Skocz do zawartości

Suchy211

Użytkownik
  • Postów

    1 650
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Suchy211

  1. Z tego co widzę, to nie tyle brakuje gruntów, co istnieją przeszkody formalne. Przeszkody formalne da się zlikwidować. To nie próba złamania zasad fizyki.
  2. Nie więcej. Lepszej jakości. Mieszkania powinny służyć... , no cóż do tego aby w nich mieszkać.
  3. Oczywiście że nie będzie w porządku, bo właściciele mieszkań chcą aby mieszkania były drogie, to argument decydujący. Natomiast zwiększenie podaży mieszkań których przeznaczeniem są cele mieszkaniowe bez dostępu do wolnego rynku w celu skupi to manipulacji, sprawi że mieszkania będą tańsze.
  4. Przykład z czapy. Kazać komuś skakać na jednej nodze do pracy to fanaberia Dach nad głową to jedna potrzeb elementarnych. Wyżej są już tylko potrzeby fizjologiczne - sranie, szczanie, jedzenie. Mieszkania nie powinny być instrumentem finansowym a są. Koszt sprzedaży powinien być koszty + marża i wsio. Koszt najmu powinien być podobnie z kosztem utrzymania takiego mieszkania przez najmującego + marża. Jest ktoś potrzebuje inwestować niech kupuje złoto. Albo niech się bawi w scalpera na rynku podzespołów komputerowych nawet. Bo te najwydajniejsze i najbardziej pożądane też nie są elementarna potrzebą a fanaberią. Choć nie taka jak nie wnoszące nic do ciągu rzeczywistości skakankę na jednej nodze do pracy. Nie potrzebuję i nie szukam mieszkania. Liczę na to że nigdy tego nie będę potrzebował. Ale fakt że coś takiego może być przedmiotem manipulacji udowadnia tylko że regulacje są potrzebne, bo wolną rękę runku która rzekomą ma gwarantować konkurencję i niskie ceny człowiek potrafi bardzo skutecznie połamać.
  5. A ta druga debata co to ma być? To jest jakaś dramat, a bardziej konkretnie tragikomedia. Jak to nas reklamuje za granicą.
  6. Hej ludzie, odpalam se YT a tam w proponowanych debata w Kńskich na kanale Stanowskiego. Odpalam a tam Stanowski mówi że jak wygra to do końca roku wybuduje 6 elektrowni atomowych. Jest tam też Senyszyn która wyszła zza sceny i też odpowiada. Myślałem że era slapstikowych komedii minęła?
  7. Nawet jeśli faktycznie ma na imię Jola a popołudniami zajmuje się robieniem gały, pytanie czy kłamie? Jeśli imigranci faktycznie mieliby dostawać z marszu prawo do socjalu, to to jest patologia, którą trzeba będzie powstrzymać.
  8. VR, na pewno ruska propaganda i wpływy istnieją i tak dalej, ale myślę że rzeczywistość jest jednak smutniejsza niż myślisz. Wielu ludzi po prostu myśli w podobny sposób i taka wizja rzeczywistości im albo odpowiada, albo po prostu za tak wyglądającą uznają rzeczywistość. Nie sądzę aby kogokolwiek udało Ci się onieśmielić próbując insynuować ruskie wpływy, czy wprost nazywając ruskim trollem.
  9. Wczoraj oglądałem analizę jakiegoś mniej znanego Youtubera ekonomisty. Po jakości materiału można uznać raczej, że sensownie analizuje sytuacje. Teraz jednak musiałbym tego poszukać. Generalnie przedstawił jak się do tej pory kończyły wojny celne dla USA i tak dalej, jednakże. Po pierwsze, sytuacja USA jest teraz inna niż w przeszłości, bo teraz to USA ma deficyt, a wcześniej miało nadwyżkę. Oznacza to, że jeśli chodzi o sam podatek, to USA raczej będzie na nim zarabiać niż tracić. Czy też inaczej mówiąc, więcej ceł otrzyma niż zapłaci. Po drugie, wojna handlowa rozegra się przede wszystkim miedzy Chinami i USA, a to dlatego że Chiny są silne i są wstanie zagrać w tę grę. Natomiast UE (a moim zdaniem również inne słabsze części świata) nie ma za bardzo czym grać. Albo będziemy płacić te cła, albo wyrównamy bilans handlowy w ten czy inny sposób. I to te 350 miliardów o których mówi Trump, nie 150 po skorygowaniu o bilans w usługach. O tą część (aby poprawić tą część bilansu) będziemy musieli postarać się sami. Generalnie można sobie uważać Trumpa za głupka, ale trzeba cały czas brać pod uwagę, że jego plan może okazać się skuteczny. Mamy już nauczkę z rosją. Rzekomy kolos na glinianych nogach, któremu mimo to nikt nie był wstanie prawdziwie boleśnie zaszkodzić. Cokolwiek osiągną amerykanie (i/lub co im się kompletnie nie uda), my na pewno na tym stracimy.
