Petru23
Użytkownik-
Postów
702 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Petru23
-
Auto na krótkie dystanse, bezawaryjne. 100tyś zł.
Petru23 odpowiedział(a) na Gret temat w Motoryzacja
Dokładnie tak. AI ściemnia bardzo często nawet w podstawowych kwestiach. Dodam, że eCVT w kudze symuluje zmianę biegów i silnik (czy tam zespół) słychać głównie przy wciśnięciu pedału gazu w deskę. Tak to cicho się porusza nawet przy wyższych prędkościach. W środku przy 140 słychać delikatny szum powietrza (szyby wygłuszone). -
No to skoro już takie praktyki stosujesz to nie widzę sensu pytania Byle nie słonecznikowy.
-
Zależy ile chcesz dolac. Ale skoro chleje a to wciąż 5w40 to bym lał... Wszakże silnik i tak już uwalony :E
-
Hm... Raz mailem przypadek, że gniazdo zapalniczki nie chciało zasilić sprzętu a gniazdo oznaczone jakoś zasilanie 12V (a przecież to też zapalniczki) ale zasialało. Teraz sobie skojarzyłem. Czy to była usterka czy faktycznie ma to jakiś wpływ nie mam pojęcia.
-
Zjechałem z autostrady i spalanie na krajowej 4,2-4,5l. Chyba jestem zadowolony Zawyżone wskazania prędkości to wymóg UE, wyliczany wg jakiegoś wzoru. Po co i dlaczego wiedzą tylko ustawodawcy unijni. Prasa twierdzi, że kwestie bezpieczeństwa i unikania mandatów Pierwszy z brzegu art https://magazynauto.pl/porady/jak-dokladne-sa-wskazania-predkosciomierzy-sprawdzamy-100-aut,aid,3023
-
Tego nie wiem. Wiem natomiast, że powrotną droga z prędkościami 120km/h ma autostradzie (leje od poznania jak cholera) to już 6l. Ale 150 to już 9-10 wciąga. No ale 2,5l, może inaczej byłoby z czymś 1,5 + turbo
-
Właśnie sprawdziłem u siebie, i przy 140km/h łyka 7,5l. A ile mniej dymi
-
Napędza go bardzo sprawnie. Nie brakowało mi mocy. Na trasie to się odłączał jeden i na dwóch garach leciał
-
No jakoś te 1,3 musi napędzić takiego suva. Mailem kuge 1,5 EB 3cyl i od ok 120-130km/h spalanie rosło do ok 10l. Spokojnie kolo 6. 140km/h to już właśnie w okolicach 10l będzie.
-
Wszystkiego najlepszego! Czyli ile nasze auta mają na blacie :D
Petru23 odpowiedział(a) na Krzysiak temat w Motoryzacja
Zwiększona rekuperacja, jak kolega wyżej wskazał. Ale dziwnie się jedzie, bo coś ciągnie za zderzak z tylu. -
Normalnie raczej, jak to kosiarki z turbo. Edit Ktoś na szybko poleci coś niedrogiego na nocleg w Poznaniu z czysta łazienka i parkingiem? Na niedziela/pon?
-
@GordonLameman Ufff... Spoko masz wyniki ale noga ciężka chyba nie jest Ja mam podobnie, ok 5 miasto, krajówki 4-4,5, autostrada ok 8-10 w zależności czy przekraczam 150km/h. Z tym, że mam 2,5l (w pełni świadomy wybór) a nie kosiarkę to swoje spali Najważniejsze, że osiedlowe odcinki jeżdżę na prądzie a nie jak w ice po 20l/100 nawet (rzadko na osiedlu 3 bieg się przekracza. Głównie 1,2 hamowanie, stop. A osiedle mam autonomiczne, nie mam potrzeby wyjeżdżać poza). Dosłownie wokół komina z odcinkami set metrowymi. Aha, mam niepełnosprawność i problem z chodzeniem. Dlatego autem po osiedlu się bujam.
