Skocz do zawartości

VRman

Użytkownik
  • Postów

    4 408
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Treść opublikowana przez VRman

  1. Obniżka po pół roku oznaczająca (być może) "obniżkę" do cen MSRP modeli nadających się dla osób, które jeszcze cokolwiek słyszą. Thanks Nvidia! Dopiero powoli na okazjach daje się zobaczyć 1-3% poprawę perf/$ względem tego co oferowały karty 40xx rok temu. A producenci niech dalej krzyczą +3000zł za o 30zł droższe chłodzenie. Na pewno nic nie będzie zalegać. Ogólnie to za dużo czynników. Pora roku, sytuacja z cłami Trumpa, supery na horyzoncie, obniżona atrakcyjność PC gamingu, czekanie na GTA VI, konkurencja ze strony monitorów OLED i procesorów X3D (bo jak ktoś ma np. 3080ti/4070 to lepiej wyjdzie na zainwestowaniu w to niż w nową kartę) i tak dalej. Na dobrą sprawę to żadna karta z 16GB nie powinna kosztować więcej niż 4000 za porządny model. Przy takiej cenie 5080tki nadal Nvidia i AIB by zarabiali. No chyba, że Nvidia ustala chore ceny i/lub AIB sobie dorzuca +1000zł za różnicę w chłodzeniu, która dekadę temu oznaczała w sklepie 100-150zł. Może jeśli współpraca z AMD zacznie być atrakcyjniejsza w oczach AIB to się to trochę poprawi, bo teraz podejrzewam, że - NVidia może dawać chipy w takiej cenie, że AIB nie ma jak uzyskać MSRP w sensownym modelu - AIB mają wywalone i walą +30% za trochę aluminium i jeden wentylator więcej, bo przecież i tak klient kupi, bo nie ma wyboru. Ponoć niektórzy krawaciarze są mocno zdziwieni że Radki 90xx się jakkolwiek sprzedają. Żeby AMD zaczęło realnie konkurować to kto wie, może nawet wróciłaby normalność, a nie +800zł za sensowny model w półce 3000-5000zł czy +2000-4000 w 5090.
  2. Nie wolno pokazywać filmików udowadniających, że Ukraińskie drony coś trafiły. Nie ma żadnych dronów, których obrona wspaniałej matuszki rassiji nie zestrzeliła. Jak coś wybucha to przez niedopałki, a informacje o tym, że coś się wzięło i popsuło to kłamliwa propaganda zachodu. Czyli w rosji wszystko w normie. To kraj w którym idziesz na komisariat na pałowanko za stanięcie z pustą kartką w ramach protestu przeciwko zbrodniczej wojnie. Zakaz publikacji nagrań pokazujących sukcesy Ukraińców to przy tym pikuś. Tam nawet wojenno-pierdzielniętych (tych co chcą aby Rosja podbiła całą Europę) blogerów "znikają" jak ci odważą się cokolwiek skrytykować albo pokażą jak wielka rassija traktuje swoich soldaków. No ale wielu rosjanom to nadal nie robi zwarcia z informacją, że atak na Ukrainę to ruch wyzwoleńczy, że idziemy tam pomagać tępić dyktaturę i nazizm
  3. A ja właśnie odwrotnie. Co za zabawa w czekaniu i chowaniu się. timestamp: https://youtu.be/0SFhgal-Lrc?t=63 Nie ma to jak wparować w outpost przeciwnika na Rambo, wybić wszystkich, zneutralizować flagę, wybić tych co dobiegli, i przejąć flagę. Czuję się wtedy jak postać Ala Yankovica w tym fragmencie UHFu wyżej (gdy rozwala wieżę Eiffela ) No ale jednak jak Rambo to jednak by odbić flagę, a nie ot tak przed siebie "bo tak". PS. Macie jakieś swoje fajne akcje z BFów wrzucone w internety? Pokażcie, pochwalcie się. Ja się nie ma czym, ale i tak wrzucę, bo czemu nie
  4. @Phoenix. Poproś kolegę jak nie umiesz obsługiwać forum i masz problem z użyciem tak prostej funkcji. Płacze o konieczność scrollowania od kogoś z rekordową ilością chamskich postów na tym forum są iście zabawne Twoje wysrywy to w 50% przypierdolki do każdego do kogo się da. I jakoś nikt nie pisze postów z płaczem że musi przez to gówno scrollować.
