Skocz do zawartości

VRman

Użytkownik
  • Postów

    5 704
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Treść opublikowana przez VRman

  1. Zgadza się. O gustach się nie dyskutuje. Można za to go "zazdraszczać" bo jakby była opcja reprogramowania mózgu aby zmienić gust to ja bardzo chętnie, bo w mój nie trafia 95% tego co mainstreamowi się podoba @Ryszawy No to jak na PC to nic dziwnego. Szczególnie w 2004-5, gdzie wtedy rozwój PC po prostu galopował. Nawet na PC z GF4 Far Cry dosłownie miażdżył Halo, a Halo na pecetowym monitorze zamiast TV, to było wręcz rozwalcowywane. Choć te efekty energetyczne, tarcze, osłony - do dziś wygladają bardzo spoko na CRT TV.
  2. Neural texturing! Nowa rewolucja AJAJA w grach! Od pierwszego info pisałem, że to gówno jest bezużyteczne, bo może w 30fps jest przydatne, ale w 500fps zjada już 1/3 lub więcej wydajności, co jest po prostu kretyńskim rozwiązaniem. Minus 35% wydajności. Zajebista technologia Wincyj AI! Ale ale. Tam jeszcze jest "forward pass": 0.41ms vs. 1.21ms To jakieś 3x szybciej bez tego gówna. VRAM kosztuje grosze. Danie kartom 10GB więcej to jakieś śmieszne miedziaki. Pół roku temu w sklepie, nie hurtem, W SKLEPIE online, chipy 3GB kosztowały poniżej 10$. To 32GB daje 100$. W sklepie. Ale co tam. Nie ważne. NV i AMD dadzą nam w kartach za 1000$ połowę RAMu i będą głosem łysego w Digital Foundry nam tłumaczyć, jak wspaniałe jest AI i jak się przydaje w grach! Kit tam, że w cenie karty połowa wynika z kosztów - opracowania nowego GPU, gdzie 99% prac poszła w AI - segment AI zajmuje część GPU co podbija cenę lub obniża wydajność względem tego, gdyby dać w to miejsce to, co jest przydatne w rasterze - przez modę na AI ogólnie ceny GPU są teraz x3 No dalej! Na kolana i całujmy po stopach Jensena za AI. Tak pięknie to wszystko nam się przydaje. Gry chodzące w 40fps w 1440p na 5090tce bez FG już zaczęły wychodzić. Zaraz będziemy grali z FG jako przymusem. Chwalmy Pana AJAJA! Nie chodźcie na reddit poczytać o takich rzeczach jak ten neural texturing bo można dostać raka. Jak z RT przyda się to w sumie tylko do obniżenia kosztów wydawcom gier, tutaj obniżenia kosztu dla producentów kart (można zaoszczędzić i dać JESZCZE mniej VRAMu) i kosztu utrzymania serwerów, bo przecież to skandal, żeby płacąc 400zl za grę oczekiwać, że będzie można całą grę np. 100GB pobrać kilka razy w ciągu kilku lat, albo raz i nigdy więcej. No i ten poprawiony czas pobierania gry. Mieszkam na zadupiu w którym psy szczekają dupami. Nawet tu pobranie 70GB Battlefielda 6 zajęło kwadransik. Potrzebujemy AI jak cholera! (tu nie czytałem komentów, ale w podobnym wątku kilka tygodni temu ludzie z pierdylionem punktów reputacji na Reddcie, czyli "szanowani fahofcy" argumentowali że spadek wydajnośći w 500fps ich nie interesuje, bo to nierealistyczny scenariusz. No jasne. Kto by chciał grać w 500fps jak można w 30tu Trochę mnie ciekawi co napiszą teraz, ale już mi debilizmu starczy po poprzednim wątku)
  3. Tak, Braun mnie pozwie za nazywanie go ruskim wdupowłazem na jakimś forum dla PC-nerdów, które z punktu widzenia polityki i wizerunku polityków nie ma żadnego znaczenia. Zresztą jak mnie pozwie to powodzenia. Nic ze mnie kasy nie wydusi, bo nie ma z czego, a jakby było to i tak wydałbym na lekarzy zamiast mu coś płacić. Przepraszał go nie będę a jak mnie za to zamkną to i tak poprawią mi warunki mieszkaniowe więc gaśnica mu we wiadomo co.
