-
Postów
398 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez 209458
-
Amazon dostawa do Paczkomatów InPost
209458 odpowiedział(a) na Karister temat w Dyskusje na tematy różne
Ja tam nie wiem, dawno nie kupowałem nic tak drogiego na amazonie -
Eeee tam, kłótnie na FB. Ja znam przypadek, że ktoś na zebranie mieszkańców przyszedł z siekierą. A chodziło tylko o rozliczenie sprzątania klatki i koszenia trawy dookoła.
-
Sam mam podobną łazienkę i umeblowanie to wyzwanie, ale moim zdaniem jeszcze większym kuriozum jest dawanie do 50-metrowego mieszkania kikunastometrowej łazienki i 10-metrowego przedpokojo-korytarza. A takie też widziałem. A co do rozkładu, to jak dobrze patrzę balkon jest w tym narożnym na dole po lewej? Bo nie znam się na przepisach, ale wieść gminna niesie, że w bloku jednostka zewnętrzna to chyba tylko na balkonie?
-
A ty z całej polityki społeczno-ekonomicznej Szwecji zapamiętałeś tylko wybuchające kozy. Wcześniej podawałeś za przykład komunizm w Chinach i na Kubie. Tam też kozy wybuchają? Czy może to aspekt od tego "komunizmu" niezależny? Sęk w tym, że dla prawaków wszystko to jest za dużo. Może poza wojskiem.
-
Raczej z najwyższymi stawkami dochodowego w okolicach 50% i więcej. A o tych kozach to rozumiem opowiadali ci szwedzcy emigranci, którzy w poszukiwaniu lepszego życia wyemigrowali do Polski?
-
Albo nie daj boże Szwecja lub Dania.
-
Ale my chcemy budować dobrobyt w Polsce a nie w Chinach.
-
Polityka w Polsce i na Świecie - wątek ogólny
209458 odpowiedział(a) na Spl97 temat w Dyskusje na tematy różne
No przynajmniej deportowali je do domu, a nie do jakiegoś obozu w Ameryce Południowej. -
Audyty obywatelskie / Konfitura i inne - "Prowokacje policji"
209458 odpowiedział(a) na Camis temat w Dyskusje na tematy różne
Zatrzymanie to nie kara jeszcze żadna. Mogą profilaktycznie, ba w praktyce np, tacy długo się ukrywający się przestępcy często wpadają właśnie przy okazji jakiejś rutynowej kontroli. A mojego kolegę ze szkoły spisali bo późnym wieczorem szedł w garniturze przez miasto. A my wróciliśmy późno ze szkolnego wyjazdu do teatru po prostu. -
Audyty obywatelskie / Konfitura i inne - "Prowokacje policji"
209458 odpowiedział(a) na Camis temat w Dyskusje na tematy różne
Obejrzałem 1/3 i jeszcze nie zaczęły się konkrety tylko pompowanie tematu. Nie będe marnował 12 minut swojego życia na oglądanie do końca, jak gdzieś jest jakieś infoco WP sysłało do Youtuba a nie standardowy tekst o naruszeniu to podaj w której sekundzie. jak bym dostawał złotówkę za każdym razem gdy widzę korporacyjny bełkot to bym sobie chyba małą wysepkę już kupił w jakimś ciepłym kraju. -
Audyty obywatelskie / Konfitura i inne - "Prowokacje policji"
209458 odpowiedział(a) na Camis temat w Dyskusje na tematy różne
Ty myślisz, że w WP i innych telewizjach siedzą działy ludzi i przeczsują Youtuba w poszukiwaniu fragmentów ich treści? Te "żądania usunięcia" wyglądają tak, że staja podaje googlowi materiały wideo i żąda usuwania wszystkie co algorytm dopasuje. A jak coś to się twórca będzie odwoływał. Bo co im zrobi? Konto skasuje? -
Nie no, nie wygłupiajmy się, jak ktoś szuka segmentu w szeregowcu w polach pod wsią, bo inaczej zdolności nie starczy to wiadomo, że będzie celował w budżetowe opcje. Tylko to kolejny przykład, że bycie biednym kosztuje extra, bo tańsze technologie odbije się w późniejszych rachunkach za ogrzewanie, koszty dojazdów wszędzie, bo pewnie dookoła tylko takie same szeregowce, a usługi daleko itd.
