Skocz do zawartości

Suchy211

Użytkownik
  • Postów

    1 888
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Suchy211

  1. @jagular słuszna uwaga Ponieważ świetnie wam idzie dyskusja zapodam wam jeszcze jeden temat do rozkminienia. Jeśli podwoi się odległość miedzi autami na autostradzie, to przynajmniej w tych obłożonych miejscach odpowiednio (choć nie wprost proporcjonalnie, bo autostrada nigdy nie ma obłożenia 100%) zmniejszy się jej przepustowość. Jak organizacyjnie rozwiązać ten problem?
  2. Chłopaki. Wrzucacie te filmy po 1 godz każdy, jakby każdy tu miał nielimitowany czas na ich oglądanie. Jakiś konspekt do takich filmów chociaż byście dokładali w ramach napisania czegokolwiek zamiast wrzucania samych linków.
  3. To jest do zrobienia, tylko po prostu nie ma już nikogo kto byłby wstanie to zrobić, a oto dlaczego. Społeczeństwo takiego kraju jest już przegrane. Oni mają tak wyprane mózgi, że zwyczajnie nie byliby wstanie zyć w wolnym kraju, ani nauczyć cie żyć w wolnym kraju. I tu zaczyna się trudność, bo żaden wolny kraj, grupa krajów nie jest mentalnie gotowa przeprowadzić scenariusza jak niżej: 1. Zaatakować. 2. Zmasakrować KOGO TYLKO SIĘ DA spośród wszelakich rodów, które później mogłyby walczyć o władze. 3. Wprowadzić swojego namiestnika który ma władzę TOTALITARNĄ (obecne społeczeństwo nie będzie wstanie funkcjonować pod inna). Także trzeba by tam zostawić siły które będą wstanie tą władzę utrzymać. 4. Wprowadzić własne porządki, a nowonarodzone dzieci uczyć jak wygląda władza demokratyczna. Zaszczepić w nich kulturę buntu. Po to aby... 5. Za te 40-80 lat, kiedy pokolenia pamiętające stary system po prostu umrą ze starości, albo będą tak stare, że na nic i tak już nie będą miały wpływu, te nowe pokolenia wyniosły narzucone im władze na kopach w drodze rewolucji. Po czym nauczone już jak tworzyć państwo demokratyczne mogliby stworzyć swoje państwo na nowo. Faktycznie. Koszt gigantyczny. W dodatku nie do przeprowadzenia, bo mieszkańcy wolnych społeczeństw i ich władze po prostu nie są wstanie przetworzyć faktu, że niewolnika trzeba traktować jak niewolnika (bo on i tak już inaczej funkcjonować nie będzie umiał), a postawić na jego dzieci. Dowodem są obalone dyktatury pozostawione samym sobie i to co się tam potem stało.
  4. Polska 2050 miała swoją szansę i ją przegrała. Inne siły się wzmocniły i swojego poparcia łatwo nie oddadzą. Hołownia zkukiział i jedyne co mu zostało, to się do kogoś przydupasić.
  5. Podatek belki jest zupełnie bezobsługowy z punktu widzenia podatnika. PCC nie jest.
  6. Są jakieś widełki o ile wartość z umowy może odstawać od wartości rynkowej, jeśli już urzędnik się zainteresuje i skorzysta z rzeczoznawcy. Nie chcę mi się teraz szukać jakie widełki. @jagular Są powody dla którego system podatkowy musi mieć jakiś poziom skomplikowania. I wbrew pozorom nie tylko państwu to odpowiada, ale też tym co stosują optymalizację podatkową. Ale co do PCC zgadzam się z tobą
  7. Nie zapłaciłeś 13 zł podatku, teraz zapłacisz "tysiacczysta" grzywny
  8. Właściwie to ta nasza AI ma całkiem rozsądne podejście do sytuacji.
  9. @Camis Tym gorzej. Jeśli taki duperelowaty podatek ma istnieć, to powinien być praktycznie bezobsługowy, przebudowany, albo w ogóle go nie powinno być. Przecież część zapłat tego podatku nawet się nie zwróci kiedy policzysz koszt urzędnika go obsługującego i koszt bezproduktywności zużytej na wypełnienie i dostarczenie do US deklaracji. Podnieść VAT na papier toaletowy o 1%, niech ludzie myją dupy zamiast podcierać, jeśli aż tak trzeba łatać budżet.
