Skocz do zawartości

Suchy211

Użytkownik
  • Postów

    2 621
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Suchy211

  1. Nawet jeśli faktycznie ma na imię Jola a popołudniami zajmuje się robieniem gały, pytanie czy kłamie? Jeśli imigranci faktycznie mieliby dostawać z marszu prawo do socjalu, to to jest patologia, którą trzeba będzie powstrzymać.
  2. VR, na pewno ruska propaganda i wpływy istnieją i tak dalej, ale myślę że rzeczywistość jest jednak smutniejsza niż myślisz. Wielu ludzi po prostu myśli w podobny sposób i taka wizja rzeczywistości im albo odpowiada, albo po prostu za tak wyglądającą uznają rzeczywistość. Nie sądzę aby kogokolwiek udało Ci się onieśmielić próbując insynuować ruskie wpływy, czy wprost nazywając ruskim trollem.
  3. Wczoraj oglądałem analizę jakiegoś mniej znanego Youtubera ekonomisty. Po jakości materiału można uznać raczej, że sensownie analizuje sytuacje. Teraz jednak musiałbym tego poszukać. Generalnie przedstawił jak się do tej pory kończyły wojny celne dla USA i tak dalej, jednakże. Po pierwsze, sytuacja USA jest teraz inna niż w przeszłości, bo teraz to USA ma deficyt, a wcześniej miało nadwyżkę. Oznacza to, że jeśli chodzi o sam podatek, to USA raczej będzie na nim zarabiać niż tracić. Czy też inaczej mówiąc, więcej ceł otrzyma niż zapłaci. Po drugie, wojna handlowa rozegra się przede wszystkim miedzy Chinami i USA, a to dlatego że Chiny są silne i są wstanie zagrać w tę grę. Natomiast UE (a moim zdaniem również inne słabsze części świata) nie ma za bardzo czym grać. Albo będziemy płacić te cła, albo wyrównamy bilans handlowy w ten czy inny sposób. I to te 350 miliardów o których mówi Trump, nie 150 po skorygowaniu o bilans w usługach. O tą część (aby poprawić tą część bilansu) będziemy musieli postarać się sami. Generalnie można sobie uważać Trumpa za głupka, ale trzeba cały czas brać pod uwagę, że jego plan może okazać się skuteczny. Mamy już nauczkę z rosją. Rzekomy kolos na glinianych nogach, któremu mimo to nikt nie był wstanie prawdziwie boleśnie zaszkodzić. Cokolwiek osiągną amerykanie (i/lub co im się kompletnie nie uda), my na pewno na tym stracimy.
  4. Ja myślę po prostu, że Trumpowi docelowo najlepiej skalkulował się sojusz z rosją. Bo: - tanie surowce - wszystkie surowce - dużo niższy potencjał ludzki rosji niż USA, więc skutki zdrady nie będą takie krytyczne. - ogólnie stosunkowo niski potencjał gospodarczy (słaby konkurent na tym polu) - jednocześnie nie do ruszenia przez dla wszystkich bo atom. - ideologicznie Trumpowi blisko do metod rosyjskich Co do armii. Jeśli wycofują się z roli szeryfa, nie potrzebują takie armii. A jeden z wielu powodów, to ponad 600 aktywnych ICBM z odpowiednią głowicą bojową + oni tylko wiedzą ile aktywnej i łatwej do przygotowania broni atomowej z innymi nośnikami mają w posiadaniu. To tylko jeden z wielu powodów.
  5. Zobaczcie jak świetnie muszą zarabiać Łotysze i Rumuni.
  6. Wyjaśni mi ktoś o co chodzie z tymi funduszami, że nie da się po prostu opodatkować tym podatkiem? Bo serio nie wiem.
  7. Oczywiście że się wyreguluje i oczywiście, że to nie aż taki falstart. Świat będzie funkcjonował niezależnie od tego jak bardzo/mało będzie zglobalizowany. Wszystko będzie funkcjonować po prostu trochę inaczej. Pewnie będzie trochę biedniej, ale zalety też będą. Szkoda tylko że tu i teraz się to na nas odbije, bo musi. Prawdopodobnie będziemy mieli pierwszy raz od dawna kryzys, który nie polega niemalże wyłącznie na tym, że widać go tylko we wskaźnikach i mówią o nim w telewizji.
  8. Partnerstwa z rosją docelowo BĘDZIE to dotyczyć. Na razie jednak rosja prowadzi wojnę ofensywną a UE jeszcze nie jest w desperacji. Jak zrobi sie naprawdę gorąco, to po prostu wszystkie żądania rosji zostaną spełnione. Life is brutal and full of zasadzkas and sometimes kopas w dupas. Przetrwają najsilniejsi.