-
Audyty obywatelskie / Konfitura i inne - "Prowokacje policji"
209458 odpowiedział(a) na Camis temat w Dyskusje na tematy różne
A co to, audytor odkrył automatyczną detekcję treści na Youtube? Przecież nad tym pewnie nawet żaden praktykant nie siedział,tylko algorytmy. Przecież bywały już przypadki, że jakaś TV w ramach prawa cytatu albo za pozwoleniem użyła fragment filmu Youtubera, a potem ten film wylatywał jako naruszenie praw stacji Niech on nagra filmik jak pozywa Google -
Tylko, że 1, Ta podwarszawskość Nadarzyna, to bym powiedział, że na styk, najdalszy krąg, który można jeszcze nazwać "pod Warszawą" 2. Duży dom to i duży metraż, więc mimo mniejszego kosztu za metr i tak trzeba sporo kasy wysupłać. Zwłaszcza jak ktoś jest jeszcze singlem czy parą be dzieci i nie koniecznie potrzebuje całego domu No np. rodzice mieli taką fantazję, żeby wysłać dzieci gdzieś gdzie są uczelnie o niezłej renomie i perspektywiczny rynek pracy. I jeszcze jako taki dojazd, żeby dziecko mogło wpaść na weekend np. po zapasy. Kryterium dojazdu spełniały Radom i Warszawa. O dwóch pierwszych kryteriach nie będę już pisał w kontekście Radomia, z całym szacunkiem do tego miasta.
-
Moja wiedza anonimowego randoma z internetu podpowiada, że jak wprowadzą program, to ceny wzrosną, ale ile to nawet nie próbuję oszacować. Wzrostu będzie oczekiwał chyba każdy i właściciele, i deweloperzy i kupujący raczej też, więc wzrosną
-
Mnie z kolei chodziło o wyrabianie opinii o kimś czy jego zaradności na podstawie jednej, może ekstremalnej, ale mało znaczącej w całokształcie rzeczy. Nawet z tą herbatą. Nie to, że nie robiłem herbaty nigdy, bo robiłem dla rodziców, liściasta, wiedziałem dokładnie ile nasypać tacie, bo lubił mocniejszą, ile mamie, ale sam nie pijałem i dla siebie nie robiłem. Do śniadania i kolacji było zwykle mleko, a tak to piło się albo wodę, albo jakieś soki owocowe czy kompoty w lato. Mama zawsze dużo domowych koncentratów robiła. Regularnie herbatę zacząłem pić dopiero w Warszawie bo nasza kranówka nawet po przegotowaniu miała słaby smak. Tak samo pamiętam jak już na studiach pierwszy raz kupowałem sobie wędlinę na wagę i kupiłem tyle, że potem ta polędwice cały tydzień jadłem do każdej kanapki I to nie tak, że nigdy wcześniej wędlin nie kupowałem, ale jak robiłem zakupy to raczej dostawałem dokładną listę, albo instrukcje czego potrzeba, no i to były zakupy dla 4-osobowej rodziny i nie umiałem ta sobie od razu w głowie oszacować ile ja tej wędliny potrzebuję. Z podobnych rzeczy, wykładowca prawa na studiach opowiadał anegdotkę jak był kiedyś na procesie o ubezwłasnowolnienie. Ogólnie to zawsze delikatne i skomplikowane sprawy, ale sędzia oceniał czy sądzony "ogarnia życie" m. in. pytając o ceny chleba i innych podstawowych artykułów. In on sobie wtedy pomyślał, że w niesprzyjających okolicznościach to on mógłby być potencjalnie ubezwłasnowolniony, bo sam nie wiedział dokładnie ile chleb może kosztować, jako wspólnik w kancelarii nie koniecznie zwracał uwagę na takie detale jak cena bochenka. Ja teraz sam np. nie używam prawie masła i nie mam pojęcia ile trzeba dać za kostkę, wiem tylko, że dużo, bo sprawa stała się polityczna jakiś czas temu . Z resztą nawet tu w jakimś politycznym była dyskusja ile kosztuje chleb, bo GUS podaje jedno, najtańszy marketowy swoje, a ktoś tam kupuje kraftowy na maślance w lokalnej piekarni i płacił dwa razy tyle.
