prąd np. 300zł/msc i dają się namówić na „darmowy prąd” wchodząc w kredyt na 10 lat gdzie będą płacić ratę 550zł/msc Polak wystarczy, że usłyszy „darmowe” i już myślenie schodzi na dalszy plan.
  11. Jak zobaczyłem takie wypowiedzi: ”założyli magazyn energii 5kW a pompa ma 9kW i nawet na godzinę pracy nie wystarczy” albo „Fotowoltaika nie produkuje dlatego że za dużo pobieramy z sieci a z mało oddajemy” to nie dziwie sie, że dali się złapać.
  12. Dzisiaj zajrzałem do obudowy kominka i teraz już wiem dlaczego po godzinie palenia tak mocno mi chałupę przegrzewa. Kominek ma 20kW z czego 7kW przez szybę a 13kW na grzanie płaszcza wodnego czyli grzejników. Mi w domu 9kW mocy grzewczej wystarczy
  13. Ja kominka używam sporadycznie rzekł bym nawet, że bardzo rzadko. Jak kupiliśmy dom to jedynym źródłem ciepła był właśnie kominek z płaszczem wodnym i pompką obiegową na grzejniki. Nie uśmiechało by mi się robić kotłowni z salonu i codziennie palić więc przerobiłem instalacje i dołożyłem pompę ciepła. Żeby nie bawić się w przełączanie ogrzewania założyłem 300l bufor jako sprzęgło czyli zarówno pompa jak i kominek grzeją wodę w buforze a dopiero z niego woda trafia na grzejniki. Takie rozwiązanie pozwala mi napalić w każdej chwili. Na 3 lata takiej hybrydy nawet 1.5m3 drewna nie zużyłem bo ciepło więc nie ma sensu targać drewna do domu
  14. Wyngiel to do lokomotywy!!! Drewna urąbać i takie świeże prosto z lasu - dłużej się pali a i sąsiad pozazdrości jak zobaczy że z komina biały dym leci
  15. Mam 165m2 a bufor 300l jaki sprzęgło bo kominek momentalnie potrafi zagrzać wodę w układzie 2 zbiorniki CWU 200l i CO 300l + cały osprzęt od pompy z jednostką wewnętrzną upchniesz na 1.5mx2m. Ja na takie powierzchni + to co wyżej mam jeszcze UPS z akumulatorem, podlicznik i przełącznik faz bo PC mam jedno fazową. W razie braku fazy na której pracuję przełącza zasilanie na kolejną. Ogólnie mam 2x3 i połowe miejsca wolne więc wstawiłem szafę na przetwory i zamrażarkę ale szafa wylatuje bo w lutym montuje magazyn energii.
  16. Panie zimnica taka, że aż "pąpy ciepła" zamarzajo
  17. 07:08 -13.7C ale zapowiada się kolejny piękny, słoneczny dzień. Oby nie wiało
  18. Mając kominek z płaszczem wodnym i pompę ciepła w jednym układzie konieczny jest bufor równolegle jako sprzęgło. Ja tak mam. Jak byś założył bufor 300l i nagrzał w kominku tak ze woda w buforze złapie 55C to później podłogówka z tego 300l bufora będzie naście godzin korzystać bez załączenia pompy ciepła. Taki magazyn ciepła dobry do domu pasywnego bo pozwala przetrwać gdy nie ma słońca U mnie na grzejnikach jak bufor złapie 60C to pompa nie załącza się przez 6-8h w zależności od temperatury na zewnątrz.
  19. @GordonLameman SKW nie wpuszcza również amerykańskiej Tesli a lada moment nie wjadą kolejne marki mające rozbudowane systemy infotainment z możliwością zdalnej rejestracji obrazu i dźwięku. Znajomy jest zawodowym żołnierzem i z tego co mi przekazał - MON jest w trakcie tworzenia listy aut, które nie będę mogły wjeżdżać na teren jednostek i jest tam sporo aut z poza Chin
  20. Nic. Potwierdził tylko to o czym napisałem ponad 3 tygodnie temu a do czego piane biło sporo osób.
  21. Po pierwsze w ASO ceny są mega wysokie a wymianę baterii można ogarnąć za 1/4 ceny w niezależnych warsztatach. Sądzę, ze rzadko kto auto spalinowe przez 10 lat serwisuje w ASO Po drugie w swoich wyliczeniach zapomniałeś o różnicy w kosztach związanych z tankowaniem/ładowaniem. Ta Tesla ma dożywotni darmowy SuC więc przejechała większość km za darmo. Po za kosztami związanymi z eksploatacją spalinowego auta dochodzi koszt paliwa. Zrobienie 500 tys km przy spalaniu 6l/100km ON to wydatek 174 tys zł 60l = 1000km 60 x 500=30 000l ON 30000l x 5.8zł = 174 tys zł 174 tys na paliwo + koszt serwisowania na dystansie 500tys km i cena baterii nawet z ASO przy tym wygląda mizernie Pomijam już kwestię, że ta Tesla ma 670KM mocy więc koszt serwisowania auta spalinowego o zbliżonej mocy spokojnie przekroczy 10tys zł/rok tak jak i spalanie, które zapewne będzie 2x większe niż 6l/100
  22. Znam przykład dużej firmy, która ma swoją fabrykę w Leicester w Wielkiej Brytanii swój wyrób produkowała na rynki UE. Po wyjściu UK z UE produkt został objęty cłem i po długich analizach wyszło, że pomimo podobnych całościowych kosztów związanych z produkcją lepiej było postawić fabrykę w UE niż produkować w UK i płacić za finalny produkt cło aby móc go sprzedawać na rynkach UE
  23. Firmy przenosiły się do Chin ze względu na drastyczne zmniejszenie kosztów produkcji poprzez dostęp do tanich surowców z lokalnych rynków, poprzez opłaty za media, które stanowią 1/5 tego co UE choćby prąd, który jest prawie 3x tańszy od średniej w UE. Większość komponentów jest produkowana na miejscu wiec spadają koszty związane z logistyką do UE i od każdego komponentu odchodzi oplata związana z cłem. Do tego wejście w Chiński rynek dawał ulgi podatkowe dla zachodnich firm a samo prawo rozliczeniowe i podatki są znacznie niższe niż w UE. Firmy dostawały bonifikaty za wejście na ich rynek tak jak to się dzieje z firmami, które wchodzą do Nas - bahh jesteś zwolniony z podatku na 10lat. W Chinach obowiązują zupełnie inna prawa i standardy przy produkcji co ma bezpośredni wpływ na koszty. Robocizna jest składowa cięcia kosztów ale znajduje się na samym końcu zaraz za ww przeze mnie czynnikami.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...