  4. Zapomnij o takiej muzyce. Teraz od sukcesu Wiedźmina wszędzie są jakieś babskie jęki i vibe ala "Zepół Pieśni i Tańca Ludowego". W samych ostatnich 2 latach zauważyłem to w trailerach chyba z 5 gier, ostatnio w tym miesiącu nawet. Także tutaj też to pewnie wpierdzielą
  5. Spoooro czasu spędziłem przy A1200 w pracy i dość dużo także w domu, ale nie widywałem tego prawie wcale, bo wiadomo - HDD. Dla mnie magiczne jest tylko i wyłącznie to: W 1993. odpalałem na PC ściemę udającą emulator. Jak zobaczyłem ten obrazek na monitorze to "miałem mokro". Co do dźwięków stacji - WinUEA pozwala wgrywać pluginy do takiego dźwięku jaki Ci pasuje. Wgrałem nawet jakiś na próbę, ale zbyt basowy, jakby ktoś mikrofon przytknął do stołu na którym jest prawdziwa Amiga. Magią też są "miękkie" klawisze. Pamiętamy przecież jak się ten komputer resetowało. Bez miękkości to ten rytual nie odbywa się prawidłowo BTW. Save state'ów już nasrałem tyle :
  6. A jak grałeś? Na czym i kiedy? Bo może i było sporo nudnego backtrackingu, ale jak wjeżdżały fajne pojazdy czy epickie momenty podparte odpowiednią muzą, to ciary na plecach i fun nie z tej Ziemii Granie na PC psuło grę jak zawsze gdy chodzi o gry robione pod CRT TV odpalane bez tego co TV dodawał. Innymi słowy na telewizorze się zachwcałem grafiką a na PC Halo wyglądało jak gówno. No i czas ważny, bo co innego grać na koniec 2022 a co innego w 2005 już po grach jak HL2 i Far Cry. Na swoje czasy graficznie ta gra była naprawdę spoko, ale przede wszystkim podobał mi się cały klimacik. Ten świat, ta stylistyka oprawy graficznej, ci przeciwnicy, te pojazdy, ten feeling. Zwracam uwagę, że nie wymieniłem fabuły. Tak. Można gracza zachwycać światem klimatem, epicskością i funem z gry BEZ fabuły. A jak twierdzą inni - ponoć fabuła też w tej grze była bardzo dobra. Nie wiem, bo mi zwisa i nawet grając w inne części nie zwracam na to uwagi. Jedna z gier pełnych oryginalności i własnej "duszy". Dlatego właśnie widząc remake na Unreal Engine obawiam się, że to obok oryginalnego Halo nawet nie będzie stało.
  7. Treść bez wartości: Rubin za półora roku. Optymistycznie po kolejnych 1.5-2 latach wreszcie postęp dzięki TSMC N2X czy innym lepszym. Pesymistycznie 2.5r. 1.5+2.5=4 lata od teraz. Jak Rubin się samozaora ceną z kosmosu np. 3499$ MSRP, albo będzie w rasterze całe 3-10% szybszy, to ci co kupili 4090 i 5090tki za milion cebulionów, wcale na takich "idiotów marnujących kasę" nie wyjdą. A co sobie pograją (szczególnie w VR) to ich. Nie ma co się czepiać. Jesteśmy "ruszani" tylnym wejściem przez Nvidię czy kupujemy 5090tkę za 12000 czy kupujemy 5030Ti zwane 5060Ti za 1500zł. ------------------------------------- A tu na temat kart i wartościowe info:
  8. Ale to jest tak badziewny sprzęt-emulator, że spokojnie za te 700zł kupisz sobie lapa. Raz skonfigurujesz i gotowe. Wygląd amigi mnie nie kręci, bo jak gram to patrzę na monitor. Możesz też sobie kupić za 100zł drugi monitor i tam wyświetlić Amigę hehehe Pad w zestawie - walic pady. Amiga to tylko joystick cyfrowy i nic innego. No może joystick z dodatkowymi przyciskami do gier na CD32, które obsługiwały więcej niż jeden "fire". Eh, dawno nikt nie pisze "fire" tylko przycisk. Aż się nie mogłem powstrzymać. W każdym Top Secrecie 30 lat temu było "Wciśnij fire". w tips & tricks A co do posta wyżej i "strasznych gier". To ta była jedną z gier ogrywanych w pierwszym roku posiadania pieca, gdy jeszcze miałem smarki w nosie i pryszcze na twarzy, robiła "dziwne" wrażenie, niepokoju i strachu. Ale to pogięte Chyba ktoś na LSD tą grę tworzył
  9. się wtrącę: jak się ma 5080tkę i się uważa High on Life za świetną grę, to się powinno w nią grać w VR przez mod UEVR. Tyle tu gadania o tym, że szkoda wydawać kasy na szybsze karty, a niektórzy jak już je mają, to marnują grając w jakieś płaskie gierki
  10. A czemu to miałby być wyznacznik? To całkiem długa gra. Kolega nawet w połowie nie jest, ale nie dlatego, że mu się przestało podobać, tylko dlatego, że jak ma czas na granie to gra z nami online, a ta gra nie ma trybu online. Gra jest jak na standalone grą AAA - jest daleka od popierdółek, nie wygląda jak gówno i ma całkiem fajnie i porządnie doszlifowane różne elementy. Takich gier potrzeba, ale oczywiście potrzeba czegoś dla każdego. Choćby była najlepszą grą RPG/fantasy, taki kolega Wu70 tutaj na przykład, i tak nie zagra bo nie lubi tych klimatów. Inny nie zagra w coś ala Halo bo nie lubi gier w "laserki blasterki". Ja nie zagram w skradanki czy anime, bo nienawidzę. Powinno być tyle gier AAA, żeby każdy mógł przebierać w tym co już zostało po ociosaniu pod swój gust. Za darmo? Chyba nie dawali za darmo. Dawali w abonamencie, coś jak game pass. Normalnie ta gra jest dość droga, na promocjach to do 20-30$ schodzi.
