hubio
Użytkownik-
Postów
3 169 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez hubio
-
Szczęśliwe życie w kontekście pracy i odpoczynku i własnej działalności i etatu
hubio odpowiedział(a) na hubio temat w Dyskusje na tematy różne
@ODIN85 tak - nie mam porównania więc się nie wypowiadam odnośnie dzieci. Ale podawałem na swoim przykładzie 1:1 porównanie. Więc wtedy nie miałem dzieci i teraz nie mam. Na marginesie dodam, że mam bratanicę i każdą możliwą chwilę z nią spędzam jak tylko mogę i to też jest dla mnie ogromny relaks... Więc zakładam, że jakbym miał własne dziecko to bym nie grał tylko nim się zajmował, ale wciąż by to był odpoczynek dla mnie. A na etacie bym był zbyt zmęczony nawet na to. Ja zajmowałem się nią po kilka/kilkanaście godzin. I wracałem i grałem sobie. Bo zabawa z nią mnie totalnie relaksowała. Nie było mowy o jakimkolwiek zmęczeniu. Ale ok... Wiadomo - ja się tylko z nią bawiłem. A rodzic musi naszykować do szkoły/przedszkola - odebrać więc tu się nie wypowiadam, ale myślę, że będąc na swoim i tak to by lepiej się znosiło. -
Szczęśliwe życie w kontekście pracy i odpoczynku i własnej działalności i etatu
hubio odpowiedział(a) na hubio temat w Dyskusje na tematy różne
@VRman z całym szacunkiem, ale dla mnie to nie szczęście tylko egzystowanie Też tak miałem. Mam porównanie. Widzę różnice OGROMNĄ... Oczywiście kwestie zdrowia są najważniejsze - tu 100% racji. Ale zdrowie, jedzenie i dach to jest jedynie egzystowanie wg mnie. @Klakier1984 pytanie tylko co w tym czasie wolnym jesteś w stanie robić. Na co masz chęć. Czy możesz sobie na luzie pograć kilka godzin albo robić to co lubisz. Ja mam taki rytm pracy od ponad 20 lat. Wstaję ok 12-13. Pracuję do ok 20-22. Czasami od 9 do 22 w szczególnie napiętym okresie, ale to jeden miesiąc. Najczęściej od ok 12-13 do jakieś 20. Ok 21 jem i oglądam film. Od 22-24 do 4-5 rano gram. Dosyć często robię sobie wolne już ok 18 i gram wtedy w jakąś strategię do 22. Praca mi idzie tak szybko, że wiem, że to co robię przez 4 godziny inna osoba by robiła z 8h więc dzięki dużej wydajności mam czas dla siebie. Na etacie jakbym pokazał jak dobrze pracuję miałbym zlecaną najgorszą pracę albo dodatkową. Przerabiałem to właśnie na etacie. Napisałem 3x szybciej protokół to dostawałem zadanie pomocy osobom co się nie wyrabiały. Oczywiście najcięższe kontrole itp. I wiem, że tak jest. Ma ktoś dzieci to jakby nie pracował to się go nie ruszy. Jesteś wydajny i jak zrobisz szybciej swoją pracę to dają ci następną. Więc najbardziej opłaca się cwaniakowanie i udawanie. Rezultat - udajesz, że pracujesz przez 8h co jest jeszcze cięższe niż sama praca. A czasu dla siebie tak czy inaczej nie masz. Na własnej działalności KAŻDA oszczędzona sekunda pracy jest dla ciebie. W przypadku pracy na taśmie oczywiście nie ma cwaniakowania. Tam każdy haruje te 8h a nadzorcy niewolników tylko patrzą czy przypadkiem nie pójdziesz do WC jak nie ma przerwy. Najczęściej słyszę od takich osób, że są tak bardzo zmęczone, że jedynie co pozwoli im zasnąć to piwo. Bo jak się jest mega zmęczonym często nawet nie można zasnąć. Taki mamy "extra" świat XXIw. A 3 zmianowy system pracy ma bardzo negatywny wpływ na zdrowie co jest już udowodnione. -