  10. No cóż, w zasadzie to... tak. Takie poważne podatki jak VAT czy PIT poniekąd "płacą się same". Jeżeli PCC ma stać się szczelny również musi być prawie bezobsługowy. Inaczej czas który poświecę na rozliczenie się może kosztować mnie DUŻO więcej niż sam podatek.
  11. Jest chyba jeszcze gorzej, a przynajmniej działa to w przypadku aut. Nie możesz zapłacić podatku po prostu od kwoty która zapłaciłeś, tylko od wartości rynkowej przedmiotu który kupiłeś. Limit faktycznie jest żenujący. Na dziś jest do podniesienia x10. A biorąc pod uwagę że to drobne do budżetu, najlepiej w ogóle go usunąć, bo więcej zamieszania powoduje niż jest wart.
  12. Mieszkania są drogie, bo ich właściciele chcą aby były drogie. To argument ostateczny i decydujący. Z betonem jako aktywem inwestycyjnym jest jak z kryptowalutyami. Ten pociąg pędzi już za szybko i nikt nie zdoła go wykoleić. Zaryzykuję stwierdzenie, że kto na poważnie spróbuje długo nie pożyje, albo reszta jego życia zamieni się w koszmar. Poza tym, jest jeszcze jedna sprawa. Ilość pieniędzy w systemie. Te pieniądze spływają przede wszystkim do tych co potrafią je organizować inaczej niż przez nazwijmy to "regularną pracę zarobkową". Ci co mają te pieniądze wydają je na aktywa drogie, na przykład mieszkania. Więc cena rośnie a mieszkania stają się zabawkami w rękaw dużych graczy. Dla "regulareverydaynormalmadafaka" takie aktywa po prostu stają się niedostępne, i albo wejdą na szybki tor, albo nigdy nie będą ich mieli. Istnieje tylko JEDEN sposób aby to rozwiązać. W jakiś sposób wyssać pieniądze z systemu. Wiele gier online ma w ten sposób skopany element finansowo-ekonomiczny. Po pewnym czasie, kiedy gracze wygenerują wystarczająco kredytów korzystając z wbudowanej ekonomii gry, te kredyty zaczynają przepływać do jednostek które potrafią pozyskać je inaczej niż przez standardową ekonomie gry. Na przykład poprzez handel skórkami, wytrenowanymi marynarzykami i tak dalej. Wtedy skupują rzeczy, które normalnie powinny być względnie tanie (a jednocześnie bardzo potrzebne w rozgrywce) i dostępne dla wszystkich, ale nie są, bo stały się elementem spekulacji.
  13. Ale czuję, że kto ma.sie dopatrzyć afery i tak się dopatrzy.
  14. W sumie Giertych nie powiedział nic szokującego. Wręcz przeciwnie. Nie wiem na ile miała być ta rozmowa niepubliczna, ale jeśli jest niepubliczna to nawet w swoim gronie powtarzają że to nie chodzi o zemstę polityczną tylko faktyczne rozliczenie bezprawnych działań.
  15. Tak to wszystko prawda. Nadal jednak mając do wyboru uratować cudze, obce dziecko lub swojego psa, tylko uszkodzony człowiek, wybierze psa. Pewnie, gdy mi przyszło zostawić swojego zwierzaka kosztem uratowania jakiegoś człowieka i tak czułbym się z tego powodu podle. Nadal jednak, są rzeczy ważne i ważniejsze. Nawiasem @Klakier1984 zapodał dużo lepszy temat niż się wydaje. Kilka odpowiedzi uświadomiło mi tutaj dlaczego nie warto nic robić z problemami demograficznymi. To po prostu nic nie da. Tak zwany cywilizowany świat po prostu już czuje się spełniony i zużyty. To jest materiał z którego już nic nie będzie. Dlatego musi odejść, w sposób naturalny po prostu wymrzeć. Czas aby pałeczkę przejęli przedstawiciele części świata, gdzie jeszcze uchował się elementarny instynkt zachowawczy, instynkt przetrwania i zwyczajny chęć dalszego przedłużenia własnej kultury, własnego rodu, własnych wartości.
  16. Ja przeczytałem, i wiesz co? Nic. Niczego treść tego artykułu nie zmienia. Nadal uważam, że ratować swojego pupila zamiast cudzego dziecka będzie tylko osoba zaburzona. Zwierzęta są wspaniałe i kochane i tak dalej, ale są rzeczy ważne i ważniejsze.