  11. Spamujcie śmiało. Czasem przez miesiące nic nie znajduję w tym wątku wartego przeczytania, a jakoś od scrollowania nie umarłem, to inni też przeżyją. No może następnym razem pogadanki o tym komu kiedy przyjedzie kurier to sobie darujcie, bo to już było przegięcie pały i się nawet zastanawiałem czemu modzi Was nie przywołali do porządku za te zaśmiecanie. Ale opinie o monitorze? Śmiało. Choćby było 10 podstron o jednym modelu. Skoro jest ważny, że pół forum kupuje, to znaczy, że jest wart miejsca w wątku.
  12. Unreal Engine Obejrzałem to co tu jest, bo nie chce mi się nawet szukać więcej. I oczywiście to w ogóle Halo nie przypomina. Przecież Halo 1 miało ten swój unikalny styl, choćby te cieniowanie, połyskujące powierzchnie. To było to, co grę wyróżniało, bo wtedy w ogóle nie było na konsolach gier pod pixel shadery i jakiekolwiek cieniowanie lepsze niż te najbiedniejsze, to była nowość. Na PS2 udawali i nawet czasami wychodziło, ale ten połysk na wszystkim w Halo dawał grze ten unikalny styl. I pasował. Bo w końcu to sci-fi, więc czemu miałoby nie być materiałów odbijających światło inaczej niż technologie znane ludzkości obecnie. Zobaczcie na ten statek co niesie jeepa. Patrzysz na oryginał = od razu myślisz "Halo". Patrzysz na ten remake i myślisz... no nic nie myślisz, bo wygląda jak sto pięćdziesiąt innych gier. Jeep, pistolet? Też poza kształtem nie przypominają pierwowzoru. Po cholerę robić remake jak się chce lać na oryginał? Podejście chyba jak tych od netflixowego produktu Wiedźminopodobnego albo LotR: Rings of Power Amazonu. Zrobią "nowocześnie". Starsi oleją, bo nie przypomina to wcale gry, którą kochają, a nowi mają markę w dupie. A potem będzie płacz, jakie to robienie gier drogie i trudno na nich zarobić Robili już remaster w Halo Collection to powinni to zostawić. Mogą to tylko popsuć. A. Efekty tarcz energetycznych już w ostatnim Halo popsuli "nowoczesnym silnikiem graficznym" więc tu będzie tak samo źle na pewno, albo jeszcze gorzej. Ale pierwszych części Halo to Ty niei obrażaj. Zajebiste gry. I to mimo że w jedynce był naprawdę przegięty backtracking. Mam w dupie fabułę a gra mi się wryła w pamięć bardzo mocno. Jakby była crapem to bym jej nie pamiętał wcale. Kilka momentów wręcz zostanie ze mną do końca życia choćby lot przejętym statkiem kosmitów przy opadach śniegu jak weszła epica muzyka. Fabuły nie znam, bo grałem w wersję hiszpańską, z której i tak nic nie rozumiałem poza "granata" bo kolega kupił klocka w Hiszpanii i to był jedyny klocek w moim mieście na premierę (2002 czy jakoś tak). Wymieniliśmy się na jakiś czas konsolami, przeszedłem całe Halo i to było naprawdę coś. W Ameryce szał był raczej na granie wieloosobowe, a tu się nie wypowiem. Nie grałem. Może mnie zaskoczą i pozytywnie zmienią cały design plansz i gameplay, to może zagram, bo w normalną jedynkę grać drugi raz nie będę, skoro już backtracking mnie znudził w oryginale. Ale pewnie spierdzielą i to. Czekam na unowocześnienie zachowania i głosów gruntów, które w 2002r. były hołdem dla MDK i jego komediowego stylu. No przecież niepoważnych elementów w strzelance w obecnych czasach być nie może! Lepiej dać tam romansidło i coś w fabule, żeby się gracz wzruszył, popłakał i zastanowił nad sensem życia i tym podobnych pierdach. A te śmieszne bieganie kosmitów z przyczepionym do pancerza granatem, to było dokładnie to, co mnie "kupiło" w tej grze. Zobaczyłem i już byłem fanem gry. Trochę pewnie dlatego, że MDK to najlepsza gra jaka powstała ever, moim zdaniem
