Skocz do zawartości

GordonLameman

Użytkownik
  • Postów

    10 718
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    102

Treść opublikowana przez GordonLameman

  1. W majówkę to się grilluje Panowie u mnie powtórka z ostatniego razu, ale z lepsza bułką.
  2. Ale wiesz, że wtedy wyleci wyłącznie twój kolega Romuś i być może ty? Bo to wy ciągle o mnie piszecie, a ja sobie prowadzę normalną dyskusję z musichunter. Merytoryczną i na temat. A to, że argumentacja Wam się nie podoba to nie ma znaczenia. W ogóle to paradoksalne, że tzw. wolności owcy, jakimi chcecie się mienić, robią wszystko żebym nie mógł się wypowiadać. Zabawne, nie?
  3. I dalej nic nie zrozumiałeś Zdecydowanie częściej "szczujnie" uruchamia szeroko pojęta prawica i środowisko toksycznych graczy, którzy jak tylko zobaczą, że w grze jest jakiś homo to zaczynają wyzywać. Przykłady podawane były od początku Lecisz w bzdurne teorie spiskowe. Nie, nikt nie decyduje o tym kto dostanie lepszy dostęp do pożyczek - te decyzje są tak rozproszone i zależne stricte od sytuacji finansowej. Projekty bez DEI/Woke też lądują w koszu, też są/bywają kiepskie albo finansowymi porażkami. Na tym polega "biznes". Nawet lokalny bot pisał o tym, że nikt nie zatrudnia po prostu z powodu różnorodności, a na podstawie kompetencji z uwzględnieniem różnorodności. Nie wiem po co uzywasz tego zmyślonego argumentu Nie marnuję niczyjego czasu - ot, pokazuję Ci, że nawet sztuczna inteligencja mająca dostęp do zdecydowanie szerszej wiedzy uważa, że się mylisz Nie musi. Nie Ty decydujesz o tym co kto musi w świecie dużego biznesu. Za mało wiesz, za mało znaczysz, dla biznesu jesteś nikim. No i tak się zatrudnia - z uwzględnieniem róznorodności zespołu. Wolny rynek. Nie tego chcieliście? No, tak możesz ciągle opierać się argumentom racjonalnym i iść w szurstwo Manipulacja ESG Ale sobie zmyślasz. ESG to raport tworzony samodzielnie przez daną jednostkę, a nie zewnętrzny rating. Zacząłeś udowadniać moją tezę - wielki biznes niszczy gry i robi to dlatego, że ze wszystkiego chce mieć określone, jak najwyższe ROI, a cyferki podpowiadają mu, że osiąga się to poprzez takie checklisty jak te o których pisałem wyżej. Edit. Romuś, to ty piszesz ciągle nie na temat. Ja wraz z @musichunter1x wciąż dyskutujemy o źródłach zjawiska określonego jako woke/DEI.
  4. Musisz pamiętać jakie jest moje stanowisko dot. tego co niszczy gry, które konsekwentnie prezentuję od początku. A jest to wielki biznes Wielki biznes działa m. in. na takich raportach i wymaga tego od swoich partnerów, podwykonawców etc. I przychodzi taxi executive Ubi do swojego i mówi im, że gra musi mieć to, inaczej nie będziemy jej robić: Checklista jest oczywiście dłuższa, bo są na niej jeszcze: - reuse assetów - tematyka wrażliwa społecznie - wybuchy, dużo wybuchów - świat większy niż w poprzedniej odsłonie - wszystkiego więcej - znane IP jako baza. Poza tym - z tego co pamiętam to był Twój koronny argument, że jeśli zatrudnia się "woke/DEI" to gry będą automatycznie "woke/DEI", więc samo to zatrudnienie powinno Ci wyjasnić dlaczego gry są jakie są dziś Ale wiesz, że nikt Cię nie pytał o zdanie? P.S. Czy możesz edytować swoje posty?
  5. Nie, to nie jest ewidentny błąd. To zachęta do tego, żeby pracowali tutaj legalnie. Nie można wszystkiego sprowadzać do prymitywnego rachunku matematycznego. Odstaw tego Korwina w końcu. On cię okłamał jak miałeś 15 lat
  6. Np. Umowa między Polską a Uk w tym samym przedmiocie na mocy której Polakom dopłacają do emerytur?
  7. Przeczytaj dyskusje, to się dowiesz.
  8. Nie odpowiedziałem na twoje pytanie. Nie umiesz czytać po polsku, Saszka? Powiedz po prostu Saszy żeby przestał raportować
  9. Pij mniej Harnasiów. i nie pisz o historii bo nie masz o niej pojęcia.Twoj poziom wiedzy jest żałosny. Przestań rozsiewać te brednie.
  10. Najpierw odpowiedz na moje wczorajsze pytanie. Wtedy się odwdzięczę odpowiedzią w tym temacie.
  11. Po co się wcinasz w dyskusję, skoro nie wiesz o co chodzi? W tym wypadku nie chodziło o branżę gier. Odnosilismy się do raportu, który wskazywał na pozytywną wartość różnorodności wśród firm m. in. z branży IT. Nie wchodź między wódkę a zakąskę @musichunter1x Do Twojego ostatniego merytorycznego posta wrócę za jakiś czas - jak tylko dzieci pójdą spać