Zakładam taki temat bo jestem ciekawy jak definiujecie szczęśliwe życie i w ogóle szczęście. Raczej nie chodzi mi o wymiar typowo emocjonalny czyli ważne chwile w naszym życiu jak pierwsza miłość, narodziny dziecka, awans czy egzotyczne wakacje, a CODZIENNE MOZOLNE ŻYCIE. Moja definicja jest taka - jeśli po pracy, czy to na etacie czy na własnej działalności jesteś w stanie wrócić do domu i nie jesteś na tyle zmęczony aby pograć przez parę godzin, obejrzeć film lub w inny sposób się zrelaksować co najmniej na 3-4 godziny to można powiedzieć, że jesteś szczęśliwy. Od ponad 20 lat ja tak mam i bardzo się z tego cieszę Jak pracowałem na etacie, który zresztą nie był jakoś super wyczerpujący. Bywały dni, że pracowałem dosłownie 2 godziny dziennie (oczywiście płacone za 8h - praca w kontroli państwowej) to i tak często bywało, że wieczorem nie miałem już na nic siły, a byłem dużo młodszy. Wpływ na to miało wstawanie rano do pracy czego nienawidzę i źle funkcjonuję, dojazdy do pracy i z powrotem, które też zabierają czas i energie życiową. Brak wolności w nakładaniu sobie obowiązków. Pomijam oczywiście kwestie zdrowia. Bo jak wiadomo ono ma ogromny wpływ na to co piszę. Jak się jest chorym czy z ukrytą chorobą ciężko mówić o relaksie. To wszystko co piszę wcale też nie koreluje sticte z poziomem płacy i zamożnością. Bo ktoś może zarabiać bardzo dużo, na kilku etatach, ale poziom stresu i wyczerpania jest tak ogromny, że nie tylko nie ma mowy o relaksie bo jedyne co może to spać, ale też może wpływać na zdrowie czy życie seksualne. A może być ktoś kto zarabia bardzo mało, ale ma niewiele pracy. To wszystko prowadzi też do bardzo smutnej konstatacji, że bardzo wiele osób jest tak bardzo zmęczona, że jedynie je może odprężyć etanol. Szczególnie po pracy fizycznej w systemie 3 zmianowym. Zasłyszałem niedawno prawdziwą historię. Podchodzi do pracownicy biedronki klient i składa jej życzenia świąteczne. A ona jedyne życzenie jakie ma to żeby pracować na jedną zmianę... Następna smutna konstatacja jest taka, że na etatach kompletnie nikogo nie obchodzi czy jesteśmy typem sowy czy słowika. Czy mamy lepszy czy gorszy dzień itp. Wiem, że kolega Gordon przebywa właśnie w Bieszczadach gdzie odpoczywa sobie , ale napisał niedawno, że przeceniam pracę na własnej działalności. Więc otóż NIE. Nie chodzi wcale o pieniądze. Chodzi właśnie o tą wolność. Mam czasami tak, że mam bardzo słaby dzień. Na etacie tak czy inaczej musiałbym pracować z zaniżoną wydajnością co implikuje potem problemy ze zdrowiem, samopoczuciem itp. U siebie mogę sobie cały dzień przespać albo zrelaksować. A są też takie sytuacje, że mamy ogromny power i wszystko robimy szybko i sprawnie i nie męczymy się. Na etacie może akurat nie być w tym czasie za dużo pracy. U siebie możemy odrobić wszystkie niechciane zaległości. Mam czasami tak, że po prostu praca mi nie idzie. Widzę jak mam słabą wydajność. To przestaję. A mam czasami tak, że pracuję 12h i wciąż mi mało. I siłą się odrywam, żeby nie było 14h. I nie czuję żadnego zmęczenia... Na to wszystko mają wpływ oczywiście procesy biochemiczne zachodzące w naszym organizmie, poziom ciśnienia, pogoda czyli zarówno czynniki zewnętrzne jak i wewnętrzne. Ale na etacie nikogo to kompletnie nie interesuje, a u siebie możemy sami to dostosowywać. Więc - TAK - to są powody dla których własna działalność, nawet JDG jest o wiele lepsza niż etat. Mogę zarabiać i minimalną, ale NA WŁASNYCH ZASADACH... Niestety korporacje wraz z rządami stają na głowie, żebyśmy byli niewolnikami Panów z wysp. Rzucą nam owocowe czwartki albo jakąś przemowę a robią wszystko aby 5% ludzi miało kapitał, a 95% było na ich usługach. I w taki świat wkraczają nowe pokolenia. Całkowita zależność czy to w formie pracy czy jako podwykonawca. I stąd smutny wniosek, że ludzie będą coraz mniej szczęśliwi.
