Totalnie rozumiem. Moja żona wie, że jestem pijany jak zaczynam mówić, że "Toyota super auto"
Jak wybierałem sobie auto to mojej żonie się właśnie Camry podobała i sugerowała, że byłaby spoko.
Trochę się bałem, że wyląduje właśnei z Camry.
Ale jednak wybrałem inaczej. Uff.