  10. Ja myślę po prostu, że Trumpowi docelowo najlepiej skalkulował się sojusz z rosją. Bo: - tanie surowce - wszystkie surowce - dużo niższy potencjał ludzki rosji niż USA, więc skutki zdrady nie będą takie krytyczne. - ogólnie stosunkowo niski potencjał gospodarczy (słaby konkurent na tym polu) - jednocześnie nie do ruszenia przez dla wszystkich bo atom. - ideologicznie Trumpowi blisko do metod rosyjskich Co do armii. Jeśli wycofują się z roli szeryfa, nie potrzebują takie armii. A jeden z wielu powodów, to ponad 600 aktywnych ICBM z odpowiednią głowicą bojową + oni tylko wiedzą ile aktywnej i łatwej do przygotowania broni atomowej z innymi nośnikami mają w posiadaniu. To tylko jeden z wielu powodów.
  11. Zobaczcie jak świetnie muszą zarabiać Łotysze i Rumuni.
  12. Wyjaśni mi ktoś o co chodzie z tymi funduszami, że nie da się po prostu opodatkować tym podatkiem? Bo serio nie wiem.
  13. Oczywiście że się wyreguluje i oczywiście, że to nie aż taki falstart. Świat będzie funkcjonował niezależnie od tego jak bardzo/mało będzie zglobalizowany. Wszystko będzie funkcjonować po prostu trochę inaczej. Pewnie będzie trochę biedniej, ale zalety też będą. Szkoda tylko że tu i teraz się to na nas odbije, bo musi. Prawdopodobnie będziemy mieli pierwszy raz od dawna kryzys, który nie polega niemalże wyłącznie na tym, że widać go tylko we wskaźnikach i mówią o nim w telewizji.
  14. Partnerstwa z rosją docelowo BĘDZIE to dotyczyć. Na razie jednak rosja prowadzi wojnę ofensywną a UE jeszcze nie jest w desperacji. Jak zrobi sie naprawdę gorąco, to po prostu wszystkie żądania rosji zostaną spełnione. Life is brutal and full of zasadzkas and sometimes kopas w dupas. Przetrwają najsilniejsi.
  15. No, eee... tak. Nawet Chińczycy zaczynają buntować się przeciwko systemowi pracy 996. Też już pomału chcą mieć życie po pracy, a za "8 godzin" zarabiać tak, aby chociaż od 1 do 1 wystarczyło. To samo dotyczy innych krajów z tamtego rejonu. Zresztą oni mają inne atuty. Nie nakładają sobie ograniczeń tak jak Europa. Niskie koszty osiągają również dzięki wydajności, mniejszym przeregulowaniu i w zasadzie wyspecjalizowaniu się już w byciu fabryką świata.
  16. Cztery pojęcia: konserwatyści, liberałowie, lewica i prawica za bardzo się ze sobą rozmemłamy. Teraz jak ktoś mówi "konserwatywny prawicowiec" może mieć tak naprawdę na myśli "liberalnego lewicowca".
  17. Bo nie musi. Prowadzi se wojne na Ukrainie. Bogactow rozleniwiło Europę. Kto raz go zaznał odda wszystko aby utrzymać. Do tego dodać, że surowce i produkty z rosji są tanie a rynek chłonny. Do tego dodać że UE własnymi rękami zakłada sobie chomąto ograniczając swoją konkurencyjność i podwyższając koszty życia. I ludzie pękają ja bańka mydlana w pełni przekonani, że w razie czego na pewno to akurat im nic się nie stanie i to na pewno oni skutecznie się przeprowadzą w bezpieczne miejsce.