  12. Bo to nie jest raport naukowy W rozwiniętym biznesie 25% większa szansa na finansowy sukces to sporo. 36% to już w zasadzie must-have. To nie jest mało istotne - w tym rzecz. Mogą? Skąd taki wniosek? Wiesz co jest najważniejszym założeniem biznesu? To, że sobie radzą lepiej an rynku to zasługa czegoś, a nie samego rynku - i to badają. Google kiedyś finansowało wielki projekt w oryginale zwany "Aristotle", który miał zbadać dlaczego niektóre wewnętrzne zespoły radzą sobie lepiej niż inne. Po co? Przecież nikt im nie może zagrozić Efektywność kosztowa jest najważniejsza w biznesie. To co napisałeś w powyższym cytatcie to wierutna bzdura Jak zaczniesz pisać sensowne rzeczy to nie będziesz miał tego problemy. Te szurskie bzdury o tym Moore do dziś pamiętamy Bo to było badanie istnienia korelacji, a nie jej dokładnej przyczyny. W świecie naukowym i takie badania się robi. MCkinsey przebadał tą korelację na przestrzeni lat, linkowany to był chyba 3-4 raport. To nie jest odwracanie kota ogonem - znowu idziesz z bzdury. Mogły istnieć pewne czynniki dodatkowe, ale próbka to 1000 ogromnych firm i jak na warunki biznesowe "effect size" jest nie do pominięcia. Znowu lecisz w ignorancję, bo ideologicznie nie chcesz przyznać racji raportowi To nie jest mądre.
  13. W raportach biznesowych rzadko przedstawia się w tak mocno naukowy sposób te korelacje. Dlatego "wielkość efektu" czy effect size zostały przedstawione w sposób bardziej przystępny, który jest zrozumiały dla odbiorcy biznesowego. I odpowiednikiem wielkości efektu w tym raporcie są np. te dwie kwestie: "% większe prawdopodobieństwo osiągnięcia rentowności powyżej średniej" (np. 25% dla różnorodności płciowej, 36% dla etnicznej) Różnice w rentowności (np. marży EBIT) między firmami z najwyższego i najniższego kwartyla różnorodności. Gdybyś przeczytał raport to wiedziałbyś, że mówi on nie tylko czy związek istnieje (p-value), ale też jak silny jest ten związek ("effect size") i to co ma decydujące znaczenia dla odbiorcy biznesowego - jakie ma praktyczne znaczenie, a w tym wypadku to o ile bardziej prawdopodobny jest większy sukces finansowy, czyli 25% dla różnorodności płciowej, 36% dla etnicznej. Widzisz, tak jak pisałem wcześniej, nie masz pojęcia o biznesie i nie potrafiłeś nawet zdekodować czym jest "effect size" w tym raporcie. Może musisz przesłuchać puszczę podcastów, co? No i Twoje zarzuty są z dupy Nie masz pojęcia o czym piszesz. Effect size ma wartość od -1 do 1 tylko w niektórych miarach (np. D Cohena, r Pearsona), ale są inne miary, np. oparte o Odds Ratio albo Relative Risk, który mają inny zakres (od 0 w górę) Co więcej - w raportach biznesowych się tego nie używa, bo to nie są raporty naukowe, a biznesowe. No, ale właśnie na tym polega różnica między wiedzą prawdziwą, a wiedzą z podcastów. Ta druga nie jest prawdziwa. Posłuchałeś podcastów i masz się za naukowca, doprawdy zabawne. Fajna projekcja. Właśnie to Ty cały czas pokazujesz, że nawet jeśli coś tam z podcastu pamietasz to jest tak wiele rzeczy, których nie wiesz, że nie jesteś w stanie zrozumieć dlaczego ta jedna rzecz, którą pamiętasz - nie ma zastosowania do problemu To ty masz ego z kosmosu bo wydaje Ci się, że jesteś w stanie swoimi miernymi zasobami ogarnąć rzeczy zdecydowanie zbyt trudne dla CIebie
  14. Jak widać nie zrozumiałeś. Zarzuciłem Ci dokładnie to co Ty im. Czy to oznacza, że to co piszesz jest bezwartościowe i nie powinno być brane pod uwagę? następnym razem nei będę tak subtelny. Można. Ale, musiałbyś to dowieść, a nie tylko insynuować. Nie masz pojęcia o racjonalnym dyskursie na argumenty. Wrzuciłem do AI tutaj, żebyś to ty zobaczył i żeby lokalny bot się z Ciebie pośmiał. Ja ten raport znam od dawna - na potrzeby biznesowe. To nie jest raprot naukowy, a biznesowy, drogi kolego. Wrzucałeś filmiki influencerów, a nie podcasty Jw. to nie jest badanie naukowe. Wiem jak wyglada korelacja bo się z niej nabijaliśmy gdy linkowałeś