  5. Jakiego modelu AI używasz dla tego forum? A jeśli nie, to powiedz nam chociaż potem jaką ocenę dostałeś w szkole. (zobaczcie na jego historię aktywności na forum, jak się drapiecie po głowie to czytając )
  6. No niby tak... ale nie zawsze. Zależy o czym mowa. I o kim mowa. Edit: Kadajo. Napisałem posta który może się wydać "agresywny", ale dopisuję tą linijkę aby było to jasne - ja piszę ogólnie, nie do Ciebie, nie o Tobie. Ty tylko napisałeś coś, co mi przypomniało innych, których postawa mnie ostro irytowała dekadę temu. Ludzie którzy mają predyspozycje, talent (albo nie wiem - geny?) którzy sufit mają 10x wyżej niż ja, ciągle mi pierd(zie)lą o tym, że mam grać z lepszymi bo się od nich nauczę. I spoko, ale oni najczęściej mówią to z pretensjami, tonem mędrca tłumaczącego oczywistości debliowi, "ja wiem lepiej i słuchaj jak ci mówię co masz robić". I nie dociera, że ja po 1500h w BF2 miałem taki sam skill jak po 500h. Nie dociera, że ktoś może mieć gorszy refleks, czy gorszy wzrok, że może nauka nie iść tak dobrze, albo.. po prostu nie lubi grać w ten sposób, który daje najlepsze wyniki. No owszem. Mogę się nauczyć snajpić. I co z tego? Nauczyłem się w BF2 bo mnie już naprawdę wkurzali i po prostu chciałem móc się odgryzać. I co? I pograłem kilka meczy na Karkadzie i innych, nawet nie szło mi tak źle jak na kogoś, kto nie lubi snajperek. Tylko, że po kilku dniach zaczął się trwający prawie 2 dekady okres, w którym snajperek nie wybieram, z wyjątkiem może raz na rok jak jakiś kamper siedzi na nadachu i mnie zastrzelił 10x z rzędu. Ale go sprzątnę, zginę, i wracam do biegania z bazooką czy innym karabinem. A po dłuższej przerwie znowu musiałbym się męczyć ucząc tego snajpienia od zera. I znowu zagrałbym kilka spawnów i olał na kolejne lata. Nie chce mi się. Grać taktycznie też można, ale ja wolę grać bardziej na luzie. Bez ciągłej spiny, bez ciągłego patrzenia na wszystkich innych co ze mną lezą/biegną/jadą/lecą. Bez ciągłego wykonywania rozkazów bo gramy akurat z wymiataczem. No owszem, czegoś się tam nauczę z taktyki. Tylko że potem gram z randomami i i tak nic z niej nie dam rady zastosować w praktyce, a poza tym lubię się po prostu bawić grą. Jak będę miał fazę na akcję Rambo, to cały mecz spędzę na próbach efektownego wpierdolenia się do bazy przeciwnika na quadzie/jeepku czy czymkolwiek, porozwalaniu wszystkich i przejęcie flagi. Bo po prostu akurat mam ochotę na taką akcję i bawi mnie sprawdzenie "a ciekawe czy mi się to uda". Najczęściej mam takie pomysły jak nasza drużyna wyraźnie wygrywa, ale czasem i bez tego. Aima nawet 20 lat temu nie miałem takiego jaki mają przeciętni youtuberzy, którzy o sobie mówią, że ich skill jest słaby, ewentualnie średni. Tempo nauki też odstaje. Zaraz 5tka będzie z przodu, zdrowie jak u 80latka. I potem gramy na serwerze z wymiataczami, bo koledzy z forum zachwyceni, że trudno, że sobie ze znajomym klanem pogramy i te pierd(zie)enie "graj z lepszymi to się szybko nauczysz". Taa. Zginąłem 90 razy. Killi całe 2. Cała gra polegała na tym, że się spawnowałem i ginąłem. Próby użycia heli czy czołgu kończyły się po kilku sekundach. Mimo to się nie poddawałem. Wykorzystałem całą swoją wiedzę o graniu heli. Starałem się. Skończyłem mecz z zerem na koncie. Ani razu się nie miałem okazji niczego nauczyć ani okazji na jakąkolwiek fradję z gry. Nauczyłem się jak się wkurzać w grze i jak zmarnować czas, który lepiej było spożytkować na cokolwiek innego. Owszem. Czasem bywają pojedynki heli vs heli gdzie ja jestem OK, a przeciwnik wymiatacz. I spoko. Bardziej z tego, że nie potrafię się poddać i próbuję do końca, niż z chęci nauki, cały mecz w takich przypadkach potrafiłem spędzić na