-
Wszystkiego najlepszego! Czyli ile nasze auta mają na blacie :D
Petru23 odpowiedział(a) na Krzysiak temat w Motoryzacja
Odebrałem 2 lub 3 tyg temu a przede mną jeszcze w tym miesiącu 2x Poznań, kilka innych miast itp. chyba muszę zwiększyć przebieg w najmie 😂 -
Nie, nie schodzą ale przedstawiają jakiś pogląd właścicieli aut, którzy je puszczja w obieg. Cena rynkowa się tworzy i właśnie wystartowało jej tworzenie się. Czas wiszenia ogłoszenia zweryfikuje założenia sprzedającego, ale w wieku przypadkach nie odda auta za wyraźnie niższa cenę niż chce. Będzie trzymał. To nowe doświadczenie u konsumenta w kwestii auta, bo nie spodziewał się tak dużego spadku wartości nowego MG w stosunku do wartości, jaka zapłacił te 2 lata temu. Zresztą, mało to aut w różnym przedziale cenowym wisi miesiącami, bo cena zbyt wysoka? Rok temu moja mazda stała średnio 20k, dziś 15-16tys. Tąpnięcie Chciałem wziąć za nią min 18 ale szybko zweryfikowała mnie rzeczywistosc. A kasy na rozrząd czy sprzęgło nie odzyskam, wystawiłem w tej samej cenie co przed wymianą. Jak za 15tys pójdzie to będzie dobrze a muszę sprzedać szybko bo zaraz kolejny rok minie i cena rocznikowi w dół znów strzeli Btw, kumkwaka o mało co nie wziąłem. Masz wysoka ratę najmu, ja miałem 2200 brutto PLN. Za kuge place 2100 brutto z pełna opcja usług bez wpłaty własnej. Edit Wróć Tyle samo miałem za nissana Piszę z telefonu i cyferki się mylą. @GordonLameman, a ile pali Ci kumkwak? Naczytałem się o wysokim spalaniu i zrezygnowałem na rzecz kugi fhev. Faktycznie w mieście wciąga naście l a na trasie ok 10 uwzględniając autostrady?
-
Nie. Mogła mu się zmienić sytuacja w stosunku do tej, gdzie mógł utrzymać auto. Wystarczy, że jeden klient się wykrzaczyl, ktoś nie opłacił zobowiązań i poszedł łańcuszek zdarzeń. I 5k opłat zaczęło ciążyć. Ja mam zabezpieczenie na spłatę najmu (kasa za mazdę + odkładam co miesiąc równowartość raty, co zabezpiecza mi całość umowy nawet jakbym stracił pracę, którą mam gwarantowana przez min rok - kontakt w bardzo wąskim obszarze specjalizacji)
-
Limit przebiegu w każdej chwili możesz sobie zwiększyć. Zobacz wartość raty. Nie każdy jest w stanie ją utrzymać. Zobacz też po FB jaki jest ruch na odstąpieniu lub wykupieniu leasingu. Masa ofert... Miałem brać alfę bo rabaty są ogromne, ale też utrata wartości. I nie są wolne od wad. Alfa jest na dnie zestawień sprzedaży, do tego będzie problem przy odkupie - trzeba znaleźć alfiarza. U mni decyzja podyktowana była jeszcze tym, że za 40-50tys miałem do wyboru 10 letnie głównie corolle czy PSA na 1.2. albo fordy z ecoboost. Nie... Dziś auta są na kilka lat i trzeba się ich pozbywać zamiast ładować w koszty. Poza tym, są nowe konstrukcje aktualnie gdzie brak zamienników. Za 2-3 lata też ich nie będzie także serwis głównie w ASO. I nie zawsze zamiennik będzie działać jak powinien, widzę to po mojej BL gdzie cewki czy czujniki musiały wskoczyć Ori, bo dedykowanych już nie produkują a te uniwersalne nie zawsze działają.
-
Dlatego świadomość tego co się robi. Wartość wykupu mam wpisaną w umowę. Dzisiejsza sytuacja dotycząca używanych aut pokazuje jakie mogą być cyrki. Mg 2-3 letnie są wystawiane za takie same lub wyższe kwoty, niż nowe z salonu...
-
Mnie ciekawi jedno. Wiele osób mówi mi, że najem to zuo, lepiej leasing. A faktycznie czym się to różni, skoro w obu przypadkach auto do czasu spłaty/wykupu nie jest moje, place co miesiąc X kasy a później mogę oddać albo wykupić (na wykup trzeba jednak mieć kasę). Ja sprawdziłem dokładnie czym się różni najem od leasingu i wybrałem najem. Nie chce zostać z dzisiejszej jakości samochodem, które będzie wymagało już pierwszych napraw. Już w używane wsadziłem wystarczająco dużo kasy, bo przecież a to sprzęgło, rozrząd, jakieś awarie z racji zużycia i wieku. A w najmie też mogę wykupić. Mam te furtkę na koniec umowy. Poza tym podkreślam. To jest tak indywidualna sprawa, że ciężko rozmawiać o tym w ogólnym kontekście. Ja mam jdg, odliczam koszty najmu. Wychodzą mnie w pełni akceptowalne kwoty co miesiąc z góry przewidziane. I na nie się zgodzę z pełną świadomością. Btw, sami dyskutujecie o jakości dzisiejszych silników itp itd. nie ma za bardzo w czym wybierać wśród kilkuletnich aut.