-
@lokiju ale to się już dzieje Te podwyżki DDR4 co podałem na swoim przykładzie. Jak tu pisałem chyba coś koło listopada cena była niemal identyczna z tą co ja kupowałem i to też już było coś nie tak, ale 1259zł za RAM? A to może być tylko początek. Być może ceny osiągną taką wartość po jakiej kupują koncerny do Ai. Chyba, że zacznie się rywalizacja.
-
Grzybowóz do ~300k, priorytet komfort, cisza, wyposażenie
hubio odpowiedział(a) na bleidd temat w Motoryzacja
Sorry - ja nie jestem kompletnie w temacie motoryzacji i mi się nazwa tego wątku kojarzy z tym: Dlaczego OP tak zatytułował ten temat, a rozmawiacie o samochodach? -
Ale w przypadku GPU nie można zapominać, że czy ten co gra w civkę czy ten co gra w CyberPunka to wciąż są gracze, którzy mają takie samo hobby czyli gry, a potrzebują ZUPEŁNIE innych GPU... No chyba, że hobby ma dotyczyć się jarania cyferkami ile to wykręcę fps w 8k na max ustawieniach... I przed panną tekst - tamten frajer ma na swoim 4080 zaledwie 100fps a ja mam na swoim 300fps Każda poleci na tego co ma 300fps...
-
O k. Rzeczywiście jest niezła jazda. To ja 3,5 roku temu kupiłem prawie o 500zł taniej W normalnej sytuacji ona powinna się mocno przeterminować i jeszcze stanieć, a mamy to:
-
Co do gier się zgadzam i też nie wracam. Właściwie nie mam co wracać czy nie bo gram w gry 10-12letnie wciąż rozwijane jak Omsi2 czy ETS2 czy TSW więc czy jakbym zagrał z 8 lat temu i teraz wrócił to byłby powrót? Raczej nie bo się bardzo zmieniły Natomiast w przypadku innych gatunków np. startegii to rzeczywiście kompletnie nie wracam. Nie będę grał w civkę 1 czy civkę 4 którą ograłem na 1001 sposobów. Czy do Setllersów z archaiczną grafiką. Szczególnie jak na rynku jest tyle nowych wspaniałych gier. Natomiast co do filmów to NIE, NIE i jeszcze raz NIE Takie klasyki jak Casino, Poza Światem, 1408 czy choćby serial Gra o Tron mam na BD/UH oglądam co roku. Tak samo ulubione komedie. Miałem z 1000 filmów. Zostało mi "skromne" z 300 Ale wracam do nich. Ale oczywiście film 120min można sobie obejrzeć co roku, ale ograć grę, którą się ogrywa z tydzień lub miesiąc to już za dużo czasu.
-
Sorry ale w jaki sposób posiadanie w grze zamiast 60fps 300fps może spowodować, że wygrywasz albo przegrywasz życie? Chyba, że chodziło ci o życie w... grze...
-
Mam 3080Ti i chciałem właśnie zmienić na 5080S jak by wyszła i czekałem. Tak żeby co 2 generację wziąć podobny model. 5080Ti nie jest planowany, ale były zapowiedzi super. Na 5090 mnie nie stać. A z kolei samo 5080 nie wiem czy jest sens.
-
@Doamdor owszem nie śledziłem od jakiegoś czasu tj od wakacji. Czekałem na premierę RTX 5080 Super.
-
Czy to prawda, że RTX 5080S jest odłożony i ceny wszystkich GPU mają znów rosnąć z uwagi na problemy z RAM w Ai?