  18. Zasadniczo nie, ale dla Stanów to jest krok wstecz a Azja pomału z tego wyrasta.
  19. To nie boty. 300k to jednak w wartościach bezwzględnych całkiem dużo. A weź pod uwagę, że to jest 300k nie tyle zwolenników, co fanatyków. Po treści tych pochwalnych postów można to wywnioskować.
  20. Nic nowego mi nie powiedziałeś. Ale co z tego. Może wszystkim zaczną mięknąc rury i zaczną spełniać zachcianki USA. Może nie zmiękną i poszczególne części świata bardziej będą musiały się opierać na własnych produktach. Może będzie wojna, a ponieważ do USA z wszystkich najważniejszych cześć świata jest daleko, myślą że przejdą ją suchą stopą, bo nikt ich tam nie zaatakuje i na tym wygrają jak na WWII. Co będzie to będzie. Nie twierdzę, że mi się to podoba, twierdzę tylko że Trump (i w zasadzie jego następca z tej samej linii, bo przecież już kombinuje jak nie oddać władzy) wcale nie musi tego przegrać. Tak naprawdę liczę przede wszystkim na obywateli USA, bo realnie tylko oni są to wstanie zatrzymać.
  21. Odnośnie polityki Trumpa, już na przykładzie rosji (której gospodarka jest mniej istotna niż ta amerykańska, widać, że świat nie jest wstanie zrezygnować z prowadzenia interesów z takim graczem. Jest realnie możliwie, że co Trump chce osiągnąć w dużym stopniu osiągnie. Możliwe jest wręcz, że ogra prawie wszystkich. Czerwień na giełdach nie jest niczym zaskakującym. Kryzys gospodarczy wywołany przymusową restrukturyzacją wielu gospodarek nie jest niczym zaskakującym. Liczy się co będzie po tej restrukturyzacji. Kto z kim będzie współpracował i kto kogo będzie wstanie za mordę trzymać. Edit: Widzę, że świat zmierza tez w kierunku, kiedy bez asystenta AI nie da się w nim efektywnie funkcjonować.
  22. Ale mi się nie podoba taki relatywizm moralny. "Nie ma walki dobra ze złem, to jest biznes". Nagle wojna przestaje być złem w czystej postaci, nagle okazuje się, że warto prowadzić i finansować konflikty w których ktoś ginie. Co to ma być? Ja widzę, że niestety życie w dobrobycie korumpuje człowieka. Po WWII wiedzieliśmy czym jest wojna. Powstało między innymi takie NATO, aby nigdy już do tego nie wracać i co? Wystarczyło że poumierali ludzie pamiętający ostatnią wojnę i ludzkość znowu potrzebuje nauczki.
  23. Ale ty myślisz, że po co jest między innymi ta wojna? Przecież gdyby nagle bezpośredni sąsiad, mniejszy brat zaczął skyrocketować że stopą życia, ruscy dostaliby chyba zwiechy systemu. Elity trzymające władze w rosji po prostu nie mogą na to pozwolic. O to się nie martw, mają. Już powinieneś wiedzieć, że te mityczne braki w amunicji, rakietach i tak dalej to w praktyce bujdy na resorach.
  24. Oczywiście że chodzi o zachowania podejrzane. No ale to chodzenie za kimś przez godzinę i nagrywanie bez ani me ani be ani kukuryku wcale nie jest podejrzane i nie budzi niepokoju.
  25. Z resztą Art. 14. [Zadania Policji] 1. W granicach swych zadań Policja wykonuje czynności: operacyjno-rozpoznawcze, dochodzeniowo-śledcze i administracyjno-porządkowe w celu: 1)rozpoznawania, zapobiegania i wykrywania przestępstw, przestępstw skarbowych i wykroczeń; Art. 15. [Uprawnienia policjantów] 1. Policjanci wykonując czynności, o których mowa w art. 14, mają prawo: 1)legitymowania osób w celu ustalenia ich tożsamości; Moim zdaniem legitymowanie podejrzanie zachowującej się osoby kwalifikuje się pod zapobieganie i rozpoznawanie. Moim zdaniem agresywne i szydercze odpowiadanie na pytanie ochrony obiektu też jest podejrzane i budzi uzasadniony niepokój. A ponieważ nie istnieje katalog zachować podejrzanych, mam rację. Wystarczy że gliniarz tak uzna.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...