  13. Jak odstraszysz 90% ludzi i przekonasz ich, że jedyne co znajdą w sklepie to gry sprzed pół dekady oraz gówno dla dzieciarni, to jasne, że się nie sprawdzają finansowo. Bo że sprawdzają się graczom to chyba nie zaprzeczasz? HL Alyx się sprawdził. Asgard's Wrath II się sprawdził. Kilka gierek, które są blisko jakości AAA też się sprawdziło, choć nie ten rozmach i nie ten budżet, ale jakby dodać rozmach i celowanie w lepszy sprzęt, to by była masa przykładów. No i gry na UEVR. Przecież ludzie w to grają mimo że wymaga mocarnego sprzętu i mimo że jest czasem trochę lub mocno kulawe, bo to tylko mod, a nie gra robiona pod VR. Po sobie widzę, że na wszystko lepsze niż "popierdółka" się wręcz rzucam. Zero Caliber jest blisko typowej gierki AAA choć o "rozmachu" sprzed nastu lat i z grafiką z ery PS2 niestety, ale kupiłem obie cześci i poleciłem znajomym. Też grają. Wyszły jakiekolwiek prawie-sensowne wyścigi - ludzie grają. Teraz w V-racer. Już pomiędzy popierdółkowatymi wyścigami na Questa 1 a tymi robionymi pod Questy 2 i 3 jest przepaść tak w grafice jak i rozmachu, dopracowaniu, jakości ogólnej. Dungeons of Eternity też pachnie grą AAA. Podobnie Red Matter 2. Na minigolfa wydałem tyle co typowa cena gry AAA na PC i jakościowo nazwałbym to grą AAA. Po prostu gracze którzy traktują swoje hobby trochę poważniej niż totalni casuale, potrzebują porządnych gier, a nie gówien o jakości śmieci na komórki. Teraz to w ogóle jest sytuacja patowa. Najpierw trzebaby wymyślić jak odkręcić opinię większości graczy. Jak im przekazać info typu "musisz pograć dłużej to nie będzie ci niedobrze po chwili grania", "nie, grafika już nie wygląda jak gówno, to już nie era Oculus Rifta CV1", czy przede wszystkim "tak, warto kupic jak chcesz normalnych gierek, bo będzie masa fajnych, a nie tylko popierdółki o smażeniu kotletów czy głaskaniu wirtualnego kotka". Z tym ostatnim to potężny problem. Korporacje tak zasrały własne gniazdu w sensie rynku gier VR, że nie wiem jak to doczyścić i wiem, że nie będzie to tanie. Chętnych na horyzoncie nie widzę. Nie w tej dekadzie.
  14. A jaki masz wzrok? Z jakiej odległości patrzysz? Bo jak masz bardzo, bardzo dobry i z bliska to można się nie martwić mając nienajlepszy lub grając z troszkę dalej niż z nosem w monitorze.
  15. a zaraz po tym w drugą stronę: Daje do myślenia. TAK BARDZO nie ma gier AAA na VR i tak dużo prawie jest, bo jest w formie modów. Modderzy rozumieją zajebistość VR, gracze rozumieję. Wydawcy i duże korpo - ni cholery. Pomyśleć jak dużo by było graczy VR gdyby te gry nie były w marnującym połowę wydajności Unreal Engine. Gdyby nie były często kulawe bo nie robione od VR, czyli gdyby były projektowane pod VR od początku. Tutaj gość stwierdza, że kiepska gra w VR wypada bardzo dobrze. Bo aż tak brakuje naprawdę dobrych gier na VR, które są robione z myślą o przynajmniej PC z roku 2016, a nie o komórkowych chipach na poziomie PC z roku 2004.