  9. No, eee... tak. Nawet Chińczycy zaczynają buntować się przeciwko systemowi pracy 996. Też już pomału chcą mieć życie po pracy, a za "8 godzin" zarabiać tak, aby chociaż od 1 do 1 wystarczyło. To samo dotyczy innych krajów z tamtego rejonu. Zresztą oni mają inne atuty. Nie nakładają sobie ograniczeń tak jak Europa. Niskie koszty osiągają również dzięki wydajności, mniejszym przeregulowaniu i w zasadzie wyspecjalizowaniu się już w byciu fabryką świata.
  10. Cztery pojęcia: konserwatyści, liberałowie, lewica i prawica za bardzo się ze sobą rozmemłamy. Teraz jak ktoś mówi "konserwatywny prawicowiec" może mieć tak naprawdę na myśli "liberalnego lewicowca".
  11. Bo nie musi. Prowadzi se wojne na Ukrainie. Bogactow rozleniwiło Europę. Kto raz go zaznał odda wszystko aby utrzymać. Do tego dodać, że surowce i produkty z rosji są tanie a rynek chłonny. Do tego dodać że UE własnymi rękami zakłada sobie chomąto ograniczając swoją konkurencyjność i podwyższając koszty życia. I ludzie pękają ja bańka mydlana w pełni przekonani, że w razie czego na pewno to akurat im nic się nie stanie i to na pewno oni skutecznie się przeprowadzą w bezpieczne miejsce.
  12. Zasadniczo nie, ale dla Stanów to jest krok wstecz a Azja pomału z tego wyrasta.
  13. To nie boty. 300k to jednak w wartościach bezwzględnych całkiem dużo. A weź pod uwagę, że to jest 300k nie tyle zwolenników, co fanatyków. Po treści tych pochwalnych postów można to wywnioskować.
  14. Nic nowego mi nie powiedziałeś. Ale co z tego. Może wszystkim zaczną mięknąc rury i zaczną spełniać zachcianki USA. Może nie zmiękną i poszczególne części świata bardziej będą musiały się opierać na własnych produktach. Może będzie wojna, a ponieważ do USA z wszystkich najważniejszych cześć świata jest daleko, myślą że przejdą ją suchą stopą, bo nikt ich tam nie zaatakuje i na tym wygrają jak na WWII. Co będzie to będzie. Nie twierdzę, że mi się to podoba, twierdzę tylko że Trump (i w zasadzie jego następca z tej samej linii, bo przecież już kombinuje jak nie oddać władzy) wcale nie musi tego przegrać. Tak naprawdę liczę przede wszystkim na obywateli USA, bo realnie tylko oni są to wstanie zatrzymać.
  15. Odnośnie polityki Trumpa, już na przykładzie rosji (której gospodarka jest mniej istotna niż ta amerykańska, widać, że świat nie jest wstanie zrezygnować z prowadzenia interesów z takim graczem. Jest realnie możliwie, że co Trump chce osiągnąć w dużym stopniu osiągnie. Możliwe jest wręcz, że ogra prawie wszystkich. Czerwień na giełdach nie jest niczym zaskakującym. Kryzys gospodarczy wywołany przymusową restrukturyzacją wielu gospodarek nie jest niczym zaskakującym. Liczy się co będzie po tej restrukturyzacji. Kto z kim będzie współpracował i kto kogo będzie wstanie za mordę trzymać. Edit: Widzę, że świat zmierza tez w kierunku, kiedy bez asystenta AI nie da się w nim efektywnie funkcjonować.
  16. Ale mi się nie podoba taki relatywizm moralny. "Nie ma walki dobra ze złem, to jest biznes". Nagle wojna przestaje być złem w czystej postaci, nagle okazuje się, że warto prowadzić i finansować konflikty w których ktoś ginie. Co to ma być? Ja widzę, że niestety życie w dobrobycie korumpuje człowieka. Po WWII wiedzieliśmy czym jest wojna. Powstało między innymi takie NATO, aby nigdy już do tego nie wracać i co? Wystarczyło że poumierali ludzie pamiętający ostatnią wojnę i ludzkość znowu potrzebuje nauczki.
  17. Ale ty myślisz, że po co jest między innymi ta wojna? Przecież gdyby nagle bezpośredni sąsiad, mniejszy brat zaczął skyrocketować że stopą życia, ruscy dostaliby chyba zwiechy systemu. Elity trzymające władze w rosji po prostu nie mogą na to pozwolic. O to się nie martw, mają. Już powinieneś wiedzieć, że te mityczne braki w amunicji, rakietach i tak dalej to w praktyce bujdy na resorach.
  18. Oczywiście że chodzi o zachowania podejrzane. No ale to chodzenie za kimś przez godzinę i nagrywanie bez ani me ani be ani kukuryku wcale nie jest podejrzane i nie budzi niepokoju.
