Skocz do zawartości

VRman

1000 FPS
  • Postów

    6 339
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Treść opublikowana przez VRman

  1. A nie ma jakiegoś AI, który Ci zrobi transkrypcję? Drwal to nauczyciel polskiego. W słowa potrafi. Czytać się to też powinno dość dobrze, choć nie będziesz widział pokazywanych przeykładów (zdjęć, urywków filmu/gameplayu itp.)
  2. Jak chcesz poznać argumenty drugiej strony, to myślę, że lepiej Cię odesłać do Aza z Heelsvsbabyface (potrafi być irytujący i 10% tego co mówi nie ma sensu, ale reszta jest warta posłuchania) i naszego Drwala z "Drwal Rębajło". Albo Nerdrotic. Wszyscy potrafią argumentować spokojnie i bardzo mądrze. Az czasem ma zły dzień i niepotrzebnie pakuje się w emocje, co podchwyca przeciwna strona i na czym skupi się każdy, kto go nie lubi. Szczególnie że jest brzydkim, podstarzałym białym facetem, co u wielu ludzi rodzi natychmiast pogardę, bo taki człowiek nie ma prawa się wypowiadać o grach czy komiksach, bo jak się wypowiada to jest piwniczakiem i tak dalej. Ostatnio Drwal ładnie wyłożył dlaczego takie uproszczanie nie ma sensu, w sensie "a co ci przeszkadza, że w grze jest trans". Niestety aktywizm moim zdaniem bez cienia wątpliwości i obiektywnie nam to hobby psuje. Tak jak kiedyś dewotki robiące awanturę że w pikselozie jaką były ówczesne gry w latach 90tych, jest jakiś czerwony piksel, co oznacza krew i przemoc i należy zakazać, cenzurować, banować, karać. Tak jak aktywizm wcześniej domagający się zakazu muzyki heavey metalowej, bo szatanizm! Osobiście jestem zdania, że jak robisz grę, to won z aktywizmem. I nie ważne z której strony. Po prostu Wracając do DEI. Żeby to zrozumieć trzeba jednak trochę poznać temat, choćby w temacie komiksów, bo nie jestem fanem komiksów poza klasykami rodzimymi z okresu dzieciństwa + Asterix & Obelix. Nawet nie miałbym pojęcia co się tam działo. Oni tym aktywizmem w zasadzie rozwalili całą branżę. Nie w sensie, że przejęli i zaczęli zmieniać komiksy, bo to też. Oni dosłownie ją rozwalili, także w sensie finansowym. A to co się tam wydarza, to jest coś, w co bym nigdy nie uwierzył jakbym zobaczył info u jakiegoś randoma z internetu. Moim zdaniem ludzie dzielą się na aktywistów, którzy nie widzą problemu, co oczywiste, na osoby, którym to mocno przeszkadza i na te, które nie wiedzą dostatecznie dużo, żeby zrozumieć o co chodzi tym krytykującym. Do tej trzeciej grupy bym Ciebie zaliczył. Zrób sobie playlistę i pooglądaj Drwala albo Nerdrotica przy posiedzeniach na kiblu. Nie widzę sensu tego powtarzać tutaj, szczególnie, że my tutaj raczej nie mamy ani 10% tej wiedzy, ani 1% zdolności, aby to mądrze przedstawić/opisać. Nerdrotic i Drwal to bardzo inteligentni kolesie. Az też potrafi, jak się przyłoży i przygotuje do zrobienia materiału. Przy okazji u wszystkich trzech można się czasem pośmiać. Nie tylko wtedy gdy Az omawia Justice Warriors, bo wtedy się śmiejesz z tego jak wygląda ten komiks, ale żartować też potrafią.
