Skocz do zawartości

Suchy211

Użytkownik
  • Postów

    1 888
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Suchy211

  1. No... tak. Jeśli to się stanie powszechnym środkiem transportu jak samochody, to jak najbardziej będą potrzebne takie lotniska.
  2. No nie wiem. Od czasu do czasu jeżdżę to większego miasta załatwić jakąś sprawę. Zazwyczaj staję 100-300m od miejsca docelowego. Normalnie by mi to nie przeszkadzało, gdybym najpierw nie musiał jeździć ja debil i szukać miejsca do zaparkowania. Auta stoją często byle jak i byle gdzie, bo brakuje miejsca.
  3. A może pomyśleć o dostosowaniu infrastruktury i parkingów?
  4. Do straży miejskiej zatrudnić z 2 półgłowków za 4k, co jedyne co będą robić to wystawiać bilety za nieprawidłowe parkowanie. Półgłówków, bo każdy inny będzie miał większe ambicje.
  5. Wiesz co ja nie wiem, czy chce aby gliniarz za te 7-9k zajmowali się głównie ściganiem obszczymórków i źle zaparkowanych samochodów. Zaboli kiedy przejdzie w skutki niewykonaną ważniejsza robota.
  6. Kobiety i mężczyźni chcą dokładnie tego samego. My chcemy je tak wychędożyć, aby się zlały z rozkoszy. One chcą być tak wychędożone, aby się zlały z rozkoszy. Tymczasem czarny wysoki łobuz ze swoimi statystycznie 17 cm nadaje się do tego lepiej niż biały niski niceguy ze swoimi statystycznie 14 cm. To jest takie proste. A tak na poważnke, każdy woli, aby druga połówka miała jak najwięcej atutuów na raz. Dobrze ukierunkowana agresja to potężny atut u mężczyzn. Dlatego kobiety lubią łobuzów, nawet jeśli z tym ukierunkowaniem agresji jest u nich różnie. Kobiecość i delikatność to potężne atut u kobiet. Dlatego mężczyźni wolą takie, zamiast nacechowanych męskimi atutami emancypantek. Obie strony obecnie dość mocno atakują odwrotność swojego ideału. Weźmie 60. Spermiarz weźmie i 30.
  7. Mówiłem. Rosja nie ma ludzi, ma co najmniej 100 mln fanatyków. W tym zawsze będą od zachodu silniejsi.
  8. Nieee, co najwyżej 20%. Pamiętaj, że tych co się pokazują widać, a tych co nie nie widać. Problemem jest raczej to, że człowiek jest tworem w pełni programowalnym i problemem jest jak te 20% zaprogramuje te 80%.
  9. Nie mogę się doczekać, aż się dowiem jak UE chce na te importowane dobra zarobić. Ale tak realnie, nie pobożnieżyczeniowo.
  10. Zamiast? Czy oprócz? Czas to bardzo potężna i mocno lekceważona waluta. Korzyść z tego taka, że teraz żulki i przegrywy będą czyścić parki i rowy z porzuconych butelek. Najlepsze były powszechnie rozstawione kontenery, tak aby nie trzeba było za bardzo do nich jeździć, albo szukać. Na przykład nawet przy drogach, żeby jak ktoś już wypije sobie tego 5 energolców w trasie, to niech ma się gdzie zatrzymać aby pozbyć się butelek i puszek. Tylko że tu brudasy będą wyrzucać wszystkie śmieci wtedy.
  11. Następny którego rzekomo nikt nie szkolił czym się kończy kontakt z drzewem przy wybitnej prędkości. Może chociaż genów nie zdążył przekazać i jego wrodzona głupota poszła w zapomnienie.
  12. Wiesz z tą edukacją to jest tak, że wiedzieć coś to jedno, stosować drugie. Podgadaj z piratem drogowym co wie na temat konsekwencji kolizji przy dużej prędkości. Porozmawiaj z grubasem o żywieniu. Z alkoholikiem o chorobie alkoholowej. To są ludzie którzy o swojej "specjalności" wiedzą całkiem dużo. Nawet więcej niż osoby których ona nie dotyczy. Jednak wiedzieć a stosować, to zaledwie luźno powiązane zagadnienia. Z różnych powodów.
  13. Żal mi jej jak kierowcy parkującego na drzewie z prędkością 200 km/h. Podobnie jak tych debili jadących 500 km postawić obiad jakiejś dziuni licząc, że wreszcie uda im się opróżnić prostatę i jądra inaczej niż do wanny.
  14. @Stjepan @Henryk Nowak a i tak takiej dziąsze atencję dają przede wszystkim "nasieniowcy"
  15. a niech sobie robi co chce, byle nie w tym przygłupawym prowokatorko-manipulatorskim tonie.
  16. Dla mnie każdy materiał audytora w którym próbuje wyprowadzić kogoś z równowagi to pajacowanie dla zasiegów a nie żaden użyteczny content. Czyli w praktyce przytłaczająca większość wrzucanych tutaj tego materialów.
