Skocz do zawartości

GordonLameman

Użytkownik
  • Postów

    6 803
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    86

Treść opublikowana przez GordonLameman

  1. A w jaki sposób ma pomóc rozdzielenie tematów? Wtedy Nawrocki zgodzi się na dopłaty, a wiatrakową zawetuje. Albo odwrotnie.
  2. W sumie to nie, bo średnia jednak to coś około 5,70. Nie wiem skąd te aberracje cenowe na niektórych stacjach Biedni. Czytają wszystkie moje komentarze żeby cos zaraportować, a potem czekają na rezultat
  3. Wzięli naukę z 8 lat rządów Twoich idoli. I w miarę to tam pasuje, bo wiatrakowa też dąży do obniżenia cen prądu, ale w "średnim dystansie", a nei tylko krótkim jak dopłaty. No, ale Ty tego nei zrozumiesz, bo to zdecydowanie zbyt trudne.
  4. W sensie, że Nawrocki będzie odpowiedzialny za wzrost cen energii dla zwykłych ludzi. To u nich "trzaśnie". Ale wiem, nie pomyślałeś o tym, bo jesteś tylko politycznym trollem.
  5. Obejrzałem Szoguna. Daję takie 6+/10. Wolałem wersję z Chamberlainem. Ten ubogi krewny Toma Hardy'ego mi nie przypadł do gustu. Dzikość 7/10 - lubię tego typu klimaty. Dałbym 8, gdyby nie skrajnie przewidywalne momenty fabuły. Dojrzewanie - 8/10 bardzo ciekawy Departament Q - 8/10 fajnie zagrany, fajny szkocki klimat, aż mocno mi przypomniał wakacje w Szkocji, więc dla mnie to co najmniej 1,5 punktu dodatkowe
  6. Trochę tak i trochę nie. Konsument może zażądać wymiany, a przedsiębiorca może dokonać naprawy, jeśli wymiana jest niemożliwa albo wymagałaby nadmiernych kosztów (np. wartość towaru urosła znacznie). Teoretycznie tak, ale jeśli doprowadzi to do utraty gwarancji producent to wystapi kolejna niezgodność towaru z umową i ta moim zdaniem uzasadniałaby odstąpienie od umowy. Np. Karta graficzna ma 3-letnią gwarancję, psuje się po roku, jest wysyłana do sklepu, sklep podejmuje się naprawy i zrywa plomby, czym powoduje utratę gwarancji. Sytuacja raczej mało prawdopodobna, bo sklep wysyła towar do serwisu producenta zazwyczaj. Idź z tymi bzdurami to domu starców. Tam może ktoś Ci uwierzy. Przepis mówi o "rozsądnym czasie". Za komentarzem mojego kolegi po fachu należy to rozumieć jako: "czas niezbędny na dokonanie wymiany lub naprawy towaru przy uwzględnieniu obiektywnych uwarunkowań (specyfika/charakter towaru i cel, w jakim konsument go nabył) właściwych dla danego przypadku". W przełożeniu na realia sprzętu komputerowego - naprawa w ciągu 2 do maks 4 tygodni. Wymiana do 2 tygodni (chyba, że towar jakoś trudno dostepny). Jeśli przedsiębiorca wskazał dłuższe terminy to można lecieć z odstąpieniem zgodnie z art. 43e ust. 1 pkt 5) ustawy o Prawach konsumenta.
  7. W tym kraju lepiej na drogach nie będzie. Nie, dopóki społeczeństwo to tacy kretyni:
  8. Ni romana się na tym nie znam Mozesz pogadać z kimś z lokalnej kancelarii, oni lubię takie sprawy - szanse na wygraną niewielkie, za to przynajmniej procesy będą się ciągnąć latami. Administracja miasta/gminy stanie po stronie biznesu - to prawie pewne
  9. @ITHardwareGPT wyjaśnij bzdury z posta powyżej autorstwa @musichunter1x ustosunkuj się do zarzutów które w twoim kierunku wystosował. filmiku nie oglądaj, bo filmiki tego typu są dla idiotow.
  10. To jest szur, którego nikt nie poważa, Poza innymi szurami. Ja wiem, że ty bardzo chcesz wierzyć w to, że jesteś z „wybranych” i masz dostęp do „jedynej prawdziwej wiedzy” i przez to wybierasz wiarę w szurstwo. To mechanizm obronny gdy ego jest znacznie, znacznie powyżej życiowych osiągnięć. W Ziębę też byś uwierzył. Wystarczy trochę pracy nad Tobą. Wielokrotnie wykazano tutaj że gość pisze bzdury, a ty z uporem Szura wklejasz go ciągle, bo pasuje ci do tego co sobie w głowie ukułeś.to jest wlansie szurstwo. Najpierw znalazłeś tezę, a potem znalazłeś sobie szurka który wkleja brednie, które na pierwszy rzut oka mogą potwierdzać jego teorie. Nie ma się co oszukiwać, jak tak dalej pójdzie to wyrośniesz na zgorzkniałego dziwaka, który będzie wszystkich obwiniał o swój kiepski los. @ITHardwareGPT Mozesz zweryfikować brednie podane w cytowanym przeze mnie poście? Te pochodzące ze strony klimczewskiego.
  11. To może takie 24h? Akurat bym sobie projekt skończył
  12. Je hebt dit geschreven voordat ik de instellingen heb bijgewerkt, dus ik zal nog even reageren. Je hebt hierboven gevraagd om je geen aardbeienplukker te noemen, en nu beledig je mij voortdurend? Geen greintje waardigheid.
  13. Mocno bawi, że nie pamiętasz tej dyskusji, ale to Ty zacząłeś od ataków personalnych: Kolejny z zaburzoną samooceną
  14. Nie mam nic wspólnego z polskim sądownictwem. Jestem Polakiem, pracującym i mieszkającym w Polsce (czego Ty o sobie nie możesz napisać ) Wrzuciłem wpis wczorajszy, przedwczorajszy i 2 starsze, żeby widać było genezę "konfliktu". Wyzywasz mnie ciągle, a ja Ci odpisywałem głównie o tym, że zbierasz truskawki. I co? I dalej nie potrafisz się realnie ocenić i znowu wyskakujesz z kolejnymi wyzwiskami. Lecisz do ignorowanych, bo nie rokujesz żadnej poprawy.
  15. Przynajmniej byś nie kłamał: Odrobina godności i może takiej bardziej realnej samooceny
  16. Byłbyś bardziej wiarygodny gdybyś w ostatnich dniach nie wyzywał mnie i innych od "wUkraińców", nie-Polaków, zdrajców ojczyzny, nie suegrował że lubię "czarne pałki", nie nazywał "pi**ą w rureczkach". I to tylko dlatego, że masz inny pogląd na Ukraińców w Polsce. A masz go - o dziwo - w Polsce nie mieszkając. To Ty zacząłeś wyzywać. Ja się dostosowałem do Twojego przekazu i pisałem o zbieraniu truksawek. Ale chyba widzisz, że to nie ten kaliber ataku personalnego, co nie? No i popatrz jakie zacne persony przybyły Ci na ratunek, np. Romek - człowiek, który potrafi tylko wulgarnie o członkach rodziny pisać. Takich masz teraz "kolegów". Ale on też na emigracji
  17. Jak wyjechał to wyjechał. Niech siedzi sobie ze ukochanymi afrykańczykami, ale od naszego kraju wara. Sam z niego zrezygnował
  18. Problemem jest wciąż ta sama osoba, która cały czas zaostrza dyskusję i sprowadza ją do personalnych ataków. Ito nie byłem ja
×
×
  • Dodaj nową pozycję...