  3. Wtrącę się Wam. Jak ktoś zwyzywa, to zgłaszasz. Jak wyzywa Twoje poglądy albo firmy czy kogoś z celebrytów, a nie usera forum, to nie reaguj atakiem na userów w odpowiedzi. Proste chyba. Tu było w miarę normalnie, aż zaczęły się ataki personalne, w których moim zdaniem zajmujesz w tym wątku pierwsze miejsce, a przynajmniej na podium. A nie możesz postarać się nie kpić wcale? Tutaj i na labie to co drugi człowiek to niedoszły stand-upper, który nie rozumie różnicy między sceną a forum. To jak się wszyscy garną do wyzywania, wyśmiewania, wywyższania się i pokazywania innym jak bardzo są niżsi i jak bardzo są głupi, to jest po prostu szambo, przez które wielu osobom się odechciewa. Osobiście znam z 10 osób, które mi pisały, że z forum x (tu wstaw jedno z 3 jakie istniały kilka lat temu) nie korzystają dokładnie i tylko i wyłącznie z tego powodu. Ja też sobie odpuściłem laba, bo jakakolwiek opinia na jakikolwike temat, jeśli tylko nie podobała się jakimś "mędrcom z forum", sprawiała, że przypominały się słowa piosenki Kazika z "jeśli wejdziesz między wrony, musisz krakać tak jak one". Co ciekawe, w politycznym szło się przez jakiś czas wymieniać ścianami tekstu, z kulturą, bez wyzwisk. Dopiero jak ludzie nie wytrzymali i zaczęli personalne oceny innych, to się zaczął syf i atmosferę forum szlag trafił. Dyskusja się rozwija czy radość z kłótni i poniżania/wyśmiewania innych? Bo, nie piszę teraz o Tobie, bo nie kojarzę nawet ksywki, nie mam nic do Ciebie poza tym, że nie podoba mi się jak się odniosłeś do "przeciwnika" tutaj. Ale u conajmniej 5 osób z labowych wątków niepolitycznych, w których brałem udział, miałbym wątpliwości co do celu w jakim te osoby piszą wypowiedzi. Niektórzy zdają się po prostu cierpieć na jakieś pomieszanie narcyzmu z obsesją własnej wyższości. Po co to komuś na forach? Ja jestem za tępieniem tego bez litości. Nie banami, ale blokada możliwości dodawania wypowiedzi na 24h to powinna lecieć obowiązkowo w reakcji na absolutnie każdego posta spełniającego wszystkie te kryteria na raz: - jest kompletnie nie na temat - nie zawiera ani słowa wartego przeczytania. Nie ma ani wiedzy, ani humoru, ani ciekawostek. Nic - nie zawiera żadnego argumentu w sporze - jedyne co jest to atak na innego usera. Pośredni czy bezpośredni, nie ważna formalność i forma. Ważne czy jasne jest po co dany user napisał takiego posta. Są wszystkie te punkty odhaczone? To Z AUTOMATU się należy 24h. Jak się zdarza często to 7d i 30d. Jak się nie nauczy to rok. Jak nie wróci to trudno. NAWET jeśli dany user jest superszanowany za wkład w forum poprzez swoją wiedzę lub info, bo ma "znajomości" i wie więcej o np. dostawach sprzętu jaki właśnie ma debiutować. Więcej szkody robią takie zarozumiałe, chamskie bufony, niż pożytku. Jeszcze raz podkreślę, że piszę teraz ogólnie, o nikim konkretnie, a nawet jakbym chciał, to bym teraz miał problem z podaniem ksywek, bo się to zmieniło - kilka osób widzę przeszło bardzo pozytywną odmianę i moja lista ignorowanych rośnie bardzo powoli i na razie ma 2 lub 3 pozycje. Na labie w tym czasie miałem już 7. Nawet najgorsi wtedy teraz piszą bez agresji, co mnie momentami wręcz szokuje. Czyli jak ktoś ma czasem ochotę na personalne pyskówki, to można to kontrolować. Z pożytkiem dla każdego. Rozwiązałoby to też problem, że moderator nie ma czasu się zagłębiać i marnować godzinę, żeby dokopać się do miejsca, gdzie się zaczęło, kto zaczął i dlaczego. Niestety obecnie jak ktoś zaatakuje, nawet bez sensu, to potem moderator tak samo "nakrzyczy" na broniącego się, jak atakującego. A jakby tak walczyć z chamstwem to nie byłoby nawet potrzeby dociekania kto zaczął, bo ten co by zaczął, minuty później już byłby na forumowych "wakacjach". Stary. Czego Ty oczekujesz. To temat ocierający się o poglądy polityczne. Ludzie w wątkach o zasilaczach czy technice renderowania w grach potrafią się zachowywać jak dwie grupki pijanych kiboli tuż po rozstrzygnięciu konkursu na "kto wypije więcej". Bardzo mi się nie podoba zamykanie się w bańkach. Ale wycieczkami osobistymi nic się nie wskóra. Nawet w odwecie, bo nie raz się dałem tak wciąnąć, a potem sam pisałem posty spełniające kryteria, które powinno moim zdaniem oznaczć automatycznego kopa na 24h. (post tylko o tym jaki atakujący mnie bez sensu user jest głupi - tego pisać nie powinienem jak mnie wkręcili w wojejnkę na labie 2 lata temu) Z drugiej strony niektórzy też mają potężne problemy z interpretacją. Nie rozumieją intencji, nie czytają nic poza pierwszą linijką, nie łapią sarkazmu, albo domagają się bana bo ktoś... obraził kogoś z celebrytów czy jakiegoś deva/polityka/kogokolwiek