pojedynkach z wrogim heli. Gość był nawet spoko. Napisałem, że i tak jest za dobry a ma jeszcze gunnera, a u mnie nikt nawet nie chce wsiadać ani do heli ani za gunnera. Odpisał, że OK, to polata sam. No po takim zachowaniu to nawet jak miałem ochotę się poddać to jednak walczyłem do końca meczu, z szacunku do gościa, bo nie każdy rozumie zasady fair play. No i sobie pół godzinki robiliśmy pojedynki. Raz go prawie strąciłem, ale tylko prawie. On mnie ze 25x strącił. Tylko że to bawi raz na rok. Potem po prostu zamiast zabawy jest frustracja, a ja się niczego od przeciwnika nie nauczę, bo gram (piszę z perspektywy roku 2014) od dekady tymi heli i jak się poruszać, jak chować za budynkami, jak używać rakiet - to ja już dawno wiem. Nie nauczę się od walki z wrogim asem jego refleksu. Nie nauczę się jego umiejętności kontroli heli, której ja nie jestem w stanie osiągnać choćby po 10 000 godzin treningu. Podobnie z czołgiem. Tu za wiele do nauki nie ma. Więcej się nauczę będąc gunnerem dobrego czołgisty niż walcząc przeciwko wymiataczom 1 na 1. Te gadanie "graj z lepszymi" i jeszcze wyzywanie i obrażanie (nie tu, na forum w 2014r.) było debilne, bo pasuje do to osób z potencjałem na bardzo dobrych graczy. Osób zdrowych i młodych. A nie do starego dziada, który siedzi przy kompie półprzytomny ze zmęczenia, niewyspania czy choroby (samo to ogranicza IQ przy graniu o 90%, bo się ciężko myśli, powoli, nieefektywnie, a do tego ostro siada refleks), gówno słyszy, bo ma rozwalony słuch, gówno widzi, bo ma kilka wad wzroku i po prostu zwyczajnie chce sobie popykać w giereczkę, a nie szlifować skilla, bo bycie dobrym to jedyna radość z grania. Fuck that. Mi się dobrze gra tylko z noobami i graczami średnimi. Wtedy mam czas na "epickie akcje". Mam szansę realizacji taktyk, a jak się plan uda to to cieszy. Nauka to rzecz drugorzędna i niech się dzieje naturalnie, obok normalnej gry, a nie wkurzanie się i K/D 0,01 bo od ginięcia 30x pod rząd od snajpera którego nawet nie widzę to tyyyyyyle się bulwa mogę nauczyć. Ja się bardzo dobrze uczę walki z przeciwnikami słabymi lub lepszymi ale nie o kilka klas lepszymi. Tylko jak potem gramy z forumową ekipą przeciwko graczom bardzo dobrym, to wszystko czego się nauczyłem, nie działa lub jest błędem. I potem z perspektywy innych wyglądam jakbym nie umiał w tą grę grać. Chyba z tego się brały te docinki i projekcje bzdur, że "on nie chce grać z lepszymi bo mu smutno jak przegrywa i nie rozumie, że zawsze się przegrywa na początku, ale szybko się robi postępy i dołącza do "wymiataczy"". end of rant @Reddzik No to robimy squad "Deaf noobs" i rekrutujemy do niego wszystkich co grają słabo lub conajwyżej jako-tako (jak mają akurat bardzo dobry dzień, mieli chwilę temu drzemkę i właśnie walnęli mocną kawę ) PS. Ja wysiadałem z heli jak na serwerze przypdkowo z samymi noobami, to ja swoim lataniem psułem zabawę nie dając przeciwnej drużynie żadnych szans. To nie gra o złote kalesony. Wygraną jest dobra zabawa. Nie lubię ludzi co mają w dupię zabawę kilkudziesięciu innych. Jak jest nierówno to nie będę "młócił" dla podbicia statsów, tylko przejdę do przeciwnika albo zrezygnuję z heli jeśli u przeciwnika nikt nie ma pojęcia jak sobie z moim heli poradzić i robię za dużo (to szczególnie w czasach BF2 i serwerów gdzie po jednej stronie było 25 graczy a po drugiej 10). Za to za przechodzenie do przeciwnej drużyny tylko dlatego, że jest 150 do 120 i się zginęło 3x z rzędu, a po przejścu będzie łatwiej - powinno się wieszać za przysłowiowe jaja na płocie. Fair play, granie bez spiny, granie ze śmianiem się, granie dla jaj (np. cały serwer biega tylko z bazookami, bez żadnej innej broni czy pojazdów) - to jest "to".
