Skocz do zawartości

209458

Użytkownik
  • Postów

    399
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez 209458

  1. Nie wiem czy patrzyłeś w ostatnim dziesięcioleciu, ale w UK duopol powoli się rozjeżdża, teraz w samym parlamencie mają z 7 różnych partii, z czego ze 4 z dwucyfrową liczbą przedstawicieli. Tam im ułatwia to, że istnieją silne partie lokalne szkockie, irlandzkie, im się łatwiej przebić przez system jednomandatowy. W USA tez jest masa partii, prawdopodobnie więcej niż w Polsce, choć faktycznie poza dwoma to plankton i regionalne, ogólnie bez znaczenia. Natomiast system amerykański jest niejako zaprojektowany pod duopol i np. mają silną instytucję prawyborów. Bo jak nie mieszkasz w jednym ze "swinging states" tylko takim, gdzie ta sama partia wygrywa od 30 lat, to de facto większy wpływ masz na rzeczywistość decydująć kto będzie np. kandydatem na prezydenta twojej partii niż w samych właściwych wyborach, gdzie wynik w twoim okręgu i tak jest znany.
  2. Tak na prawdę Nawrocki dostał tyle samo co PiS w parlamentarnych, więc też za bardzo nowych wyborców nie przyciągnął. Ale fakt, że ci "swingujący" poszli do Mentzena i Brauna w sporej części.
  3. To co dałeś to nawet nie hipokryzja tylko głupota lub skleroza, bo przecież zaledwie jedną kadencję wcześniej prezydentem był Komorowski przy rządzie Tuska/Kopacz. Taka prawda, że żaden polityk nie jest nieskalanym rycerzem na białym koniu. Nawet mój drwal faworyt na początku chciał wsadzać polityków z SLD do więzienia, a jakiś czas później startował z nimi z jednej listy.
  4. Ja tam nie wierzę w dobre serce i poświęcenie dla sprawy publicznej ;E Jak nie miał korzyści wprost w kasie to stawiał na budowę popularności. I nie wiem co ma program sportowy do polityki. Może po prostu był tępy i nie zauważył, że za czasów Kurskiego pytania w debacie telewizyjnej było stronnicze i dopiero po zmianie władzy sie zorientował i zaczęło mu to przeszkadzać? A może jednak bał się, że mu za krytykę zdejmą program i nie będzie mógł dalej do sprawy dopłacać?
  5. J tu tylko widzę hipokryzję o tyle, że przeszkadza mu stronniczość telewizji teraz, ale jak z nią współpracował i brał kasę to siedział cicho, choć odwalała jeszcze większe cyrki. Ale nie on pierwszy i ostatni. To co było niefajne, to atak na panią Schnepf "po rodzinie". Fakt, że specjalizuje się w sprawach afer PiS-u i jej wybór do debaty był bardzo słaby i to porządny zarzut. To jeszcze nie robi z niej propagandystki jeżeli faktycznie opisuje prawdziwe rzeczy, tutaj nic nie mam rozpoznania, nie oglądałem wcześniej materiałów tej pani. Natomiast uczepienie się rodziny, czy nawet bardziej rodziny męża, to powrót do czasów "dziadka z wermachtu".
  6. E teraz to przesadzasz. Lata 2000 to chyba najbogatszy okres da tradycyjnych mediów. I niektórzy zarabiali naprawdę dobrze, ale to musiałeś być znana buzią z TV albo chociaż redaktorem z rozpoznawalnym nazwiskiem. Bo że zawsze większość roboty odwalają szeregowe nonejmy to wiadomo wszędzie.
  7. Żadna? W każdym razie o żadnej nie słyszałem. No, Musk jest za dopłatami do elektryków, jeżeli toteż liczysz
  8. Czyli na świecie... A więc Musk, Zuckerberg, Bezos, Arnault? Kto tak głośno krzyczy, że nie słyszę? Bo do mnie to głównie dociera lewicowy plankton, środowisko naukowe (ci to bogacze), dzieciaki z ostatniego pokolenia itp.
  9. Przecież to ewidentny fejk. Nikt by specjalnie tego w czerwona ramkę nie brał tylko po to, żeby wydrukować jeszcze raz drukować całe ogłoszenie.
  10. Sołowiow, Starak, Biernacki, Kulczyk Jr mówią najgłośniej o transformacji energetycznej? Musze czytać inne media niż ty, bo nie zauważyłem