kto nie jest userem na forum. Do tego na wszelkich forach na czoło listych problemów i konfliktów wysuowa się generalizowanie. Wszędzie i na każdy temat - wystarczy, że ktoś się na kogoś uczuli bo widział takie osoby/opinie setki razy, i potem wystarczy choćby słowo, które pasuje i już leci szufladka. Na forach konsolowych wystarczy napisać, że nie grasz w 30fps, bo wolisz 60 albo więcej i już cały tłumek mędrców będzie cię wyśmiewał, bo jesteś nawiedzonym PCRM, który nie rozumie po co są gry, bo jest "gupi" i zamiast grać, to gra w benchmarki albo szuka rozmytej tekstury na kamieniu. Nawet jak napiszesz o graniu na padzie to znajdą się osoby, które sobie w swojej głowie połączą daną opinię z jakąś grupką idiotów. I potem już koniecznie przecież trzeba napisać komentarz/posta o tym, jaki ten user jest głupi. No bo przecież jak chce grać na padzie to jest idiotą, który nie rozumie zalet grania myszką. A jak nie chce grać na padzie to jest idiotą, bo nie ogarnia, zamiast usiąść, pograć kilka godzin i się nauczyć grać na padzie, zamiast krytykować, bo nie umie. Przypuszczam, że nie ma tematyki, której to nie dotyczy. Dobrze mieć to na uwadze i wykrywać tą głupotę także u siebie. Jak ich nie widać u siebie, to w 99% przypadków oznacza to, że nie patrzymy na siebie wystarczająco uważnie. Sam się nie raz złapałem na takie myślenie. Np. jak ktoś kupuje coś ze względu na wygląd, na to jak ładnie świecą RGB czy jakie wzorki są wygrawerowane na obudowie do kompa. Widziałem to głównie u dzieciarni 15-20 lat, która nie ogarnia PC gamingu wcale i zamiast pytać o poradę "jakiego proca i GPU kupić" to najważniejsze to czy ładnie świeci i czy wygląda "cool". Potem taki wywala w wygląd 40% budżetu, a gra na jakiejś kupie typu 10400f + rtx 3050. I mój mózg też chce iść na skróty: Widzi dyskusję o RGB = widzi idiotów. Fora i internet to tekst. Nie widać ani mimiki twarzy, nie czuć czasem żartu/sarkazmu, nie można po pół sekundy dopytać jak się pojawi coś oburzającego, jak w realu. Nie lubię kultury snowflake. Nie chcę, żeby był rygor taki, że każdy ma potem 10 minut się zastanawiać jak coś napisać, żeby czasem ktoś tego nie zrozumiał w sposób, który go obrazi. Ale jednak te minimum wysiłku przy pisaniu by się każdemu przydało. Każdy miewa gorszy dzień. Z wiekiem mamy ich niestety więcej. Sam niestety muszę stwierdzić, że jestem bardziej drażliwy na forach niż byłem ponad 20 lat temu. Najgorzej jak ktoś niedosypia, bo np. pracuje na nocki albo się właśnie rozmnożył i nie spał dobrze od tygodnia. Tylko, że trzeba rozumieć swoje ułomności i starać się o nich pamiętać, a nie wdawać się w kłótnie i rujnować pozytywną atmosferę na forum. Funkcja ignoruj jest łatwiejsza, szybsza i pożyteczniejsza niż "no ale muszę mu odpisać, bo jest głupi" A wracając do tematu - tutaj nie bardzo widzę sens dyskusji dwóch stron. Sprawa jest dość zerojedynkowa. DEI psuje nam świat gier i koniec kropka. Reszta to tylko pytanie o skalę tego psucia i czy dana rzecz jest jednym z przykładów sensownych czy przypadkiem, gdy ktoś poleciał "kluczem" (znowu to generalizowanie) i powiela jakiegoś fake'a co się zdarza czasem każdemu, chyba że mówimy o no-life'ie, który może marnować 5 godzin dziennie na czytaniue wszystkiego i wszędzie. Nie bardzo więcej widzę sens dyskusji o tym czy DEI w grach psuje czy nie psuje. Wątek moim zdaniem jest nie do dyskusji "czy", a dla osób, którym to przeszkadza, żeby mogły o tym pogadać, poinformować się o wydarzeniach czy jaka gra została skażona jakimś Sweetbaby Inc. A jak DEI w grach nie przeszkadza komuś? To niech się ten ktoś cieszy i da nam święty spokój w tym wątku.
  4. To tylko wybór innych priorytetów. Coś za coś. Tak jak to zresztą jest opisane w linku, który dałem. Nie ma nic nienormalnego w wybraniu czegoś pod inne priorytety. Dla Doom Eternal developer uznał, że to forward będzie lepszy i nikt go od zacofanych i nienormalnych nie zwyzywał Można też zrobić wiele postępu forwardem tam, gdzie deferred by oznaczał brak postępu. Może nie w grze o kontrolowaniu czasu, gdzie zmiana pory dnia to mus. Może nie w grze nastawionej na filmowość i cutscenki, gdzie więcej źródeł światła pomoże z realizmem wyglądu postaci, nadawaniu scenom odpowiedniego nastroju itp. Zależnie od potrzeb. To tylko narzędzia. Podobnie z VR, którą nazwę większym postępem niż full PT w natywnym 16K. A do VR najrozsądniejsze jest forward+MSAA właśnie. Masz za to rację, że zostało mi tylko "deal with it" bo są takie, a nie inne trendy. Choć osobiście mam bardzo często wrażenie, że dev wybrał widelec do zupy, bo może przecież w zupie się trafić dłuższa nitka makaronu.