  7. Nie trzeba. Będzie podatek eco 1, podatek eco 2, podatek eco 3, podatek od bólu planety 4, podatek od zbyt niskiego podatku itd.
  8. No to chociaż końcówka jest prawdziwa. Owszem. Brexit był pompowany przez ruską propagandę głównie w formie anty-imigracyjnego przekazu, ale to się stało PONIEWAŻ ludzie i tak mieli już tego dość. Cały Brexit przeszedł głównie przez to. Ludzie głosowali za zmianą podejścia do imigracji. A rząd na to nasrał i po Brexicie nie naprawił nic, a wręcz jest teraz gorzej. Brexit jest w formie wszystkich wad, ale bez zalety na którą głosowała pewnie większość "leave". U nas w Polsce Pis tak samo wydymał wyborców. DWIE kadencje wygrali na gadaniu o tym, że są przeciwko szkodliwej fali nachodźców, a potem mieli opinie swoich wyborców głęboko.
  9. Nie zapominaj o zarządach, układach, łapówkach i tak dalej. Najpierw w kopalniach trzeba wykopać marnotrawstwo i pasożytów, a potem dopiero kopać węgiel.
  10. Zgaduję, że to tylko taki tytuł, a jakby poczytać, to w artykule będzie "się integrują z lokalnymi gangami" Żeby powiedzieć coś takiego jak to babsko, to trzeba mieć coś z dynią. edit: a no tak. Pani jest "socjolożką" Szkoda, że jej się rozum z mózgiem tak dobrze nie zintegrował.
  11. Ale ktoś popsuł potencjał na mema. Było użyć AI do dodania nowego, i dopisać "Alfons"
  12. Nie wiemy czy PS6 dostanie X3D cache. Do tego nie wiemy nawet czy dostanie pełen cache, a pewnie nie. W końcu PS5 nie dostało. Co do potrzeby - dlaczego przy celowaniu w wyższy fps miałoby nie mieć znaczenia? Cache się przydaje nawet w skokach z 300 na 500fps w testach gier na PC, to przyda się i do 120. Co do Zen 2 do Zen 6 nie mamy pojęcia obecnie jakie te CPU dostanie TDP, jak będzie wyglądał cache. Nie wolno w takiej sytuacji porównywać proców na PC, które mogą mieć diametralnie wyższe TDP, a do tego więcej cache. Przypomnę, że róznica między Zen 4 a 5 w grach nie istnieje. Dopiero X3D pomógł Zenowi 5 pokazać skok. Ja nie mówię, że będzie tragedia z procem. Ja tylko jak zwykle rozważam wszelkie scenariusze. A pesymistyczny mnie najbardziej interesuje, bo jeśli się wydarzy, będzie miał ogromny, negatywny wpływ na całą branżę. +90% w jednowątkowej (w każdym scenariuszu, podtrzymanej, czyli nie boost jednego rdzenia na 2 sekundy, i nie gdy GPU liczy akurat Tetrisa w 2D) = hurra, plotki o X3D się potwierdziły, Zen6 to jakieś prawdziwe cudo i drugim cudem okazało się TDP, bo Sony pozwoliło procesorowi działać nie gorzej niż 7800X3D a nawet lepiej +50% = obecnie zgadywałbym że najbardziej prawdopodobny scenariusz. Zdecydowanie bardzo źle. Ani to nie wytarcza na pradziwą nową generację, ani nie wystarcza aby nie wywołać potężnej stagnacji w branży +30% = Zarząd Sony już kompletnie posrało, dali Zena 6 z 16MB, bez X3D