  11. Nie wiem, kto to są te "wy", mogę odpisać za siebie: ja nie węszę wszędzie spisków. Stosuję na co dzień Brzytwę Hanlona - jeżeli można coś wytłumaczyć głupotą i/lub niekompetencją to najprawdopodobniej jest to właśnie głupota. Natomiast farmy trolli FSB to nie jest teoria spiskowa tylko nieźle udokumentowane zjawisko. Są raporty z różnych analiz wpisów i profili, są rosyjskie ogłoszenia o o pracę itp. Są nawet znane pojedyncze osoby, które w takich miejscach pracowały a potem wyjechały na zachód i opowiadały o tym. Znamy tez mniej więcej modus operandi takich farm - to nie jest tylko tania prorosyjska czy antyukraińska agitka. To jest też gra na pompowanie antagonizmów między krajami NATO czy UE, a nawet różnych wewnątrzkrajowych,zwłaszcza tam, gdzie prorosyjska propaganda trafia na słaby grunt. Na zasadzie - jak nie przekonasz do siebie, to przynajmniej skłóć wewnętrznie i destabilizuj. Ale ja nie muszę o nich myśleć, ja znam takich osobiście. Tylko co z tego?
  12. Nie liczy się kogo wspirający, tylko przez kogo sterowany
  13. Ktoś wcześniej, pisał,że w pierwszej turze prezydenckich może głosować na najbliższego mu kandydata bez kalkulacji, koalicji,mniejszy złów itd. Ja jeszcze dodam, że choć dalsi kandydaci startują raczej reklamowaćswoje ugrupowania i program niż walczyć o realną władzę, (albo dla jaj jak Stanowski Senyszyn itp.). Ale dalsze wyniki nie są zupełnie bez znaczenia dla przyszłości. Np. słaby wynik Hołowni zapewne przyspieszy rozpad PL2050. Wynik Mentzena pewnie będzie porównywany z Bosakiem w wewnętrznych układach wewnątrz konfederacji. Tak samo stosunek wyników Biejat i Zandberga pewnie będzie używany przy potencjalnym podziale miejsc jeżeli znowu wystawią wspólną listę (a zakładam się o flaszkę, że pewnie ta zrobią z czystej kalkulacji, nawet jak by się mieli rozejść dzień po wyborach).
  14. Niedawno nawet Łukaszenko ogłosił, że będą sprowadzać pracowników z Pakistanu, bo im brakuje rąk do pracy.
  15. No bo kogo miałoby karać PKW i jak? Jak kandydata, to wystarczy, że widzę, zbierają na tego co go nie lubię - haha, wpisze im się ze zmyślonym nazwiskiem i kandydat wyeliminowany. A tak to prokuratura musiała by śledztwo robić, przesłuchiwać, kto, kiedy, dlaczego itd. I nawet jak by się ktoś przyznał lub twardy dowód znaleźli to by już pewnie po wyborach było.
  16. Nie znam szczegółów, ale wiem, że od kilku wyborów słyszy się newsy, że PKW kogoś nie zarejestrowała bo odrzucili część podpisów, albo, że musiał donieść nowych. Dawniej takich rzeczy się nie słyszało, choć może kwestia tego że prasa nie szukała sensacji.
  17. Ja się dawno już pod niczym nie podpisywałem,ale o ile pamiętam to oprócz peselu jest imię nazwisko i adres,lub chociaż miasto To da się sprawdzić w bazie PESEL.
  18. Czytałem, że w dawnych czasach kombinowanie przy listach podpisów to był prawie standard i robił tak nie tyko plankton, który miałby faktycznie problemy z zebraniem, ale też duże partie, prawdopodobnie z wygody czy lenistwa. Nie koniecznie od razu załatwianie lewych odpisów, ale jakieś tam dopisywanie ludzi bez wiedzy, podpisy zbierane in-blanco, przepisywanie z poprzednich wyborów itd. Od pewnego czasu PKW zaczęła t dokładniej sprawdzać i chyba się ucięło.
  19. Ale nowe zasady jeszcze nie weszly
  20. Ale ty w ogóle wiesz co to jest sondaż i czym się różni od wyborów?
  21. Bo gilotyna prosta i efektywna, a tu trzeba wymyślać przepisy, limity, ktoś to musi kontrolować itd. Poza tym przeskrolowalem się przez cytowane badanie i tam jest uwzględniony nie tylko wpływ indywidualny, czyli powiedzmy te samoloty, ale też wpływ przez alokację kapitału inwestycyjnego, więc tak czy inaczej to co piszesz nie starczy
  22. No na szybko można by te 10% na gilotyny. Ale długofalowo trzeba zwalczyć ocieplenie w 100% nie tylko 2/3 więc niestety trzeba ciąć też gdzie indziej.
  23. Ba poza brunatnym mają drugie tyle w kamiennym. Jeżeli chodzi o moc zainstalowaną, czyi potencjał produkcji. To wykres do grudnia 2024 Z paliw kopalnych gaz ledwie przekracza 50%. A niżej faktyczna produkcja. Widać, że chętniej palą brunatnym, kamienny trzymają w rezerwie. Pewnie dlatego, że z importu.
  24. 30 lat temu nie było PiS-u ani PO. Tusk i Kaczyński byli, ale byli drugoligowymi politykami.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...