Skocz do zawartości

GordonLameman

Użytkownik
  • Postów

    10 718
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    102

Treść opublikowana przez GordonLameman

  1. No po całej długości boku domu
  2. 2016? Bravo wtedy dogorywało po zmianie silnika
  3. .
  4. A widziałeś jak one jeżdżą?
  5. uuuu, ale wyjec Trzeba pamiętać, że chińsy twórcy tego auta mieli w dupier prędkości typu 130 i 140 km/h, bo w Chinach limit na autostradach to 120 km/h W sumie nie wiem dla kogo to auto - ani dla emeryta, bo za dużo tabletozy, ani dla młodego dynamicznego, bo szybki wypad za miasto ("eską" czy autostradą) to będzie udręka. Może jak ktoś jeździ tylko po mieście? To wycie przypomina mi podróż nieco ponad 20-letnimi terenówkami (Suzuki Vitara) autostradą, jak je przywoziłem z DE. DObrze, że miałem słuchawki
  6. https://www.auto-swiat.pl/porady/luksusowe-wyposazenie-chinskich-aut-zaczyna-sprawiac-problemy/p7cn2j7 w ładnym papierku: “Duże okno dachowe ma jedną zaletę i całkiem sporo wad. Trzeszczenie, skrzypienie, stukanie elementów dachu panoramicznego na nierównościach to tylko wybrane problemy, które mogą pojawić się w samochodzie praktycznie każdej marki. A jednak w chińskich SUV-ach, zwłaszcza niektórych marek, problemy te pojawiły się dość wcześnie — w samochodach kilkumiesięcznych lub niewiele starszych niż rok. Przypadek? Raczej nie: po prostu ten element wyposażenia jest w nich montowany bardzo często, zwykle nie wymaga dopłaty, w przypadku niektórych modeli towarzyszy droższym wersom samochodu. Jest wiele takich aut, których nie da się kupić bez tego elementu wyposażenia. W przypadku większości tych aut nie mówimy jednak o wyrobach premium.” bez zaskoczenia
  7. Mnie zdecydowanie bardziej irytują ci co jeżdżą za szybko w zabudowanym. Bo jeżdżą za szybko wszyscy. I to widać idealnie na mój wjeździe na S1 - przez miasto chcą jeździć 70/50, na łączniku na którym jest ograniczenie do 70 chcą jechać 90, a potem na s1… 80-90. No czysty idiotyzm.
  8. .
  9. Czyli naprawią inną działkę społeczeństwa. Super. Propsy dla aktywistów.
  10. To nie jest kwestia wywyższania się, ale tego że piszesz kocopoły, których się czytać nie da. Chcesz bronić kierowców, ale robisz to w tak komicznie nieudolny sposób, że szkoda gadać. Nie ma powodu, aby blachosmrodziarze rozjeżdżali chodniki, skwery, tereny zielone. A to co robią aktywiści to REAKCJA na to co robią kierowcy. Jak kierowcy nie będą się zachowywać jak debile to i aktywiści wyginą naturalnie. To naprawdę bardzo proste. A metody aktywistów nie są jakieś straszne - nikomu nic nie niszczą, nie stanowią zagrożenia (w przeciwieństwie do aut na chodniku). Czepianie się ich, kiedy pierwotna przyczyna całego ruchu to kierowcy jest po prostu głupie. Hubercik, naucz się pisać moja ksywkę, to raz. dwa - ja wyżej cenię kwestie merytoryczne niż obyczajowe. Ty z kolei te drugie, bo w pierwszych masz niewiele do zaoferowania.
  11. Jak kierowcy przestaną jeździć po chodnikach to piesi przestany być aktywistami. Proste.
  12. Nie pieprz. To nie ma nic wspólnego z obiektywizmem - bo zmyślasz co mogło być. A nie ma nic co wskazuje na uszkadzanie mienia. poza tym wbij sobie do głowy jedno: tam jest tylko jedno uszkadzanie mienia. Wspólnego. Czyli chodnika - prze tępego blachosmrodziarza. Wypad z chodników. Jak nie mas gdzie parkować to przyjedź autobusem albo zapłać za parking. I nie jęcz.
  13. Kiedy ostatni raz ubrudziłeś sobie ręce ON?
  14. Spokojnie panienko
  15. Ostatnia kropla…. Na ręce?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
{literal} {/literal}