-
Pytanie ile % społeczeństwa ma odłożoną gotówkę min. 100tys (najem bierze się zazwyczaj na droższe auta z nizsza utrata wartości), aby pozwolić sobie na zakup auta? Bo coś mi się wydaje, że nie jest to jakaś norma
-
Ale im dłuższy najem tym wyższa rata. Na 2 lata place wyraźnie mniej niż na 3. Ale zobrazuje to inaczej. Z założenia nowe auto chce mieć 2 lata, później zmienić na inne. Ale to założenie właśnie krótkoterminowe. Kupuję za 150tys auto, po 2/3 latach sprzedaje za ok 100tys. W plecy jestem 50, auta nie mam. Gotówki że sprzedaży też nie mam bo spłacam zaciągnięty na auto kredyt. Biorę w najem auto na 2/3 lata, spłacam 50tys w tym okresie, oddaje auto i to samo. Nie mam auta, 50tys utraty wartości poniosłem. Jestem w pkt wyjścia. Dotacja na elektryki pokrywa utratę wartości. Nowych elektryków nie jesteś w stanie przewidzieć, jaka będzie wartość rezydualna za kilka lat. Wpisało się to pięknie w najem elektryków, co pozwala na ratę w krótkim najmie do 2 lat nawet śmieszne kilka zl
-
No a jak wykupisz i sprzedasz to też jesteś w plecy o utratę wartości i auta nie masz. Dlatego zależy, czy chcesz wykupić później auto i zostawić na X lat czy chcesz zmienić co 2-3 lata na nowe. Ale jak chcesz zostawić to z najmu też możesz wykupić. Na jedno wychodzi w sumie. Do tego dochodzi mentalność i kwestia posiadania. Niektórzy muszą "mieć swoje" i kupią za gotówkę (nawet, jak wezmą kredyt) a inni wolą nie mieć a płacić i korzystać.
-
Dlaczego w plecy? Aczkolwiek zależy, czy chcesz wykupić i trzymać X lat czy chcesz zmienić. Jeśli zmienić po okresie najmu to nie jesteś w plecy. Jak wykupisz to nie ma znaczenia czy z najmu czy leasingu, i tak musisz wyłożyć X kwotę na końcowy wykup. Najem, leasing, kredyt, gotówka, itp, nie ma najlepszej opcji uniwersalnej. Każdy dopasowuje pod siebie.
-
Po 24 miesiącach oddajesz lub wykupujesz. Przez te 24 miesiące spłacasz utratę wartości + obsługę. OC AC masz w cenie raty co miesiac, lejesz tylko paliwo. Po wykupie masz auto po prostu i wsystsko co z nim związane na głowie.
-
Sam byłem niedawno przed takim wyborem i wziąłem najem z opcją wykupu na dwa lata. Mnie się kalkulowało, mogłem dopłacić do raty dla konkretnych korzyści. Finalnie mam tak, że place nieduże pieniądze, interesuje mnie tylko paliwo. Serwis, naprawy wszelakie po stronie najemcy. Nie mam udziału w szkodzie i pełne ubezpieczenie na najemcę a nie na mnie (nie idą mi zniżki, mogę zgłaszać wszytsko z AC). Auto zastępcze itp. Spłacam utratę wartości w stałych, przewidywalnych ratach, bez dodatkowych nagłych kosztów. Także na 99% zdaje auto i biorę kolejne. Wcześniej przez prawie 3 lata użytkowałem tak firmowe i komfort użytkowania jest genialny. Przy zdaniu było 600zl dopłaty za fizyczne uszkodzenie nadkola. Uczciwie. Dzisiejsza motoryzacja nie budzi do mnie aż takiego zaufania, aby wiązać się z nią na lata. Poza tym sytuacja polityczna itp podpowiada, aby nie wiązać się długoterminowo z wyższym zobowiązaniem. Aha, leasing operacyjny różnił się głównie nazwą i tym, że nie można znieść udziału w szkodzie i ponosi się koszty obsługi serwisowej (przeglądy, podstawowa eksploatacja po stronie użytkownika). Również 0zl wpłaty własnej i minimalna rata tej samej wysokości. Wykup również bardzo podobnie. Praktycznie to samo ale na gorszych warunkach niż najem. Auto zamawiałem jako nowe przez Santander Leasing, wyprodukowane dla mnie i odebrane z salonu po 4 miesiącach od podpisania umowy.
-
To z jakiejś reklamy?