  19. Z resztą Art. 14. [Zadania Policji] 1. W granicach swych zadań Policja wykonuje czynności: operacyjno-rozpoznawcze, dochodzeniowo-śledcze i administracyjno-porządkowe w celu: 1)rozpoznawania, zapobiegania i wykrywania przestępstw, przestępstw skarbowych i wykroczeń; Art. 15. [Uprawnienia policjantów] 1. Policjanci wykonując czynności, o których mowa w art. 14, mają prawo: 1)legitymowania osób w celu ustalenia ich tożsamości; Moim zdaniem legitymowanie podejrzanie zachowującej się osoby kwalifikuje się pod zapobieganie i rozpoznawanie. Moim zdaniem agresywne i szydercze odpowiadanie na pytanie ochrony obiektu też jest podejrzane i budzi uzasadniony niepokój. A ponieważ nie istnieje katalog zachować podejrzanych, mam rację. Wystarczy że gliniarz tak uzna.
  20. A jak zadzwonię, na policję, że za moim dzieckiem łazi jakiś stalker (stalking to czyn karalny) to mają prawo wylegitymować czy nie? Kiedy jako ochroniarz zadzwonię na policję i powiem że mój "wychodek" z którego przypadkiem w środy korzysta generał fotografuje od kilku godzin typ wyglądający na ruska, czyli bądź co bądź obywatel wrogo nastawionego kraju, to powinni go wylegitymować czy nie? Kiedy audytor obserwujący i fotografujący obiekt od dłuższego czasu zapytany o to co tutaj robi odpowiada "gówno cię to obchodzi" to wzbudza podejrzenia czynu zabronionego czy nie? Zresztą wystarczy się wsłuchać w ton prawie każdej jego wypowiedzi, aby nabrać podejrzeń, że on nie ma dobrych zamiarów. System jest popsuty w formie jakiej jest.
  21. Manipuluje ludźmi tak aby to robili. Na moje wystarczająco pasuje do prowokowania do określonych zachowań. Co do tego, że ktoś może bezkarnie łazic za twoimi dziećmi, nagrywać je bez ich i twojej zgody, czy twoim zdaniem tak powinna wyglądać wolność? Jak najbardziej takie zachowanie sprowokowało by moją reakcje. A gdyby jegomość miał potencjał na bycie na przykład gwałcicielem albo porywaczem, a prawo nie pozwalało nawet wylegitymować tak aby w razie czego było gdzie zacząć szukać. To w skrajnym wypadku trzeba brać sprawy w swoje ręce i na wszelki wypadek sprawić aby już nie był wstanie chodzić za tym dzieckiem. Tak konkretnie to nigdy. System z tym swobodami obywatelskimi za bardzo poszedł w lewą stronę jeśli aż tylu ludzie wierzy, że można robić co im się żywnie podoba, w tym prześladować innych ludzi zupełnie bezkarnie. Rozpraszanie i rozstrajanie takich ochroniarzy w celach zarobkowych też podchodzi pod takie prześladowanie. Zwłaszcza że on prowokuje ich zachowanie z premedytacją i w z góry ustalonym scenariuszu. Prowokacja powinna być zarezerwowana dla policji i to już do postawienia kropki nad "i" wobec kogoś ma kogo już istnieje spory materiał dowodowy. Zresztą sama nasza różnica zdań jak i to że sądy orzekają różnie świadczy o tym że mam rację.
  22. @GordonLameman Ale to jest prawda dopiero wtedy, kiedy jakość tych imigrantów jest odpowiednia.
  23. Oj, ale już nie pajacuj. Dobrze wiesz, że chodzi o sytuacje kiedy podejrzewasz, że gość może was obserwować, bo w czas i miejsce za bardzo wskazuje na to, że to nie przypadek. A zapytany kim jest i co tutaj robi odpowiada "a co cie to obchodzi" i tak to się kręci. Absolutnie nie podejrzane. Jak to co? Klasyka, "gdzie były służby, przecież koleś od dłuższego czasu kręcił się po osiedlu. Mieszkańcy zgłaszali a służby nie reagowały".
  24. Ale nie potrafi cię bez obrażania z siebie nawzajem? Migracja tylko kontrolowana i legalną. Nielegalne przekroczenie granicy niezależnie od powodów = decyzją o deportacji.
  25. Coś tam niby na tym swoim kanale pokazywał. Zresztą, biorąc pod uwagę, że obywatele (tu też forumiwicze) interpretują sobie przepisy jak im wygodniej, podejrzewam że to samo dotyczy sędziów. Pamiętam jeszcze dyskusję z laba jak każdy sobie interpretował ten cały art 15 jak mu pasowało do światopoglądu. Tak samo było z interpretacją prowokacji. Dla jednych ktoś może chodzić całymi dniami i obserwować twój dom z drogi ile chce (bo droga miejsce publiczne) dla innych nie i jest to podstawa do zadzwonienia po służby żeby sprawdziły kto to jest i czego chce.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
{literal} {/literal}