cache i ze śmiesznie niskim TDP. Scenariusz realny tylko i wyłącznie jeśli jesteś zdania, że zarząd Sony jest zdolny do popełnienia każdego błędu, nie zależnie od tego jak bardzo debilnego. PS. DDR zawsze miało lepsze czasy dostępu od GDDR, a przepustowość się nie liczy, chyba, że dev wsadza jakiś proces w tle, który tego wymaga (DRM, dekompresja danych, może coś od RT, bo tego nie śledzę na tyle, żeby się wczytywać w każdy artykuł) To z GPU sprawa wygląda pomiędzy źle a tragicznie Ja nie słucham żadnych obietnic. Nigdy nie zrobili choćby standardu "ma nie przycinać poniżej 30" to standardu 120 też nie zrobią. 9800x3D nie starcza do zapięcia 120fps w wielu już wydanych grach na max detalach, do MSFS w VR nawet daleko do 72fps. Sony to sobie może obiecywać co chce. W niektórych grach zapewne te 120 będzie. W menu konsoli też.
  13. Nie chcę krytykować testu... ale nie bardzo się z nim zgadzam, delikatnie mówiąc. Cache się bardzo liczy odkąd się o nim dowiedziałem. Czyli od roku 1994. Od wtedy się liczył, potem się liczył, potem też się liczył, a teraz weszła era x3d i nadal się liczy. W grach to bardzo ważna rzecz. Oczywiście sam cache cudów nie zdziała i 5800x3d a 9800x3d to są proce w ogóle nieporównywalne, mimo że mają tego cache tyle samo. To skomplkowany temat. Zależy od architektury, od sposobu zaprojektowania całego softu, aż w końcu od tego jak zaprojektowana jest gra i ile wymaga pamięci. Dla przykłady gdy całość gry CSGO zaczęła się mieścić w cache, to wzrosty nagle się niemal zatrzymały, a wcześniej dodanie cache potrafiło poprawiać wyniki nawet o +100%. Tutaj w dwie strony: dodanie 16MB może niewiele pomóc bo gra liczy np. 90MB. A z drugiej strony dodanie 200MB do 100MB może nie pomóc, bo już w 100MB się wszystko mieściło. (pomijając już kwestię różnej prędkości 100MB vs. 200MB) 7800x3d w grach ma pobór prądu pasujący już niemal idealnie do konsoli. Ale jeśli faktycznie Sony idzie w możliwie najmniejsze koszty, to może jednak tego x3d nie być. Na teraz jednak myślę, że jednak większa szansa, że PS6 ten cache dostnie niż że nie dostanie. No bo inaczej to będzie jeszscze większy kartofel niż PS4.
  14. Przeczytałem co napisałeś i myślałem, że piszesz swoją opinię o nim na podstawie filmiku, który wrzucasz. Fakt, nie pamiętam kto co pisał w sporze na labie. Pamiętam, że się mocno kurzyło przy "dyskusji" na ten temat i pamiętam bardziej kto TLoU2 i ND bronił zawzięcie niż kto się ze mną zgadzał Fakt, pamięć mogłaby być lepsza, sorry.
  15. O, dzięki za filmiki z heli. W końcu Ja się tak zestarzałem czy te dwumiejscowe heli się porusza DUŻO szybciej niż w BF2 czy 4? Nie wygląda to źle. Trzeba będzie samemu pograć. Mam nadzieję, że nie ma żadnego info o tym, żeby jednomiejscowych heli w 6-tce miało nie być?
