Skocz do zawartości

Jaycob

Użytkownik
  • Postów

    3 744
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Treść opublikowana przez Jaycob

  1. Jaycob

    PlayStation 5/5 PRO

    Spokojnie, pionowa pozycja PS5 (również wersji Slim) jest całkowicie bezpieczna. Faktycznie, były pojedyncze przypadki wycieku ciekłego metalu, ale zazwyczaj działo się to przy nieumiejętnym montażu/demontażu konsoli.
  2. Faktycznie, tempo trochę wolne, ale luz - to dopiero trzeci odcinek.
  3. Jaycob

    Nintendo Switch 2

    Liczby robią wrażenie - widać, że konsola cieszy się sporym zainteresowaniem. W sumie nic dziwnego, w końcu to Japonia, a tam handheldy to strzał w dziesiątkę. No i jeszcze pozostaje kwestia ceny - Switch 2 kosztuje tam tylko 350 dolców (dostępny wyłącznie na japońskim rynku), a to też robi różnicę.
  4. Nie jest aż tak źle. Z nowego sezonu mi się podoba: Katainaka no Ossan, Kensei ni Naru Summer Pockets Kowloon Generic Romance Kijin Gentoushou Zatsu Tabi: That's Journey Szczególnie fajny jest Kowloon Generic Romance. Ma ten oldschoolowy klimat starych anime - kreska i setting totalnie w retro-sci-fi stylu. Tytuł może mylić, ale serio, to nie jest żaden generyczny romans, wręcz przeciwnie, bardzo oryginalna produkcja.
  5. To jest Preview z marca, bez DLSS i łatki.
  6. Toradora - piękne to było anime.:)
  7. Ktoś będzie cisnął z francuskim dubbingiem? Właśnie odpaliłem GP na miesiąc, wsiadam do tego hype pociągu!
  8. Cóż, może macie rację - jak wspomniałem, prawie nie korzystam z modów, więc moja wiedza na ich temat jest ograniczona. Mody mogą być prawdziwym game-changerem, ale vanilla też ma swój urok, wartość i daje autentyczne doświadczenie. Nie każda produkcja potrzebuje modów, by być świetną - niektóre tytuły bronią się same. Plus trzeba jednak wiedzieć, jak je poprawnie zainstalować, żeby wszystko działało bez zarzutu.
  9. Imo granie bez modów to nie jest jakieś marnowanie potencjału PC - po prostu inny vibe. Jak chcesz poczuć grę tak, jak ją wymyślił twórca, to vanilla jest całkowicie w porządku. Ja sam z modów korzystam bardzo rzadko - tylko jak coś jest zrąbane w grze i trzeba to ogarnąć.
  10. Masz już opłacony GP, więc ciśnij spokojnie do 5 maja i wtedy zdecydujesz, czy warto przedłużyć albo brać grę na stałe. Od 24 do 5 to 11 dni, więc jak wpadnie te 2-3h dziennie, to całą fabułę (około 30h) ogarniesz. Trzeba wcześniej zerknąć, do kiedy gra jest w Game Passie - zazwyczaj info jest w apce albo na stronie MS. Gry od Xbox Game Studios nigdy nie opuszczają usługi.
  11. To sobie przedłuż metodą konwersji na Gamepass Ultimate na 50 dni. Dla aktywnych użytkowników można wyrwać od 30zł. Aktywujesz sobie przed 5 maja i będziesz miał mnóstwo czasu na granie. 60+ dni to spokojnie starczy na ogarnięcie 30h fabuły.
  12. Mam inne zdanie. Nawet najlepsza fabuła nie uratuje gry, jeśli gameplay kuleje. System walki w JRPG jest kluczowy, bo to w nim spędzam najwięcej czasu - nie może być nudny ani zbyt prosty. Podawaj w quote albo pisz źródła skąd kopiujesz.
  13. BTW, ciekawe, czemu to zmienili. Z tego, co widzę, w oryginale w kreatorze postaci były opcje male i female. Przydałaby się jakaś alternatywa dla tego portalu, bo wygląda na to, że moderacja to chyba ekipa z Resetera albo innych woke forów. Ciągle coś tam cenzurują.
  14. Fextralife wcześniej w preview narzekał, że eksploracja słaba i nie ma co zwiedzać, a teraz w recenzji prawie maks ocena. Ciekawe, co im się zmieniło...
  15. No nieźle! Myślałem, że będzie maks 85%, a tu proszę - grubo ponad! Trzeba będzie gdzieś dorwać jakiegoś taniego GP, bo trochę się już tego uzbierało.
  16. No nie do końca - od jakiegoś czasu da się modować gry w Game Passie, np. Skyrima, Cities: Skylines czy Fallouta 4. Ale wiadomo, do wygody Steama to temu daleko. https://www.nexusmods.com/news/14503 A skoro gry od Beth da się ogarnąć, to podejrzewam, że z Oblivionem będzie podobnie.
  17. U mnie ostatnio na tapecie Switch na pełnych obrotach. Xenoblade 1 ukończone w 100 godzin, a teraz dla odmiany odświeżam sobie Portal jedynkę (kupiłem w bundlu - Companion Collection za 19 ziko) - tym razem w wersji na Switcha. Wpadła też cyfrowa Persona 5 Royal na promocji i używany box Zelda: Echoes of Wisdom, więc wygląda na to, że mam zapewnioną rozrywkę na długie tygodnie. Sama Persona to przecież jakieś 100h… minimum, a miałem robić sobie przerwy od dużych gier.
  18. Poza UK wszędzie jakieś minusy, a w Polsce choojowo, ale stabilnie.
  19. To ma być remaster? Wygląda jak konkretny remake - wpakowali w to masę roboty. Przy tym HZD czy Days Gone to wyglądają jak zwykłe podbicie rozdziałki.
  20. Zawsze jest golas.
  21. Na ile godzin jest ta gra?
  22. Wygląda imponująco. Nigdy nie grałem, bo z jakiegoś powodu ta gra mnie zawsze odrzucała, ale może tym razem się skuszę i zagram w Game Passie
  23. Jaycob

