Dlatego przed montażem pompy ciepła dobrze jest wykonać rzetelny audyt energetyczny i na jego podstawie podjąć decyzję czy iść w tą stronę. Niestety ale nawet taki audyt Nas nie zabezpieczy przed firmami "wyłudzającymi" kasę bo Ci będą polecali pompę nawet przy złych parametrach z audytu.
Ja miałem ogarniętą firmę z polecenia. Przyjechali we dwóch. Przestudiowali audyt energetyczny, przejrzeli całą instalację, porobili pomiary, notatki i na drugie spotkanie przyjechali z planem koncepcyjnym całej nowej instalacji łącznie z budową maszynowni bo w domu nie miałem kotłowni. Według ich zaleceń skróciłem długość jadalni o 2m i miejsce 3m x2m wydzieliłem na maszynownie z wejściem od zewnątrz. Wywaliłem okno i w jego miejsce wstawiłem drzwi.
W domu miałem tylko ogrzewanie kominkiem z płaszczem wodnym i pompką obiegową na grzejniki dlatego nie było żadnej kotłowni.
Chłopaki przerobili starą instalację, postawili maszynownie z pompą ciepła Panasonic 9kW J z dwoma buforami: 200l na CWU i 300l na CO. Po przeróbkach gorąca woda z kominka nie idzie na grzejniki a podgrzewa 300l bufor i dopiero stąd pompka obiegowa daje wodę na grzejniki. Dzięki temu nic nie muszę przestawiać, przełączać jak bym chciał napalić w kominku. Do tego pompki obiegowe z kominka i z bufora na grzejniki są podłączone pod UPS z akumulatorem tak by w razie wyłączenia prądu pompki dalej pracowały przez 48h. Nie będzie prądu to palę w kominku i jest ciepło. Żeby nie było kominek w zeszłym sezonie tylko 2 razy przepalony by zobaczyć czy wszystko działa i na Boże Narodzenie dla klimatu więc nie miał wpływu na roczny rachunek
Za całość zapłaciliśmy 49tyś zł i dostaliśmy zwrot 32tyś z programu "czyste powietrze" więc finalnie 17 tyś zł. Działka z budynkiem kupiona przez Tatę dlatego z emeryturą łapał się na największą dotację.