  16. Aleś mnie teraz zdołował... Ja mam wylatane tysiące godzin w BF2 i BF4, ale utalentowani ludzie moje umiejętności pilotażu przeskakują po dwóch dniach grania, a po tygodniu są daleeeeko poza zasięgiem tego, co mogę kiedykolwiek osiągnąć. Mi się te proste modele latania w BF2/3/4 bardzo podobały. W BF2 duży heli bo widać było wszystko (klawisz F9 wyłączał rysowanie helikoptera) a w BF4 latałem bardzo zwrotnymi małymi helkami. Duże to za duży stres. Raz się pomęczyłem i dwa dni potrenowałem, zrzucając rdzę z dawnych umiejętności piltowania dużego heli w BF2, nawet mi coś powychodziło. Kolega z forum nawet mówił, że się zdziwił, że tak dobrze latam i dobrze nam szło (on był gunnerem) tylko... ja czułem taką tremę i presję jakbym na maturze ustnej z polskiego był znowu ) Ale fakt jest taki, że ja mogę być całkiem dobry w pilotowaniu heli ale pod warunkiem, że u przeciwnika nie pilotuje prawdziwy wymiatacz. Wtedy mój skil jest równy totalnemu nieogarowi bo i tak ciągle na strąca (albo manewruję ale to przeciwnik kontroluje mapę, a my spędzamy czas na chowaniu się po kątach, więc nuda) Pilot heli dwuoosobowego to odpowiedzialność. To często pozycja która może odwrócić losy całego meczu. Wolę już jednak te jednoosobowe. Takim też można naprawdę fajnie pomagać swoim. W BF4 nawet miałem okres, gdy można by było powiedzieć, że "umiem" z tego pojazdu korzystać. Ale to właśnie było dzięki tej prostocie sterowania. Pograłem trochę w symulator heli w VR i ło jezu.. no nie. To ja już wolę arcade'owe sterowanie w Batlu 4
  17. To se poczytałem Na serio szkoda, że nie można dezaktywować listy ignorowanych w wybranym wątku. Co do latania heli - jest już jakiś materiał z jednoosobowych heli? @Kadajo Jakie były różnice między BF4 a 2042 w kwestii latania? PS. Ja nie wyobrażałem sobie do dziś, że ktokolwiek może narzekać na tradycyjny tryb Battlefielda. Przecież conquest to Battlefield. Siedzenie pod flagą przy przejmowaniu to Battlefield. Dla mnie od zawsze jedyny słuszny tryb. Reszty mogłoby nie być.
  18. O, widzę same pozytywne wibracje z tego kanału wychodzą. Coś dla mnie A co do Neila Cuckmana, to gdzieś Ty się chłopie zakopał przez ostatnie pół dekady? Ja już zapomniałem większość filmików jakie o tym deklu oglądałem u Aza z kanału HeelvsBabyface. Rancik o Cuckmanie, TLoU, podejściu ND do gier trochę odgrzewany, bo już tego kotleta smażyłem wcześniej, więc zwinę:
  19. Obrazki (ruchome) też są (taki żarcik, się nie obrażaj czasem) Mi w każdym razie niczego nostalgia nie zaburzyła. Wręcz przeciwnie. Po latach niedostatków dobrej grafy 2D i tamtego stylu, oraz ogólnie tego jak wyglądał obraz na CRT, coraz bardziej mi się podoba i coraz bardziej się zachwycam. PS. Ostatnia próba i odpuszczam. Odpal ostatni filmik z timestampa. Serio nie podoba się ten level podwodny?
  20. Najgorsze było to kłamanie o tym, że to nie tylko cud, ale i wyjątkowy potrójny cud, bo Sony zrobiło to i tamto. A realnie? Dysk SATA z roku 2011 dałby 90% korzyści jakie dał ten cud SSD M2 z cud hardware'ową kompresją, dla cud gier, które już nigdy nic nie doczytają i nie przytną. No chyba, że będzie shader compilation stutter w 3/4 gier przez UE5, a ekrany ładowania po kilka minut zastąpione zostaną ekranami liczenia shaderów. To było tak debilne jak reklamowanie PS5 jako 8K, gdy niektóre gry chodzą w niższej rozdiałce niż Ridge Racer na PS3 z roku 2006. Mieli przecież się czym chwalić realnie - pożegnali AMD Klakiera. No i super. Więcej RAMu też się przyda. Wymiana gównianego HDD na jakikolwiek SSD - spoko. Ale przegięli z marketingiem tak samo jak Nvidia z MFG i "4090 performance at 499$" PS. A jak wspomniałem o Jaguarze. Obejrzałem najnowszy filmik Moore Law is dead na YT i tam pada takie ciekawe zdanie - pamiętacie jak Sony projektowało PS4 z myślą o jak najniższych kosztach? No to z PS6 robią to samo" oj.... wtedy przez takie pomysły dostaliśmy Klakiera pod maską...