  5. https://www.roadtovr.com/meta-quest-free-to-play-userbase-change/ Trzymajcie mnie, bo monitor zaraz rozpier... rozwalę. Na Meta Store i Steamie 99% gier wygląda na pierwszy rzut oka jak gry dla 5-latków, gier dla starszych graczy brakuje, a poza tym nikt ze starszych nie ma zamieru marnować czasu na te ich metaversy i co? I zdziwko, że dzieciarnia się tym interesuje bardziej niż starsi? Ano nieee. Fuck logic: Jak z EA ostatnio, które uznało, że Veilguard wtopił ponieważ... ludzie nie chcą kupować gier singler player To jest RAK. Te korporacyjne idiotki (jak tu) i idioci. Jakby oni się zabrali za branżę samochodową to by po dekadzie zaorano autostrady bo ktoś z nich doszedłby do wniosku, że z badań wynika, że 10latki wolą iść po trawniku zamiast ulicą, więc należy dostosować infrastrukturę do nowego pokolenia, które przecież jest jedyną grupą obiecującą wzrosty, bo... no.. rosną. A starsi to czasem umierają. Po co robić byznes pod umierającą grupę. ZAORAĆ ULICE!
  6. Nie przypominaj mi o smutnej rzeczywistości, w której coraz mniej gier jest na Forwardzie
  7. :)Nie pamiętam wyglądu tej gry a wiedziałem z którego roku jest bez patrzenia na tekst z datą Jeden rzut oka i można od razu ocenić czy widzi się grę z 1990, 1992, czy 93-94. Wtedy co 2-3 lata były nowe możliwości i nowe pomysły, nowe style. Można wręcz rozpoznawać style poszczególnych developerów. A dziś? Dziś właśnie wydali Civilization 7 z interfejsem i wyglądem jak gierki z komóreczek sprzed dekady, bo ludzie co to tworzyli pewnie się przyzwyczaili przy robieniu gier mobilnych, a cały swój artyzm brali z "niech spojrzę co dużo zarabia akurat z gier na komórki. Aha. Tak to wygląda. To zrobię tak samo". Ta gra akurat mnie ominęła, ale pamiętam recenzje w czasopismach. W Ultimę Underworld albo Ultimę Underwold II trochę pograłem na swojej 386. To miało grafikę ala Wolfenstein 3-D.
  8. Nie rozumiem tego wywalania i zamykania wątków. To niczego dobrego forumowiczom nie daje, a zabiera. Jak ten wątek o serii 6xxx* A co do tego syfu tutaj. Nie można po prostu dawać odpoczynku autorom i usunąć posty z personalnymi wycieczkami? Bez dyskusji. Post tylko wygłaszający opinię o jakimś userze = ciach i np. 24h odpoczynku. Jak ktoś robi to często to dłużej. W końcu się nauczą. Co do wylęgarni zgłaszania - tu też by pomogło wywalenie postów "przypierdzielaczy", bo w tym wątku prawie nic się nie dzieje i pewnie wszytkie raporty w ciągu dnia tyczyły jednego czy dwóch. Jak będzie usunięty to już następni nie zobaczą i nie będą mieli czego zgłaszać. A co do spraw politycznych, ale nie mających związku z grami, to od tego jest wątek polityczny, do którego wchodzić nie radzę, bo szkoda czasu, niezależnie od poglądów i tak skończycie na kłótniach albo z wiadrem pomyi wylanych na głowę. --- *) Wątek o 6xxx Komu to przeszkadzało, to nie wiem. Przecież nikt tam się na 2 lata przed premierą sensownego info nie spodziewa. Było miejsce, gdzie przenieśliby się ci robiący offtop w 5xxx i tacy jak ja, zawsze chętni do przeczytania choćby nie wiem jak mało realnych pomysłów na "co może przynieść przyszłość".