-
@AndrzejTrg owszem miałem kontakt z policją. Także taki niechciany Sam nie nosiłem szerokich spodni i nie miałem lufki ale bardzo dobrze znam osobę, która takie rzeczy robiła. Bo to osoba z bliskiej rodziny I nawet był też zatrzymany na przystanku i też chodziło o trawkę a raczej jakieś opary po niej. Wzięli nawet na komendę i było jakieś postępowanie, ale umorzone. Pewnie, że szkoda chłopaka, że za takie coś się tak tragicznie skończyło. Ale po prostu nie powinien uciekać. I tyle. Po drugiej stronie też są ludzie i też się boją... Nie czytałem dokładnie tego artykułu, ale było napisane, że policjant chciał go rozkuć, ale to ratownik się nie zgodził. A nie zgodził bo jak pisałem - ile jest napadów na ratowników. Błędne koło to wszystko. Człowiek po dragach czy ma 19 lat czy 39 jest nieobliczalny, a taki właśnie młody jest najgorszy bo kompletnie nie ogarnia konsekwencji swoich zachowań. Nic nie ogarnia... 19 letnie dziecko, które może zabić bo myśli, że ucieknie jak na GTA... Ale też często jest tak, że za samo to, że mundurowi musieli gonić i się zmęczyli to go mogli tak potratować. Sam byłem świadkiem parę lat temu jak jechałem do dziewczyny do Sandomierza jak w Katowicach siedziałem w busie na dworcu PKS i wskoczył do niego jakiś małolat. 5 min. później policjanci i powiedzieli mu, że za to, że musieli go gonić przez pół miasta to dostanie podwójnie i go wywlekli z tego busa. Przeczytałem dokładnie ten artykuł: tu w 80% wina zespołu ratownictwa medycznego. Czy byłaby interwencja policji czy zwykły wypadek to zachowali się jak debile. Powinni zostać dyscyplinarnie zwolnieni i mieć postawione zarzuty za nieudzielnie pomocy. Bardziej sprawa medyczna niż policyjna. Natomiast to co pisałem o gta się sprawdziło. Jak tak łatwo przeskoczyć ogrodzenie w grze to małolat myślał, że i w życiu. Najgorszy wiek to 15-25 lat, a w wielu przypadkach 15-35 lat... Jak się to przejdzie bez konsekwencji w postaci: alimentów, zrujnowanego zdrowia, wpisu do KRK, zerwanych kontaktów z rodziną - to już pół sukcesu na resztę życia Dzieci 15-35 lat (niestety o 18 roku z prawami wyborczymi) to są po prostu z reguły debile... I nie chodzi tylko o sprawy jakieś typu przestępstw tylko wszystko... Żeby nie było... Sam byłem też debilem w tym wieku...
-
Wibracje przenoszone z kaloryferów czy z innych źródeł?
hubio odpowiedział(a) na hubio temat w Dyskusje na tematy różne
@sabaru128 to nie problem sąsiada tylko całego budynku... Bardzo przenosi wibracje... Nie słyszę pralki sąsiada/sąsiadów, ale czuję jak całe łózko chodzi... Woda z instalacji w rurach robi te wibracje, urządzenia... To wszystko mocno przenosi. Nie mam obecnie sąsiadów na dole bo wyjechali i takie mocniejsze ustały, ale czuć w nocy i tak z jakiś źródeł. A jak ktoś włączy pralkę to całe łóżko chodzi. Prawdopodobnie ludzie się do tego przyzwyczaili i przestali to czuć w blokach. Sam się przyzwyczajam. Mieszkałem 18 lat w mieszkaniu gdzie tego nie było (z wyjątkiem krótkich epizodów) więc ja to czuję. Komfort jak komfort - najbardziej się boję, żeby to nie miało negatywnego wpływu na zdrowie... Bo mieszkamy w państwie z kartonu gdzie jak sam o siebie nie zadbasz i nie sprawdzisz to państwo ma na wszystko wywalone. Oczywiście wszystko z wyjątkiem wyciągania łapy po podatki i składki. Nie wiem czy to nie ma negatywnego wpływu na sprawy neurologiczne czy serce. Bo de facto 24/h mam mniejsze lub większe drgania. -
Polityka w Polsce i na Świecie - wątek ogólny
hubio odpowiedział(a) na Spl97 temat w Dyskusje na tematy różne