  16. Pamiętacie jak pisałem, że ruskie trolownie pomogą Brauniarzom i można się spodziewać dziwnych i cudownych wzrostów poparcia? Pisałem to niecały rok temu, a news z dziś: Ale nie róbmy z obcą agenturą niczego dalej. Co może pójść nie tak... To jest naprawdę niepokojące.
  17. Też tekst z tweeta wyżej przeczytaliście głosem komunistycznej propagandy z lat 60tych?
  18. Żeby wk... graczy PC. Zresztą głupio się czepiamy. Seria BF zaczęła się od Battlefield Bad Company na konsolach, więc normalne że EA ich priorytetyzuje. (autentyczny poziom wiedzy ludków w komentarzach na portalu ppe.pl )
  19. Odpal jakiś OS z pendrive'a żeby się upewnić, że to nie problem sprzętowy. Logitechy teraz to straszne gówno. Ja już od nich nic nie kupię. A uważałem ich za najlepszą markę 20 lat temu
  20. EA GAMES. Fuck up everything... No i niechcący zrobiłeś tym piosenkę Lekko poprzekładałem słowa i dodałem prompt Suno nie chce słuchać prompta i do tego wybrało styl odległy od tego co ja lubię, ale to chyba dobrze, bo ja mam gust inny niż większość to może się Wam się właśnie taki spodoba. Próbuję dalej, jak wyjdzie coś fajniejszego, do dodam w edycie.
  21. Dobra, jak następnym razem będę widział wypowiedź kogoś fachowego wypowiadającego się o tym jak Trump działa na niekorzyść USA, to tu wrzucę. Mógłbym poprosić ajaja, ale nie chcę.
  22. choć za granie jako sniper to . Chociaż jak nie sniper-wymiatacz to nie jesteś moim wrogiem Do 0.9 to ja dobrnąłem dopiero po paru miechach grania w BF4. Teraz to wątpię czy 0,5 bym nakręcił Choć ja uwielbiam akcje "Rambo" to raz, a z drugiej strony wolę latać heli. To potrafi zarówno nienaturalnie podbić statsy jak i je obniżyć, bo po tysiącach godzin w helkach w różnych batlach, jak mnie młócą wymiatacze i mam KD 0.01 na meczu, to i tak po zgonie wsiadam w heli znowu i próbuję. Podobnie gdy wiem, że zaraz zginę ale drużyna bardzo potrzebuje heli a nikt nie wsiada albo mimo słabego skilla i tak jestem najlepszym pilotem spośród naszych. Sorry za śmiecenie w wątku, ale może komuś poprawi to humor, jeśli się dowie, że są gorsi. Mi ten wpis wyżej, że ktoś się wkurza na wymiataczy poprawił
  23. Dobrze. Masz taką opinię. A ja mam inną. Nie tylko ja zresztą. Jest kilku ludzi mądrzejszych i posiadających większą wiedzę niż my tutaj, twierdzących, że jednak to co odwala Trump samo w sobie sugeruje, że coś jest na rzeczy, a do tego pozostałe wskazówki jak długa historia powiązań Trumpa i jego przydupasów w ruskimi. To co odwala dobre dla USA - też delikanie mówiąc "dyskusyjne".
  24. Na pewno? A nie jest czasem tak, że block odnosi się do czegoś zupełnie innego niż dobór graczy do serwera na który wchodzisz? @Kadajo No w sumie to mnie w CS2 jak jestem niewyspany wyzywają od botów, więc może coś w tym jest.
  25. Jakbym miał blokować wszystkich graczy, którzy są tak daleko od mojego skilla, że nie ma szans na fair play i psują zabawę "normalnym" graczom (czyt: takim jak ja) to bym musiał dodawać do blokowanych ze 20% graczy w każdym meczu. Nawet kilku ludzi z tego wątka pewnie też. Fakt. Też bym chciał jakieś tryby do gier które odsieją "wymiataczy". To nie ma żadnego sensu. Giniesz zanim w ogóle coś zobaczysz. Możesz trenować i po 10h dziennie przez rok, a i tak guzik to zmieni. W CS2 w najgorszej randze trafiają się goście grający na poziomie semi-pro i gra też nic z tym nie robi, a przecież skrypt do detekcji czegoś takiego jest prosty i developer mógłby to w 5 minut ogarnąć. No ale nie. Bo przecież słuchają społeczności, a społeczność to wymiatacze. W Trackmanii 2020 tak posłuchali społeczności, że zwykły gracz może zapomnieć teraz o wbiciu najwyższego medalu na każdej trasie w nowych sezonach. No ale odpalam filmik na YT a tam jakiś pro-gracz streamer Trackmanii ocenia nowy sezon w filmiku z roku 2022 i mówi, że jest za łatwo. PS.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...