  9. @tomcug Dziwne to porównanie. Ani bez AA nie wygląda jak bez AA, ani obraz nie przedstawia tego samego, bo nie przypominam sobie, żeby MSAA zmieniało wygląd drzew w innych grach. Wygląda jak różnice niesione zazwyczaj przez włączanie/wyłączanie TAA, gdzie drzewa w RDR2 na przykład wyglądają zupełnie inaczej, nawet jak zadbać w porównaniu o te samo oświetlenie. A że rozmywa to jasne, a ale trochę, nie nakłada smaru na obraz w ruchu i się świetnie nadaje do VR. Żadna inna metoda AA się nie nadaje, choć kilku developerów próbowało, z opłakanym skutkiem. Jak się czepiać, to DSR 4x też ma wady. Po prostu MSAA ma ich najmniej, o ile gra nie jest robiona z myślą o TAA, bo wtedy to z MSAA czy bez, i tak jest do dupy. edit: o, widzę, że się z CIV już wyjaśniło
  10. Co do ceny to się nawet zgodzę, że za 9K to 5090tka byłaby całkiem fajną kartą. Ale 5090 używane po 2,5K to raczej nie przed 2030tym.
  11. Ja miałem nieszczęście poznać Ishara 2 tylko na PC, więc wyglądało to 100x gorzej niż na Amidze podpiętej do TV. Też jak wyżej: podobała mi się, trochę pograłem, ale nie znałem angielskiego, nie było akurat żadnego opisu. O ile pamiętam to grałem w to jeszcze przed zakupem karty dźwiękowej. Pamiętam, że gra miała klimacik. A i oprawa. Nawet jak z 9/10 na TV się robiło 4/10 na PC, to i tak się podobało, bo przecież rok wcześniej najładniejsza gra widziana w tym domu to był Draconuss na Atari 65XE. Z tego stylu typowego dla 1989-1992 to to było cudem dla mnie na początku 1993r. Chyba nawet jakieś dźwięki miało na PC Speakera. Klimacik się wylewał. Do dziś czuję pewną magię jak odpalam gameplay na youtube. Metal Mutant 1991 Silmarils To, pecetowe N&S i Ishara II miałem na dyskietkach 5.25" Styl graficzny. Ja pierdzielę ile ja bym dał za grę w tym stylu. Nie w podobnym. W dokładnie tym. Ten charakterystyczny sposób rysowania metali. Te tła rodem z czasopisma Fantastyka. Mimo wersji na PC, wrażenie na mnie zrobiło takie, że do dziś pamiętam ten moment gdy grałem w to po raz pierwszy. Rozgryzanie tej gry to była czysta przyjemność. Za przejście dalej dostawało się dalszą część tego fantastycznego świata, nowych przeciwników, umiejętności. Jeszcze po... francusku było. Ni cholery nie szło nic zrozumieć. Szkoda, że druga połowa gry to o wiele niższy poziom. Jakby tak utrzymali poziom z początku.. Niepotrzebnie tak szybko się opuszczało dżunglę moim zdaniem. Tu było najfajniej. I ta animacja ładowania się energią. Silmarils w ogóle robił super giery. Dziś strasznie toporne ale wtedy? Wtedy to Colorado było niczym RDR2
  12. Wygląda jakby ktoś zabezpieczył mleko przed kotem.
  13. Chyba fajna gra dla tych z 5090 i OLEDem 240. RTX 5090 ma 180fps lows i 218avg w 1440p upscalowane z okolic 1080p. Poza tym jak tu nie lubic HU. Pojazd po gównianych Unreal Enginach i durnej pogoni za RT, to po prostu miód na moje uszy. Nawet jakbym miał 5090 to wolałbym gry na innym silniku i bez RT, jeśli dzięki temu nie będzie stutteru, wkurzającego pop-inu detali/cieni, szumów (RT noise i SSR noise). 180fps w lows to nie jest coś, co się zobaczy w sensownej rozdziałce i ustawieniach w grach z PT czy na Unreal Engine 5. Mam nadzieję, że trend wieszania psów na Unreal Engine się utrzyma. Na razie jest delikatnie. Alex z Digital Foundry jakby się bał, ale coś tam przebąkuje, że go już zaczyna wkurzać to co praktycznie zawsze idzie z Unreal Enginem. O ironio. Teraz gry na sillniku z Crysisa to te gry, które chodzą szybciej i są chwalone za optymalizcję. Co to się porobiło. Gdzie jest tradycja ja się pytam?
  14. Szkoda marnować czasu programistów na sterowniki dla graczy. Tak jak szkoda marnować wafle na odpowiednią ilość 5090tek. Nic dziwnego, że tak to wygląda potem.