  21. Po jego sposobie mówienia i wyglądzie stawiałbym raczej na ciężki weganizm.
  22. Ja was pogodzę: - faktycznie PS4 cierpiało przez HDD, co widać choćby po wersji na Switcha - Insomiac i Sony zrobiłi z siebie debili tym pierdzeniem o SSD. Potem wyszło że ktoś odpalił grę na PS5 z HDD nawet, a ten SSD taki cudowny, że i tak przy przeskakiwaniu bywają przycinki/spadki klatek/whatever (nie pamiętam, DF pokazywało dawno temu) Całe te pierdololo o rewolucji skończyło się na niczym. Ani nie było definitywnego zakończenia czekania aż się coś załaduje, ani światy nie są nagle pierdylion razy większe. Konsola dostała 14.5GB RAMu dla gry zamiast 5.5GB. A Wiesiek 3 czy GTA III chodziły na kartoflach PS3/x360/switch 1 choć oferowały otwarte światy. SAM SENS tego co mówili to jedno. Oczywiście, że SSD pomaga, oczywiście, że pozwala na to, to to i tamto. Ale reklamowanie konsoli taką pierdołą i pierdowibracjami w padzie to była żenada. A To tylko był wstęp. Poziomy żenady to dopiero wywali w kosmos po przemierze PS6, jak się okaże jakie gówno jest pod maską, ale przykrywane "AI, AI, AI!" (choć jak jakimś cudem CPU będzie na poziomie 7800x3d to nie nazwę tego gównem. Lepsza konsola z mocarnym CPU (mocarnym w grach, a nie w ilościach rdzeni czy AI) a z gównianym GPU niż odwrotnie. Przynajmniej z punktu widzenia gracza na PC, którego konfig PS6 dotyczy w sensie gier, które potem na PC lądują)
  23. Pamiętam przełącznik "autobalance ON/OFF" przy wyborze serwera, ale pamiętam czy to BF2 czy BF4. W każdym razie, żeby nie ogarniać takich rzeczy jak "ludzie mający się w znajomych chcą grać razem w jednej drużynie" to trzeba chcieć coś popsuć po prostu i mieć głęboko w dupie potrzeby ludzie dla których się przecież robi grę. No nic. Na razie mam jeszcze nadzieję, że będzie przynajmniej nie gorzej niż z BF4 (bo przy BF4 już i tak narzekania było sporo na brak własnych dedyków, jakie sobie mogłeś postawić na własnym kompie) Eh, te serwery BFa 1942 na Pentium II 233MHZ I to nawet działało!