do tego szura w zakresie środowiska. Nie, nie wystarczy znaleźć "kilka braków", bo musiałbyś jeszcze wprost wykazać co te braki powodują i w sumie to pokazać to na badaniach przeciwnych. Twoje zarzuty do raportu są w zasadzie niemerytoryczne (skupiają się np. na autorach) i do tego opierają się abstrakcyjne i nieudowodnione kwestie (wymyślasz co może mieć wpływ). Jesteś w stanie znaleźć raport przeciwstawny? Czy nie? Ty to ty może zgłoś się do roboty w jakimś instytucie badawczym bo przesłuchałeś "las podcastów" Co jest istotne? Chociażby porównanie wyników finansowych firm z najwyższego i najniższego kwartyla pod względem różnorodności: Różnorodność płciowa (Gender Diversity): Firmy znajdujące się w najwyższym kwartylu pod względem reprezentacji kobiet w zespołach zarządzających (executive teams) miały o 25% większe prawdopodobieństwo osiągnięcia rentowności powyżej średniej krajowej w swojej branży niż firmy z najniższego kwartyla. (W porównaniu do 21% w raporcie z 2017 r. i 15% w 2014 r., co pokazuje rosnącą korelację). Różnorodność etniczna i kulturowa (Ethnic and Cultural Diversity): Firmy z najwyższego kwartyla pod względem różnorodności etnicznej i kulturowej w zespołach zarządzających miały o 36% większe prawdopodobieństwo osiągnięcia rentowności powyżej średniej niż firmy z najniższego kwartyla. (Wzrost z 33% w 2017 r. i 35% w 2014 r.). Choćby te 2 wybrane wskaźniki wskazują, że korelacja nie jest przypadkowa. A może jeszcze bardziej renomowany podmiot? Boston Consulting Group? https://www.bcg.com/publications/2018/how-diverse-leadership-teams-boost-innovation
  15. Czemu więc ignorujesz wszystko co Ci do tezy nie pasuje? Różne czynniki i agendy. Ale to biznes decyduje. Nikt ich nie zmusza. Raport jest zrobiony na podstawie dwóch czynników mierzalnych oraz ROZMÓW z executives, którzy tłumaczyli jak podchodzili do DEI i jaką wartość w tym widzieli. Twoja krytyka jest skrajnie zabarwiona ideologią. Czemu tego nei widzisz? Czemu więc nie chcesz dyskutować nad istotą tego dlaczego DEi jest istotne dla tych ludzi? Konkretów jest kilka, ale do Ciebie nie docierają, bo jesteś aktywiszczem, tylko w drugą stronę ad. 1 No i? To bez jakiegokolwiek znaczenia. Bez specjalizacji nie jesteś w tanie ogarnąć tematu, bo jest za dużo inforamcji. Dlatego Twoje próby podejmowania niektórych tematów są tak koślawe - bo masz za malutka wiedzę w danych tematach. ad. 2 No to zrób te badania pod "korelację". Ja udowodniłem raportem - pokaż podobny, który wykazuje, że jednak jest inaczej, albo mój raport jest "błędny". ad. 3 Wspominasz o tak wielu rzeczach, które nie mają znaczenia i są bzdurne, że trudno to spamiętąć. Np. jakich elementów nie wzięto pod uwagę? Tak wyglądają raporty biznesowe - bada się zazwyczaj ograniczoną liczbę czynników, ale przy odpowiednio dużej próbce pozostałe będą pomijalne. A ile ma być o sposobie dovbour firm? Wybrali największe - te, które muszą raportować takie rzeczy (o czym znowu nei wiesz ) Przy dużej próbce takie kwestie są pomijalne, bo nie wszędzie występują. Własnie dlatego ta twoka krytyka jest tak bardzo nieudolna. A próbka jak na duże firmy była duża. Bo tłumaczę Ci procesy, o których nie masz pojęcia, a które ja znam, a ty mi próbujesz wmówić, że jest ianczej. To jest skrajna ignorancja z twojej strony kolego Tak jak Ciebie ignorują w wątkach dotyczących środowiska bo za bardzo lubisz szurów i ich szurskie brednie? Powstał w ramach McKinseya, który nie jest "serwisem", ale globalną firmą doradczą z top tier. PwC, Deloitte, EY są 3 oczka poniżej McKinseya. O czym znowu nei wiesz bo nie masz pojęcia o biznesie. Tłumaczę po prostu, że masz za mało wiedzy, aby wyciągać takie kategoryczne wnioski. Kolejny raz uzurpujesz sobie czytaniem w google wiedzę ekspercką. Typowe podejście szurów - im też się wydaje, że internet moze im zastąpić wiedzę, doświadczenie i dlatego szury zawsze się mylą. Tak jak ty teraz. Bo dodatkowo u Ciebie to jest podlane sosem ideologicznego aktywizmu
  16. A dlaczego This War of Mine przypomina o horrorze wojny?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
{literal} {/literal}