  15. No to na serio mając 5090 potrzebujesz proca gdzieś jakoś tak z roku 2030 conajmniej. A że takiego jeszcze nie ma, to z braku laku biegiem po 9800x3d Tutaj masz porównanie mniej więcej, bo dokładnie Twojego proca tu nie ma, ale więcej rdzeni niewiele w grach daje więc patrz na 3700x tutaj: To są realne różnice w mocy. Nie realne różnice w grze w 4K, oczywiście. Ale to jest 4090tka, a nie 5090 i do tego jest tu 7800x3d, a nie 9800x3d, który potrafi być jeszcze kolejne 10-25% szybszy Przeleciałem na szybko i wypisałem Ci lows z tego filmiku: ff 14: +78% baldur 3: +95% dragon's dogma 2: +61% 0.1%lows i +95% 1%Lows F1 2024: +120% Raibox Six Siege: +60% (i + 80% w AVG) Przyglądałem się wielu testom, nie potrafię na szybko się do nich teraz dokopać. Ogólnie można przyjąć, że spokojnie 2x szybszy w grach jest 9800x3d od Twojego, a czasem więcej. Mniej tam, gdzie coś już jakoś wisi na karcie. Come on. Zmieniaj i zagraj w coś w stałych 240fps (w sensie bez spadków poniżej ~220fps) na tym OLEDzie. Zagraj jak na PCMR przystało
  16. Wszystko zależy od tego w co grasz. HalfLife 2 będzie miał 200fps na Steam Decku. Druga sprawa to jaki masz monitor/TV i jak sterujesz, do czego się przyzwyczaiłeś. Jak masz monitor VA to plusy wyższego i stabilniejszego fps nie będą tak odczuwalne Trzecia to jak grasz w nowe gry z full PT w 40fps, a 30fps Ci nie przeszkadza to ten proc będzie OK Mogę tylko doradzić, żeby na GPU i CPU usage nie patrzeć. Dużo ważniejsze są na przykład pomiary spadków. To widać w testach w 0,1% i 1% lows. I to niestety tutaj Ryzeny 3xxx wypadają na tle współczesnych procesorów wręcz tragicznie. Lepiej mieć stabilne 80fps niż mieć 120fps ale częste spadki do 50fps. W to może być ciężko uwierzyć, ale nawet granie w betonowych 50fps może być przyjemniejsze niż w takiej hipotetycznej sytuacji. Jak stać na 5090 to moim zdaniem OLED 240Hz to obowiązkowo. I wtedy 9800x3D i będziesz mógł skorzystać. W przeciwnym razie załóżmy, że miałbyś monitor 144Hz LCD VA. Niech tutaj lows na Twoim będzie w okolicach 70fps a na 9800x3D to 150fps. Jeśli będzie to gra sterowana kontrolerem jak Forza Horizon 5 na przykład. Tutaj różnicy dużej nie zobaczysz. Natomiast jeśli zmienisz na OLEDa i wtedy na 9800x3d byś miał w jakiejś grze 240+fps, a na 3900 120fps, to różnicę już byś widział dużą. Moim zdaniem jeśli w ciągu najbliższych 2 miesięcy spędzisz choć 30 godzin na graniu w nowe gry z tych średnio lub mocno wymagających od CPU, to nie zmienienie proca będzie obiektywnie błędem. edit: Jeszcze jedno. Argument w drugą stronę trochę Jak się uprzesz na maksymalną rozdziałkę, to z wykorzystaniem OLEDa 240 czy 480Hz będzie problem. 5090 mimo bycia królem wydajności i tak może zmusić do zjazdu na 1440p, jeśli chcesz bardzo wysoki i stabilny fps. tak
  17. Wystarczy na dzień dobry dać wybór: Jakie masz poglądy w sprawach płci, romansów itp? lewak/prawak * klik * Dziękujemy. Edytor postaci został wybrany: bez blizn po usunięciu cycków. Ale serio: Nikt nie będzie miał nic przeciwko czemukolwiek, o ile tylko grając w takie Diablo 7, przypadkowo spotkany w piekle demon nie będzie podczas dialogów zalotnie mrugał niczym Bugs Bunny do Elmera Fudda. Jak w grze przez 3s będzie można wyłączyć wszystko co się komuś nie podoba, to w grze mogą być opcje nawet dla transów, nawet te wyśmiewane w edytorze DA:Veilguarda. Jak ktoś chce to może w grze nie jeść mięsa, bo weganizm. Jak ktoś chce, to niech będzie miał opcje dla pastafarian, gdzie każdy posiłek w grze to spaghetti przed którym trzeba zmówić jakąś modlitwę, a gra co chwilę sprawdzi czy gracz pije przy grze piwo jak pan Potwór przykazał. Nawet niech będą opcje dla fanów smrodu spod pach. Mogą dać opcję, gdzie można w setki lat temu być czarnym samurajem, a nawet słuchać gangsa hiphopu podczas gry, a NPCe w grze reagują na ilość złotych łańcuchów, mówiąc "dayummm, maaaan!" czystym akcentem z Brooklynu, mimo że wszyscy powinni być japończykami. Ktoś może sobie wybrać, żeby postacie chodziły na rękach, a dialogi odbywały się językiem słowika z kultowej animacji dla dorosłych pod tytułem "Słowik". Nie byłoby żadnego problemu. Nikt by nie robił afery, ani filmików na YT, bo by go fani wyśmiali za (tym razem prawdziwy) clickbait. Tylko, że wtedy to by się podniósł dopiero taki kwik, jakiego jeszcze nigdy nie było. Założę się, że lewactwo zamiast zareagować "o, fajnie, wszystko co chcemy, nawet blizny są" to by krzyczeli "gra dla fobów i istów! Co to ma znaczyć! Jak tak można! Wyłączenie opcji dla gejotransowych romansów w grze to jakby symbiliczne wykluczenie tych ludzi w pradziwym życiu! Piszemy pozew i domagamy się więzienia za taką mowę nienawiści! Łiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii!" Ubi mogło tak prosto nie stracić setek milionów dolców na nowym AC. Jedyne co musieli zrobić to użyć logiki, i dać tego do Assassin's Creeda mu... cza... kolo.. osoby afrykańskie, ale jako wybór. Chce ktoś? To niech sobie gra, a nie walą to na siłę zamiast zwykłego tradycyjnego samuraja, jakiego się wszyscy spodziewali.