  17. Nie mam psa, ale gdybym miał mój pies byłby ze mnie dumny że ratuję obce dziecko a nie jego. Takie są psy. Kot natomiast którego mam uszanowałby że mam swoją walkę do stoczenia, nie liczył by na mnie i sam by walczył o swoje życie. Generalnie dla kogo właściwą odpowiedzią jest "najpierw pupil" faktycznie ma jakieś zaburzenia i powinien udać się do psychiatry.
  18. Zdąży czy nie zdąży? Tik tak tik tak. Zdąży czy nie zdąży? Tik tak.
  19. No to znaczy że coś tu nie działa jak trzeba. Bo albo wieś wybiera tobie życie, albo ty wybierasz życie wsi... Inwestycje trzeba robić takie jakie są potrzebne. Jeśli nikt nie chce mieć dzieci, a każdy chce mieć psa, niech będą wybiegi. Jak na 30 lat potrzebne będą przede wszystkim umieralnie dla starych ludzi, bo dzieci już prawie nie będzie, to właśnie takie trzeba wybudować.
  20. Mi ten unik już za bardzo nie wychodził. Czyli dobrze że dałem sobie spokój. Podejrzewam, że to nie ostatni taki Boss.
  21. Gra fajna, ale ja sie w pewnym momencie odbiłem. Dotarłem do walki z Renoir i ten system parowania i uników przed wielokrotnie złożonymi atakami zaczął nadmiernie irytować. Po tym jak Renoir odpalił jako 3 pierwsze ataki to wymazanie, którego nie da się uniknąć ani sparować (a przynajmniej mi to nie wychodziło) czara goryczy została przelana i sobie odpuściłem. Później gdzieś doczytałem, że to atak gradientowy, ale to i tak była wisienka na torcie irytacji i po prostu nie mam już ochoty wracać do tej gry. Zwłaszcza że trend jest jasny. Coraz dłuższe, coraz mniej czytelne wielokrotnie złożone ataki, gdzie mało istotne stało się jak rozwinąłeś swoje postaci, a na pierwszy plan wychodzi przede wszystkim zręczność.
  22. @Bono_UG A czy większość europy jest krajem frontowym? Europa wierzy (i słusznie) że ich i tak nic nie zaatakuje. Ale to dotyczy europy na zachód i południe od nas. Jak przyjdzie co do czego to my będziemy musieli się bujać z niszczeniem zasobów wroga. Sojusznicy ograniczą się do dostarczenia broni. Przynajmniej do momentu aż im się nie znudzi, a znudzi się na pewno. Poza tym aż tak mi nie zależy. To po prostu był przytyk. Bo widzę że Iran się wyśmiewa, jaki to on nie słaby i jak to nie ma szans z Izraelem. Tymczasem oni jednak mają coś, czego jak zauważyłeś nie mają bogatsze i "lepsze" kraje "pierwszego świata" Nawiasem mówiąc, wiecie że pierwotnie określenie "pierwszy, drugi i trzeci świat" nie miało mieć nic wspólnego z rozwojem cywilizacyjnym tak jak my to rozumiemy?
  23. Iran taki niby ciemny, taki niby zacofany, ale balistyki ma. Zgadnijcie który bogaty i światły kraj nie ma? Tak bardziej na temat, kontratak na hamas to jedno, ale atak na Iran to coś innego. Izrael niech sobie zostaje w tej wojnie sam i niech sam sobie radzi. Tutaj to on jest napastnikiem i co mu Iran zrobi kompletnie mnie nie interesuje. Co do wiary, słyszałem opinię gdzieś z tamtych stron (bliski wschód), że tam ateizm sienie sprawdza. Jest zbyt łatwy do spacyfikowania dla islamu. Islamowi trzeba przeciwstawić inna wiarę, na przykład chrześcijańską. Nie oszukujmy się, wiara w jakieś bóstwo to pewna forma mocniejszego lub słabszego fanatyzmu. Fanatyzm vs fanatyzm. To ma sens.
  24. Trzeba tylko tą władzę wziąć za mordę. Niech mi teraz ktoś powie, że zamordyzm nie jest skuteczny
  25. "Ta miejscowość, nie jest jeszcze obsługiwana przez elektrośmieci" Gmina Paczków Gabarytów też nie odbierają. Okoliczne gminy często to mają, u nas niet.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...