  17. Jeżeli jadąc prawidłowo pęka ci opona, która przynajmniej powinna być w dobrym stanie, a na skutek tego ktoś ginie, to to nie jest żadne przypadkowe zabicie, tylko po prostu wypadek. Natomiast jak ty widzisz "jeśli gość zapier..." a jak widzi to ustawodawca lubiący sobie zapier... oraz jego PRZECIĘTNY wyborca który też lubi sobie zapier... to dwie różne rzeczy. Te dwie ostatnie grupy mają moc sprawczą a ty nie. Chcesz coś zrobić to przekonaj kogoś do swoich racji i aby było ich tak dużo, że PRZECIĘTNY wyborca bla bla bla yada yada yada i tak dalej... . Ja bym niektórym zwyrodnialcom odbierał prawa człowieka, a powstały przedmiot oddawał na organy a resztki do biogazowni, no i co z tego? Niektórych złodziej wieszałbym za żebra na haku, albo nabijał na pal tworząc sztukę w stylu "new art", no i co z tego? Za niektóre pomniejsze przestępstwa, te wyjątkowo perfidne zarządzałbym karę pojedynczej publicznej chłosty, no i co z tego? Czy dlatego że ja tak to widzę to to się kiedyś wydarzy? Najpierw "pakiet kontrolny" wyborców musiałby pomyśleć tak samo i musiałby powstać rząd który wyrazi wolę to zrealizować. Tak jest z tym prawem drogowym. Nie mamy pojęcia zabójstwa w ruchu drogowym, bo tego PRZECIĘTNIE chcą ludzie od góry do dołu. Z poważaniem Coś takiego w tym temacie powiedziałby Janusz Korwin Mikke
  18. Nie, nie lepiej. A teraz kiedy to powiedziałem i puffffff.... Świat zmienił się dzięki temu na lepsze. A teraz chce mojego Nobla.
  19. Co racja to racja. Nie możemy być wrogo nastawieni do rosji ORAZ Niemiec. Na razie może to działać, ale oni się w końcu między sobą dogadają. Wtedy do by będziemy solą w oku i przeszkodą.
  20. Ale to nie ważne jak my to chcemy klasyfikować. Na moje takie sytuacje powinny być klasyfikowane jako usiłowanie zabójstwa i tak karane. Ale to nie ma znaczenia co ja chcę. Ważne co prawo mówi. Co gorsza, nie mogę na to podziałać nawet pośrednio, bo nie ma partii która chciałaby z tym zrobić REALNY porządek. Jest na to zgoda odgórna, bo politycy i ludzie wpływowi wiedzą jak jeżdżą, oraz oddolna, bo proletariat też lubi sobie pozapierdzilać i nie chce ryzykować wieloletnim więzieniem.
  21. Ja mam lepszy pomysł. Wykruliczkowac ZUS, wykruliczkować Zdrowotna. Podnieś podstawowa stawkę VAT na 50% i wtedy dochody na sprawy zdrowotne i emerytalnorentowe brać z tego podatku. A jak będzie mało to na 60%, albo 70%. Aż wystarczy. Wtedy będziemy się cieszyć, że nie musimy płacić ZUS i koszty zatrudnienia są niskie.
  22. Tak odpowiedzialnie, że to powinno wyczerpywać te punkty o zajmowaniu dogodnej pozycji, albo odparciu ataku i w praktyce pozwalać na zestrzelenie.
  23. Nie mówię o sytuacji kiedy ta więź jest, a kiedy jej nie ma. Oczywiście że nie wykluczam, że nietata może czuć się tatą, albo po latach machnąć ręką i zaakceptować sytuację, ale nawet sąd nie powinien o tym decydować. Jak ktoś decyduje się zaprzeczyć ojcostwu (jeśli faktycznie dziecko nie jego), to znaczy że nie zamierza być ojcem nieswojego dziecka, to jako niewinny zaistniałej sytuacji powinien móc to zrobić, a odpowiedzialność za utrzymanie dziecka powinien ponieść faktyczny ojciec. Niszczenie komuś życia w imię dobra nie jego dziecka to nie jest rozwiązanie. Są inni odpowiedzialni. No i jak wyżej, przysposobienie dziecka, a bycie oszukanym w dziecko to 2 różne scenariusze. Dramatycznie różne. Nie poniosło mnie. Jak najbardziej istnieją powodu dla którego mógłbym odebrać innemu człowiekowi życie. Na przykład samoobrona, obrona bliskich, nieodwracalne zniszczenie mojego życia przez niecny czyn, na przykład oszustwo. Zresztą można to uznać za kolejny punkt. Przekonania niektórych ludzi mogą sprawić że dojdzie do tragedii, jeśli zostaną obywatelami oszukanymi w świetle prawa.
  24. Zgoda, ale jest w tym całym mechanizmie schowany potwór w szafie. Takimi zwrotami można załatwić finanse mniejszego sklepu. Wyobraź sobie że masz że 2 takich testerów w odwodzie, którzy kupują, testują, zawracają, a ty się musisz później bujać z tym, że produkt nie nadaje się do dalszej sprzedaży, bo poprzedni nabywca zniszczył opakowanie. Widzę 2 rozwiązania. Pierwsze to współodpowiedzialność kupującego zwracającego. Niech chociaż będzie odpowiedzialny za stan oryginalnego opakowania. Niech będzie potrącenie jeśli to jest w sposób istotny uszkodzone, tak aby sklep mógł zaoferować zniżkę kolejnemu nabywcy Drugie rozwiązanie, to nie zwrot do sklepu, a zwrot do producenta za pośrednictwem sklepu. W ten sposób koszty takich zwrotów zostaną rozwodnione i nie będą prowadziły do bankructwa i wymuszonych przekretów mniejszych pośredników między producentem a konsumentem.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...