Przestaję płacić ZUS... Patrzcie jak nas raj czeka... https://www.money.pl/emerytury/musk-przewiduje-koniec-emerytur-i-bezsens-oszczedzania-pieniadze-bez-znaczenia-7242674356632064a.html Tak - z Berlina możesz sobie to oglądać jak film, ale ja jakoś nie chcę aby wybuchła wojna domowa, a może do tego dojść. Bo jak PiS z konfą wrócą do władzy to nie będzie "miziania" jak przez 8 lat tylko aresztują połowę zarządu krajowego PO razem z Tuskiem... Na zasadzie, którą już poznaliśmy wcześniej: PiS robi to co PO ale 100 razy gorzej... Więc jak teraz mamy do czynienia z naruszeniem procedur itp ze strony władzy to PiS to zrobi 100 razy mocniej. Ergo - dojdzie do zamieszek... A jeszcze pewno oliwy do ognia mocno doleją ruskie służby... -
Tak porażające. Ale jest też druga strona medalu, a mianowicie taka, że ratownicy medyczni czyli osoby niosące pomoc są narażeni na ataki agresywnych "poszkodowanych" pod wpływem etanolu lub/i narkotyków. https://www.rmf24.pl/regiony/lodz/news-atak-na-medykow-w-szpitalu-w-piotrkowie-policja-zatrzymala-a,nId,8056988 https://poznan.tvp.pl/88724135/trzcianka-atak-na-ratownika-medycznego-zatrzymano-26-latka https://kirm.org.pl/kolejny-brutalny-atak-na-ratownika-medycznego/ Więc ja jakoś się nie dziwię, że ratownicy medyczni boją się osób związanych z narkotykami... No i okazało się, że uciekali bo mieli dragi, a nie bez powodu. Bo ten poszkodowany 19latek mógł w trakcie ucieczki wyrzucić. Nikt NORMALNY, uczciwy obywatel nie ucieka na widok policji. Sami Polacy sobie to wszystko robią pozwalając na to, żeby etanol był dostępny w każdym możliwym miejscu, niemal o każdej porze, a dragi można było bez trudu zamówić. Polska to kraj z kartonu. Szkoda słów... To jest spirala doprowadzająca do takiej tragedii jak ta. Ratownicy się boją, policjanci się boją bo jest mnóstwo agresji i przypadkowa osoba jak ten chłopak ginie jako pokłosie całej sytuacji... I tak offowo odnośnie kolejnej tragedii spowodowanej przez legalny narkotyk: https://wiadomosci.wp.pl/sasiedzi-wstrzasnieci-smiercia-emilii-nieoficjalne-informacje-o-malzonkach-7242630179285504a
-
@nozownikzberlina : https://www.prawo.pl/prawnicy-sady/obnizanie-wynagrodzenia-prokuratorom-z-problemami,531252.html Na marginesie dodam, że znałem osobiście prof. Grzegorczyka o którym mowa w artykule Przez rok chodziłem u niego na seminarium z prawa karnego skarbowego Był, bo już nie żyje, bardzo fajnym człowiekiem. Zawsze uśmiechnięty. Rzucał dowcipami. Każdy kto chciał mógł się dużo od niego nauczyć. Nie było u niego możliwości niezdania chyba, że ktoś przestał w ogóle chodzić. Bo jak już chodził to każdemu wszystko tłumaczył. Nawet już nie pamiętam dlaczego zrezygnowałem u niego z tego seminarium. Chyba kumple też zmieniali i poszliśmy razem na prawo pracy Tak offowo i osobiście zebrało mi się na wspomnienia... @AndrzejTrg a to już miej pretensje do posłów/osłów a nie prawników, że jest tak niskie zagrożenie ustawowe za przestępstwa drogowe. Akurat w tym wypadku podniósłbym wysoko. Za zabicie człowieka po pijaku do dożywocia, a za zabicie człowieka i ucieczkę do 20 lat...
-
@AndrzejTrg w takim wypadku gdzie są ewidentne dowody obrońca nie wnosi o uniewinnienie tylko o jak najmniejszy wymiar kary. A tak naprawdę to za największe zło na świecie odpowiadają legalne narkotyki czyli etanol i oczywiście nielegalne. Dlatego koncerny alkoholowe powinny płacić ofiarom wszystkich przestępstw których sprawcą była osoba pod wpływem lub osoba w danej chwili trzeźwa, ale uzależniona. Bo alkoholicy nawet jak są trzeźwi mają bardzo zachwiane emocje, agresję i popełniają przestępstwa. No a o narkotykach to już w ogóle nie ma co mówić. A w tym wypadku, sprawca podejrzewam, był pod wpływem czegoś dlatego uciekł. I pamiętaj, że orzeka sąd, a nie adwokat. Więc adwokat bez względu na to co powie to i tak może się na niewiele zdać bo to sąd orzeka. A w sprawach "medialnych" sądy ładują po górnych granicach wiec bądź spokojny, że ten oskarżony dostanie wysoki wyrok. Jestem tego pewien.