  18. Przegoni, bo RAM, bo async-compute, bo lepsze wsparcie dla nowych API, lepsze sterowniki/optymializacja do nowych gier itp. Ale te fundamentalne parametry, Pixel i texel fillrate będą 0% lepsze od tego zabytku na 4060. 5060tka jak będzie 25% szybsza to już nie będzie można mówić, że dokładnie równo 0 po dekadzie, ale i tak nadal zostanie ocena "śmiech na sali". Mnie to najbardziej boli, bo natywne gry VR najlepiej działają właśnie jak są robione z podejściem, które właśnie na tych parametrach wisi najbardziej. A że takich gier prawie nie ma to już inna sprawa
  19. No ciekawe. +30% to jakiś kosmos. Ciekawe czy to błąd softu czy dla AI przekonfigurowali GPU tak, a nie inaczej i dlatego jest regres. Co do zmiany - jak gość zmienił 4090 na 5080 z powodu gwarancji, to dajcie mu spokój. To ma akurat sens. (Fragment o lupie i slow mo nie ma, ale to już nieważne.) PS. Szkoda, że 5060 nie wychodzi trochę później. Jakby wyszło pod koniec czerwca, to półka xx60 Nvidii byłaby równo tak wolna jak 980Ti wydane równo dekadę wcześniej. (Już o tym pisałem, choć odnośnie porównania z 5090tką, ale i tak lepiej dać w spojler.)
  20. Ja pierdzielę. Gamergate to jest symbol chamskiego i zakłamanego debilizmu. Ludzie normalni zaprotestowali przed rozpierdzielaniem im ich ulubionego hobby, tak samo zresztą jak się to działo z komiksami zresztą, i nawiedzeni woke'iści oczywiście odwracali kota ogonem i "to ci extremiści z prawicy robią dramę o nic!" Jakbym nie oglądał Aza z kanału HvB na YT, to by mi nawet do głowy nie przyszło, że mogą się dziać takie rzeczy. Wyobraźcie sobie, że kupowaliście chleb przez 20 lat w swojej ulubionej piekarni, a nagle zaczęli sprzedawać zamiast chleba nadmuchiwane kasztany, w a składzie dają trochę Domestosu. Macie pretensje, krzyczycie, że to skandal, bo lubiliście tą piekarnię i nie chcecie jeść kasztanów, tylko chleb. Organizujecie protest, pokojowy. Na transparentach "dajcie nam stary chleb!", "chcemy prawdziwego chleba!". Do protestu dołącza jakiś kibol i krzyczy do właściciela "ty s...ynu! Ja ci dam Domestos!" A na drugi dzień w gazetach "Kampania nienawiści. Skrajni ekstremiści prawicowi grożą właścicielowi!" i w artykule nic o powodzie protestów. Tylko narracja, że skrajna prawica, że groźby karalne, że to jakieś niedorozwoje, które zamiast iść kupić chleb gdzie indziej, robią awanturę. To na pewno przez to, że wolą WC Kaczkę, a nie Domestos, a właściciel przyznał się, że zapach Domestosa jest mu milszy". I po dekadzie NADAL ludzie powielają tą lewicową narrację. Mimo tego, że piekarnia dawno splajtowała bo nikt nie chciał jeść kasztanów z domestosem, a cała branża szoruje po dnie, bo ciężko znaleźć normalny chleb. Jak nie kasztany to domestos, ewentualnie normalny chleb, ale posypany tym co się zbiera przy zamiataniu ulic, bo w ten sposób możemy poczuć bardziej jedność z planetą Ziemią. I to wszystko pomimo faktu, że choć branża stoi na skraju bankructwa, kilku piekarzy pootwierało własne małe firmy i robi normalny chleb. I zarabia kupę kasy przy tym. Prawie żaden z nich nie narzeka na spadki zysków i tym podobne. Ale MIMO TO nadal niektózy powtarzają narrację, że chlebgate to był atak domestofobów, a najważniejsze w aferze było to, że ktoś krzyknął "ty sk...ynu, ja ci zara dam domestos!". Koleś na YT dostał kilkadziesiąt gróźb śmierci za danie Zeldzie na Switcha 7/10 zamiast 10/10. Dosłownie KAŻDA kontrowersja złapie takich debili, w sensie, że każdy kto napisze cokolwiek co się mocniej rozniesie a ma szansę kogoś zdenerwować, dostanie groźby. Ale chowanie się za tym i robienie z tego wymówki i argumentu to najgorze gówno jakie można sobie wyobrazić. Przypadkiem się pojawia w 90% wypowiedzi krytykowanych lewicowców. ZAWSZE jest wzmianka o tym, że ta bidna aktywistka musi chodzić do psychiatry, to świruje już od tych pogróżek. Oczywiście obwowiązkowo musi być też, że zostało to zgłoszone na policję". Wejdź na Wikipedię i wpisz "gamergate" to pierwsze co, to mizoginia, mizoginia! alt-right extremists!" Tymczasem w necie jest tylu debili, że jak napiszesz, że ludzie lubiący wąchać swoje pierdy są nienormalni i powinni się leczyć, to masz 90% szans otrzymania gróźb karalnych. Żenada.