    Xenoblade Chronicles

    Tak, właśnie ukończyłem. Pękło ponad 100 godzin, zrobiłem 95% zawartości, a resztę hardkorowych wyzwań na poziomie 100+ porzuciłem. Nie mam już siły dalej grindować. Plusem tego grindu było to, że finałowy epizod i ostateczna walka były tylko formalnością - przeszedłem przez nie błyskawicznie, bo większość wrogów nawet mnie nie atakowała. A tak poza tym? Fabularnie - sztos. To była epicka i emocjonalna przygoda, ze świetnymi zwrotami akcji. Trzymała mnie w napięciu aż do samego końca. Postacie są mocne, charyzmatyczne, z którymi można się utożsamić, a angielski voice acting to absolutna topka. Walka, choć z pozoru głęboka dzięki takim mechanikom jak Break–Topple–Daze czy wizjom Monado, w dużej mierze opiera się na statystykach. Niestety różnice poziomów mają ogromne znaczenie - niższy poziom to konkretne trudności, wyższy znacząco ułatwia grę. A przy czerwonych wrogach (6+ poziomów wyżej) nie ma co nawet podchodzić. Ataki w ogóle nie trafiają. Można jedynie ratować się pewną postacią, którą narzuca statusy i pasek hp wrogów powoli znika. Otwarty świat zachęca do eksploracji malowniczych stref, ale niektóre obszary bywają puste, a mechanika poziomów wrogów ogranicza swobodę poruszania się. Generalnie ogromne wrażenie zrobiło na mnie, że cały ekosystem, od równin, przez góry, po morza, istnieje na grzbietach dwóch tytanach. Co mocno wyróżnia się na tle innych grach w tym gatunku. Questy poboczne, mimo że liczne i wspierające rozwój postaci, szybko stają się powtarzalne. Większość z nich to niestety typowa kurierka: idź tam, przynieść coś, zabij kilku, wróć. Wizualnie gra wygląda naprawdę dobrze jak na swoje lata. Artystycznie jest bardzo ładnie, a niektóre lokacje potrafią zachwycić klimatem. Muzyka - przyjemna, dobrze dopasowana do scen i momentów, ale nie wpadła mi w ucho na tyle, by do niej wracać poza grą. Znam inne JRPG, których soundtracki zrobiły na mnie większe wrażenie, ale nie zmienia to faktu, że oprawa dźwiękowa trzyma poziom. Ode mnie 8.5/10
  24. No ciężko się nie zgodzić, anime na razie wygląda jak robione na szybko. Ale manhwa podobno sztos. Odnośnie Reddit to mi się rzuciło to: Pokaz slajdów.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
{literal} {/literal}