-
No bez przesady... Cały cywilizowany świat opiera się na prawie do obrony. Jak oni są bez wartości to co powiesz o adwokatach broniących pdf co zgwałcił i zabił 5latkę? Są kraje jak Białoruś czy rosja gdzie właściwie rola adwokata jest pozorna lub kraje jak Korea Płn gdzie w ogóle nie istnieją Raczej być nie chciał żyć w żadnym z nich. Należy zawsze oddzielać czyn człowieka od człowieka. Bo to co zrobił może być bardzo złe, ale jednocześnie w przeszłości lub przyszłości może zrobić dużo dobrego. Znamy z Polski i USA historie skazanych na wiele lat, którzy bardzo się zmienili i pomagają w domach dziecka albo tworzą nagradzane obrazy lub pomagają w ośrodkach do uzależnień. Rolą adwokata jest uzyskanie jak najniższej kary lub uniewinnienie... W Polsce to działa tak, że właściwie każdy sąd karny z miejsca właśnie nie wierzy z góry w zapewnienia oskarżonego bo można kłamać. Domniemanie niewinności jest tylko na papierze. Jak już prokuratura cię oskarży to ty musisz udowodnić niewinność. A prokuratura czasami ma dowody z d. a i tak sądy wszystko przyklepują. A czasami wbrew logice i dowodom jak było w sprawie Tomasza Komendy. Co z 30 świadków dało mu alibi a sąd uznał, że to wszystko ściema... Czasami system przysięgłych w USA wydaje się bardziej sprawiedliwy choć.... i tam było mnóstwo wypaczeń, szczególnie w latach 50 i 60tych w stanach południowych wobec Afroamerykanów. Gzie białe ławy niemal masowo skazywały za byle co i bez dowodów czarnych tylko za kolor. Ale jak pisałem - i u nas często sądy przyklepują. Ale też trzeba przyznać, że prokuratura jak już się oskarży to na 90% rzeczywiście ktoś coś odwalił. Natomiast bardzo często nie ma na to dowodów i bez dowodów są ludzie skazywani. I dlatego wśród tych 10% jest z 2% ludzi rzeczywiście niewinnych.
-
Czy mieliście jakieś niemiłe zdarzenia z kurierem DPD lub innymi?
hubio odpowiedział(a) na hubio temat w Dyskusje na tematy różne
Najprawdopodobniej to jest taki typek co jak jest ostatni dzień pracy to sobie skraca Wtedy było tuż przed okresem wolnym, a teraz sobota. Każę Allegro sprawdzić czy rzeczywiście były zajęte wszystkie skrytki. -
Audyty obywatelskie / Konfitura i inne - "Prowokacje policji"
hubio odpowiedział(a) na Camis temat w Dyskusje na tematy różne
@Suchy211 to jest pewnego rodzaju spór. Sam audytor, jego fani i część sądów podzieliła to zdanie, ale część sądów, policja i inne służby upierają się, że mogą legitymować podając enigmatyczne podstawy prawne. Osobiście jako obywatel nie czułbym naruszenia jakiś wolności osobistych jak służby mogłyby legitymować, a nawet przeszukiwać każdą osobę. Nie mam nic do ukrycia więc co mi zależy. A przy okazji można by wyłapać groźnych przestępców czy osoby planujące ataki. Natomiast to co jest do poprawy moim zdaniem to cały przekaz niewerbalny i emocjonalny niektórych zakompleksionych mundurowych, którzy się popisują władzą. Np. stosowanie ironii czy jakiś głupich tekstów w stylu, że ktoś jedzie samochodem w środku nocy i to jest podejrzane co pokazał audytor na jednym z filmów od widzów. Czy zachowanie ochroniarzy z dworca. Bo zachowanie części mundurowych jest mało profesjonalne. Ale generalnie - tak zmiana przepisów. Bo ciężko z radiowozu od razu zauważyć czy poszukiwana osoba to Pan/Pani xy przechodząca na chodniku. A nawet ludzie mogą zmienić uczesanie itp więc sprawdzanie jest potrzebne. I to widać nawet na filmach audytora. Jak ochroniarz czy mundurowy jest grzeczny i np. na zwrócenie uwagi o braku czapki reaguje jak należy np przyznając rację to i audytor podawał dobrowolnie dane. A jak z miejsca policjant idzie w zaparte i kozaczy mimo błędu od samego początku to i audytor się stawia. Z 80% przypadków z filmów dało się rozwiązać w normalny sposób gdyby była lepsza postawa mundurowych. -
Audyty obywatelskie / Konfitura i inne - "Prowokacje policji"
hubio odpowiedział(a) na Camis temat w Dyskusje na tematy różne
@ODIN85 no ale przecież wszystkie elektroniczne systemy zarządzania infrastrukturą kolejową są chyba raczej na dworcach niż polach. Oprócz prób wykolejenia było też zdalne zmienianie systemu, który zatrzymał wszystkie pociągi. Wyobraź sobie, że ktoś mógłby np doprowadzić do zderzenia pociągów. Tu niby tylko niewinnie nagrywa, a w tle zdalnie hakuje systemy. I pisałem w kontekście tego, że SOK chodzi z bronią. Filmu nie widziałem, ale generalnie to zaczynam mieć go dość. Akurat po incydentach na kolei to odpuściłbym nagrywanie tam. -
Czy mieliście jakieś niemiłe zdarzenia z kurierem DPD lub innymi?
