Ja to rozumiem, ale sęk w tym, że on nie zniknął sam, tylko jeśli do tego doszło to zapłacił za to profesjonalistom, którzy coś takiego sprawdzą. To podstawowa rzecz - jakakolwiek działalność online, a szczególnie gierki.
Miałem takiego znajomego z lcieum, który jak ja zaczynałem studia to on działalnośc w budowlance - narobił długów na kilka mln zł i uciekł. Znalezienie tego matoła jest dla ZUSu zbyt trudne, ale ja nie miałem problemu z namierzeniem go, bo zostawił sobie stare konta na forach i w grach (steam ), ale to dlatego, żę to amator.
Jeśli ten j****** pedofil uciekł to zapłacił grube miliony za zniknięcie. A tam takich idiotycznych wpadek nie ma.