-
Co do opłacalności to ja pierwsze 2 lata studiów leciałem głównie na jedzeniu ze stołówki plus odgrzewanie tego co przywiozłem od rodziców. Stołówka była bardzo tania, bo z dofinansowaniem, ale w zupełnie innej dzielnicy niż mój wydział, więc korzystałem tylko w te dni, gdy i tak byłem w okolicy przez WF. A, że w domu bywałem przynajmniej 2 razy w miesiącu (dzięki temu, że rodzice jednak uciułali na mieszkanie w pobliskiej Warszawie, zamiast zadowolić się tańszym Szczecinem, Bydgoszczą czy np. Białymstokiem) to można było prowiantu przywieźć na te 4-8 obiadów. Gotując samemu dla 1 osoby raczej bym tego taniej nie zrobił, chyba, że bym wsuwał chińskie zupki albo makaron z keczupem i podobne studenckie dania. Oczywiście trzeba było do tego ogarnąć jakąś kaszę, ziemniaki, kluski czy kawałek warzywa, ale to jest szybkie i wszędzie kupisz.
-
Demografia Polski - System Emerytalny
209458 odpowiedział(a) na Camis temat w Dyskusje na tematy różne
Tak, ale to "dopasowywanie proporcji" będzie trwało dziesiątki lat dopóki nie wymrze wyż milenialsów (czyli mój) i to tylko zakładając, że współczynnik dzietności podniesie się to tego "dwa z hakiem" dającego stabilizację zamiast dalszych spadków. Więc przez te 2-3 dekady okresu przejściowego będziesz musiał zrobić eutanazję nadmiaru albo żyć w dużym niedoborze pracy, bo emeryci będą coraz mniej pracować, ale dalej będą potrzebowali jeść, mieszkać gdzieś, chodzić do lekarza, mieć prąd, wodę, wytwarzać śmieci itd. -
Skoro tak jest to znaczy, że Wolny Rynek tak chciał. Jak by chciał inaczej to by inny świat stworzył.
-
Polityka w Polsce i na Świecie - wątek ogólny
209458 odpowiedział(a) na Spl97 temat w Dyskusje na tematy różne
No i oba zdjęcia są wykadrowane pod tezę. Drugie pokazuje, że spora część rynku jest pusta, ale z pierwszego widać, że na tym drugim ucięto całkiem spory tłumek na dole. Jak mówił Wielki Polak - "kłamstwo kłamstwem zwyciężaj". -
No dokładnie, całe miasta się uwłaszcza jednym dekretem,, wszystkie duże przedsiębiorstwa są państwowe, prasa, telewizja i inne media należą do państwa, produkcję planuje się w planach pięcioletnich. Kolejny dzieciak co komunizm zna tylko z memów, bo nawet jednej książki na ten temat nie przeczytał.
-
Właściciele to nie, ale banki co dały kredyty pod zastaw tych nieruchomości to trzeba ratować, bo to podmioty "strategiczne"
-
Czy to państwo jest z nami w pokoju? Oczywiście nie jest i nigdy nie było żadne państwo na świecie, może poza państwami całkowicie upadłymi. Takie rzeczy to tylko w mokrych snach anarchokapitalistów.
-
Polityka w Polsce i na Świecie - wątek ogólny
209458 odpowiedział(a) na Spl97 temat w Dyskusje na tematy różne
No ale PIS też robił dopłaty do kredytów, więc w przypadku 2 tury Nawrocki - Trzask dla mnie nie będzie kryterium rozstrzygającym w żadną stronę. -
Akurat w topce to głównie spółki akcyjne, one muszą sporo raportować publicznie. A poza tym zależy im na chwaleniu się wynikami, żeby przyciągać inwestorów. Ale jak widać po tabelce to "bardzo trudno" ma dalej spory rozstrzał wartości. Najem krótkoterminowy to kolejna degeneracja na kilku poziomach, nie tylko dostępności mieszkań, ale i szarej strefy, uciążliwości dla sąsiadów itd. Ale tego kataster faktycznie nie ruszy, to temat na inne regulacje. Co do pozostałych - nie wiem z głowy, jaka jest skala inwestycji różnych z tych grup i czy w ogóle ktoś robił opracowania, więc tu by się trzeba bardziej pochylić. Nie kłamię, że nie budowano, to ty się czepiłeś mieszkań. Jak chcesz to znalazłem ci liczby za lata 70-79: Budownictwa "uspołecznionego" oddano 1,84 mln mieszkań, a prywaciarze 613 tysięcy. Przy czym prywaciarze to w zasadzie domy, bo przecież prywatnych developerów nie było. Razem 2,46 mln. Dla porównania według GUS-u w latach 1991-2000 oddano 894 tyś mieszkań, w latach 2001-2010 1,3 mln; 2011-2020 1,68 mln. Jak widać boom "kapitalistyczny" choć rośnie to dalej mu brakuje do boomu budownictwa w PRL-u No to nie zazdroszczę dawnych czasów ludzi bezdomnych.