hubio odpowiedział(a) na hubio temat w Dyskusje na tematy różne
Problemów c.d. Kurier został pouczony i ze złości robi dalej co robi. Tym razem mi nie dowiózł do paczkomatu zamówionego towaru na weekend i z powrotem trafił do oddziału. Oczywiście Allegro Delivery DPD -
Audyty obywatelskie / Konfitura i inne - "Prowokacje policji"
hubio odpowiedział(a) na Camis temat w Dyskusje na tematy różne
Pewno po tych próbach wykolejenia pociągu przez ruskie śmieci... Kolej dostała czerwone alerty i najwyższy stopień zagrożenia. Osobnik z zasłoniętą twarzą w kapturze wzbudza zaniepokojenie... Ja nie wiem... Ale na miejscu jakiegoś urzędnika z MSWiA to bym wysłał do wszystkich służb zdjęcie audytora, żeby nie zawracali sobie nim głowy -
Wojny i konflikty zbrojne na świecie
hubio odpowiedział(a) na Camis temat w Dyskusje na tematy różne
@TheMr. jeden ban ci nie wystarczył? Słowa o usunięciu konta niezrozumiałe. Nigdy nie pisałem, że usunę konto. Chyba kogoś pomyliłeś. Tak czy inaczej uwaga personalna. A uwaga o brandzlowaniu się do.... No cóż... A na koniec kolejna prowokacja dotycząca mojej wiedzy. Fora są po to żeby uczyć się nawzajem więc jak czegoś nie wiedziałem to już wiem. Za resztę merytorycznej odpowiedzi dziękuję choć odp. merytorycznej było z 10% w twojej odp. Mam ciebie w ignorach, ale tym razem odwinąłem - na moje nieszczęście @8V32 PcLab oby stał jak najdłużej. No i ten pocisk to jednak nie byle co. Nie ma co zaklinać rzeczywistości i prawić kolejne farmazony: https://wiadomosci.wp.pl/zmasowany-atak-ukraincow-na-rosyjski-woronez-wybuch-za-wybuchem-7242043159677440a Oriesznik to rosyjski system rakietowy średniego zasięgu (IRBM). Zdaniem zachodnich ekspertów to zmodyfikowana wersja międzykontynentalnego pocisku balistycznego RS-26 Rubież. Pocisk porusza się z prędkością nawet do 8-10 machów (ponad 10-12 tys. km/godz.) i ma zasięg do 5,5 tys. km. Teoretycznie może on przenosić głowice jądrowe. (...)Według lwowskiej administracji obwodowej podczas ataku uszkodzony został ważny obiekt infrastruktury krytycznej. Czyli pewno ogrzewanie. Ukraińcy odpowiedzieli w podobny sposób. Rezultat jest taki, że po obu stronach cierpi ludność cywilna. Gubernator biełgorodzki Wiaczesław Gładkow przekazał w sobotę na Telegramie, że 600 tys. mieszkańców nie ma prądu, ogrzewania i wody na skutek ukraińskiego ataku rakietowego. Na dworze panują siarczyste mrozy. Jak podaje Reuters, nie działa oświetlenie uliczne Nie wiem dokąd to wszystko zaprowadzi. Ani putler ani Załenski nie ustąpi póki oboje żyją. Inna sprawa, że ruski zbrodniarz tak naprawdę nie chce żadnego pokoju. Dla niego 600 tyś zmarzniętych mieszkańców to nic. A pewno jeszcze większość z nich ma tak wyprane mózgi, że tylko zwiększa to nienawiść do Ukrainy.