  24. To jest bait, tak? No musi być bait No ale dobra. Załóżmy, że nie jest: Przecież ja pisałem o grze DKC, odnosząc się do konkretnie tej durnej i bzdurnej wypowiedzi autora filmiku. W 1994 uważałem, że wygląda zajebiście. W 1998 przeszedłem prawie całość na emu i TV CRT i uważałem, że wygląda zajebiście. W 2010r. pograłem znowu na TV CRT i uważałem, że wygląda zajebiście. W 2025. oglądam filmiki na YT z shaderem CRT, ustawiam paramatry monitora tak, aby choć zbliżyć się do CRT TV i odsuwam dalej, bo 1m to za mało na 24". Wtedy się grało na TV 21"-26". Przy 26" to z kanapy 3-4m dalej. Nie rozumiał czy miało być nie rozumiałeM? No jak Ci stylistyka ogólnie nie pasuje to luz. Choć nie radziłbym się wypowiadać bez obejrzenia "jak należy" choć kilku etapów, w tym podwodnego, fabryki, i dżungli + dżungli w nocy (technicznie imponujące efekty zadziwiające tym, czego dokonali ludzie z Rare na tak gównianej konsoli jak SNES) Nie słyszałem nigdy takiej opinii, żeby ktoś pre-render brał za 3D. Wtedy się na to mówiło "grafika wyrenderowana na potężnych stacjach graficznych Silicon Graphics". Paaanie, coś pan wkleił Przecież to jakieś nagrywanie telewizora albo filmik w 30fps, albo w 60fps ale nie pokazujący gry tylko planszę tytułową. Do tego shadery CRT wypadają lepiej przy wyższej rozdziałce. 1080p to słaby wybór filmiku. Odświeżałem sobie w XXIw. wielokrotnie gry na prawdziwym TV CRT. Nadal mam w domu dwa takie telewizory, choć niestety obecnie nie mam na nie miejsca. Natomiast nawet obejrzenie shaderów na YT pokazuje, że to nie nostalgia, tylko po prostu fajnie to wyglądało. Oczywiście trzeba odpowiednio poustawiać: - 60Hz na monitorze, włączone strobo "single strobe" (migocze mocno) - jasność i kontrast odpowiednio (daję dłuższy strobe phase, bo LCDikowi brakuje jasności w trybie strobo gdy jeszcze shader CRT zjada sporo z jasności) - nie oglądać w dzień z dużą ilością słońca, bo monitor za ciemny na takie rzeczy. Chcesz zobaczyć jak to wyglądało, albo zobaczyć coś, co wygląda gorzej, ale blisko? No to tylko wieczorem, bo "CRT look" polega w dużej mierze na tym, że co ma świecić faktycznie świeci. Różnica coś jak SDR vs. HDR w nowych grach. Dasz szaro i bez żywych kolorów to się nie dziw potem, że wygląda kupiasto. - odsuwasz się od ekranu tak aby nie było widać odstępów pomiędzy pikselami. Nikt na TV CRT nie grał z tak bliska, żeby widzieć sub-pixele przecież - wybierasz pełny ekran i pasującą rozdziałkę. Jak masz 4K to szukaj filmiku z shaderem CRT w 4K - z filmików z shaderami CRT lepiej wybieraj shader composite czy s-video/SVHS, omijaj RGB albo Trinitrony, bo na nich wyłazi pikseloza której autorzy gier z tamtej ery nie planowali graczom pokazywać. Unikaj też shaderów monitorowych jak ten: choć i tak z odpowiedniej odległości tutaj na tym filmiku wszystko wygląda nadal super. No ale tutaj to już po całości cała atrakcyjność polega na jasności. Jak nie ma tego "pałera" w świeceniu to gra traci 3/4 uroku. Ta gra tutaj. Ale każda inna, w tym DCK też. Tu masz kiepski wybór shadera, gdzieś widziałem sporo lepszy, ale i tak przynajmniej na YT i przy monitorze 1080p to jednak wypada gorzej niż prawdziwy TV CRT. No ale przynajmniej jest 1440p. Daj na fullscreen jak masz 1440p, a jak ten Twój OLED ma 4K to daj może okienko żeby piksele były 1:1 Oczywiście grafika nie będzie żyletą 8K, bo to tylko 240p albo i 200p (nie pamiętam rozdziałki SNESa, jakaś dziwna była, trochę poniżej VGA chyba) ale jak na grę sprzed ery wysokich rozdziałek (Dreamcast/PS2/Xbox a wcześniej PC) to nie wiem jak trzeba nieogarniać tematu, żeby powiedzieć taką bzdurę jak ten kolo "ale całkowicie szczerze nadal wygląda dość topornie i mało wyraźnie, co jest rzecz jasna zasługą zlewających się kolorów przy niskiej rozdzielczości obrazu" topornie to 90% indyków z gatunku platformówek wygląda przy tym starociu sprzed ponad 30 lat. jakby timestamp nie wszedł: https://youtu.be/c21fTtkkdXE?t=297
  25. 540p-720p + FSR dostaniesz w grach z PT i ci panowie z DF wytłumaczą, że to wielki postęp i że trzeba dziękować Sony i AMD bo te AI jest w PS6 wspaniałe i niesamowite Dadzą dysk SSD PCI 6.0 z 30GB/s i będzie od razu 500fps w GTA VI
×
×
  • Dodaj nową pozycję...