  21. Ale ja nie pisałem, że XP nie działa lepiej, albo że gra się nie będzie ładowała szybciej. Ja tylko chciałem zauważyć, że zwykłe używanie komputera dziś absolutenie wymaga SSD a nie musi. Klikasz na coś na pulpicie, czy w wchodzisz na C:. 20 lat temu to było natychmiastowe. Dzisiaj bez SSD zamula jakbyś po internecie chodził, a nie po swoim kompie. Przeglądarkę internetową też można odpalić szybko, bo ile ona musi załadować? 500MB? Dalej przy kompach z 16-32GB RAMu nawet nie musi kilobajta ciągnąć, jakby ktoś się uparł. Zresztą przy łączach 1Gbit to i tak nie bardzo byłby sens zapisywania danych do cache'u przeglądarki, bo szybki HDD to było coś koło 150MB/s. Młodsi lub ci z gorszą pamięcią po prostu dzisiaj często myślą, że bez SSD to się nie da i że przed SSD to wszytko zamulało. A guzik prawda. O to i tylko o to mi chodziło. Nie każdy miał okazję po latach wrócić do XP na HDD. A ja miałem. Po załadowaniu systemu komfort poruszania się po kompie czy wykonywania prostych czynności, jest taki sam na HDD jak W10 na SSD.
  22. @MadDog O, znalazłem cytat. Tak tylko zauważam, że sprawdzanie czy karta daje radę, akurat na tej grze to średni pomysł.
  23. Nvidia usłyszała, że ludzie po OC 5080tek dostają więcej niż różnica 4080->5080. No to zmienili na szybko nazwy, a reddiciarze zaraz, że pomyłka. Jacy oni są niekumaci we współczesnym byznesie.
  24. No, tylko jak odpaliłem po kilku latach używania SSDa starszego Windowsa na HDD, to zapierdzielał jak nowy Win na SSD. Na szybkim HDD responsywność była "maksymalna" na Win XP. Na Win 7 jest całkiem OK, oczywiście jak ktoś jest kumaty i wie jak używać HDD, żeby było jak najlepiej. Za to na Win 10 to bez SSD jest taka tragedia, że się tego w zasadzie nie da normalnie używać. Nie ma powodu, żeby komp wykorzystywany tylko do gier był nieużywalny na HDD, jak w kompie się nudzi np. 32GB RAMu. Teraz mamy to samo z FG w grach. Już to podają w wymaganiach i to od minimalnych po ultra. Po co się męczyć, niech se klient lepszego kompa kupi. Do tego w grach najgorsze były kiedyś przycinki wynikające z doczytywania z HDD. SSD miał to wreszcie wyeliminować, a teraz mamy nawet gorsze, bo się wesoło w tle liczą DRMy i leci kompilacja shaderów, albo inny streaming. SSD to super sprawa, ale postrzegalna różnica mogłaby być wiele, wiele mniejsza jakby soft optymalizować pod HDD + dużo RAMu.
  25. To forum pozwala wrzucać ze schowka, także Ctrl+C i tu Ctrl+V i się z linkami bawić nie musisz. Ja używam programiku Greenshot. Można nawet wybrać sobie co ma być na screenie, dodać "szczałki" itp. @Element Wojny Wpis o 4070 vs 4070t S wrzuciłeś nie tu, tylko do wątka o AMD. A +100% to albo jakaś anomalia, albo 12GB to było za mało. Różnica jest duża, ale nie +90%.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...